-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
Czy ktoś z Was pamięta może Kamcie? ;)
-
Najlepiej nie dopuścić do zadredowania ;) Czyli masz suczkę i psa.... Wysterylizuj je, jeżeli kochasz zwierzęta. Inaczej przyczynisz się do zwiększenia sie populacji tych biednych, bezdomnych itd. Piszę serio....
-
Przeczytałam, złapałam oddech i teraz ja napiszę. Spokojnie, bez zbędnych emocji. Ile razy suka może być szczenna? A ile razy kobieta może mieć dzieci? Co 10-12 miesiecy? Suka może być szczenna co cieczke. Może, ale nie MUSI. Tak samo jak kobieta NIE MUSI i NIE POWINNA mieć co roku dziecko. DLa zdrowia suki wcale mieć psinka dzieci nie powinna. W wilczym stadzie tylko suka dominująca ma dzieci a reszta suczek - nie ;) I te "inne" żyją dłuzej.... Jak już ma mieć dzieci to najlepiej tak do 3 x w ciągu życia . Pewnie inni hodowcy mnie tu zlinczują, ale trudno ;) W przepisach ZK jest napisane że rasy duże mogą od 20-go miesiaca do 8 roku życia mieć szczeniaki raz do roku. Czyli 6 x w ciągu życia ( jeżeli zyją tyle...). Ja wyznaję zasade: dwa porody kobiety w ciągu jej życia, i dwa porody suki w ciągu jej życia ;) Oczywiscie mówię o suce przebadanej, o odpowiedniej psychice i wyglądzie ;) Kundelki są cudne, niepowtarzalne ale jest tyle nieodpowiedzialnosci wśród ludzi ze jednak mądry człowiek ( czyt. odpowiedzialny) nie rozmnoży kundelka! Wystarczy poczytać PWP ( Psiaki w potrzebie) i każdy zrozumie dlaczego. Czy moja odpowiedź Cię zadowoliła? Czy jest wyczerpująca? Jeżeli nie, to pytaj dalej.
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
[quote name='psiulka'][URL]http://img269.imageshack.us/img269/9316/2009urloppolskasowacja1bns.jpg[/URL] - Jakie urocze! :loveu: Ja bym nie miała nic przeciwko gdyby Szelma się jednak zdecydowała zjeść tę Polskę. :evil_lol:[/quote] Ja jednak wolałabym, aby Polska się ostała ;) [quote name='Od-Nowa']świetnie razem wyglądacie - drobna dziewczyneczka i dwa niedźwiedzie :lol::loveu:[/quote] Podstarzała dziewczyneczka - chciałaś rzec :evil_lol: [quote name='Doginka']Pysiu, nareszcie foteczki wstawiłaś:multi::multi::multi: Śliczności:loveu::loveu::loveu:[/quote] Czasopożeracz zjada mi calutki czas.... Dlatego tylko czasami wchodzę... [quote name='Iza i Avanti']Pysiu :loveu: Zuzia pozdrawia cioteczkę! Pozdrawia tutaj, bo do nas nie zaglądasz... :roll: [IMG]http://images44.fotosik.pl/145/e14bbb358b9dd089.jpg[/IMG][/quote] Jaka ona już duża :loveu: Śliczna dzieweczka :loveu: A jakie ma włoski długaśne! A nie wchodzimy, bo nigdzie nie wchodzimy... Czasopożeracz... [quote name='Pegaza']Fajna fotka Szelmy i Zmorki:loveu: my tez sie przypominamy nawiasem mowiac tez mam swoją galerie:cool3:[/quote] Wiem że macie galeryjke. Tylko ja NAPRAWDĘ nie mam czasu :-( Dziękujemy za odwiedzinki i idziemy pracować dalej :cool1: -
Śląsk- zagłodzony pies z Sarnowa. MA DS !!
