Atena
Members-
Posts
1257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Atena
-
Wrocław-KRAJOWA WYSTAWA PSÓW PASTERSKICH I ZAGANIAJĄCYCH- 10.06.2006.
Atena replied to Monia-Fionia's topic in 2006
Tak to Bearded, ups... nie dałam bobtaila... juz to naprawiam ;) australijczyki to cuda :D wszystkie wspaniałe :) [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/5543/bobtail1aa.png[/IMG] Komondor ;) [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2023/komondor15er.png[/IMG] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/2237/komondor21gc.png[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/8459/komondor35xq.png[/IMG] -
Wrocław-KRAJOWA WYSTAWA PSÓW PASTERSKICH I ZAGANIAJĄCYCH- 10.06.2006.
Atena replied to Monia-Fionia's topic in 2006
Ja złapałam jakiegoś bobtaila ;) Zaraz pokaże zdjecia Jak ktos zobaczy swojego psiaka, to moge przesłać w wiekszym formacie na meila ;) [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/1305/beard29cc.png[/IMG] [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/4341/beard4lp.png[/IMG] Jak sie nazywa to cudo? [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/195/czekoladka28cj.png[/IMG] [IMG]http://img161.imageshack.us/img161/5818/czekoladka7fu.png[/IMG] I przyznać sie czyja to psina? [IMG]http://img161.imageshack.us/img161/8463/p61000523np.jpg[/IMG][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/3372/bluemerle9yl.png[/IMG] -
Jej! Wspaniałe! Mam z opisu też moge wywnioskować, ze matka ma wspaniały charakter + wspaniałosć Foxa + dobra socjalizacja i wychowanie= cudo! Naprawde, aż mi szkoda, że Foxa brak... Jednak nie załapałam by sie na małego Tollerka po Foxie bo rodzice wolą goldena :( Szczeniaczki są naprawde wspaniałe i wróże im wspaniała przyszłość = tfu, tfu! Odpukać!!!
-
Ja mieszkam przyw Widawie, więc wszwedzie daleko ale właśnie od czego jest komunikacja miejska ;) 608 potem 1 czy 7 i hej :P Tym bardziej, ze mała będe przyzwyczajać do komunikacji miejskiej po zabiegu by jeździc z nią do psiego przedszkola, a potem do jakiegos klubu psich sportów, jeszcze nie wiem jakiego. Zależy jakie są :D
-
Wrocław-KRAJOWA WYSTAWA PSÓW PASTERSKICH I ZAGANIAJĄCYCH- 10.06.2006.
Atena replied to Monia-Fionia's topic in 2006
Też porobiłam troche fotek ;) Jutro je wżuce na kompa i pokaże na forum :) -
Okręg: [IMG]http://img131.imageshack.us/img131/2360/p52000434zq.jpg[/IMG] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/4499/p52000414xr.jpg[/IMG] Nie wygraliśmy, ale ocena Wybitnie obiecująca i "nagroda pocieszenia" w postaci medalu [IMG]http://img131.imageshack.us/img131/6154/p52000441nw.jpg[/IMG] Rzaden pies z konkuręcji nie był typu Roxy, a Hodowczyni uważa ja za piękną i sama chciała ja sobie zstawic, ale nie mogła dać psu ze swojej hodowli lokaty, choc dała lokate szczeniakowi po swoim psie. No i zdjecia zrobione przezemnie: Entlebucher [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/4905/p52000592fu5ap.jpg[/IMG] Duży szwajcarski pies pasterski: [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/9039/p52000606sn3uc.jpg[/IMG] Apenzellera(czy jakos tak) też mam, ale od tyłu :D Potem pojechaliśmy do rodziny koło krakowa: [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/1198/p52100911gz7hl.th.jpg[/IMG] Poznałam tam rodzine ze strony zdaje sie babci. W piatek zmarł wujek którego wtedy poznałam [*]. Nastepnie pojechaliśmy na Krakowski rynek(był niezły wiaterek :D): [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/2842/p52101077bf.jpg[/IMG] W podróży: [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/1782/p52101345ch.jpg[/IMG] W domu z medalem :P : [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/3797/p52101388iq2ad.jpg[/IMG] Jeszcze mam zdjcia Igora i Roxy na podwórku, ale to w nastepnym poscie ;) Teraz z psiakami na spacer(z każdym z osobna oczywiscie)
-
Tak to Roxana w wieku 4 miesiecy ;) Następnego dnia odbyła sie Klubowa wystawa Szwajcarskich psów pasterskich, na Słowacji w Tatranskej Lomnicy :) Jest jeszcze pare zdjeć z kapieli i z ystawy, ale imageshack mi ich nie zmniejszył. Nie chciało sie zmniejszyć :( [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/2456/p52000070qb.th.jpg[/IMG] Na wystawie: Ja z Roxy [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/3748/p52000109zo.th.jpg[/IMG] Na ringu (omijajac fakt, ze sędzina jest zarazem naszą hodowczynią, ale sędziowie nie dojechali na wystawę) [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/8753/p52000124bo.jpg[/IMG] [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/9557/p52000147ng5rq.jpg[/IMG] Roxy do oceny: [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/3383/p52000305um.jpg[/IMG] [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/5959/p52000333ms.jpg[/IMG] Uciekała, ale udawało mi sie ja ustawic :P [IMG]http://img107.imageshack.us/img107/4008/p52000388xs.jpg[/IMG] Jak z obrazka [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/2584/p52000377ab9ld.jpg[/IMG]
-
Mam troche zaległosci: 19 Maja -Kąpiel przed wystawą [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/5953/p51900097xj.jpg[/IMG] [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/9951/p51900150bu.jpg[/IMG][IMG]http://img162.imageshack.us/img162/6931/p51900313rv.jpg[/IMG] Zwiała nam :P Miejsce zbrodni :D [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/3742/p51900562eo.jpg[/IMG] Nareszcie koniec [IMG]http://img128.imageshack.us/img128/7803/p51900580yq.jpg[/IMG] Jak bedziecie komentować to dam zdjecia z wystawy ;)
-
te takie starsze, powinny być jutro :D Przepraszam, ze zaniedbałam, ale zmniejszanie zdjec zabiera mi troche roboty. Dzisiaj ide na specer z małą, a z Igorem juz byłam ale aparatu nie wziełam, tym razem wezme ;) Pozdrowienia
-
Czekam na opinie, gdyż sama szukam odpowiedniego klubu ;)
-
No i dla tych zbyt dużo "myślących" jak Pańcia:lol: W psim przedszkolu uczyłyśmy sie z Roxy tradysyjnymi metodami, czyli komenda + naprowadzenie+ pomoc ręczna +pochwała i smakołyk. Ale i tak utrwalałam klikerem w domu. Teraz moja 4 miesięczna suczka umie o połowe mniej niz mój 4 letni pies który 5x szybciej sie uczy tylko klikera sie boi. To znaczy dźwięk go drażni. Po próbach z woreczkiem sie przyzwyczaił juz idzie lepiej, a małoa uczy sie od niego prawidłowosci wykonywania cwiczenie i "zrobie wszystko dla smakołyka":lol:. Bo ona nie robi pprawidłowego "waruj" tylko poprostu sie kładzie tak samo z siadem. W każdym razie z klikerem idzie szybciej bo pies "myślący" ma nad czym pozytywnym myśleć, a nie "a kiedy by się wyślizgnąć z podwórka i do kumplii pobiec poszczekać czy partnerke znaleść":razz: czyli sposób myślenia Igora, ale nad tym pracujemy, pracujemy i mam nadzieje, ze po kastracji sie to zmieni.
