Atena
Members-
Posts
1257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Atena
-
A może, jezeli jego wzrokiem jest węch, poprostu sika na stałe miejsce. Pranie nic nie daje gdyż on i tak czuje swój mocz, działa jedynie ocet czy tez inne srodki. Moja suczka sikała w salonie zawsze w te same miejsca, polałam tam octem i nie czuje czy tam ostatnio sikała. Może właśnie lepiej, by psiak na początek spał koło balkonu a wokół posłania były materiały czy tez gazety nasiaknięte jego moczem. Piszesz, że sika na posłanie gdy sie obudzi rano. Postaraj sie go wyprowadzać po śnie czy innych momentach kiedy wiesz, że musi sie wysiusiac, jak po posiłku. W każdym razie z psem jest inaczej, bo on oznacza teren. Ja jako, ze mam szczeniaka, wyprowadzam ja wedługo zasad: po posiłku, po wstaniu, po i w trakcie dłuższej zabwy, po nauce itp. Lecz dorosły pies ma tego typu potrzeby żadziej.
-
Nie bede ujawniać. Możliwe, że Pani miała poprostu zły dzień bo było mokro i zimno. Ja poprostu odczułam, że Pani sie nami nei przejmuje i nei zwraca uwagi czy Roxy wychodzi i czy już poćwiczyłysmy komęde i dawała nastepną. Do tego zero kontaktu wzrokowego. Choć widze ze nie tylko ja mam taka kiepska opinie. nathaniel-mam pytanie troche po za temat. Dlaczego pod twoimi postawi są zawsze liczby?
-
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
Atena replied to madzior_ka's topic in Obedience
Co do chodzenia przy nodze, to Roxy-owszem idzie, ale nisko. Do tego przy komędzie "Noga", czyli równja itp. siadając, albo siada bardziej za mna albo pzredemna, a jak usiądzie w miare dobrze to opierajac sie o moja noge i gdy ja zabiore, to ta kładzie sie, a raczej "spada". Jak ja nauczyc by poprawnie siadała koło nogi, bo tylko raz jej sieto udało, . Tez czasem siada przodem do mojej lewej nogi, najwyraźniej jej sie miesza to z "do mnie" z siadaniem przedemną. Dajecie filmiki jak wykonują wasze psy polecenia, dajcie też, jak je tego uczyliscie :D -
a w jakim mieście? U mnei zalezy jaki jest instruktor, ale mnei denerwuje to, ze nigdy nei wiem kto mnei bedzie uczył. Czy bedzie ten fajny Pan i bede coś robić, czy nieumiaca uczyc Pani i poprostu wystarczy, zę wezme notes i długopis zamiast psa i bede spisywć czego "uczyła", bo te komendy które dawała dopiero nauczyłąm Roxane w domu.
-
Dążymy do prawdy i sprawiedliwosci gdy inni oskrażają bezpodstawnie i bez dowodów. Temat należy doprowadzic do końca,gdyz jest to poterzebne i dal jednych i dla drugich.
-
Dla psa nie ma znaczenia, czy to park, dom, ulica, wystawa czy ring! Do tego w Pani wypowiedzi wyczułam "wyśmiewanie" i omijanie ważnych tematów. Ja wodze winne BJ i właściciele zapewne również, ale, ze Pani jej nie widzi u własnego psa, to mnie dziwi. Czy Pani byłą na tej wystawie? Jesli tak prosiłabym o opisanie wszystkiego co Pani widziała i co Asta widziała również. Z tego co mi wiadomo BJ nie warczał na Pani psa na wystawie w Bydgoszczy. Widziała Pani jak warczy?
-
Najpierw piszesz , zę nie chciałabyś sie znaleść na ringu z Astą,potem, ze nie chodziło Ci o BJ, a nastepnie, ze nie chodziło Ci o Aste tylko BJ+ Aste. Czyli krecisz i próbujesz się wymigać Inni poprostu nie skupili sie na twojej odpowiedzi, ale Asta mogła się poczuc dotknięta.
-
sylwekw-na pierwszych zajeciach był fajny instruktor i tak robił, na drugich była kobieta i pokazała tylko 2 komendy, potem se olała, a na ostatnich było to co robiliśmy na pierwszych a byli jeszcze inni ludzie.
-
Czyli jednak albo krecisz by wyjść z sytuacji bo jasno jest napisane, to co widać, albo sama nie wiesz o co Ci chodziło. Hm... ciekawe. Ale zakonczmy już ten temat
-
mi chodziło o to pierwsze przeważnie, bo to drugie jest do postu wywnioskowanego z wypowiedzi ASTy
-
Klikerem? Człowieku, jak aj bym chciała na klikerowe iść! Nie, pies poprostu sie naucz, co am robic nie majac juz klikera ;) Bardzo dobra metoda sama szkole nią Roxane, tym barzdziej np. zostawania na miejscu bo po kliknieciu czeka na nagrode i dłuzej zostaje :) Zobacz do watku o klikerze i [url]www.kliker.z.pl[/url] :)
-
[quote name='=VioaoiV=']Asta zrobisz co chcesz, to tylko o Tobie świadczy, bardzo nie chciałabym być z Tobą na ringu.[/quote] Ja moze i pisze chaotycznie, ale zdaje sobie z tego sprawe. Albo ja nie umiem czytać, albo ty nie wiesz co piszesz. A w tym powyzej zacytowanym poscie przesłanie jest bardzo jasne
-
1. jak już napisałam, nei moge wklejać tekstów przez przegladarke. Przepraszam bardzo za błędy i za litere przed litere, poprostu pisze szybko, a potem poprawiam błędy. 2.Ja obserwuje, ale Karolina jest Karoliną. Pierwszy raz była w takiej sytuacji i tu racja, ze powinna przewidywać. Ale ludzi popełniają też błędy 3. Nie tylko przewodniczka BJ ale też JRT, zauważ. 4. Twoja tak, lecz w niektórych postach można poczytać rózne rzeczy od różnych ludzi. 5. Nie wszyscy maja ten dar i nie wszyscy wiedza jak nauczyć psa by ignorował inne. Dla mnie jest to czarna magia, ale zawsze mozesz sie podzielic wiedzą :D 6. Nie mozemy byc pewni, czy BJ by go zagryzł... nie możemy teraz tego przwidzieć, choć mogło tak sie stac.
-
To dzięki za wytłumaczenie ;) Czytałam, że jest tak jak pisałam, w każdym razie cos w tym stylu. Chyab, ze cos przekreciłam.
-
Wiem, ze tak to odebrałaś, bo tak to zabrzmiało. Lecz nie o to konkretnei mi chodziło ;) Jednak ta wasza gadka z "nierozsadności" odbieram jako wyśmiewanie. Ale nie chce tego komentować Agasia-czyli jednak odnosze wrażenie ze uważasz BJ za niewychowanego a Karoline za nieodpowiedzialną
-
Do tego Wy w tym nie macie najwiekszej roli tylko viovi(niepamietam dokładnie nicku, wiec jak przekreciłam to przepraszam) prosto z mostu napisała. Też Pani od JRT. Wiec nie odbierzcie tego jako oskarzenie EDIT: Moze i czytać umiem :P Musze nad tym pomysleć. Ale ja w tym poście widze przesłąnie wynikajace z chwili
-
[quote name='Savannah']Hm ja powiem szczerze że wiecej takich sytuacji i ja przestane dawac psa na JH, nie zamierzam ryzykowac jego zdrowia a nawet życia...[/quote] Z tego mozan to wywnioskować dałabym naraz kilka przykłądów gdyz ten jasno nei pokazuje przesłania, ale nie moge przez przegladarke kopiować z okienka i wklejać tekstu
-
i nie odebrałam tego jako naskoczke :) Podałabym. Przynajmniej bym ocaliła zycie psiakowi. Miałby szanse na nowy lepszy dom.
-
Nie? Dziwne... Najwyraźniej mozna było to wywnioskować z tego wszystkiego. A dopiero pisałaś, ze bałabys sie dać swojego psa z BJ na ring... hm...
-
Ja mam do was pytanie. Czy Wy naprawde uważacie BJ za wielkiego zabujce i psa którego należy omijać z daleka bo ast, a Karoline za nieodpowiedzialną gdyż chodzi z takim psem?
-
[quote name='Agasia']Atenko - moj pies na ringu nigdy na psa sie nie rzucil, gdy widze chocby maly przejaw agresji na ringu, szybko doprowadzam psa do pionu. Zdarza sie to rzadko. Charakterek mojego "malego" pokazuje sie na spacerach, lub po prostu w domowym stadzie, gdzie posiadam rowniez wyrosnietego i masywnego ONa ;) Savannah:cool2: :drink1:[/quote] Dobrze to słyszeć :) A raczej czytać. Nie mam swietego psa, ważacego z 45 kg. ale potrafie go utrzymać wiedzac kiedy moze zareagować "agresywnie" choc tak bym tego nei nazwała bo poprotu nei lubi 2 psów we wsi. Ale Asta sie tego niespodziewała i dla nej to też był szok.
-
ale wiesz, czyli twój pies nie jest taki swiety, ale nie jest zabujcą bo nie jest bojowy. "nie powinnaś wchodzic z psem na ring bo nie jest wychowany i żuca sie na inne psy" dostałabys taki komentarz gdyby twój psiak byłby wiekszy i atakowałby mniejszego
-
To najwyraźniej mam siłe do swojego, bo ja przynajmniej nie musze sie miedzy nim a innym psem żucać. Z Oliverem to inna bajka, bo ten go karci.
-
To sie tak żuć, czekam na efekty. Agasia-ale ty masz małego psa Do tego, Asta miała wyrywac mu z pyska? ciagniecie by nic nei dało, a sedzia rozdzielał psy bo jest silniejszy.
