-
Posts
11728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by betty_labrador
-
no ja mysle, ze to jeszcze nie koniec:cool3: super fotki, Super jest ten coton :loveu: a bullik jaki slodki:p wiecej, wiecej :D
-
Kto chętny na wspólne treningi obedience w Warszawie?
betty_labrador replied to Flaire's topic in Kluby i treningi
[quote name='Agama']betty labrador :lol: dziekuje za zainteresowanie:lol: juz zdecydowalam, ze najpierw pouczeszczamy do psiego przedszkola i jesli potwierdza ,,kumatosc,, suni to wtedy zdecydujemy co dalej.GRZYWACZE mam od 7 lat ale tak madra sunie po raz pierwszy:multi: wykonuje duzo polecen ,uwazam ze oprocz wystaw warto z nia pocwiczyc :lol:[/QUOTE] no jasne, z kazdym psem warto cwiczyc, chocby dla samej przyjemnosci uczenia, nawet te mniej kumate psy przy odpowienich metodach rozkrecaja sie, i wydaja sie byc bardziej kumate:p pozdr. -
[B]dbsst[/B] super fotki :D (masz wiecej?) to przynajmniej zastapilo mi dzisiejszy opuszczony trening:loveu: na pierwszej fotce i drugiej tez jest tervurenka Ani- Veti oraz shelti Natali Beza. onkow nie znam. Skaczacy aussi Iwony to Ice Blue :) jaki byl teren? bo u mnie przed domem tragiczny:shake:
-
Olivka- no wlasnie, po to sa wzorce, zeby trzymac sie ich jesli chodzi (w tym temacie akurat)o strzyzenie. Niewytrymowany foxterrier, sznaucer wyglada jak owieczka i zupelnie nie przypomina rasy. Natomiast psy ozdobnne typu shih-tzu, pekinczyk maja we wzorcu dluga siersc i ona powinna byc tylko pielegnowana, wtedy psy beda piekne. Pudle itp. powinny miec nadawane ksztalty bo tez nie wygladaja jak pudle. Natomiast westy wymagaja trymowania ale nadania ksztaltu glowy rowniez, jednak nadal zgodnie ze wzorcem. no ale jesli wlascicielowi shih-tzu podoba sie jak jego pies jest ogolony na lyso, to trudno-bo domyslam sie ze nie chce mu sie wyczesac pieska co pare dni.
-
[quote name='Tweet']Wiecie co? Miałam szczerą ochotę iść z moją spanielką do psiego fryzjera, ale po wizycie tutaj mi się zupełnie odechciało. Nie jestem specjalnym znawcą psich fryzur, ale (bójcie się Boga!) niektóre z tych psów po strzyrzeniu są okrooopne! Przepraszam, ze to mówię, bo to wasze pupile, ale w większości (wyjmując skrajne przypadki) te psiaki są ładniejsze przed wizytą u fryzjera! Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam zbyt mocno szczerą oceną - przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać...[/QUOTE] ja sie Tobie nie dziwie ;) niektore rasy wygladaja lepiej po strzyzeniu, inne gorzej, co tu duzo mowic :diabloti:
-
[quote name='Mrzewinska'] Tak jak nie ulega kwestii niestety, ze nadal stosuje sie metody silowe jako sposob nauczania, brrrr. Zofia[/QUOTE] no tak, jak ludzie mysla ze sila osiagna efekt szybciej niz pozytywnymi sposobami... to nie ma co sie dziwic, w sumie to ograniczone myslenie. Kto sie spieszy robi dwa razy.