-
mi teoretycznie też park południowy pasuje, i tak daleko i tak, ale wiem jak dojechać ale napewno sama nie trafie
-
to bede musiała sie skontaktować, a jeśli mi nie bedzie pasowało to szukać gdzie indziej bo mam daleko i szkołe więc godziny i dni mi nie pasują, tylko nie wiem kiedy z mała zaczać bo narazie szukam odpowiedniego psiego przedszkola. Ma 4,5 miesiaca
-
zakla-ja też, maciłam, błagałam aż w koncu mi przeszło. Potema zaczełam sie pytać jakiego by chcieli 3 psa, tata odpowiadał :"Po co sie pytasz jak i tak nie będzie?", a ja "tak na zapas". No i po pewnym incydencie z moim psem, potem ze złością na niego i chęć "pozbycia sie" przez tate, i szukania przez mame psa w wypadku gdyby ten sie nie znalazł to jest ten 3, ten drogi i ten bardzo daleko mieszkajacy pies :D ozuzi-moje psy sa tylko posłuszne gdy mam parówke w kieszeni :D
-
Dawajcie nastepny termin, ale tak bym mogła byc :D (żart) Tez proponuje weekend
-
ozuzi-nie da sie pokłucić:razz: A co robi moja 4 miesieczna suczka kiedy jej zabraniam gryźć moich nogawek ? A gryźć moze tylko jednym kłem, albo przednimi zębami bo 3 kły jej wypadły już :lol: Szczeka na mnie, skacze, kłóci sie i dalej gryzie. Ja krzycze NIE i sie odwracam, a ta za tyłek chapnie. I jak z tym psem sie porozumieć? Jak zabardzo dokucza to za fraki i na balkon czy do innego pokuju bym przypadkiem cierpliwosci nie straciła:mad:. Ja to ze spacerami mam najgorzej, wszystkie psy ciagną. A jak to cielsko (Igor) ucze nie ciagniecia to przez kawałek idzie spokojnie przy mojej nodze, daje muz zazcnaczyc teren, ale gdy dojdziemy do pewnego mometu to już przyszpiesza gdy sie napnie smycz, to spowrotem. I tak wkółko.... i nic. A z nim wieczorem tymbardziej nigzdei noe moge isć gdyz sąsiedzi obok spuszczaja swoje psy na podwórko, a Igor nie przejdzie koło nich obojętnie. Wiec ani w tą, ani w tą. Natomiast Oliver to bedzi przed siebie i na nic nie zwraca uwagi. Roxy też ciagnie, ale nad nia pracuje,. Jutro ide z nią do sadu, może Igora też później wezme, ale nie razem, bo iść by sie nie dało takiego kawałak z dwoma psami.:cool1: Z całłej trójki tylko igor nie lubi wody. Roxy jeszcze nie byłą u nas nad rzeką musze sparwdzi jej pływanko :evil_lol:
-
ozuzi-na spacerach istotne jest to, ze jesteś z psem, a psa interesuje wszystko dookoła więc zabawki nie wchodzą zbytnio w grę. Mój Igor to nawet na smakołyki na spacerze niereaguje, musze mieć przy sobie kieubache :P Wiec nie wymagaj od niej za wiele tylko sie ciesz, zę spędzasz z nią czas :) Cierpliwosc i praca daje efekty.
-
No do molosów anielską cierpliwosć..... A właśnie w Agility de Luks zajecia są w tygodniu? czy w weekend . Ponieważ chcę gdzieś sie z bernenka zapisać na Obedience, tylko nie wiem gdzie. Właśnie myślałam o de Luks.
-
Ja moje starsze psy właśnie karmie zazwyczaj tak "na kolacje" a w dzień smaczki, czy też dostaja o swicie a potem popołudniu.