Pysia replied to silver_shira's topic in Już w nowym domu
A ja mieszkając w Sarnowie mogę raz na jakiś czas zerknąć, czy nie ma tam nowego psa. Tylko muszę znac adres i nazwisko ludzi.... Na dodatek zamierzam pogadać z księdzem o traktowaniu zwierząt. Może mi się uda człowieka namówić do odpowiedniego kazania ;) Sam ma psa na placu- zadbanego z piękną i cieplutką budą i obszernym kojcem- zresztą otwartym większość dnia ;) Przychodząc na kolęde nie wzdryga się przed moimi czarnuchami ;) -
Czytam i... Jestem zdziwiona. Kto powiedział, ze niuf w wieku 2 lat ważący 62 kg wazy zbyt mało? :crazyeye: Jestem dość zszokowana tym , bo moja wiedza nabywana latami mówi mi zupełnie coś innego ;) Po drugie: Gratuluję niufa ruchliwego! To jest to co chciałam osiągnąć praca hodowlana. Psa, który zechce pracować i uczyc się wytrwale :) A nie miśka nieruchawego ;) Co do powitań.... Naucz psa siadać na Dzień Dobry i wsadzaj mu do pyska zabawke. Niech ma coś w pysku. KAŻDY normalny nowofundland wita swoich ludzi nawet po sekundowej nieobecności bardzo wyraziscie ;) To specyfika rasy. Należy psa nauczyć od szczeniaka aby swą uwage skupił nie na obskakiwaniu, tylko na innyh rzeczach. Wasz problem nie polega na problematycznym psie. Wzięliście wielkiego z założenia psa mysląc, ze będzie tylko spał. Nic z tego! Kazdy pies wymaga pracy i wychowania. Wiem ze to boli, ale ja też popełniłam wiele błędów. Tylko nie zwalam na niufy, tylko na swoja głupotę....
-
jak radziecie sobie z upałami? strzyżecie niufy?
Pysia replied to Agniesia666's topic in Nowofundland
[quote name='Agniesia666']najbardziej by mi pasowalo, jakbys mogla polecic kogos z Poznania albo najblizszych okolic. Ile moze kosztowac taki zabieg? czy to dlugo trwa? Czy przed przywiezieniem musze psa wykapac/wyszczotkowac, czy to jest wliczone w cene? :) dziekuje za wszystkie odpowiedzi.[/quote] Sorki, ale nie zawsze mam czas na dogo ;) Znam kilka osób z okolic Poznania. Zapytam o dobrego fryzjera ;) Tylko musisz troszkę poczekać. Patrz -> brak czasu.... Jak się jedzie do fryzjera z pełnym pakietem obróbki, to nie trzeba wyczesywać ani kąpać. Dobry ( podkreślam - DOBEY!! ) fryzjer wyczesze psa fantastycznie. Ja wiedze jak to robić nabywałam jakieś dwa lata.... Potem wykąpie w odpowiednim szamponie, doda dobrą odżywke i wysuszy dmuchawą. A podetnie tak, żeby nie było widać cięć ;) -
Śląsk- zagłodzony pies z Sarnowa. MA DS !!
Pysia replied to silver_shira's topic in Już w nowym domu
[quote name='silver_shira']Naprawdę nikt nie mógł by wziąć go na DT? .... chociaż na jakiś czas :-( trzeba go porządnie odkarmić,odrobaczyć i na pewno wykąpać a przede wszystkim otoczyć opieką i sercem którego na pewno dawno już nie czuł...:placz:[/quote] Szukam, pytam, dzwonie. Na razie echo. U mnie wszyscy zapsieni. Ja też. -
Śląsk- zagłodzony pies z Sarnowa. MA DS !!
