Atena
Members-
Posts
1257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Atena
-
Chyba od dwóch lat na wrzesień daja naklejki. Zbieram od 3 wiec nie wiem czy były wcześniej
-
chodzi o to, żę ja w tej gazecie nie moge znaleść nic dla siebie. Bo na tym to polega-każdy znajduje coś dla siebie. Przegladając ostatnią gazete, nie miałam o czym czytać....tylko listy, niektóre z wywąchanych, o wystawie w Helsinkach, i przewodnuik wystawcy.O hotelach i o zdrowieu na wakcajach swego czasyu już było, jak nie w PP to w MP. Ostatnio szczególnie zainteresowały mnie wystawy i psie sport oraz weterynaria. O wystawach mało, do niedawna nie było nic. Może i PP się rozwija, ale dalszego zbierania nie widze sensu. Wystarczy mi poprostu przeczytania danych artykułów u kuzynki lub kupienie numeru który mnei zainteresuje.
-
mam pytanie-gdzie moge sie dowiedzieć czy w Polsce jest pies rasy Field Spaniel?
-
A ja będe musiała zrezygnowac z PP Nie ma tam już dla mnie żadnych ciekaeych tematów :/ Tylko kupowanie MP i Psa jest dla mnie sensowne. A w PP ciągle się powtarzająi nie wiem z jakiej racji podrożyli o 50 gr :/ W tej gazecie tylko interesuje mnie wywiad z hodowcą i tekst o wystawach, ale równie dobrze moge przeczytać to u kuzynki.
-
A chciałam się dowiedzieć, czy w Polsce jets chociaż jeden osobnik Field Spaniela?
-
Udało się :multi: Dzisiaj dzwoniliśmy do Wrocławia. Okazało się, ze just jest rodowód i możemy go odebrać jutro bedąc razem z psem i dostaliśmy nr. PKR i rejestracyjny. Omijając fakt, że przy oddawaniu rodowodu do nostryfikacji, Pani w oddziale mówiła, ze do nas zadzwoni... Ale nic. Dzwonilismy nastepnie do Poznania z pytaniem, czy jak dzisiaj wyślemy zgłoszenie to czy mozemy płacić za 1 termin. Pani powiedziała, że wczoraj była niedziela więc możemy:razz: . Tata zapłacił przez internet, wydrukował dowód wpłaty, dziasij wyślemy zgłoszenie wraz z tym dowodem, a jutro faksem kopie rodowodu. Czyli na 95% będziemy. Mam też wielką nadzieję być 12 na gr VIII. Jednak rodzice mówią, że chyba zgłupiałam, bo to bez sensu a nie będziemy tam nocować. Ta, bo z Wrocka do Poznania daleko tym bardziej, ze mieszkamy na trasie Wrocław-Poznań :p . A jak sobie nawet znajde transport to z obcą osobą mnie nie puszczą:p . Takie życie. Nic tylko mieć wyrzuty do końca życia, że nie byłam na świtówce na gr VIII.....:shake: i nie zobacze finałów Młodego Prezentera...
-
[quote name='Tośka']Zamiast pomagać im w sprzedaży, raczej pomóż w znalezieniu dobrych domów, takich w których psy nie będą wisieć na łańcuchu lub siedzieć w kojcu 1,5 metrowym. Trzymam kciuki.[/quote] O czymś takim myślałam. Ale wątpie by zgodzili sie za darmo, bo maja wielkie problemy z kasą:shake: Dam ogłoszenia w necie że poszukuje dobrych domów i wrazie potrzeby sama ludzi posprawdzam. Szczeniaki nie sa dobrze zsocjalizowane a przy takiej ilości o dobrym karmieniu tez nie myśle.