-
[quote name='Gazuś']Ja mam co prawda psa jednego - ale utrudnienie o tyle, że to ja sama się nim zajmuje, sama musze organizowac wyjazdy na wystawa, sama szkolić i na dodatek pilnować wszytskich innych w domu. A po drugie - co ma pies do średniej? :lol: Moim zdaniem kompletnie nic, a przynajmniej kompletnie nic w stronę "niższej". Ja od kiedy mam psa ucze się lepiej, umiem sobie zagospodarować psa, mam też wiele innych zainteresowań... Tłumaczenie "masz naukę, nie masz czasu na psa" jest moim zdaniem największą bzdurą :lol:[/quote] Wiesz, niektórzy to tak pojmują. Te utrudnienie też mam ;) Co ma pies do sredni? Dużo ma czas który nalezy poświecić i psą i nauce, a nie zawsze go jest dużo. Ja nie moge porównać czy odka mam psa lepiej sie ucze, gdyz zawsze go miałam. Nauka wychodzi z własnej ambicji
-
Hm, zamiast drugiego psa na angielski. Ja zawsze miałam psa, podwurzowego burka na łańcuchu. Ale z czasem zakupienia "pies-marzenie" mojego taty to sie zmieniło, ukochany "rasowy psiak taty. Ta, rasowy. Zwykły rasopodobny berneńczyk. Ale od niego wzieło sie zainteresowanie kynologią. Czyli w wieku 10 lat, miałam 2 psy i chodziłam na prywatny angielski. Teraz w wieku 14 lat, z wiedzą i doswiadczeniem kynologicznym mam 3 psy i dalej chodze na angielski przy czym dochodzi nauka gdzie trzeba zmieścić sie w średni 4,8 + obowiazki wdomu, pomaganie rodzicą w pracy, wystawy, szkolenie no i obedience Mało tego nie jest. Ale dzięki pracy wszystko udaje sie pogodzić :) Tym bardziej, że zaraziłam mame kynologią i tłumaczenie domowniką jak postepowac z psem skutkuje przy czym praca jest o tyle łatwiejsza ;)
-
[quote name='Sonika'] Co do tej sprawy to raz doznalam szoku. Jak bylam ze znajoma na spacerze z psiakami(ona jest dosyc niska), byliśmy bardzo daleko od pewnego boksera. Mimo to, szybkim speedem przybiegl do nas, skonczyl na ta moja znajoma i zaczal kopulowac :-o Nawet nie wiecie jak to wygladalo, zakryl ja prawie cała. Ona nie moga sie uwolnic, bo pies byl bardzo silny. Wlascicielka tylko sie smiala i zanim podeszła, to naszczescie udalo nam sie go jakas zdjac. Mowie wam, szok :crazyeye: To juz nie jest normlane...[/quote] Mój pies raz żucił się na młodszego brata mojej koleżanki i wiecie co robił :roll:. Oczywiście nigdybym nie zareagowałam śmiechem, jak ta. "pożal sie Boże", właścicielka Boksera, bo tu nie ma nic do śmiechu. Odrazu na niego krzykłam i go sciagnełam. To samo zrobił wobec mojej młodszej kuzynki. Dlaczego? Bo obydwoje byli mniejsi, mozę nei od niego ale gdy on stanie an 2 łapach to jest wiekszy o 1/4. Na 100% w celach dominacyjnych. Raz tez, bawiac sie kocem, złapał go i zaczął kopulować. Zapewne jak było tu juz mówione, w celach pokazania, ze to "jego".
-
Ja to z obrzeza Wrocławia jestem, ale dojechac nie zaszkodzi. Szczerze mówiac 3 mi pasuje. Akurat będe przyzywczajać Roxy do autobusów i tramwajów, a że zmieniam psie przedszkole to w przyszłym tygodniu nie mam zajęc. Mi pasuje w Parku Południowym, moze i to kawałek, ale mam jak dojechac :P Tylko mam nadzieje, że nie tak blisko ruchliwej drogi, by mała przez przypadek sie nie rozpędziła na droge, choc na przywoływanie przychodzi i nie zbliża sie do samochodów.