Pysia replied to silver_shira's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']A po co informować schronisko, że pies jest z Sarnowa, które podlega schronisku w Sosnowcu? to jedno z gorszych schronisk... może lepiej po prostu powiedzieć, że pies został znaleziony w centrum Katowic? albo jakiejś dzielnicy? wątpie, że zgodzą się go przyjąć gdy się powie, że jest z Sarnowa.[/quote] A mni ciekawi, dlaczego Sosnowiec jest jednym z gorszyh? Pytam spokojnie bo nie wiem. Wyadoptowałam z Sosnowca ogromną ilość psów i każdy był pojedzony i zdrowy. Z Katowic za to NIGDY już nie wyadoptuje psa rodzinie z dzieckiem/mi. 5 psów padło po adopcji mimo natychmiastowego rozpoczęcia leczenia na nosówke.... W Sosnowcu strasznie brzydko. Ale pani mi zawsze ciut doradza. W Katowicach niby kraty w boksach pomalowane, ale psy wymiotowały ( wyadoptowane) zjedzoną wykładziną ( o dziwo- identyczną jak w bokssach...) i wymagały bardzo kompleksowego leczenia. Liczba psów wziętych z Sosnowca w ciągu wielu lat sięga 40 a psów z Katowic - zatrzymała się na 12. 8 z nich nie żyje - nosówka ostatnie stadium..... Co do pomoy. Mieszkam na miejscu, ale niestety moje życie składa się z pracy. Kończę ją po 19-tej a zaczynam o świcie. Nie ma opcji na razie wolnego czasu....Mam tak od kilku miesięcy i tyle. Na razie mam do wyadoptowania 4 letnią niufke z początkiem cieczki..... I ech, bo ludzie szykują sie na wakacje a nie na przygarnięcie psów. Martwy czas :-( -
[quote name='szyszka.szyszka']no już jesteśmy po... szyszka żyje (ale co to za życie!!!). Ciąża chyba była zaawansowana bo pół psa ubyło, teraz jest chudziakiem... nieprzytomna na razie buja się na nogach, nie podoba jej się bardzo ubranko na razie ma zdjęte bo jak je miała na sobie to caly czas stała w jednym miejscu i ani się polożyć ani usiąść ani nawet kroku zrobic nie chciała, może to dlatego ze jest na nia przymałe, zobaczymy co bedzie później, dzieki wszystkim za rady na razie problem rozwiązny (odpukać) teraz 10 dni rekonwalescencji nas czeka i powrót do normalności (oby) dziekujemy :) i ściskamy ania i szyszka[/quote] Widocznie nie miała wziewnej narkozy skoro się chwieje. Teraz zapewnij jej spokój i ciepełko. I pilnuj ją jak oka w głowie do momentu aż szwów jej nie ściagną. To spory pies a niedopilnowanie grozi poważnymi konsekwencjami. Nie spuszczanie z oka kilka dni- to radość z szybkiego powrotu suni do zdrowia. Ja wzięłam L4 na siebie jak sterylizowałam swoją sunie..... Spałam z nią przywiązana palcem do jej łapy. Znałam jej każdy ruch i oddech. Ale w zamian wszystko goiło się najcudowniej :loveu:
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
[quote name='Iza.'][URL]http://img269.imageshack.us/img269/9316/2009urloppolskasowacja1bns.jpg[/URL] ahahaha padlam :lol: Jakie ona ma fafle :loveu::loveu:[/quote] A wielkie ma fafle :evil_lol: [quote name='malawaszka']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: hahaha jaka fotka :loveu:[/quote] Była u mnie ANIRa z Tczewa ;) Ona zrobiła tą fotke :loveu: I ta też :loveu: Zmoreczka [img]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l448.jpg[/img] I Trójca Święta na spacerku ;) [img]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l423.jpg[/img] -
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
[quote name='Bartiśkowa_']zmoreczka :loveu::loveu::loveu:[/quote] Ano :loveu: Szelmusia kocha tak bardzo Polskę, że ma ochotę ja zjeść :diabloti: [img]http://img269.imageshack.us/img269/9316/2009urloppolskasowacja1bns.jpg[/img] Foto by ANIRA -
[quote name='szyszka.szyszka']zabieg umówiony na jutro, tyle ze jak ja im powiem ze sie porzygała to nie wiem czy znowu nie będą tego odwlekać i robić np badan krwi jeszcze raz, nie wiem czy ten szczeniaczek żywy, to nie było profesjonalne usg tylko wet chciała znaleźć szczeniaczka zeby sie upewnic ze to na 100 ciaza a nie jakas infekcja i nie ogladała wszystkich, ale wiecie szyszka tak ogólnie to czuje sie bardzo dobrze biega na spacerach i duuuuzo je[/quote] Musimy pamiętać, że suka - tak jak i my - jest ssakiem. Obowiązują ją te same przemiany w organiźmie ( przynajmniej podobne, ale działajace na tych samych zasadach). Co oczywiście powoduje dość znaczne obciążenie dla organizmu i ..możnaby powiedzieć - szok. Wynikiem tego są wymiotu u kobit niektórych i u...suk...niektórych. Kazda z nas jest inna i każda z suk jest inna. Jedne nie wymiotują- i tych jest większość- a inne znowu ciąże przechodzą ciężej. Jak wymika z relacji, sunia czuje się ogólnie dobrze i jest wesoła. Chętnie się bawi i ma "wilczy" apetyt. Ja bym sterylizowała nie patrzac na wymioty. Tym bardziej, ze na pewno suka nie jest karmiona kilka razy dziennie tylko najwyżej dwa razy. Przy ciąży zjedzenie sporego posiłku na jeden raz powoduje ucisk- i to najprawdopodobniej jest przyczyną wymiotów. Nieustannie powtarzam ludziom - z psem jak z ludzkim dzieckiej niemowlakiem. A z suką szczenną tak jak z kobietą w ciąży. Trzeba zastanowić się co nam by zaszkodziło to wtedy można uniknąć wiele stresów ;) Ja jak w ciąży zjadłam na raz obfity posiłek to zwracałam go dość szybko :evil_lol: A że apetyt miałam, to często zwracałam :diabloti: Miałam też biegunki na przemian z zaparciami. Moją sunie w ciąży męczyły zaparcia mimo odpowiedniej diety aby to wyeliminować....
-
Śląsk- zagłodzony pies z Sarnowa. MA DS !!
Pysia replied to silver_shira's topic in Już w nowym domu
Ja jestem z Sarnowa. -
A może przyzwyczaj pieska do wanny najpierw na sucho? Jezeli jest łasuchem to pójdzie Ci łatwo :) Wkładaj psiaka najpierw na sekunde i podawaj w nannie smaczka mówiąc do niego słodkim głosem. Za chwilkę wyjmij i nie interesuj się jakis czas poza wanną. I tak codziennie przedłuzajac czas. Jak juz pies w wannie będzie zadowolony to odkręcamy kran. Na chwilkę. I tak od nowa przedłużając czas. Potem zlewamy psa odrobinke. Cały czas podajac smaczki i mówiąc do niego. Moze to potrwać i 3 miesiace, ale potem będziecie oboje mieli przyjemność z kąpieli ;) Co do kurzu, to widocznie siersci czegoś brakuje ze kurzy się szybko. Kup mu olej z wiesiołka i zacznij podawać. Ewentualnie można dodać Biotiderm ( kupowany u weta środek dla zwierząt futerkowych - biotyna). Jest tani i wydajny ;) To może pomóc pozbywać się przy otrzepaniu kurzu. Prawidłowo odżywiona sierść nie przyjmuje szybko bródu ;)
-