-
Tylko, ze Roxy będzie już w młodzierzy. Rodzice myślą, by jednak zgłosić w drugim terminie
-
[quote name='Iwa-R']Atena, ja bym na Twoim miejscu próbowała. Próbowaniem nic nie tracisz, a może akurat się uda. A jeśli chodzi o nostryfikację, to wydaje mi się, że trochę długo to trwa. Ja papiery swojego psa dawałam do nostryfikacji 14 czerwca zeszłego roku, i odbierałam chyba 7 lipca, więc niecały miesiąc to trwało. Gdzie wysyłałaś rodowód do nostryfikacji? Ja mój zostawiłam po prostu w moim oddziale ZK i to oni wysyłali do Wawki, i Wawka odesłała spowrotem do oddziału, skąd go odebrałam. Wyślij zgłoszenie, opłać, napisz co i jak.... A w poniedziałek dzwoń do Wawki i do swojego odziału pytać czy już coś wiedzą. Możesz zadzwonić też do Poznania poinformować o sytuacji i prosić o pozwolenie na dosłanie numeru odrobinkę późńiej.[/quote] Tylko tak, moge dzisiaj wysłać faksem i przeslać pieniądze przez neta a jutro zadzwonić i powiedzieć co i jak. Tylko piszą, że mam wysłać również kopie rodowodu. Swego czasu jak jeszcze go nie dostałam, to hodowca zrobił mi skan i mam wydrukowane, ale rodowód jest międzynarodowy. Rodowód do nostryfikacji dawałam w oddziale we Wrocławiu. A napisac mam na meila? Czy telefonicznie jutro wytłumaczyć o co chodzi?
-
Mój ojciec kupił raz ta karme bo wyjeżdrzaliśmy na ślub do Krakowa i psy zostały z bratem. Roxy ona bardzo zasmakowała, a że ma rozwolnienia po ryżu z mięsem i marchewką to kazałam kupić im karme. Mój tata kupuje na kilogramy, a nie jestem na swoim komputerze i wchodze tylko na sparwdzone strony i chciałabym poprosić sklad tej karmy i wrazie możliwosci wytłumaczenie co w niej dobre a co złe.
-
Tylko, że z Wrocławia mogą mi nie odpisać w sprawie nr. rejestracyjnego. Tym bardziej, że mogą go nie mieć gdyż Roxy jest ze Słowacji a rodowód do nostryfikacji wysłałam na poczatku lipca.
-
A przedtem nei było, ze do 29? Kurcze, ważna jest data stępla a nawet jeśli już to zadzwonić będe mogła dopiero w poniedziałek. Wątpie by odpisali mi nawet na meila. Już się nie zmieszcze w pierwszym terminie? Mówi się trudno, najwyżej dopłace 60zł i będe wściekła, ze zapłaciłam tyle kasy a mała nagle dostała cieczki :/ A jeśli nie wyśle zgłoszenia i nei zapłace a ta tej cieczki potem nie dostanie, to też będe wściekła, że jej nei zgłosiłam, bo hodowczyni na to liczy :/. Takie życie.
-
Ej, dla nas wadomo że dno, bo my w kynologi troche siedzimy. Ale dla takiego zwykłego właśćciela psa jest bardzo przydatna.
-
Tak jak moja ciotka rozmnożyła swojego ONka. Szczeniaki maja chyba z 13 tygodni i jest ich 7. Nie mogą ich sprzedać. Nikt nie chce kupić ONka za 250zł bez rodowodu czarnego podpalanego. Nie wróże im kolorowej przyszłości bo mają w sumie 10 psów. Chyba będe musiała zainterweniować, powiem , że pomoge im w sprzedaży jeżeli wiecej nei wpadną na tak bez myślny pomysł, bo z hodowli nie ma zysku.
-
Może spróbuj ją bez kłótni zaprowadzić do najbliższego schroniska, by zobaczyła te biedne psy, a wolonatriusze opowiedzieli ich historie. Może wtedy zrozumie, że pies to nie rzecz.