-
[quote name='Asta']Betty ja tylko przekazuje co pisali;)[/QUOTE] ja rozumiem Ciebie ;) ale tekstu nie bardzo:lol:
-
no wlasnie Mirabel, bylam nie raz swiadkiem wlasnie takiego postepowania ktore Ty opisujesz, karanie szarpaniem lancuszkiem za kazdym razem gdy pies odwracal glowe do psa(a scena specjalnie ustawiona-pies jeden w srodku, z tym drugim chodzilo sie dookola blisko tego w srodku), glosne NIE polaczone z mocnym szarpnieciem lancuszkiem zaciskowym, i pochawala za nieodwrocenie glowy w kierunku tego psa w srodku za ktoryms tam razem...nawet bylo tak, ze jesli pies za duzo razy zwracal uwage na tamtego zostal kilka razy pod rzad z cala sila wyszarpany(a nie byl to maly pies)-ale jednak to nic nie dawalo bo po jakims czasie juz w mniej kontrolowanych warunkach pies nadala chcial podchodzic do tamtego psa, i znow obrywal... okropny widok. Kara jesli skuteczna to po pierwszym, ewentualnie drugim razie powinna zadzialac skutecznie, na zawsze. Jesli sie tak nie dzieje to znak ze jest nieodpowiednia i nie ma sensu dalej meczyc zwierze. Zreszta zasada kar jest to, ze jesli uzywajac kare w danym momencie, ktora ma jakas sile, to za drugim razem zwykle robi sie to silniej, no i czlowiek wpadajac w wir karania najczesciej stosuje coraz bardziej dotkliwe kary-moze zadzialaja w koncu?
-
[quote name='JustynaJK']Napewno podejście do psa metodą p.Fennel najbardziej zdaje egzamin u psów dominantów, z mocnym charakterem,chcących objąć dowództwo.[/quote] tzn co te psy robia by objac dowodztwo? [quote name='JustynaJK']Inaczej napewno taka chęć jest odbierana jeżeli się ma małe i nie grożne rasy,a inaczej jest z psami obronno-stóżującymi.[/quote] duzo jest malych ras psow charakterem zblizonym do psow ras duzych i z tendencja do agresji, lecz sa czesto za male by moc zrobic wieksza szkode. Przyklad chichuahua. [quote name='JustynaJK']nadal uważam,że należy przeczytać te pozycję,a oczywiście każdy może sobie wybrać podejście do swojego pupila jakie uważa za stosowne. Lepiej wiedzieć więcej niż mniej.[/quote] no jasne, ze warto przeczytac jesli nie bedzie sie tego calkowicie bralo pod uwage. Z doswiadczania wiem, ze laik przeczytawszy te ksiazki moze sie nastawic calkowicie na ich tekst slepo wierzac we wszystko, co innego z czlowiekiem ktory ma troche wiadomosci juz na temat psiego wychowania i szkolenia-tekst pani F.wtedy nie zaszkodzi ;) a poszerzy horyzonty wiedzy. [quote name='JustynaJK']Apropos szkolenia to nadal istnieją szkoły tresujące psy metodą siłową.:cool1:[/QUOTE] a w to nie watpie...:mad:
-
Asher, no wlasnie ja tez sie nad tym zastanawiam, ze nie mozna do konca kontrolowac srodowiska. Dzis np. bylam w Cavano na agility, i jak Tosca przeskoczyla dwie pierwsze przeszkody, pobiegla przed siebie, nie pomagalay moje wolania,, i znalazla cos pod sniegiem (jakies kosci z czyms) i zjadla uciekajac mi... nie wiedzialam co robic, to fakt gdybym ja na spokojnie nauczyla oddawac bezwzglednie cokolwiek by znalazla, byloby inaczej... ale w takich wlasnie naglych sytuacjach nie mam szans.
-
Kto chętny na wspólne treningi obedience w Warszawie?
