Jump to content
Dogomania

Ewusek

Members
  • Posts

    2254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewusek

  1. nie rozumiem dlaczego mnie atakujesz... wcale nie jestem najmadrzejsza... poczytalam tylko o gruczolakoraku, bo chcialam czegos wiecej sie o nim dowiedziec.... a w magazynie weterynaryjnym, ktory prenumeruje byl ostatnio o tym artykul... Skan wyslalam
  2. w sumie to nie wiadomo dlaczego histopatologia nie byla zrobiona... Pamietam, ze byl zarezerwowany termin operacji, kilka dni wczesniej suka byla na badaniach. Wczesniej wozila ja Ela, potem nie mogla/nie chciala (niepotrzebne skreslic). Wszystko bylo zalatwione, brakowalo tylko jednego ogniwa czyli osoby, ktora PRZETRANSPORTUJE Andzie z hotelu do lecznicy. Przetransportuje tzn, ze zabierze z hotelu i zostawi w lecznicy na operacje. Ja gdybym miala psa przetransportowac, to nawet bym nie smiała ingerowac w cudze kompetencje, tj. mowic lekarzowi co ma zrobic, skoro wszystko wczesniej zostało ustalone co ma byc zrobione. Do moich obowiazkow nalezalo tylko przewiezienie psa z miejsca A do B. Ja jak ustalam telefonicznie operacje jakiegos psa to mowie, ze poprosze jeszcze to i to. Potem pies przyjezdza (nie ze mna) i ma zrobione to co wczesniej ja telefonicznie uzgodnilam a osoba, ktora psa przywiozla nic nie ustala, nie podejmuje decyzji. Wszystko jest w moich kompetencjach... Jezeli lekarz ma jakies podejrzenia, cos wyniklo w trakcie zabiegu dzwoni i wspolnie ustalamy co dalej... W tym wypadku chyba Dorota nie byla osoba, ktora wszystko dograla w lecznicy. Byla tylko osoba, ktora przetransportowala psa, bo nie mial kto tego zrobic... Ja to tak rozumiem...
  3. na razie nie kasuj, dopoki nie pojedzie.... a tymczasowicz to taki maly piesek...
  4. no dobra, teraz trzeba trzymac kciuki... postaram sie zalatwic te opatrunki zelowe....
  5. ruda szczotka przychodzi i odchodzi... raz jest, raz go nie ma... ale pusto sie nie zrobi... jedzie do mnie kolejny tymczasowicz....
  6. Karat od dwoch tygodni jest w nowym domku :-) Pani jest zachwycona :-) Jamniczka jedziedzie do domku w srode, jest juz po wizycie przedadopcyjnej :-) Horke jedzie do domku dopiero w kwietniu, do Niemiec, do wspanialej polskiej rodziny lekarzy. Panstwo prowadza klinike wiec, nie moga z dnia na dzien wziasc urlop i zajac sie Horke, wiec ja sie tutaj wszystkim na miejscu zajme a oni czekaja na urlop, zeby rozlaka byla dla nas jak najmniej przykra... Horke w tym czasie bedzie mial jeszcze wyjety gwozdz z nogi... i pojedzie w pelni sprawny :-) Jeszcze tylko wyrobie mu paszport :-) No i zostaje pieszczocha nr 2 czyli Łatka ...
  7. dzisiaj psa bedzie konsultowal dr Bissenik. W zaleznosci, czy jest czucie w łapie czy nie ma to bedzie podjeta decyzja... jak jest czucie to łape sie naprawi, a jak nie ma to trzeba bedzie amputowac... jayo napisze po poludniu jak przebiegla konsultacja, chyba, ze dr Igor po konsultacji do mnie zadzwoni i dokladnie mi wszystko powie, to ja umieszcze info tutaj.
  8. Ela, nie denerwuj sie... nikt nie chce denerwowac ani straszyc nowej rodziny Andzi. Nie oszukujmy sie, gruczolakoraki do niezlosliwych nie naleza i u psow sa najczesciej przerzuty do pluc. Co najdziwniejsze u szczurow gruczolakoraki sa niezlosliwe w 95% przypadkow, natomiast u chomikow i myszy sa bardzo zlosliwe, bo w 90% przypadkow... niby takie same, rozni je tylko wielkosc i ogon a jakie roznice... - czytalam o tym w Weterynarii w praktyce. Kazdy z nas ma rozne doswiadczenie, rozna wiedze... ja kiedys jak pies byl chory szlam do weta, wet dawal zastrzyk, nie mowiac za bardzo co to jest, ja lykala to info i przychodzilam do weta dalej... teraz nie jestem taka glupia... chodze praktycznie tylko do specjalistow jak musze... do zwyklego weta chodze tylko w przypadku gdy pies zachoruje i chce potwierdzic swoja diagnoze i dowiedziec sie o dokladnym dawkowaniu lekow... Mi juz zwykla morfologia nie wystarczy... zawsze biore z biochemia, Fe, Ca i P, tak samo kał nie tylko na pasozyty, ale i na koksydie i lablie...
