Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. [quote name='Medorowa']Nie mogłaś wytrzymać nie:diabloti:[/quote] Nie mogłam :diabloti: [quote name='Doginka']W pierwszej chwili myślałam, ze zrobiłaś fotę rozpędzonemu niedźwiedziowi:crazyeye::evil_lol: - takiemu prawdziwemu:evil_lol:[/quote] Bo to niedźwiedź :evil_lol: [quote name='anetta'][IMG]http://emoty.blox.pl/resource/th_girl_haha.gif[/IMG][IMG]http://emoty.blox.pl/resource/flying.gif[/IMG][/quote] Aniołek ;) Nasz Arisek :loveu: [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l31-10.jpg[/IMG]
  2. Sobotnie fotki Ariska :) [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l28-12.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l27-12.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l26-11.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l25-14.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l29-11.jpg[/IMG]
  3. Oczywiscie, że nowofundland ;) To odbiorcy decydują o pięknie psa. A ja jak idę z moimi dwiema niufkami to auta się zatrzymują, ludzie podchodza, głowy się odwracają i uśmiech na twarzach ludzi jest widoczny :) Bo dla mnie niuf najpiękniejszy jest, ale i inne moje psy takie były ;) Ale nikt nie zatrzymywał auta w środku miasta widzęc te " inne" ;)
  4. [quote name='apaczkrk']Budka zrobiona pod budka suni była pierwszego dnia... w ciągu dnia super sprawa... przychodzi pora spania i słyszymy tup tup tup..Bari pod sypialnią... i całą noc auuuu auuuu auuu... aż się serce kraja jak słychać... :([/quote] Napisz do [B]Puli[/B] PW. Jest z Krakowa i nieźle zna się na psach ;) Pewnie da Ci dobrą rade.
  5. Może zróbcie mu budke w salonie obok suni? Byc moze on pod czymś czuje się bezpieczniejszy ;)
  6. Albo gdybyś prała niufa, który postanowił sobie popływać w szambie :diabloti: Namoczyć taką gadzine to horror :evil_lol: Smród wsiąkł szybko- szampon stawiał opory :angryy: Nas uratować szampon dla dzieci i niemowląt ;) Była niedziela i po drodze do domu nic innego nie było szans kupić.... Od tej pory minęło kilka lat i w domu stosuję wyłącznie ten szampon właśnie. Sierść ślicznie pachnie a na dodatek bardzo fajnie się rozczesuje. Szampony dla niemowląt mają niewielki dodatek oliwki, więc i włos po kąpieli nie jest przesuszony.
  7. [quote name='malawaszka']no - jest jeszcze jeden w Siewierzu - nie weszłam nawet do środka :lol: ja już znalazłam - 35 km stąd, w Tarnowskich Górach - fajni i dobrzy weci, ale no nie chciałam tak daleko jechać po receptę na kropelki :lol:[/quote] Monika. W Żarkach jest dobry wet ;) I ma czysciutką lecznice i jak mu powiesz ześ przerważliwiona to Ci jeszcze podłogi pod nogami umyje ;) Maja tesciowa jak leczyła Sonine uchi to jeździła do niego z kartką z wykazem co on ma robić :evil_lol: I on bez słowa się stosował czytając na dany temat neta przy niej i zadajac jej pytania ( na które ona nie znała odpowiedzi bo wytyczne dawałam ja :evil_lol:). Potem dzwonił na konsultacje do jakiegoś swojego guru do Wrocka. No i cały czas facet się doucza we Wrocku ;) I uratował chirurgicznie psa z tamtego świata ;) I nie boi się powiedzieć, ze czegoś nie wie!! Po kropelki możesz do niego jechać spokojnie ;) Z ciężkimi przypadkami- gdzie indziej ;) Tfu tfu!
