-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
Wiem co to dzieciak który wygrywa ;) Tylko że wygrywa w wielkiej stawcew przynajmniej 6 szt,. innych psów. I tu radość moja ogromna. Z Luśka... no brakło wszystkiego. Z puli wychodzi sie i wygrywa. Ja chyba poczekam na większa ich ilość na ringach :evil_lol: Kiedyś myślałam ze to cudowne mieć psa jako jedynego w rasie na ringu. Okazało sie że moją ambicje zabił zdrowy rozsądek który mi powiedział: " A z kim Ty do licha wygrałaś- e? " . I mi się wstyd zrobiło :roll: Jednak wole nawet przegrać ale z kimś a nie z własnym cieniem wygrywać.... Do kitu taka wystawa z pili.
-
A idź Ty mi z wystawą z puli. Pojechałam raz i zabrakło mi konkurencji. Przyzwyczajona do niej i do tego że sędziowie znają rase zdziwiłam sie. Dreszczyka emocji brak. Wychodzi sie i zdobywa sie wszystko..... Co to za pies który cztery razy był na wystawie i ma cztery BOBy..... Bez sensu. Musiałby być kulawy i bezzębny :roll:
-
Zawsze powtarzam że nie ważne kto ojcem tylko że dziecko udane :evil_lol:
-
O Hanno !! Jaki on grubiutki . Pewnie go pasiesz na święta kolejne ;)
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Nie chcę nikogo w błąd wprowadzać bo Luśka przyszła jak widać dorosła. Te dredy do ziemi rosną i 5 lat ;) Miała sierść w kiepskim stanie ale już jako tako jest ok. Nie tak jak powinno być bo na to trzeba czasu aby wyskubane dredy odrosły, ale jak widać na fotkach nie jest źle ;) Na początku rozdzielałam sfilcowane dredy na sznurki. Starałam sie aby były w miare równe. Chyba przesadziłam z ich gruboscią bo powinny być (chyba ;) ) grubsze. Ale to moje pierwsze puli i nikogo w pobliżu nie było aby mi dokładnie dzień po dniu pokazał co i jak. Lidka pomogła bo była u mnie na początku ( dwie puliki krakowskie), ale to jednak mało. W pierwsze dni tak po 20 minut robiłam koło niej. Teraz tak przy okazji mizianek jak cos przy skórze się sfilcuje to rozdzielam. Jakaś minuta dziennie :) Dbanie o sznrki to pikuś przy czesaniu niufa ;) No ale jak dojdzie do prania to pierze sie to szybko, tylko wysuszyc masakra !! No i ziemia, piach- wszystko jest w tych dredach. Mogłabym je skrócić do połowy ale nie mam serca. Mam poczucie ze uciachałabym jej radość. Bo ona składa sie z tylu radosci ile ma sznurków :loveu: [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l49-6.jpg[/img] Ze Zmorowata [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l64-3.jpg[/img] [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l138.jpg[/img] -
Ale masz uroczą córeczke :) Po kim ona taka ładna :diabloti:
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Wstawię następne fotki. Nie pamiętam ile mogę . [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l160-1.jpg[/img] Latająca Lusia [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l1-49.jpg[/img] [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l2-47.jpg[/img] Lusia jest bardzo grzeczna. Karna i kulturalna. Nie pcha sie do stołu nieproszona, nie podchodzi do posłania i miski Zmorki. Jest tak grzeczna ze aż interaktywna :) Obie ze Zmorką wspaniale się uzupełniają :) -
Melduje sie kolejne puli. Czyli Tunderkerti LULU [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l55-5.jpg[/img] Miszka z 10-letnią niufką [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l64-3.jpg[/img] Latający pies [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l7-45.jpg[/img] Jaka jest? Typowa. Czyli bardzo silnie terytorialna, skoczna i niesamowicie chętna do pracy. Do tego znoszaca wszelakie dary natury do domu ;)
-
Galeria Moich Psitulasów - Toro & Krosia Zapraszają.!
Pysia replied to KT Arts's topic in Foto Blogi
Jedne mają inne nie ;) -
Galeria Moich Psitulasów - Toro & Krosia Zapraszają.!