A jednak każda suka jest inna. Tak jak każda kobieta. Zmorka pierwszą cieczke przeżywała tak bardzo, że pobiegłam z nią do weta z dopalaczem. Myślałam, że piesek jest ciężko chory ;) Była przeraźliwie smutna i nieruchawa. Jak już wstała, to się snuła a nie szła. Do tego papu było be. Tak przez większość cieczki. Następna była podobna, ale z mniejszym natężeniem. Sunia ma lat 7 i do tej pory podczas cieczki staje się smutna i mniej aktywna. Ale do weta biegałam tylko podczas dwóch pierwszych :evil_lol: Druga suka podczas cieczki staje się mega aktywna. Ciągle w ruchu :diabloti:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pysia replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='Doginka']O choroba, chciałabym to zobaczyć na własne oczy i usłyszeć na własne uszy:evil_lol:[/quote] Ja raz widziałam, jak Monika wdziecznie odganiała się od chrabąszczów majowych które ja ponoć niecnie i ze złymi zamiarami napadły :evil_lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='szyszka.szyszka']prawdopodobnie we wtorek najdalej w środę idziemy na cięcie, i ju... usg jeszcze nie było, być może będzie zrobione przed samym zabiegiem, na ropomacicze to wcale nie wygląda... zwłaszcza ze sunia od trzech dni zaczęła mieć naprawdę ostrą gastro fazę, zjadłaby wszystko, nawet nielubiana wcześniej sucha karma teraz smakuje wyśmienicie... mam tylko nadzieję ze przebaczy mi jakos to wycinanie i szybko dojdzie do siebie, w sumie to też mamy przypuszczenia co do tożsamości ojca, prawdopodobnie to pies rodziców sie do niej dobrał, ona strasznie za nim łaziła i go bardzo lubiła, pewnie za nim sie przybłakała (nie wiem czy pisałam sunia generalnie sunia przybłąkała się do rodziców co mają dom pod warszawą)[/quote] Wybaczy Ci na pewno. Po sterylizacji suka dużo szybciej dochodzi do siebie niż po porodzie....
-
[quote name='zerduszko']Mojej tymczasowiczce leciał juz od 2 :roll:[/quote] Ale nie miała nabrzmiałych sutków ;) A tutaj pisze że ta ma ;)
-
Jezeli jej leci śluz to jest to raczej 5 tydzień. Szkoda ze wyszło na moje... Chociaż.... Sunia okazała się zdrowa a to jednak chyba jest najwazniejsze! Z reszta sobie poradzicie.
-
[quote name='martan'] Tak zgadza się. Tylko ja mogę wysunąć następujące wnioski. U ras długowłosych praktycznie nikt nie sprawdza podczas oceny czy ogon nie jest załamany. Czyli nie ma selekcji, żadnej na tą cechę [/quote] Nie prawda. U nowofundlandów bardzo dokładnie bada się ogon czy nie jest " złamany". A jak wiadomo jest to rasa długowłosa ;)
-
[quote name='pearljam']Ciągnąc ten temat: Czy "wybiegany" niuf wytrzyma w ciągu dnia rozłąkę ze swym panem na 8h ??????????[/quote] U mnie dwie niufy sobie śpią w domu jak jestem w pracy i jakos maja sie dość dobrze ;) Powiedziałabym nawet, że bardziej niż dobrze :evil_lol:
-
jak radziecie sobie z upałami? strzyżecie niufy?
Pysia replied to Agniesia666's topic in Nowofundland
[quote name='Agniesia666']czay kazdy zaklad fryzjerski dla psow oferuje ciecie nowofundlandow? [w sensie mam pytanie czy to jest zabieg typowy, czy raczej nie bardzo]. jak sie kasztaltuja ceny? moj pies nie jest wystawiany7, chce po prostu aby bylo mu chlodniej jak sie zaczna upaly. :)[/quote] Nie wiem gdzie mieszkasz. Jak powiesz w jakiej okolicy to Ci mozemy doradzic gdzie jechać. Nie każdy zakład fryzjerski oferuje cięcie niufa i nie każdy potrafi to zrobić. Moje baby też już wystawiane nie są ale mimo to lubię jak niuf wygląda ładnie ;) Jak widzisz na fotce włos jest krótki ale wygląd fajny ;) Wygodnie dla psa, dla mnie i miło dla oka :) -
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
[quote name='Agniesia666']o, a ja sie dopisze do galerii z moja niufa :) niebawem zalozymy swoja galerie, jak ogarne jak sie dodaje zdjecia :D[/quote] Dwie niufki - wariatki witają w zapuszczonej galeryjce :) No i prawie collak - Aris :)