  8. [quote name='malawaszka']no tego to się domyśliłam, ale która? :cool3: a ogona nie widać :lol:[/quote] Pomiot Bahiya :loveu: [quote name='Medorowa']Ale misio:loveu::loveu: [URL]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/Bahiya2lata219.jpg[/URL][/quote] Misia raczej ;) [quote name='anetta']Czuję jak ziemia się trzęsie :lol::lol:[/quote] No co Ty ;) Ona lekko muska ziemie :evil_lol:
  9. [quote name='malawaszka']hahaha kto to i czemu ma kopiowane uszy?[/quote] To suka z mojej hodowli :diabloti: Pomiot Szatana :diabloti: Zapomniałaś o uciętym ogonie :evil_lol:
  10. Dawno nie było żadnego Pomiota Szatana. To macie jednego :evil_lol: [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/Bahiya2lata219.jpg[/IMG]
  11. Śluzowate kupy mogą być objawem lamblii . Ja bym zbadała kał ;)
  12. [quote name='Emilia z Lassie']No moja sunia sheltie jest w 26 dniu ciąży, od paru dni nie je suchej karmy (jesteśmy na Acanie i Hill's) Dziś wymiotowała i miała biegunkę, a od kilku dni ma luźny stolec. Teraz dostaje kurczaka z ryżem i witaminy do tego, myślę, ze wystarczy.[/quote] Ciąża jest potwierdzona? Byłaś na USG ?
  13. [quote name='Megi97']Myślę, że trzymanie niufka w domu latem, kiedy temp. jest na pewno ponad 25 stopni to szaleństwo!! Widzę to po moich psiurach mam 2 suczki (na dworzu) i już teraz się gotują. A w grę wchodzi jeszcze to że niufki mają grubą sierść(więc jeszcze gorzej :lookarou:), co do schodzenia ze schodów:roll: jeśli nie są zbyt długie to OK, ale np. moja sunia nie potrafi wejść na I-piętro. Myślę, że powinieneś rozejrzeć się za mniejszym psiaczkiem. Mniej problemów, z upałem też sobie poradzi. Po schodkach można ew. znieść.[/quote] Czytam i ... ;) Gdy na dworze jest 25 st, to za nic moich dwóch niufek na dwór sie nie wygoni. Uciekaja w te pędy w czuleści chłodniutkiego domu :loveu: Od 10 rano do 19-tej drzwi domu są otwarte i żadna nawet nie zechce się do nich zbliżyć. Siedzą jedna w łazience a druga w pokoju :diabloti: W bloku jak mieszkałam to musiałam nieźle się napocić, aby zmusić niufke do wyjścia latem na spacer :evil_lol: Wolała chłodny pokój ;) Co do wchodzenia na schody to moje ( obie starsze suki!!!!!) obie potrafią wbiegać w podskokach na schody :evil_lol: A gruba sierść niufka chroni go też nieco przed upałem ;) Gorzej mają psy krótkowłose :) Je słoneczko potrafi nieźle przysmażyć ;)
  14. [quote name='karolajn']czyli jednak zastrzyk antykoncepcyjny to nie jest zbyt dobry pomysł... możecie mi jeszcze powiedzieć jakie[B] badania[/B] powinnam zrobić nowofundlandce przed sterylką i ile to ewentualnie może dodatkowo kosztować? (usg, ekg i co jeszcze?) trochę się boję... niedawno się przeprowadziłam, wcześniej mieszkałam w Warszawie, a tutaj nie mam żadnej zaufanej kliniki, a nie chcę weryfikować umiejętności weta na własnym psie, a 40km droga dla psa po operacji to nie jest dobry pomysł. a może poszukać lekarza ze specjalizacją....? tylko jaką?[/quote] Ja Ci powiem tak: Zaufanego weta chirurga ze specjalizacją rozrodu mam 28 km od miejsca zamieszkania. I jeździłam do niego na sterylke i kolejne 3 dni po. Zdrowa i zadbana niufka po narkozie wziewnej dochodzi do siebie natychmiast. Ja sterylizowałam ok godz. 15-tej, więc pierwsza noc była dość niespokojna. Należy suni zapewnić ciepły i spokojny kąt bez zbędnego ostrego światła i hałasu. I trzeba z nią być... Rano następnego dnia moja biedna wyciachana sunia zreobiła taki numer, że osiwiałam! Zaczęła podskakiwać i biegać jakby dnia poprzedniego NIC się nie stało:mad: Kolejne dni aż do ściągnięcia szwów babsko było wyprowadzane na własnym podwórku na...smyczy :evil_lol: Bo jej się opcja brykaczowa włączyła ( efekt braku spacerów i ruchu jaki normalnie codziennie ma dawkowane ;) ). Ja wzięłam sobie wolne na 10 dni. Byłam z nią calutki czas, spałam tuż obok czujnie aby sobie nie wylizywała szwów . Nawet przywiazałam obroże do ręki jak zasypiałam ;) Co sunia się ruszyła to byłam na nogach. Miała calutki czas oprócz tego założony kubrak. Goiło się na niej jak...na psie :multi: Zakupiłam oczywiscie wcześniej Polodyne ( jodyna na wodzie - świetny wymalazek bo ręce i wszystko po zabrudzeniu środkiem zmywa się bez trudu wodą a silnie odkaża) i Alantan - zasypke dla niemowląt. Codziennie przemywałam Borasolem a potem psikałam Polodyną. W momentach kiedy skóra wydawała mi się na brzuszku ciut mokrzejsza zasypywałam zasypką aby nie dopuścić do zaognienia. Minęło 7 m-cy od sterylki a na brzuszku nie ma nawet kreseczki po sterylce :) Sunia przestała tracić przed cieczka odporność i dzięki temu przestała chorowac :multi: Jej sierść stała się gęsta i błyszcząca. I zaczęła normalnym tempem rosnać ;) Teraz - po sterylce - jest dużo ładniejsza niż przed nią. Charakter jej się nie zmienił. Jest jaka była. Papu troszkę mniej dostaje bo nieco ciałka nabrała. Ale nie upasła się, tylko jakby zmężniała bo to był raczej dość szczupły choć bardzo potężny niuf. Ogólnie jestem bardzo zadowolona ze podjęłam decyzje o sterylce.
  15. Ale daleko :placz: A ja we wrześniu na bank nawet jednego dnia urlopu nie dostanę :-( No i kicha....
  16. Gratulacje inteligentnego psa :loveu: Ja mam dwa nowofundlandy które kradną już od wielu lat :diabloti: Po prostu nic nie zostawiam na stole. Ty masz łatwiej, bo Twój piesek musi na coś najpierw wskoczyc. Uniemozliw mu to i będzie po sprawie. I ucz swoją psine komend, bo widać ze to nad wyraz zmyślna psinka ;)
  17. [quote name='malawaszka']tu jest miejsce na Twoją reklamę :roflt: kurde całkowita niemoc twórcza :mdleje: czerwiec się skończył, końca świata nie było, stres opadł :mdleje: Jutro jadę z całym stadem do weta - Wielka Wyprawa :evil_lol:[/quote] Ja tam mam nadzieje, ze nikt do niej nie przyjedzie i jej przejdzie :evil_lol: Nie wiem kobieto... Lać Cię czy płakać .... Czyli co>? Z dwoma psami i czterema kociakami? :crazyeye: Mogłabym to towarzystwo zobaczyc? Pamiętaj, że masz po drodze :evil_lol:
  18. Mówiłam Ci, że mojej teściowej się nudzi> Jak nie to zobacz.... [url=http://www.jura.turist.pl/kepina16/]Jura noclegi, pokoje na Jurze pokoje w Poraju noclegi na jurze.[/url]
  19. Ja mam dwa czarne niufy. Brudu na żadnej nie widać. Za to jak się poczochra futerko to widać, że jedna jest jakby zawsze czysta. Ta sama rasa, kolor, płeć i wiek przybliżony ( obie starsze). Jedną mogłabym nie kąpać pół roku mimo kopania dołów w ziemi a drugą najlepiej jak co miesiac bym prała. To chyba nie kolor, ale osobnicze uwarunkowanie ;)
  20. Pysia

    dysplazja

    [quote name='wiska']Dr. Siembieda jest bardzo dobrym specjalista-weterynarzem,jednak juz parokrotnie spotkalam sie z tym ,ze wpisywal psom A(po tym jak wlasciciel powiedzial ,ze do hodowli),a pozniej okazywalo sie ,ze piesek ma dysplazje.Nikogo nie chce oczerniac ,tylko przestrzegam ,ze byly takie przypadki i trzeba miec sie na bacznosci.[/quote] Kochana. Znajomy adoptował psa. Zresztą championa- bez badań. Jako, że rasa w Polsce nie jest zmuszona do wpisu HD do rodowodu to wczesniej takich badań nie miał robionych. Ale przyszedł czas, ze jego psem zainteresowali sie hodowcy z zagranicy dla ich suczek. Tam wymagane było w tej rasie HD. No i pojechał do Wrocławia do Siembiedy. Powiedział, ze ten papier ma byc pokazywany za granicą i tam wpisany do klubu rasy. No i o dziow po tym co piszesz Siembieda rzekł tak: stawy są na pograniczu B-C. A jako ze to ma byc reproduktor to wpisuję mu C . Co na to powiesz? Nie oczernia sie kogoś jeżeli się tylko zasłyszało :shake:
  21. Deformacja zwana przez hodowców " złamanym ogonkiem" moze mieć dwie przyczyny. Jedną z nich jest wada genetyczna ( nowofundlandy są też nią obciążone) a druga to podanie leków suni we wczesnej fazie ciąży. Np Furagin doprowadza do powstania takiej wady. Ogon jest jakby haczykowaty. Szczeniak z takim ogonkiem żyje i miewa się dobrze. Jedynie nie może być używany do dalszego rozrodu. Często też ogon w trakcie wzrostu jest jakby krótszy.
  22. [quote name='LadyMusic']To nie tak ze moi rodzice są przeciwni nie rozmnażaniu kundli.Oni nie chca tylko sterylizować Majci.Jak wrócą do domu to porozmawiam z nimi.To sie nazywa zastrzyk antykoncepcyjny ,prawda? Słyszałam kiedyś o nich ale nie wiedziałam czy będą dostepne u 'mojego' weta.Gdy Majka donosi te szczeniaczki to na następną cieczke już na pewno się nie pojawią ;) A szczeniaczki znajdą nowe domy i nie wylądują w schronisku lub na ulicy.Jednego pieska na pewno zostawie sobie a na następne mam już rezerwacje :P[/quote] Tak. To zastrzyk antykoncepcyjny. Jeżeli jest niedostępny u Twojego weta to mozesz najpierw do niego zadzwonić mówiąc w przyblizeniu ile sunia wazy i on go zamówi dla Ciebie. To nie jest problem, bo leki dowożą po uprzednim zamówieniu ;)
  23. [quote name='mala_czarna']Nie miałam akurat konkretnie tych na tym topiku, ale takich jest mnóstwo. Pysiu, pewnie napiszesz teraz, że niepotrzebnie robię takie osobiste wędrówki, ale sama powiedz. Na jednym z topików dziewczyna pytała o radę, jak pozbyć się dredów. Pamiętasz co jej napisałaś? [B]"Najlepiej nie dopuścić do zadredowania ;-) Czyli masz suczkę i psa.... Wysterylizuj je, jeżeli kochasz zwierzęta. Inaczej przyczynisz się do zwiększenia sie populacji tych biednych, bezdomnych itd. Piszę serio"[/B] . Mało tego, że żadnej fachowej pomocy nie dostała, to jeszcze ni w 5 ni w 10 wyjeżdżasz nagle o sterylizacji. Po co to? Dziwnie się czasem to czyta, bo ja np. wychodzę z założenia, że to forum ma być przydatne również dla nastolatków, którzy z takiego czy innego względu nie dostaną jej od rodziców. Wchodzą święcie przekonani, że ktoś posłuży im radą, a tu takie kwiatki. Nie dziwne, że reagują później nerwowo, albo są zaczepni.[/quote] A czytałaś inne wątki tej dziewczyny? Pytała jak pokryć suczke itd Z jej wątków jasno wynikało, ze ma parke i chce je rozmnożyć. Najpierw poczytałam jej wątki a potem dopiero zaczęłam pisać.... Tutaj ni jest miejsce na dawanie rad rozmnażaczom typu: mam psa i suke i chce aby miały szczeniaki- nie prawdaż? Koniec zaśmiecania wątku.