  9. Przypadek=Przypał - to takie zdrobnienie :-)
  10. W teczce, ktora przywiozl Dominik do lecznicy NIE BYLO biochemii ! Byla tylko morfologia z wrzesnia.... Gdyby biochemia byla to byalaby ciachnieta od razu 6 grudnia... Ludwa, mnie nie musisz pytac, co bym zrobila. Ja bym sie zapytala CZY NAPEWNO ZROBIA HISTOPATOLOGIE. Dla mnie przy kazdej zmianie skorne, niewazne czy to wlokniak, czy kaszak czy zwykły guzek badanie histopatologiczne jest STANDARDEM !!!! Nie wiem dlaczego nie zrobiona zostala wtedy histopatologia, nawet jak Dorota nie zlecila to LEKARZ MIAL OBOWIAZEK POWIEDZIEC, ZE TAKIE BADANIE POWINNO SIE ZROBIC. Dorota jest obeznana, ale sa inne osoby, ktore nie maja o tym zielonego pojecia... Lekarz powinien zasugerowac, podpowiedziec, lub zapytac czy chce... Chyba, ze Dorota powiedziala, ze chce a oni zapomnieli pobrac... niestety tak tez sie zdaza... Elu, nie miej do mnie pretensji, ze napisalam tutaj o wynikach Andzi, ale nie wiedzialam komu mam to przekazac. Andzia byla w klinice pod moim nazwiskiem i ja dostalam info o wyniku. Andzia zostala adoptowana, a ja nie mam namiarow na wlascicieli i nie wiem kto ma. Wiem, ze udzielali sie na watku... Do kogo mialam napisac ? Na nasza wewnetrzna liste, na ktorej od bardzo dawna nic sie nie dzieje ? Napisalam na wszelki wypadek na watku ostrowskim, ale nawet jedna osoba nie odpisala na moja informacje... Jutro zeskanuje wynik i przesle ci na maila.
  11. mam przy sobie oryginal badania histopatologicznego. Prosze o adres do wlascicieli na pw to im wysle poleconym... Andzi trzeba zrobic rtg pluc, bo bardzo czesto przerzuty sa wlasnie do pluc... Jezeli chodzi o pierwsza operacje Andzi to ja na 90% moge obarczyc wina lecznice, ktora ja operowala - popelnili kilka bledow: [LIST=1] [*]nie zrobili pelnej morfologii z biochemia, [*]nie zrobili badania histopatologicznego [*]zle zszyli... [/LIST] Tak wiec, nie wina Jayo tylko lecznicy... z Dorota rozmawialam przed druga operacja i pamieta, ze kazala zrobic morfologie z biochemia... a potem sie okazalo, ze zrobili tylko podstawowa morfologie... Teraz to juz jest musztarda po obiedzie... Nie mozemy zostawic Andzi samej a przede wszystkim jej nowych wlascicieli. Musimy im pomoc. Teraz wiemy co i jak i jak najszybciej trzeba dzialac ! Prosze rowniez o maila do wlascicieli to szybciej wysle scan wyniku badania.
  12. napisalam smsa do mojej sasiadki i zapytalam, czy nie wie czyj to moze byc pies... podobno to pies kolegi jej ojca, ktory mieszka od nas jakies 3 km i przychodzi do niego, razem jada do pracy a pies czasami przychodzi z tym facetem... Musze z nim pogadac, bo pies jest zaglodzony... Obcielam mu pazurki, srednio po 1 cm i dalam tabletke na odrobaczenie....