betty_labrador replied to Flaire's topic in Kluby i treningi
[quote name='Flaire']W Obedience??? :-o :-o :-o[/QUOTE] :oops: :oops: ze zmeczenia nawet nie wpadlo mi do glowy ze chodzi o obedience:roflt: :roflt: wiec zeby bylo jasne ze w CAVANO nie ma kursow obedience:diabloti: -
[quote name='puli']Betty,to czemu udajesz labradora?[/quote] :lol: :lol: nie udaje, tylko jak sie rejestrowalam na forum, mialam juz Tosce, ale kilka lat wczesniej zalozylam mail o takiej nazwie bo mialam miec labradora :cool3: a ze na dogo napisalam betty_labrador to z rozpedu:cool3: [quote name='puli']Myślę że 100%stosowanie Fennel stłamsiłoby psychikę moich psów ale znam kilka takich,które dzięki tej metodzie ''znormalniały''.A moim szatankom przydały się też inne pomysły Fennel (z braku miejsca nie wymienię),ale doraźnie,bo im się w wieku dojrzewania zaczęło w łepkach przewracać i zapragnęły objąć dowództwo. A znasz ''Inteligencję psów''i "Tajemnice psiego umysłu'?[/QUOTE] moze i pomagaja niektore z metod Fennell, tylko ja wlasnie nie wiem dlaczego pani F. podklada te wszystke sposoby jako proby zdominowania psa... przeciez wystarczylo napisac ze tak i tak sie robi by nauczyc czegos psa, i nie twierdze ze to nie pomaga(moze i bedzie to wiekszosc tych jej opisow), ale wg. mnie jesli ona opiera wszystko o dominacje, to u czytelnika wprowadza to metlik w glowie i przestawia sie na taki tok myslenia, ze psa trzeba kazdym sposobem zdominowac, wtedy ma sie jakby blokade w glowie na inne techniki szkolenia, nawet jesli te fenelowskie sa dobre ;) przynajmniej tak bylo u mnie przez dlugi czas, na szczescie z tego wyszlam:p [quote name='puli']Betty,popatrz swojemu psu w oczy i sama sobie odpowiedz:serio?czy z żartem?[/quote] czyli jak zgaduje to z ZARTEM?:cool3:
-
uciekaja same, wpadlszy wczesniej na taki pomysl? wiedzac gdzie jest Polska?
-
[quote name='puli']Czasem mi się wydaje,że te wszystkie nasze burki śmieją się po cichu z naszych dywagacji i spędzają życie na kombinowaniu jak by nas tu przechytrzyć...Pewnie same napisałyby najlepszą książkę ale się nie chcą ujawniać...[/QUOTE] to jest pisane serio? czy z zartem?
-
[quote name='puli']Dla jasności:P.Mrzewińska jest dla mnie wielkim autorytetem i nie zamierzam się z nią spierać bo ma 100%racji.Jednak ona mówi o budowaniu więzi a ja miałam na myśli (pozbawione przemocy)pokazanie psu że to ja jestem szefem.Nie jestem też fanatyczną wielbicielką p.Fennel,ale fakt,że mi pomogła.Kupiłam 2 3-miesięczne bliźniaczki tworzące diabelską spółkę.Po 2 dniach niewitania się zrozumiały że po mnie się nie skacze.Poleżałam na ich miejscach i pojęły że mnie wolno wszędzie a im niekoniecznie.Stosowałam sposób "kto ciągnie na smyczy nie idzie dalej''i nauczyły się równo maszerować w pół dnia.Teraz oczywiście witamy się od razu,ale ciesząc się czekają aż się rozbiorę i wygłaskam.Zanim wlezą mi do łóżka pytają oczami czy pozwolę.Nie zawsze pozwalam bo mokry puli się raczej nie nadaje...Co dzień chodzą ze mną do pracy,po drodze uczą się różnych rzeczy a potem śpią wybiegane.Nigdy psa nie szarpałam nie uderzyłam i nie używałam wrzasków.Wykorzystałam p.Fennel dość wybiórczo i krótko ale skutecznie.[/QUOTE] powiem tak, ze ja rowniez stosowalam niektore z tych sposobow, np. Tosca oduczyla sie nieciagnac na smyczy dzieki temu wlasnie ze stawalam wiele razy jak smycz byla napieta, ruszalam dopiero po poluzowaniu, teraz prawie nigdy nie ciagnie, takze stosowalam metode niezwracania uwagi na nia, kiedy skakala po mnie po przyjsciu do domu, i oduczyla sie szybko bez uzycia glosu. Jednak te metody to nie sa odkryte przez pania Fennell bo sa to sposoby dobrze funkcjonujace wsrod szkoleniowcow nie uzywajacych kary np.gdy pies skacze lub ciagnie. Jednak przechodzenie pierwszemu przez drzwi lub jedzenie pierwszym przed psem watpie ze cos komus pomoze..tzn. moze pomoc ze pies nie bedzie sie pchal pierwszy przez drzwi, ale jest to poprostu kolejna sztuczka czy inaczej kolejne wyuczone zachowanie, tak samo z jedzeniem, ale czy to ma zwiazek z dominacja? ktora rozwiaze inne problemy typu agresja?kilka osob z ktorymi rozmawialam a probowaly stosowac te metody mowily ze one jakos nic nie daly, jesli mialy na mysli wyrobienie ogolnego posluszenstwa u psa przez zdominowanie go. Nie odrzucam calkowicie metod pani Fennell, bo mysle ze kazdy moze znalezc pare dobrych dla siebie i swojego psa sposobow i technik w procesie wychowania, lepiej to brzmi i wydaje sie realniejsze jesli odrzucic z tych pogladow teorie dominacji. No ale jesli ktos uzywa niektorych sposobow uwazajac ze dominuje psa, to jego sprawa ;) Puli, mam flat coated retrievera nie labradora:lol: pozdr.:p
-
Kto chętny na wspólne treningi obedience w Warszawie?