  24. [quote name='LadyMusic']Jestem oczytana u ciąży u suczek baardzo.Tylko po prostu różne zdania na temat kąpania podczas ciąży czytałam dlatego wolałam się upewnić.Ale wy zamiast mi odpowiedzieć to zaczęłyście na mnie wrzeszczeć czemu nie dopilnowałam suczki.Wiesz co 'Pysia' ja nie mam możliwości wystylizowania Majeczki ponieważ jeszcze mieszkam z rodzicami i to jest poniekąd ich pies,a oni nie zgadzają sie na sterylizacje.Wim o tym że poród to nie 'hop siup'. Majcia jest pd stałą opieką weterynarza i jak na razie to ze szczeniaczkami i z nią jest wszystko dobrze.Tylko martwi mnie jedna rzecz...Majcia ma już mleko od około 5 dni a nadal szczeniaczki się nie pojawiły.Teraz do weta nie mogę isc bo od 3 dni jest na urlopie.Ale mam nadzieję że za niedługo się urodzą i wszystko będzie dobrze.[/quote] To jest jeszcze inna możliwość. Są zastrzyki, które się podaje co pół roku przed cieczka. Koszt jednego to 25 zł. Jezeli Twoi rodzice są przeciwni takim sposobom to będąc madrą dziewczynką sama mozesz isć do weta i za własną kase podać suni taki zastrzyk. On przeciwdziała cieczce. Raz na pół roku chyba te 25 zł. poświęcić mozesz? I tą godzinke na pójście do weta?
  25. [quote name='LadyMusic']Ludzie czy wy myślicie że ja chciałam aby moja sunia zaszła w ciąże?! Wyszłam z nią na spacer a psy się na nią rzuciły!! Jak ją wzięłam na ręce to psy mnie drapały gryzły i nic się nie dało zrobić...! Nie jestem za rozmnażaniem kundli ale nie dałam rady temu zapobiec... Suczki nie mogę wysterylizować bo nie mam takiej możliwości.Nie 'rzucajcie' się tak na mnie! Te pieski które moja suńka urodzi na 100% nei znajdą się w schronisku...Wiem że odebrałam szansę na dom psom ze schronu ae już się stało... Miałam nie wychodzić na spacer z pieskiem,lub chodzić z jakimś patykiem po ulicy i psy odganiać?[/quote] Wzięłam głęboki oddech... Posłuchaj dziewczyno. Jezeli masz problem z upilnowanie suni i radzeniem sobie w sytuacji cieczkowej to wysterylizuj . Co powiesz na to, że ja prowadzałam na wielkim osiedlu dwie suki z cieczkami ( w stadzie suki mają razem cieczki w jednym czasie) i jakoś radziłam sobie, choć moje sunie BARDZO chciały do psów? Dla mnie nie istnieje coś takiego jak niemożność zapobiegnięcia ciąży u suki. Od dziecka mam suki ( a mam dorosłego syna już) i nigdy żadna z nich nie miała szczeniąt gdy ja tego nie chciałam. Ja sterylizować swoich suń nie muszę. Wiem, że choćby się waliło i paliło to nie dopuszczę do niechcianej ciąży. Jestem odpowiedzialna za moje psy - i tyle! Jezeli ktoś ma problem z upilnowaniem, to niech choć wykaże się tą dobra wolą i wysterylizuje swoją suczke lub wykastruje psa. Zbyt dużo na tym świecie nieszczęść. Jak już to się stało, to dlaczego nie pobiegłas do weta od razu? Po 5 dniu od krycia można podać zastrzyk wczesnoporonny i po sprawie! Lepsze to niż poród suni. I życzę Ci, aby wszystko przebiegało dobrze i aby sunia czuła sie potem dobrze. Bo poród to nie jest "hop siup"... Zmykaj czytać wątki o porodach, porodówkach itd. Jak już nie zapobiegłaś temu to choć doucz się, żebyś w razie czego mogła zauważyć cos niepokojącego!
×
×
  • Create New...