  13. Ja jutro bede u Neski to ja od Was usciskam :-) ale mam pecha... kurcze wyczaili w okolicy, ze mam serce dla psow i podrzucili mi kolejnego, tym razem przez plot... Piesek przypomina jakiegos terierka...jest niesamowicie chudy, gdyby nie futro, to widac by bylo wszystkie kosci, a tak wystarczy dotknac... pazury prawie zawiniete... Mysle, ze ma 1-1,5 roku... Super dogaduje sie z innymi psami, sukami i kotami... Teraz siedzi zamkniety w psil pokoju z Łatką, Cezarem i Horke bo JOKO ma cieczke !!!! Ciekawe co by wyszlo... szorskowlose rude buldozki... masakra ! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/52/cd1eaa2bb1fc3fb1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/51/97216f8ea67f30ea.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/316/ce5bddd82ecae8b3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/52/93eae700f78a6341.jpg[/IMG][/URL]
  14. ktos nam podrzucil terierkowatego pieska na posesje... jest niesamowicie chudy, gdyby nie futro, to widac by bylo wszystkie kosci, a tak wystarczy dotknac... pazury prawie zawiniete... Mysle, ze ma 1-1,5 roku... Super dogaduje sie z innymi psami, sukami i kotami... Teraz siedzi zamkniety w psil pokoju z Łatką, Cezarem i Horke bo JOKO ma cieczke !!!! Ciekawe co by wyszlo... szorskowlose rude buldozki... masakra ! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/52/cd1eaa2bb1fc3fb1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/51/97216f8ea67f30ea.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/316/ce5bddd82ecae8b3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/52/93eae700f78a6341.jpg[/IMG][/URL]
  15. jestem wk.... ktos nam podrzucil terierkowatego pieska na posesje... jest niesamowicie chudy, gdyby nie futro, to widac by bylo wszystkie kosci, a tak wystarczy dotknac... pazury prawie zawiniete... Mysle, ze ma 1-1,5 roku... Super dogaduje sie z innymi psami, sukami i kotami... Teraz siedzi zamkniety w psil pokoju z Łatką, Cezarem i Horke bo JOKO ma cieczke !!!! Ciekawe co by wyszlo... szorskowlose rude buldozki... masakra ! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/52/cd1eaa2bb1fc3fb1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/51/97216f8ea67f30ea.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/316/ce5bddd82ecae8b3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/52/93eae700f78a6341.jpg[/IMG][/URL]
  16. jestem wk.... ktos nam podrzucil terierkowatego pieska na posesje... jest niesamowicie chudy, gdyby nie futro, to widac by bylo wszystkie kosci, a tak wystarczy dotknac... pazury prawie zawiniete... Mysle, ze ma 1-1,5 roku... Super dogaduje sie z innymi psami, sukami i kotami... Teraz siedzi zamkniety w psil pokoju z Łatką, Cezarem i Horke bo JOKO ma cieczke !!!! Ciekawe co by wyszlo... szorskowlose rude buldozki... masakra !
  17. zadzwonilam przed chwila do Beaty i poprosilam, zeby pojezdzila troche po Konstancinie i jak zobaczy suke, zeby ja zabrala... Rozumiem, ze ona byla u Gajowej ?
  18. Ja mam kontakt z lecznica na Kosiarzy, Andzia była tam na moje nazwisko. Do mnie zadzwoniła dr Monika, ze sa do odbioru wyniki badania histopatologicznego w lecznicy. Poprosiłam, żeby mi przeczytała... Napisalam wiadomosc 5 minut po telefonie... Dlatego jak najszybciej podalam je tutaj, zeby można było zacząc działac ! Nie wiem dlaczego podczas pierwszej operacji nie zrobiono histopatologii ! Moim zdaniem przy kazdym guzie, norośli czy zwykłym włókniaku powinno się obowiązkowo robic takie badanie. W piatek bede w lecznicy, odbiore oryginal, tylko powiedzcie komu go przeslac ??? PS. Gdyby wyniki byly wczesniej napewno bym o tym wiedziala...
  19. złe wieści... Przyszedł wynik badania histopatologicznego Andzi... "gruczolakorak gruczołu mlekowego o wzroście naciekowym komorek guza. W świetle naczyń obecne przerzuty komórek guza" Konieczna jest konsultacja ONKOLOGICZNA... A miałam nadzieje, ze wynik bedzie korzystny dla suczyny... Teraz ma dom, jest szczesliwa, a biedaczka musie cierpiec... Jezeli macie kontakt z nowym domkiem Andzi, bardzo prosze przekazcie ta informacje, bo liczy sie czas... (info wstawilam juz na watku Andzi)
  20. Przyszedł wynik badania histopatologicznego Andzi... "gruczolakorak gruczołu mlekowego o wzroście naciekowym komorek guza. W świetle naczyń obecne przerzuty komórek guza" Konieczna jest konsultacja ONKOLOGICZNA... A miałam nadzieje, ze wynik bedzie korzystny dla suczyny... Teraz ma dom, jest szczesliwa, a biedaczka musie cierpiec... Jezeli macie kontakt z nowym domkiem Andzi, bardzo prosze przekazcie ta informacje, bo liczy sie czas...
  21. tylko wtedy Tomek musialby jechac w kasku i z ochraniaczami :evil_lol:
  22. juz edytowalam allegro i tam wstawilam fotki z dziecmi :-) dzisiaj chcialam ja wsadzic w szelki, mam takie pociagowe, zeby ciagnela Tomka na sankach, ale nie moge ich zlokalizowac :-(
×
×
  • Create New...