Atena
Members-
Posts
1257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Atena
-
Ja mam pytanie- kogo widze w Przyjacielu psie? Zebrało sie pare osóbek :D
-
Ja też się takie coś bawiłam swego czasu :P Tylko, że wszystkie teksty i zdjecia podpisywałam skąd pochodzi i foty brałam z google. Oczywiście nie wiedziałąm co to prawa autorskie póki na dogsach, Toller-Fox mnie uświadomiłaś ;) Więc zaprzestałam swoją działalność, bo poco pisać o czymś co już jest, niczego nowego nie wymyśle i dotego nikogo to nie interesuje? :D Nie wiem czy ma pozwolenie, ale myśle, że jeśli nie to nie powinno być z tą dziewczyną problemu: [URL="http://chartykas.blog.onet.pl/"]http://chartykas.blog.onet.pl/[/URL]
-
A wiesz w jakiem mieście czy koło zamieszkuje? Mam nadzieje, że wystapi we Wrocławiu na miedzynarodówce:)
-
a, sorka-to przeoczyłam ;) A to niedługo:P
-
Ej no! Co z nią jest??
-
Autor: Atena model:Roxy tytuł:Mieszcze się! Mieszcze!!:multi: [IMG]http://img471.imageshack.us/img471/9788/p62600593ythf3.jpg[/IMG]
-
Oj, on miał czerwoną obróżke. Ale co z nia zrobił? Chyba rozerwał, on strasznie ciagnie na spacerach. Musze mu nową kupić, miałam ostatnio, ale do miata wybrać sie nie moge. Taka wielka to ona nie jest ;) Ważne, ze przez nią głowy nie przeciśnie, bo sobie sciągał na spacerach, a nie będe psa dusić.
-
Oto właśnie Oliver :loveu: [IMG]http://img389.imageshack.us/img389/4570/p70503383id.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/8533/p70503378dn.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/9885/p70503360gb.jpg[/IMG] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/1101/p70503332ch.jpg[/IMG]
-
[quote name='Edzina']No ja bym wolala, zeby jednak cos zostawil :-) Nawet puste. Ale powiedzial, ze pozniej w tych woreczkach moze gromadzic sie krew i dlatego wycina. No i fakt. Ma wieksze szycie. Jak pies to i woreczki powienien miec, no! ;) My tez mieszkamy na wsi. Wprawdzie pod miastem, ale czasem odnosze wrazenie, ze to wies zabita dechami. Zwlaszcza jesli chodzi o zwierzaki i rozmnazanie. :angryy: Strasznie sie dziwia, ze tyle wydaje na weta dla psa. No i niestety sasiadka zobaczyla jak wnosimy go do domu po kastracji. Teraz juz cala wies pewnie wie. :lol:[/quote] No, ja etz na takiej wsi tuż pod dużym miastem mieszkam. Tylko to jest tak, ze babcia wiedziała to sąsiada powiedziała, jak sie dowiedziała sąsiadka to jej koleżanka wiedziała, a jak we dwie wiedziały to już cała wieś wie. Mój drugi sąsiad ma konie, krowy, swinei kury kaczki itp. więc musi je badać by sprzedać na mięso:roll: , czyli jego wet jest wetem naszych psów i gdy sie dowiedział, że mamy Igora kastrowac, to se wymyślił, żebysmy mu dali tylko spokojne pomieszczenie to sam go wykastruje:cool3: . Ja oczywiście oburzona, bo w jakim to swiecie żyje, by w takich warukach, z wetem emerytem, zadnej asysty i i higieny w pomieszczeniu psa kastrowac? sredniowiecze czy jak. Na szczęście mamy drugeigo weta we Wrocku.
-
No tak, ylko chodzi o to, ze u mnie pies ma być psem. Bo by było, ze ludzi powariowali, by psa kastrować. Nikt mu się nei bedzie przyglądać czy ma czy nie ma, ale sam fakt, ze coś ma:cool3:
-
Wiec jak? Moge dzsiaj wieczorkiem zrobić kółeczko z psiakiem? No, u nas to sie mówi na około, bo przejeżdrzasz, przez 3 ulice w sumie wychodzi prostokąt (mieszkam na wsi ;).
-
Ja z moim bernem, jeżdrzdrze(?) na rowerku. Nie musi to opoznaczać, że jade ile sił a ten galopem przy mnie. Spokojne wycieczki rowerowe, na mały dysttans, czasami przerwa na picie, pies sobie biega kłusem i jest dobrze ;0 Ma co robic psina, a nie cały dzień na schodach siedzieć, a wieczorami gdy chłodno sie nudzić.
-
Tak, cały. Zostawili tylko na udach i na ogonie. A woreczki mu zostawili ;) Igor waży 37 i płaciliśmy ponad 200. Zapewne dlatego bo tata zakładał, ze Igi waży ponad 45-jak na rase przystało. Ale okazało sie, ze ma tasiemca-yż, a był odrobaczany.
-
Gratulacje dla wszystkich ;) I oby tak dalej
-
Jak byliśmy na zdjeciu szwów, to wet powiedział, ze jest wszystko dobrze. Już mineły dwa tygodnie, wrócilismy do normalnych spacerków-omijajac fakt, że na śmietnie eyglada Berneńczyk z ogolonym tyłkiem jak podniesie ogon-wiec pomyślałam, by stopniowo wracać do roweru. Najpierw małe odległosści, potem coraz dłuższe.
-
Tak wiec Igor 30 Lipca został wykastrowany. Następnego dnia juz doszedł do siebie;) Ja mam pytanie związku z aktywnym trybem życia kastrata. Przedtem jeździłąm z Igorem na wycieczki rowerowe. On sobie biegał kłusem przy rowerku. Kiedy będe mogła wrócić do tego typu spacerów?
-
Ja mam Najważniejsze zabytki architektury sakralnej licząca 20 stron:evil_lol: Postaram się coś poszukać, choc u mnie z takimi rzezcami kiepsko.
-
Czekam na relacje ;)
-
Nie :P Widawa, ale nad Odrą też ludzi widać :D
-
no pływalna to nie wiem, choć ludzie w niektórych miejscach się kąpią ;) ale to jest rzeka ;)
-
wodę to ja mam kawałek za domem :P