Pysia replied to KT Arts's topic in Foto Blogi
Przyniosłam do kompletu damski łaciaty jęzor :) [img]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/wiosna2008/Kojoty/2299cz1l265-1.jpg[/img] Sorki że z medalem itd ale przeszukałam fotki i okazało się że tylko ta jedna obrazuje łaciatosć ozora :evil_lol: Reszta jest typowa dla niej czyli w szaleńczym ruchu :mad: -
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Sama widzisz. Jak ja mam tu wstawiać fotki i pisać jak dogo mnie nie lubi :shake: No to maluteńka powtórka: W maju odszedł Aris. W sierpniu odszedł Tommy. W lutym zeszłego roku krótko po nich odeszła Szelma na agresywną forme chłoniaka. Pozostała starutka Zmorka i wielki strach że ona też może odejść w każdej chwili. Było smutno, zbyt spokojnie. A mnie brakło weny do wszystkiego. Nie potrafię już pisać jak kiedyś. Aby obudzic się z letargu adoptowaliśmy suczke puli. Potrzebowała spokojnego domu a my psa, który rozrusza całą rodzine. Na początku sierpnia przybyła do nas Luśka. Tak wtedy wyglądała: [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l19-1.jpg[/img] A to fotka zrobiona w marcu, czyli 7 m-cy później [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l55-5.jpg[/img] I teraz przez życie idą ramie w ramie stara Zmorka i Luśka :) [img]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Sznurki/2299cz1l107-1.jpg[/img] A ja znowu się śmieję. Inaczej, jakby nieśmiało- ale jednak ;) -
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Tyle tu napisałam nowego i wszystko zniknęło :( Dlatego nie lubię dogo. Ale historii kawał jest i z przyjemnością ją czytam. Tym bardziej że ani Tommyego, ani Szelmy ani Arisa nie ma już z nami [*] -
[quote name='katza']Witam szukam chętnych do spacerków z moim 4 miesięcznym Onkiem piesek jest spokojny troszkę strachliwy nie jest agresywny wręcz przeciwnie w glowie mu tylko zabawa. Mieszkamy w Dąbrowie Górniczej przy pogori IV. Jest tu duzo miejsca do spacerowania[/quote] Ja mieszkam w Sarnowie ;) To jakies 3 km od Pogorii IV :)
-
SzP - Aris, owczarek szkocki.Adopcja-klapa.Potrzeba domu tymcz. MA DOM
Pysia replied to halbina's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']byle by zdrówko dopisywało! Człowiekowi i psu!!![/quote] Mama jeszcze świat podbije ;) Życzę młodzieży aby miała tyle sił witalnych co ona :multi: Arisek choć ma dolegliwosci typowe dla starszych panów to kipi radością :loveu: No i ma teraz często dotowarzystwa sunie w typie jamnika szorstkowłosego :) Mamy znajomy ją adoptował :loveu: Trochę popyskuje na Arisa a potem razem szaleją. A Aris jest niezwykle w takich zabawach delikatny. To dżentelmen w każdym calu :loveu: [quote name='ala56']Bardzo mi ciepło na sercu jak czytam same dobre rzeczy o Arisie. Trzymałam kciuki jak zastanawiałaś się nad domem dla niego i o ewentualnych problemach ze starszym psem itd. Cieszę się, że nie żałujecie tej decyzji i będę dalej trzymała kciuki aby jeszcze długo Aris cieszył się życiem i nie przysparzał Wam kłopotów swoimi dolegliwościami. Colaki są mi bardzo bliskie od 13 lat i nie da się ich nie kochać. Pozdrawiam serdecznie.[/quote] Decyzja o adopcji psa musi być bardzo mocno przemyślana. I dlatego że przemyślana została to jej nie żałujemy ;) A Aris okazał się ideałem :multi: Naprawdę. Ja tego nie piszę ot tak sobie. To jest idealny pies dla naszej mamy !!!!! A ona chyba jest idealna dla niego ;) -
SzP - Aris, owczarek szkocki.Adopcja-klapa.Potrzeba domu tymcz. MA DOM
Pysia replied to halbina's topic in Już w nowym domu
Aris stał się psem podróżnikiem :) Już był raz z mamą u znajomych na weekendzie i sprawił się bardzo dobrze :loveu: W samochodzie ( 200 km) był bardzo grzeczny- po prostu spał. A w obcym domu był w pełni dżentelmenem :multi: Wszyscy go chwalą jaki mądry i ułożony psiak ! Plany są takie, ze Aris z mamą wyjadą sobie razem w goscine na zime :p Aris jest nieoceniony. Jak dzwoni telefon a mama nie słyszy go bo jest na dworze to Aris szczeka i prowadzi ją do domu. Jak coś się dzieje to on zawsze pokazuje ze coś jest nie tak. Np przypalający się obiad na kuchni, kipiąca zupa, lejąca się w kranie woda bez sensu.... Zaczynamy na niego mówić : " Strażnik mamy" :loveu: Mama jest osobą bardzo czynną i ciagle coś robi. Zaczyna a za chwile zajmuje się czymś innym zapominajac o tym co robiła wcześniej. Aris przypomina ;) Trafił nam się skarb nad skarby!!! Ten post powinni przeczytać ludzie którzy nie chcą adoptować starszego psa ;) Ileż radości właśnie taki potrafi doć człowiekowi :loveu: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Pysia replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
