Jump to content
Dogomania

betty_labrador

Members
  • Posts

    11728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betty_labrador

  1. wiecie co? moja normalnie tak samo. Ja jej nie kojarze sie z zabawami takimi szalonymi w domu... do mnie nie pomerda ogonem na samo spojrzenie, jest spokojna, natomiast do mojego taty? normalnie zmiana calkowita, podchodzi sama do niego jak nic nie robi, zaczepia, zabira kapcie ucieka, gryzie po nogach, i wystarczy, ze moj tata powie TOSCA, a ona cala w radosci :cool1: ja nie umiem wywolac u niej takich emocji :mad: a przeciez to ja sie nia calkowicie zajmuje, tata nic z nia nie robi, nawet nie wyjdzie na spacer, nawet jedzenia nie daje nigdy, zadnych smokolykow... no ale przynajmniej na spacerach jego nie slucha tylko mnie sie pilnuje(przynajmniej taki pozytek)
  2. super :) - :hmmmm: moze sie wybrac? :hmmmm: kto jeszcze chce jechac? i z kim moglabym sie zabrac ewentualnie?
  3. nie no, dech mi zapiera jak tu zagladam :loveu:
  4. [quote name='ogromek']a co po to jest forum ??? zeby wszyscy mogli sie dowiedziec jak to jest byc w szkole znerwicowanym, bo [B]KTOŚ[/B] straszy:loveu: i jak tu sie nie bac, chcesz zebym byla pod wplywem dlugotrwalych czynnikow stresogennych, pozniej arytmia, klopoty z krazeniem i takie tam.... a kto specjalnie za mną usiadł na zoopsychologii????:evil_lol: [B]JUZ [/B]wiem chcesz sie pozbyc przyszlej konkurencji w a1 jak kiedys tam dojdziemy - :biggrina: i nie strasz mnie bejzbolem bo ja mam coś lepszego:boom:[/QUOTE] Janino :cool3: za duzo sie nasluchalas dzis pana K... wiesz to ze usiadlam za Toba na zoopsychologii to bylo calkiem przypadkowo :diabloti: takie zrzadzenie losu :razz: Koka konkurencja? zartujesz sobie.....Zaden golden nie przebije mojej czarnej goldenki na zawodach! ja juz bede dawno w A3, a Ty jeszcze w zerowkach :evil_lol: zreszta przeczytaj sobie watek na agility "po co agility" a dowiesz sie ze manipulujemy swoimi psami, i glodzimy, meczac je treniengami, to powinno Ci dac do myslenia, ze poprostu meczysz biedna Koke, na dodatek robiac z niej pudelka swiatecznego, zoltego, pachnacego jak kurczaczek :diabloti: :diabloti: i prosze nie zabijac mnie jakims malym, lichym pistolecikiem bo armaty uzyje, a stres na moj widok Cie pozre... :ekmm: i naprawde nabawisz sie jakiejs arytmii i migotania komor i przedsionkow. :megagrin: :nerwy: to Jana po wizycie u psychologa :nerwy:
  5. eh... bonika nie czyta podejrzewam wszystkich wypowiedzi... i dlatego nigdy nie zmieni swojego zdania. Porownuje to co robia z chartami, do wszystkich innych sportow, i dlatego pisze w kolko to samo lekcewazac nasze odpowiedzi. No nic niech pozostanie w blogiej nieswiadomosci, ze psu do szczescia wystarczy bieganie za patyczkiem, oraz hasanie po lesie w pelnej naturlanej swobodzie :roll: bonika NIE CHCE zrozumiec tego co jej tu tlumaczycie. I ja tez znam takich ludzi jak bonika... a sa nimi sasiedzi, majacy 3 psy i wielkie podworko, psy rzeczywiscie zyja BARDZO naturalnie :mad: przygarnieta mala suczka w typie shelti, jest juz drugi raz w ciazy... pierwszy miot zostal prawie caly utopiony, zostawili dwa szczeniaki, jednego dla sasiadow, drugiego dla siebie(na szczescie psa, nie suke). No i teraz jest po raz kolejny w ciazy z jakims okolicznym kundlem, bo podczas cieczki przechodzila przez plot i latala z psami po okolicy, podczas gdy moja byla pilnowana i wyprowadzana na smyczy bo tez miala cieczke....ich trzeci pies wisi cale dnie na lancuchu, jest to duzy mlody pies pozbawiony jakiegokolwiek zajecia, szczeka i wyje cale dnie na poltorametrowym lancuchu , i tez jest psem z poprzedniego miotu ich duzej suki, ktora oddali gdy urodzila im szczenieta(wszystkie utopione oprocz tego na lancuchu) :( jak ktoregos razu uczylam slalomu Tosce przed domem, corka sasiadow siedziala u siebie na schodach przed domem i patrzyla sie na nasz trening... ja spytalam czy moze chce sprobowac ze swoimi pieskami...ona ze nie, bo nie bedzie ich meczyla :shake: i poszla :roll: Nic dodac nic ujac, ich psy zyja bardzo naturlanie :-( a moja mecze jakimis treningami, jezdze co tydzien do Warszwawy by glodujaca Tosce pomeczyc na torze agility, i biedna nie ma spokoju dla siebie... no coz takie zycie. Bonika ma racje....:cool1:
  6. [quote name='Jupi']a skąd bierzesz te nie suszone żwacze? czy to sa tzw. poprostu popularne flaki ze sklepu spożywczego?[/QUOTE] tak, to wlasnie te popularne flaki ze sklepu spozywczego. jednak tam sa drogie, i bede kupowac w Makro, duzo, hurtowo i taniej ;) jak to podziala to bede szczesliwa :multi: myslalam kiedys ze odchody zwierzat roslinozernych tez bedzie zawsze juz zjadac, a tu prosze, omija obojetnie, udajac ze ich nie widzi :razz:
  7. [B]nefre[/B] i naprawde sie tak nauczyl, ze sam nie zaczyna juz kopac dolkow gdzie nie chcesz? nawet pod Twoja nieobecnosc? fajnie :cool3:
  8. :cool1: widzialam gazetke. Artykul napisany przez pania Anie D. a zdjecia sa z pania Martyna W. i jej suczka Afera_Reklama i malym Tio niosacym kaczke :loveu:
  9. betty_labrador

    Barf

    AM pokaz swojego psinka :) ja tez ostatnio zastanawiam sie, czy jak bede miec nowego pieska to czy od razu dam rade karmic go tylko surowym? tzn czy bede wiedziec jak. Obecnie Tosca jest na Barfie od polowy stycznia, na poczatku wybrzydzala troche, warzywa srenio chciala jesc. Obecnie wszystko wcina. Kazde warzywa co jej zmiele na mial wcina bez gadania 3 razy w tygodniu. reszte dni w tygodniu czyli 2 dni dostaje mieso i ser bialy, a dwa dni pozostale podroby. Na wieczor jakies kosci z mieskiem urozmaicone. Juz sie przyzwyczaila. Tylko czasem jeszcze robi zbyt biale kupki. Tez wydaje mi sie ze troche sie zaokraglila po tej diecie.... no ale coz.
  10. Jana, prosze mi sie nie skarzyc tutaj! :mad: bo nastepnym razem bedzie jeszcze gorzej. A tak poza narzekaniami Jany :cool1: , to porozmawialysmy sobie m.in. o tym jak to Jana wyszorowala swoja biedna Koke w wannie i zrobila z niej pudelka :razz: czystego, pachnacego i puszystego :lol: No i jeszcze Jana dostala pare razow po nosie gazeta(skarcenie po nosie), no ale nie bylam juz taka okrutna :diabloti: To dobrze, ze [B]Szejk[/B] juz zdrowy chlopak jest. Mam nadzieje(a raczej Tosca), ze szybko go zobaczymy :cool3: z tym uszkiem biednym pewnie jeszcze klapnietym(klapouszek - osiolek :loveu: ) Prosze mi tutaj nie krakac z tym deszczem!! :angryy: ja w niedziele wystawiam Tosce i bez zadnym przygod pogodowych poprosze :p w sobote powinnam zjawic sie na treningu :cool1:
  11. ale super ten kundelek, tak wyladnial :multi: szkoda ze nie zrobilas fotki sznaucerkowi jak wygladal na koncu. macie jeszcze jakies foty?
  12. mam pytanko, na naszej stronie Cavano jest napisane ze trening dla [B]zaawansowanych[/B] jest w niedziele o 12. czy to prawda? czy nie zostalo jeszcze zmienione ze o 8? jak to jest w koncu? [B]LIDKO[/B]?
  13. [quote name='ogromek']jutro bedziesz miala okazję :evil_lol:, chyba sie bede po katach chowac:diabloti: ja tam [B]zaawansowana nie jestem[/B] ja wypowiadam sie o naszej grupie :cool3: Wladczyni - nie ma zdjec, tylko sa poczatkujacych - juz sprawdzalam ;)[/QUOTE] no wlasnie tez myslalam ze tylko poczatkujacy maja foty ;) Jana, no tak jutro bedzie wiele godzin.....:razz: :diabloti: zeby Ci podokuczac :cool3:
  14. [quote name='WŁADCZYNI'] Precież są -> też się wchodzi przez napis..albo tylko tak mi się wydaje:cool3:[/QUOTE] sa? to ja jakas nie doinformowana :D dzieki :cool3: tylko gdzie dokladnie, o ktore Ci chodzi?
  15. [quote name='Behemot']Wersja z ławką jest tylko wtedy, kiedy jestem wyjątkowo zmęczona albo źle się czuję ;) Generalnie nasza spacery to wspólna ganianina, istne szaleństwo! :lol:[/QUOTE] na lawce to siedza starsi panowie i starsze panie, rzucajac gołąbkom chlebek, a piesek biega po parku przeczesujac krzaczki ;) [B]Behemot[/B] pewnie biegacie jak szalone :cool3:
  16. [quote name='Jureja']Ja myślę,że psy z pewnościa bywaja złośliwe.Potrafią oszukiwać i czerpią z tego wyrażną przyjemność(może to nie tyle złośliwość co skłonność do szachrajstw jako formy zabawy:roll: ).Podam przykład:Podałam każdemu z moich dwóch psów po kromce chleba.Nagle jeden podbiega do drzwi,słysząc,że ktoś przechodzi koło domu.Drugi również biegnie ale widząc,żę tamtem jest już na dworze zawraca i kradnie tamtemu kromkę. Mój spaniel wydaję się być naprawdę złośliwy i wredny.Warczy z byle powodu i często "atakuje" drugą sunię,może nie tyle w furii,co w w swojej złośliwości-jest po prostu zadziorna i złośliwa,jak większość złotych cockerów.[/QUOTE] to z tym kradzeniem kromki chleba uwazasz za zlosliwosc? moim zdaniem poprostu pies robi cos co przynosi mu korzysc, a ze ma okazje-korzysta. odnosnie spanieli ostatnio dowiedzialam sie od pana T. Kalety(ktos kojarzy?) ze ta cecha agresywnosci u zlotych cockerow wziela sie od jednego psa, i dziedziczy sie wraz ze zlota mascia na inne psy tej rasy. Owy zloty pies mial super notowania na wystawach w Ameryce, no ale charakter byl nie ten, jednak nie zrezygnowano z jego rozmnazania i tak ta ceche przeniosl na dalsze pokolenia.
  17. [quote name='ogromek']nie uwazacie ze sredniaki tez powinny miec zdjecia??????/:evil_lol: trzeba tylko wybrac fotografa :eviltong:[/QUOTE] ja mysle ze zaawansowani tez powinni miec zdjecia........(prawda Jana?) mowilam ze Cie dzis zbije w szkole... mowilam! :cool1: :mad: :diabloti: JAK TAM SZEJKUS???????????????
  18. mysle ze najlepszym sposobem na nauczenie psa zeby nie uciekal ze zdobycza jest pocwiczenie oddawania przedmiotow na wymiane. Ja na poczatku zrobilam ten blad i ganialam psa wyjmujac z pyska co miala, jednak szybko sie nauczyla, zeby ode mnie uciekac, bo nic na tym nie zyskuje, tyle tylko, ze jak ja dogonie to zabiore i ona straci. Zaczelam wiec na wymiane cwiczyc, za kazdym razem dawalam jej cos dobrego. Teraz spokojnie odda co znajdzie, oprocz gowienka :roll:
  19. [quote name='alqua']NIe, nie sądzę żeby to zaszkodził psiakowi, spokojnie :),przynajmniej przy Front Line itp. tak jest, tego preparatu nie znam,ale jeśli podoby to ok;)[/QUOTE] dzieki alqua :p
  20. [B]mmbbaj[/B] dzieki za opis, tego jak wygladaja twoje spacerki.... i wiesz co? tak samo moge opisac Tosce. Kurcze to rzeczywiscie zaleta psow mysliwskich, ze sa lepsze i gorsze dni, kiedy pies gluchnie, a na lince mozna sobie poradzic. No i ze trzeba zabawiac psa zeby sie Toba zainteresowal. U mnie jak sie skzolimy to Tosca potrafi sie skupic. Ale jak spacer i puszczenie na pole to zachowauje sie jak pies mysliwski... z nosem przy ziemi robi szerokie luki, momentami slucha sie, momentami gluchnie. Ale widac taka natura. Labki sa chyba bardziej aporterami niz flaty, albo mi sie taka trafila. Ostatnio zablakal sie na moje podworko zolty labek, i byl jak typowy labek, wzielam cos do reki caly sie zachipnotyzowal we mnie, kiedy mu rzuce ten patyk, ten kamyczek w rece-cokolwiek, gotowy do biegu za aportem w kazdej chwili, szukal do upadlego w krzakach az nie znalazl nawet najmniejszej rzeczy... no i tak wyobrazalam sobie aportera. Pozniej poszedl sobie do domku pewnie, nie wiem w ogole skad sie wzial? ale mniejsza z tym. Kiedys bylam na praktykach w stadninie koni, i byla tam czarna labradorka, super psica, takze jak typowy aportret, moglam tak stac godzine dwie z patykiem w reku i rzucac, ona biegala za nim do upadlego, za kazdym razem czekajac na rzut, ja sie szybciej zmeczylam. a nie byla tego uczona. Wyobrazalam sobie ze flat jesli aporter tez taki bedzie, ale niestety, Tosca podobnie jak Bajan szybko sie nudzi tym co mam w reku, i tym co chce rzucic. Nie wiem albo mi sie taka aporterka trafila?
  21. [quote name='Aldra']a swoja droga kurcze a co to za priv o ktorym na calym forum az huczy :confused:[/QUOTE] Ten tajemniczy [B]Priv[/B] Olu to wiadomosci prywatne ;) na ktorych mozna wymieniac sie pogladami prywatnie, bez uczestnictwa osob trzecich ;)
  22. ja mysle ze nie powinny zaszkodzic podawane nawet codziennie. Ja chcialam tez zeby Tosca przestala jesc g...ludzkie ale niestety zwacze suszone jak i w tabletkach nie pomogly na ludzkie g. Jednak przestala jesc konskie, krowie zajecy, saren i innych zwierzat roslinozernych, przynajmniej to- od jakiegos czasu moge spokojnie ja puscic na polu gdzie przechodzil kon, lub gdzie jest pelno bobkow zajeczych, kiedys rzucala sie i jadla szybko, teraz nawet nie spojrzy. Co do g. ludzkich- teraz kupie jej zwacze ale nie suszone moze to w koncu pomoze?
  23. [quote name='betty_labrador']wlasnie jestem po spacerze z Tosca, bylam przez laki u weta u kotrego kupilam kropelki o nazwie [B]Virbac[/B], po spacerze po ktorym wyjelam jej 27 kleszczy zakropilam na skore ten preparat. Ale troche w dwoch miejscach za duzo mi sie wkropilo na raz i plyn wyplynal zostawiajac mokry slad na siersci. Myslicie ze to szkodzi? tzn w znaczeniu ze troche preparatu nie dostalo sie do skory tylko na siersc.[/QUOTE] halo, ktos zna odpowiedz na to pytanie?
  24. [quote name='ogromek']Będę się bała pójść do szkoly :shake: tego chcesz?????????:p bedziesz miala mnie i moja nauke na sumieniu:evil_lol:[/QUOTE] mnie sie bedziesz bala? przeciez widzisz jaka jestem niesmiala w szkole :evil_lol:
  25. [quote name='Koma']Oj nie to ja protestuję! :eviltong: Bo jak brałam Komę to przedstawiono mi ją jako mieszańca collie :roll: Chyba moja sucz to jakas podróba :evil_lol: [/quote] mi sie zdawalo ze collie takie wlasnie sa. Koma= collie? :hmmmm: [quote name='Koma']oj jak się miło robi na sercu jak się dowiaduje że nie ja jedna tak mam :evil_lol:[/QUOTE] dokladnie...
×
×
  • Create New...