betty_labrador replied to Flaire's topic in Kluby i treningi
[quote name='Agama']czy KTOS wie gdzie spotykaja sie male pieski takie zaczynajace od 0 ;) ;)[/QUOTE] tzn? no ja mysle ze moze to byc w kazdym klubie, w Cavano wlasnie rozpoczely sie kursy dla poczatkujacych. -
[quote name='Mrzewinska']Betty odnalazla wiez ze swoim psem podczas wspolnego szkolenia - i wlasnie wspolna praca jest tym co trzyma razem stado. A czy zachowanie zaznacza sie klikerem, czy slowem, w jaki sposob prowokuje, naprowadza i nagradza - to juz dalszy temat. Przestrzeganie kolejnosci przechodzenia przez drzwi czy jedzenia, niewitanie sie i izolowanie zwierzecia wiezi nie tworzy. Zofia[/QUOTE] tak, dokladnie, co do slowa ;) Puli wiec co Tobie daje stosowanie zasad podanych przez pania Fennell? wiedze ze pies jest nizej w hierarchii? mimo ze nadal sie nie slucha?
-
no dobra, powrocimy do tematu bo znow bedzie przypomnienie ze nie mowimy na dany temat ;)
-
[quote name='Mrzewinska']Mirabel, alez "kara" - jedna ze skuteczniejszych - to takze brak nagrody. Zofia[/QUOTE] ale Mirabel opisywala autentyczny przypadek bicia rottweilera za nieprzyjscie, czego pies nie skojarzyl na pewno ze to bylo za to ze nie przyszedl. C o wtedy z takim psem i wlascicielem? przetlumaczy mu ktos ze w ten sposob karac nie wolno?
-
no dobrze Sawa, piszesz o psach ktore trzeba wychowywac od malego, ale co z psami majacymi juz nawyki, co wtedy? takie korekty chyba niewiele dadza...
-
no wlasnie, ja nie wiem czy jest sens jechac i wydawac kase na podroz, zeby wrocic zaraz. Nie ma tez gdzie pojsc zeby ja puscic bo po tym sniegu chodzic to masakra, nie mysle juz o bieganiu nawet.... Ja z domu mam zamiar wyjechac ok.12.30, wiec jesli jakies nowe wiesci to dajcie znac, pliiis, zeby na darmo nie jechac. Jana dzieki za smsa, :)
-
to dlaczego ja po przeczytaniu tych ksiazek swiecie wierzac w ich zawartosc, robilam to co pisze autorka i nic mi to w wychowaniu psa nie dalo? dopiero jak zaczelam ja szkolic dalo to efekty, a metody J.F. zupelnie nic? tyle ze mile wraznia po przeczytaniu?
-
Iwona, nie wiem czy wlascicielki owiec pozwola Ci na poganianie sie za owcami ;) ale jesli ladnie poprosisz :lol: Ola, no mozliwe ze tak jest/bylo, czyli teraz sa jednak te doplaty:p a co do ilosci sztuk- to tak co do jednej sa te doplaty?
-
[quote name='Aldra']Mam wiadomosc od Eli, ze jutro trening powinien byc normalnie :lol:[/QUOTE] powinien? czyli nie wiadomo do konca czy bedzie czy nie? mowie, teren moze byc nie zbyt mily nawet do chodzenia(wiem co sie dzieje u mnie przed domem)... dajcie znac jutro z rana zanim zdaze wyjechac, plis.
-
[quote name='zaba14']ależ ja wiem :) i chwała bogu ze ludzie o swoje psy dbaja ;) ale zwrocilam ta uwage z tego wzgledu, ze pies bez papierow nie jest rasowy i dlatego te roznice, widac to tutaj golym okiem ;)[/QUOTE] a no fakt Zaba, fakt ;)