szysttrzeba dodać ze bakterie ( pseudomonas baaaaaaardzo) lubią mutować a co za tym idzie robia sie szybko odporne na antybiotyki. Trzeba więc bardzo uważnie obserwować . Przewaznie trzy dni następuje wolna poprawa a potem- trach. No i wtedy znowu nowy wymaz i antybiogram a po tygodniu zmiana antybiotyku na jego podstawie. Jeżeli przed nowym antybiogramem nastepuje pogorszenie znaczne to wynbiera się z poprzedniego antybiogramu antybiotyk następny. Gorzej jak zostaje tylko jeden i juz wyjścia nie ma :roll: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Pysia replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
To prawda z tym wymazem podczas podawania. Trzeba 10 dni odczekać jeżeli wczesniej pies dostawał jakieś krople lub maści. Co do wysłania to.... Antybiogram na podstawie wymazu można zrobić praktycznie wszędzie. A jak odbieramy wyniki to czarno na białym nam pisze na co bakterie są odporne a na co nie ;) I pisze na jaki antybiotyk. Na tej podstawie to nawet ja mogę dobrać lek bo mam wypisane czarno na białym. Tylko ja nie mogę wypisać na antybiotyk recepty. Dlatego potrzebuję weta ;) Nie trzeba wiec wysyłać i czekać na wynik. I tak wyniki antybiogramu są dopiero po tygodniu bo przecież trzeba to wyhodować ;) -
Weszłam na ten wątek i przeczytałam posty o poszukiwaniach spokojnego psa do socjalizacji. No to mam takiego. Dogoterapeutke zreszta - na emeryturze :) Moze spacerować z jakimkolwiek psem- wielkość nie gra roli. To bardzo opanowana psina, która słuzy wszystkim znanym mi hodowcom do socjalizacji szczeniąt :evil_lol: Lunka malawaszki tez korzystała z niej ;) Zmorka jest wyjątkowa, choć już może nie najmłodsza. Przez swoje spokojne reakcje uczy psa że inne są ok. Uczy też troszkę porządku jak pies jest wielki i jej za bardzo dokucza. Uczy na tyle delikatnie ze nic się nie dzieje. Z tym, że jej cierpliwość jest niesłychana i jednak często pozwala jednak za za dużo innemu psu.... Tylko ja mam problemy z dojazdem. Nie posiadam prawa jazdy :oops:
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Pysia replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='coronaaj'][B]Przerzuccie z Brutusa na Freda (180zl) to co zostalo...:loveu::loveu:[/B] [B]Jak z deklaracjami na Freda???:lol::lol:[/B] Gdzie mozna dostac ten [B]chronicin?[/B][/quote] Chronicin nie jest lekiem dopuszczonym do obrotu w Polsce. Są ponoć niemieckie krople o takim samym składzie ale ich koszt jest zabójczy. To nie jest pewna informacja tylko zasłyszana ;) No wiecie... Producent musi się starać aby lek był dopuszczony w danym kraju ;) Chronicin kupuje się w ludzkiej aptece na terenie Słowacji i Czech. Należy mieć recepte od weta polskiego. Wet może ją wypisać i przyjmują takie recepty wszędzie. To akurat wiem bo niejednokrotnie załatwiałam już te krople ;) Oczywiście znając skład trzeba skonsultować z weterynarzem podawanie tego. Jak każdy lek! Mnie o nim powiedział weterynarz i dzięki niemu Szelma po okropnych walkach z trzema strasznymi bakteriami ( pseudomonas- czyli pałeczka ropy błękitnej- równocześnie gronkowiec złocisty i e-coli! ) jest poddatna calutki czas na infekcje bakteryjne. Podanie jakiejkolwiek maści powoduje masakre. Za to jak podam na samym początku objawów Chronicin to....nie dochodzi do dalszego namnażania. Działa też fajnie na grzybki ;) U mojej Szelmy zapalenia były spowodowane drastycznymi spadkami odpornosci przed cieczkami. A ze cieczkowała co 4 m-ce to zdarzało się to kilka razy w roku... Zanim odkryliśmy przyczyne to minęło dwa i pół roku. Zanim wyleczyliśmy naastające zapalenia to minęło dwa.... Wszystko przez niewiedzę :-( -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Pysia replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Fred może być wycofany właśnie przez uszy. To jest strasznie bolesne. Jeżeli kiedykolwiek trafi się pies z problemem usznym to naprawdę najpierw trzeba zrobić wymaz z antybiogramem. U mnie koszt tego to 35 zł., więc w porównaniu z kożyściami- śmieszny! Dopiero potem leki i leczenie. Zbyt często widziałam komplikacje po podaniu maści i kropli, bo bakterie się po jakimś czasie namnażały szybciej i powodowały gorsze niz przed leczeniem objawy ! Dlatego pisałam zeby nie podawać tego srodka. Kurcze... Czy ktoś jeździ do Czech? Lub Słowacji? Bo naprawde warto mieć Chronicin w apteczce psiej. Ale w tej chwili trzeba zrobić wymaz.... -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pysia replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']bo żyć z pieprzykiem to trzeba umić :diabloti:[/quote] A Ty umisz? :diabloti:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pysia replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']ale one żyją ze sobą i takie historie to incydenty - dobrze znasz Lunę i wiesz, że na lizanie uszka to nie ma co liczyć :lol: choćbym jajo zniosła :diabloti:[/quote] No tak... Sznup to jednak nie niuf :diabloti:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)