-
Tylko nie wiem, kiedy dokładnie będe już miała ten rodowód. We wrześniu się upomne jak jeszce go nie będzie. Gdy zgłaszłam ją do Wrocławia to przy wysyłaniu rodowodu i Pani sama wypełniała zgłoszenie więc chyba maja nr. rejestracyjny gdyż jest wymagany. Z tego co się orientuje to w młodzierzy jest jeszcze nie wymagają nr. PKR. Jeżeli we wrześniu nie dostane nr. rejestracyjnego to chyba zrobie tak jak piszesz. Tylko najgorsze jest to, że Roxy w listopadzie może dostać pierwszą cieczke.
-
Ja po weekendzie zadzwonie w sprawie rodowodu i zapytam się o nr. rejestracyjny by zgłosić Roxy, ale wątpie bym zdążyła w pierwszym terminie.
-
[quote name='ozuzi']byłam z suńką w weta... jednak te liszaje się znowu zrobiły, tylko że teraz na całym brzuchu i klatce... szkoda że wcześniej nie zmusiłam mamę żeby pojechać to by tego nie było... Alergia:angryy: :shake: :-( najprawdopodobniej na trawy = zastrzyki, jakaś maść i zastopowanie ze spacerkami :( no ale chyba przeżyję tak wogólę mój piesie ma pojutrze urodzinki... co polecacie na prezent :grins:[/quote] eee kto ma alergie? A iw szystkeigo naj naj dla Isztar! Daj jej w prezencie dużą Kość !:cool3:
-
W zeszłym roku zamkneli termin 8 sierpnia, ale nei pamietam czy przedłużali. A faktycznie jak już tak szybko kończy się u nich termin zgłoszeń, to mogliby sie postarac o katalog przed wystawowy...
-
A czy ktoś coś wie o katalogu przed wystawowym, czy to raczej niemozliwe?
-
Podjadała od mojego starszego psa który zawsze zostawia jedzenie :/ Ale teraz ja pilnujemy.
-
moja Roxy jest już dawno zgloszona tylko teraz cwiczyć, a dzien wcześniej kupić ringówke. Oczywiscie jak mnie wpuszczą z Roxy to będziemy też w sobote jako widzowie z aparatem :D(wręcz turysci:P) Teraz tylko ćwiczyć, cwiczyć i jeszcze raz cwiczyc bieganie po ringu i pokazywanie zębów... kto pomoże :cool1:
-
[quote name='Monia-Fionia']Ale Ateno, do wystawy we Wrocławiu jeszcze jest full czasu. Jesli rzeczywiście Twój piesek jest za gruby, to masz wiele czasu, aby go odchudzić. Lzejsza dieta i więcej ruchu i po sprawie, a poza tym dla szczeniaka, szczególnie, nadwaga nie jest korzystna. Ale w szczeniakach nasza suczkach w ogole skakała i nie przeszła chyba paru metrów równo, ale wygrała z nastepną, gdyż sędzina powiedziała, iż anatomicznie i pod każdym względem jest bardzo ładna i nie może inaczej ustawić stawki. Ale w starszych klasach juz tak nie jest.[/quote] Ja odchudzam ją od końca czerwca, ponieważ źle jej to działa na stawy. Zmniejszyliśmy jej jedzenie, już nie dostaje 3 tylko 2 posiłki, ciągle bryka i staramy sie jej zapewnic ruch spacerami połączonymi z zabawą i szkoleniem. Natomiast kiedy był cieplej to pływała. Zdaje sie, że już troche schudła. Roxy nieabardzowychodzi bieg po okręgu wśród innych psów. Z ustawieniem jeszce ujdzie, tylko to przednie łapy. No i zeby. Jak próbuje je pokazać, to siada i zaczyna wiercić głową.
-
My u niej będziemy w szczeniakach, nie dosyć, ze Roxy zadużo wazy, to wystawiać dopiero zaczynam i kolorowo to nie wygląda gdyż coś mi to nie wychodzi omijajac fakt, że Roxy i pokazywanie zębów.... Moze w szczeniakach nam wybaczy :D
-
[quote name='Agasia']Ale po co czekac do ostatniej chwili :)[/quote] A ja lubie:evil_lol: