-
Posts
1064 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puz
-
Witam, ja też bym zmieniła weterynarza. Z pewnościa moi poprzednicy mają rację starałabym sie zmienic pokarm, a głodzenie nie ma tu sensu, piesek musi jesc i pić. Jesli ma biegunkę to zastoswałabym najprostszy sposób węgiel. udałabym sie do weta i zapytała i spróbowała wziasc inna karme dla alergików albo specjalna dietetyczną. A nawet dla zdrowia wprowadzic gotowany ryz z kurczakiem i marchewką. jesli piesek nie bedzie dlaej trawiłi miewał biegunki jest to przyczyna atroby i jelit, albo trzustki. pies nie trawi bo brak mu enzymów i odpwoednich hormonów. Nie chce Cie straszyc ale znam weimera o podobnym schorzeniu i napewno trzeba zmienić lekarza dla twojego lepszego samopoczuci i zaprzestania męczarni malca trzymam kciuki
-
Dziekuje za uznanie.Moim zdaniem sami psujemy wzorce ras rozmnazajac nadmiernie psy jak jest moda na dana rase
-
Masz rację pies i jego zdrowie sa na tyle wazne ze nie nalezy go jeszcze bardziej stresowac i siebie samego. Ja mam inne podejscie do pieniedzy poprostu jak przepadna wiem ze sie odkuje........bardziej byłam zła na siebie po kielcach i miałam nieczyste sumienie. Nie wytrzymam ale musze to napisac. Wystawianie kulejącego psiaka w celach hodowlanych to absurd i materializm "bo szkoda psa" .........,,po dobrych rodzicach" itd moze zaczac od tego dlaczego spadł z fotela?taki mały psiak raczej powinien byc pod czujnym okiem własciciela bo przeciez nawet mozna gop zdeptac przez przypadek w domu przepraszam za moje zbyt ostre zdanie, ale takie zycie
-
:lol: oj Bratku dziekuje. A gdzie to zdjecie z legionowa ???
-
nie ma nic na temat wystaw na stronie związku tzn o informacjach. tTrzeba chyba poczekać do listopada albo konca października
-
Tu nie chodzi o pieniadze bo to rzecz nabyta. Raz Puzon pożarł sie z psem dzień przed wystawa ze rozwalił duza poduszke na przedniej łapie i kulał dokładnie dzien przed kielcami w maju. Byłam wsciekła ale rano juz praktycznie nie kulał i pojechalismy. Efekt był taki ze i tak zostałam nieoceniona za brak pokazania zebów, czekalismy w deszczu na polu trzy godziny i pies byl zmeczony i ta łapa go bolała. Pokarało mnie za moj egoizm i teraz jakby sie źle czuł czy kulał dałabym sobie spokój
-
wypadki sie zdarzaja ale takiej łapki nie nalezy juz przeciążac , nie sadzisz ze ciaza moze spowodowac znaczne przeciazenie potem?
-
:lol: no pewnie
-
I wyjasniło sie redakcja ma lekkie opóźnienie.Pisemko ukaze sie kolo 25-10-2004
-
:lol: Kochani rozumiem wasze nerwy ale chyba maja lekkie opóźnienie zapytałam redakcji kiedy bedzie pisemko w kioskach mam nadzieje ze odpowie i dam wam cynk :wink: Poza tym ja tez nie moge sie doczekać, bo pisemko redaguje mama Puzonka i Paszka :P a brat mam być na okładce
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
puz replied to bea100's topic in Ogar polski
Witam Beatkow ogórkowy poranek. Co tam w przedszkolu ciekawego. ?Bohunek znalazł już dom wiemy że jeden zostanie u ciebie a co z pozostała czwórką? :lol: -
:lol: jak zwykle Wojtuś sie ociaga ze zdjeciami, taka chwila i nie mieć tego uwiecznionego....................!!!!!!!!! No tak zdjęcia z wystaw i medale i puchary zajmą już u Was trzeci pokój :D
-
Dziekuje w imieniu swoim i Brata pozdrwoionka moze w częstochowie cos łykniemy :lol:
-
dziekuje Haniu za dobre słowo, dzieki ludziom dobrej woli mam Puzona i wiem o ich istnieniu, wiem kto pomaga a kto nie. :) Bea :lol: wyżebram zdjecia Paszka
-
:new-bday: Bratku niech nam żyją kochane psiaki długo zdrowo i :B-fly: Championowo :lol: Ja już Ciocia od rana :drinking: musze przypomnieć Mirkowi , niech kupi dzis :baby: fajną zabawke
-
Oj dziekuję Bea az sie :oops: za takie dobre słowo. U nas w Kraku to normalne kazdy pomaga chociaz jak pokazałam sie z moim Puzem w warszawie wszyscy uwazali go za dziwoląga bo co to za hodowla itd, prawda jest taka ze jedna z pierwszym osob która podesżła do mnie był Pan J.. z O..........i gratulował mi cięzkiej pray ze pies jednak wyglada o niebo lepiej, w Krakowie pomagało mi na poczatku wiele osób i najbardziej dopingował mnie Pan Robert od Saksia ze trzyma kciuki i Puzon wyrównał sie z nim prawie wzrostem a szerokoscia klaty dorównał :D Pomimo drobnej budowy jest wielki duchem i musze sie pochwalic teraz łasi sie juz do obcych pozdrowionka
-
BRATKU GRATULACJE ZWYCIESTWA LEGIONOWA :multi: :B-fly:
-
Bea mozesz na mnie liczyc daj im moje namiary jakby co podam Cina priv,bardzo sie ciesze w koncu wnuk po Dusiołku jak Puzon.......hhiiii rodzinka całuski trzymam kciuki za dobre ogorkowe domki i twoja nowa Hodowle, oby bylo jak najlepiej
-
GRATULACJE do zobaczenia w Częstochowie
-
Sezona na kroliki czy zajace juz rozpoczty hihi :lol:
-
Niestety Haniu mysle o przyszłorocznej klubówce :lol: Załuje ze nie jade ale trudno tak wyszło aktualnie musze zabrac sie za swoje studia i nie wystawiam Puzona do grudnia robimy mały odpoczynek. Zaczynamy na nowo chyba od lutego. Mam nadzieje ze sie jakos spotkamy albo pogadamy na gg i na emaile.
-
Nie uciekaj proszę, bo nie chodzi tutaj o to zeby od razu sie obrażać. Myślę że Bea miała tutaj na myśli kupno psa kierowane wyglądem , a nie wczesniejszym zapoznaniem sie z charakterem rasy. Bo potem jak psiak rośnie to róznie to bywa.Piesek już nie spełnia oczekiwań bo kształtuje sie jego charakter i wychodzą pewne zachowania typowe dla rasy. Nie sądze zeby ogar podobał Ci sie n poczatku bo jest wiecej czarnego...... :evilbat: Ja mam niedługo ogara bo zaledwie rok.Jak tylko dostałam emaila ze jest do wziecia 9 miesieczny psiak najpierw sie nie mogłam zdecydowac-pies mysliwski, duzo ruchu, uparty itd. Ale jak tylko poczytałam troche o rasie na internecie a jak dobrze wiesz nie było tego za wiele zapadła decyzja w ciagu kilku minut.Teraz tego nie załuje, bo wiecej czasu spedzam z nim na polu, wspólnych wyjazdach. Pobyłam troche w swiatku ogarowiczów i moge stwierdzić ze sa pasjonaci i dziwacy tej rasy,bywają też materialisci.Z pewnością tu na forum bywaja sami pasjonaci............ Nie gniewaj sie na Bea bo naprawde sama bym tak zareagowała.....nie moge tego znieść ze Puzon był oddany, ile do tej pory do hodowców wracaja psy w takim wieku. Tak naprawde to pytaj i nie bój sie bo nad zakupem psa trzeba sie poważnie zastanowic i to każdej rasy. Ogary nie lubia krzyku, właściciel dla ogara to osoba posiadjąca cierpliowść, uczucia, tolerancji itd itd Ja sama nauczyłam sie tego przy swoim psie. Mowia ze ogary sa trudne w szkoleniu, a ja sadze ze to nieprawda, ogary chetnie sie ucza tylko trzeba je odpowiednio zainteresowac i przekupić :lol: My z Puzonkiem ukonczyliśmy szkolenie i wcale nie tylko za nagrody, nawet aporty zaczeły mu wychodzić, a ogar to ponoc nie aporter :D Dużo by tu mówić i rozważać na temat tej pięknej rasy. Jeżeli rozwazasz kupno gonczego to niestety musisz pytać Pani Hani bo ona wie najlepiej. Ja po analizie zachowąń ogarów i gonczych mysle ze ogar to stateczny i spokojny pies. Gonczy robi wiecej hałasu jest bardziej dziki i ma sporo wiecej energii, z pewnoscia wymaga silniejszej reki do prowadzenia. Mogę Cię jeszcze zapewnić ze ogary to swietne stróże, moj obcego nie wpuści do domu, na działce tez daje o sobie znać. A do tego strasznie pieszczochy i łakomczuchy, sa kochane i swietne jako towarzysze dla dzieci
-
Tez załuje ale to kawał drogi, gdybyśmy nie byli w Chorzowie pewnie wybralibysmy Poznań. Puz wygrał tam rase :) bylismy juz zmeczeni tymi wystawami iciaglym jedzeniem. Do wrocławia z pewnoscia przyjedziemy bo to ostania szansa, a ptem ogara chowam w lesne knieje :lol:
-
Haniu tu w zakładce na dogo masz mój email.Ale jak odpoczniesz od szczeniat i od gonczych maluchów mam pytanko dalej z tymi testami :)