-
[quote name='DorotaSapala']Gdybys miala nad nim kontrole on by wcale nie zaatakowal,potrafilabys mu zakazac tak agresywnego zachowania,a nawet przyjmujac teze ze Igi sam mu wskoczyl do pyska to jedna Twoja komenda powinna uspokoic psa.Jesli nie jestes w stanie tego zapewnic to swiadomie narazasz innych na niebezpieczenstwo,a przypuszczam ze predzej czy pozniej sytuacja moze sie powtorzyc a zakonczenie moze byc bardziej tragiczne. Szkoda ze tak piekne hobby jakie macie takim zachowaniem zaczyna tracic piekno,widzowie zamiast pieknego pokazu przyjazni i wspolpracy z psem zobaczyli bezradna dziewczynke z psem gryzacym innego malego pieska . Widzialam niestety jak wlasnie go odciagalas,to tym bardziej mnie utwierdza ze nad nim nie panujesz(jak zreszta moglas go odciagnac od psa ktorego nosil w pysku?) i dziekuje za zapytalas sie jak sie czuje Igi. Dorota P.S.Zrobisz jak zechcesz,nikt nie moze Ci zakazac jedzic z nim dalej ,ale to juz swiadczy tylko o Twoim sumieniu i Twoim podejsciu do bycia odpowiedzialnym posiadaczem psa.[/quote] A ja mam pytanie wzgledem tego posta. Co ASTA miałą zrobic? Rzucic sie mieędzy psy? CZy moze sama sie podstawic? Zdrowy rozsądek nakazuje, by miedzy psy sie nie rzucać. B.J. jest od niej silniejszy a to, ze jest psem bojowym nei musi oznaczać zabujce! Moze tak pomyślcie czy wasze psy które zostałyby sprowokowane nic by nie zrobiły? :Pies bojowy juz wileki zabujca, nie wpuscić na ring, wybić wszystkie, Karoline nie wpuszczać na MP bo jaki Pan taki pies". Nie uważacie najzwyklejszego jamnike za agresywnego zabujce bo jest mały. Mnie nigdy w życiu nie ugryzł pies z typu Bull zawsze był to jakis jamnik. Pies jest psem, nie mozna przewidzieć jego zachowania. Oskarżajac innych nie patrzycie na siebie bo "mniejszy" jest poszkodowany. Czemu tez Pani nie pomysli nad wina swojego psa? Moze nie tylko B.J. jest winny? Nie wiem jak było bo mnie tam nei było, ale czytać umiem i prubójcie się stawić na miejscu ASTy? Której pierwszy raz sie to zdażyło i nie spodziewało sie, ze B.J. moze cos zrobić. Moze mój Igor też jest zabujcą łapiac Olivera który jest od niegoi "mniejszy" za kark gdy ten go prowokuje? Najwyraźniej te dwa psy miały ze soba na pieńku, a moze JRT jest źle wychowany? Ale nie bo to malutki terierek. No ale o silnym charakterze, wiec prosze mi z takimi bzdurami nie wychodzić. Wszyscy Tylko na Karoline i na Karoline! Ktos musi jej bronić, a ja zawsze patrze z dwóch stron! Poprostu macie uprzedzenie do psó bojowych. Ale gdy tak na to czytam i na komentarz tej sędzi to śmiech mnie ogarnia. Wiecie, to jest bardzo dziwne ze Mysza po MP we Wrocku nie zagryzła Banty która na nią warczałą bo nie polubiała jej! A wkoncu Mysza to rottek a Banty Golden. Savanna- nie przesadzaj ze boisz sie juz dać psa na MP! Musiałabyś sie bać wogule wystawiać czy wypuszczać z domu. Nie wiesz jakiego psa spotkasz i jak ten zareaguje. Nie wiesz czy przypadkiem na ringu konkurecja nei bedzie psa podjudzała. Pies jest psem. Tylko te psy wiedzą jak było, chyba, ze ktoś sie przygladał temu od samego początku, a was tam nei było i to wielce piszecie a sami krytykujecie. Moze i postawa Karoliny nie byłą słuszna, ale człowiek też popełnia błędy. Jezlei B.J. jest niewychowany to czemu własnei zaatakował tego JRT? Przecież było dużo różnych psów, pzrez tyle lat. A czy temu JRT nie zdażyło sie kiedyś taka czy podobna sytuacja? "nie mozna ufac niektórym właścicielom astów, ponieważ nei potrafia zapanowac nad swoimi podopiecznymi" Nie mozna ufać włascicielą psów bo nie wiadomo jak go wychował! Widze w niektórych wielkich miłosników psó, ale są też tacy któży mówia ze kovchaja każdego psa i bronią psy bojowe przed mediami i nagonnkami a sami maja uprzedzenia. A twierdzenie, ze BJ nie powinnien być wystawiany mnie smieszy. Nie znając psa, sytuacji jaka sie odbyła i nie patrząc na winne swojego psa nie można czegos takiego pisać! Naprawde Pani nie widzi winny swojego psa? Moze jednak jakaś jest? Bo skad dobrze wychowany, zawsze opanowany pies któremu nigdy cos takiego sie nie zdazyło - tak zareagował?