Jump to content
Dogomania

wronka

Members
  • Posts

    667
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wronka

  1. "Chudą" karmą bezzbożową jest np. Wolfsblut z koniną (22% białko, 9% tłuszcz).
  2. Faktycznie. Nie spojrzałam na datę pierwotnego posta, tylko na ten bezpośrednio przed moim.
  3. Nie ma się co wytrząsać na forum, tylko trzeba zgłosić sprawę na policję. Najlepiej z zaświadczeniem od weta (acz akurat "obrażenia", czyli starta opuszka dobrze świadczy o amstaffie - jest żywym świadectwem tego, że nie zamierzał na serio uszkodzić Twojego psa - nie ma więc co pisać, że zaatakował baaardzo agresywnie) i informacją, kto był świadkiem zdarzenia. Rozumiem nerwy, ale chyba są niewłaściwie skierowane - to nie jest wina psa (który w Twoim poście z "amtaffa" staje się nagle "tym kundlem" - no błagam), tylko nieodpowiedzialnego właściciela. I to na niego masz prawo się wściekać.
  4. W takim razie masz też wersję "uboższą", czyli SP Sensitive Salmon&Potato. Oczywiście nie namawiam, bo - jak pisałam wyżej - nie "testowałam" na własnym psie (polegam jedynie na opinii znajomych), ale jest też taka opcja :)
  5. Zwrócić się z prośbą do lokalnego oddziału Związku Kynologicznego w Polsce o udostępnienie informacji na temat hodowli buldożków. Zapytać, gdzie są lub w najbliższym czasie będą dostępne mioty. Zdzwonić się z hodowcą, umówić, pojechać na miejsce, obejrzeć rodziców (lub matkę, jeśli była kryta samcem "spoza", a tak jest zazwyczaj) i szczenięta. I pytać o wszelkie wątpliwości. Hodowca, który dba o swoje psy nie będzie miał powodów, by cokolwiek ukrywać. Dobrą drogą jest też poszukanie jakiegoś buldożkowego forum i zasięgnięcie informacji tamże. No i przede wszystkim... jeśli pies ma być rasowy to nie dajcie się nabrać na "rodowody" stowarzyszeń innych niż ZKwP. EDIT: Dopiero teraz zauważyłam, że post z 13 sierpnia, a nie września. Czyli już pewnie po śliwkach :)
  6. Z mniej popularnych (ale możliwych do dostania w sklepach internetowych) karm rybnych bezzbożowych: - Essential Nautical Living: podawałam swojej suce, karma była chętnie jedzona i dobrze przyswajana; z minusów: dość mocno pachnie rybą (dla psiego nosa to fajnie, dla ludzkiego... hmmm) - Simpsons Premium 80/20 Fish: nie sprawdzałam, ale znajomi podawali swojemu psu i chwalili
  7. Badanie hormonów tarczycy z cała pewnością nie jest standardem w badaniu krwi. Choćby dlatego, że nie można go przeprowadzić w zwykłym labie, jak podstawową morfologię i biochemię. Profil pełny - jak pisałam wcześniej - kosztuje prawie 100zł. Profil podstawowy, który robi się kontrolnie, w trakcie doustnego przyjmowania hormonów, około 35zł.
  8. Słonko, jak się chce amstaffa to się go kupuje w hodowli, a nie wywala pieniądze na kundelka, a potem jojczy, że za mało umięśniony. EOT z mojej strony, bo taka dyskusja to czysta strata czasu.
  9. Do określenia, jakiej rasy był ojciec Twojej suczki, niezbędna jest szklana kula i doświadczona wróżka. Może jak dorośnie to łatwiej będzie o czymkolwiek wnioskować. Na zdjęciach jest szczenię, więc pytanie o mięśnie brzmi trochę śmiesznie, bo zwierzak jeszcze rośnie i jego sylwetka dopiero się ukształtuje. I jeszcze jedno - trochę nie mieści mi się w głowie, jak można KUPOWAĆ kundelka w sytuacji, kiedy schroniska pękają w szwach. Pomijając już kwestię legalności takiej transakcji. To tak na marginesie.
  10. Naprawdę nie masz możliwości skonsultowania się z innym wetem? Jeśli ten Wasz już i tak uznaje, że żądając dodatkowych badań podważasz jego kompetencje to chyba trudno będzie o fajną współpracę. Przyczyn chorób skóry może być naprawdę mnóstwo i trzeba je stopniowo eliminować. Pies się nie drapie, czyli raczej nie ma świądu (pasożyty więc raczej odpadają). To ważna przesłanka, warto o tym wspominać przy rozmowach z wetem. Alergia to pierwsza sprawa. Jeśli kłopoty utrzymują się cały rok to raczej nie trawy / pyłki, ale prędzej pokarm albo inny czynnik kontaktowy (np. jakieś środki czystości, które stosujecie w domu). Można zrobić testy albo spróbować wyeliminować z diety te czynniki, które uczulają najczęściej (drób, wołowina) i spróbować z karmą rybną, jagnięcą, ewentualnie wręcz weterynaryjną, przeznaczoną dla alergików. Grzyb to druga opcja. Często występuje bez świądu, jeśli zainfekowane miejsca nie nadkażą się bakteryjnie to może nie być zmian w postaci wyprysków, ropienia, ranek. Po prostu nadmierne linienie, czasami plackowate, czasami ogólne. W przypadku podejrzenia grzyba robi się wymaz i posiew. Dobór leczenia w zależności od tego, co się wyhoduje. No i wreszcie niedoczynność tarczycy - zazwyczaj towarzyszą mu inne objawy, takie jak przyspieszone męczenie, ospałość, w skrajnych przypadkach drżenia kończyn. Do wykluczenia problemów na takim tle konieczne jest badanie krwi pod kątem hormonów (w Vetlabie pełny profil tarczycowy to ok. 90-95zł)
  11. Może w tej sytuacja warto zmienić weta. Pobranie wymazu / zeskrobiny i przebadanie skóry pod kątem grzyba albo pasożytów to jest standardowe badanie. Gdyby pies miał alergię pokarmową to raczej na pewno próbowałby drapać / ocierać swędzące miejsca.
  12. Punkt pierwszy: wieprzowina w psiej diecie to ostateczność. Raczej nie powinno się jej podawać jako podstawowego pożywienia, ze względu na na to, że po pierwsze ma bardzo dużo tłuszczu, a po drugie - psuje się szybciej niż inne mięsa. Po drugie: wypadanie sierści i charakterystyczny, nieprzyjemny zapach często są objawami grzybicy. Jedyna sugestia to wyprawa do weterynarza. Która, de facto, powinna się odbyć ładnych kilka miesięcy temu. Utrzymywanie psa w takim stanie i nie robienie z tym niczego to zwyczajne męczenie zwierzęcia.
  13. I nie podawać antybiotyków bez uzgodnienia z lekarzem prowadzącym psa.
  14. Firma "Admirał" robi uprzęże rehabilitacyjne dla psów po rozmaitych urazach. Jeśli nie kupić, to przynajmniej podpatrzyć rozwiązania warto. [url]http://www.firma-admiral.pl/uprz---barkowa.html[/url]
  15. [quote name='crazymaggie'] Nie wiem czy to istotne ale dziś np. zauwyzalam ze jak się go podniesie na rece to zamienia się w baranka Rozmawialam z sasiadka przed domem ,a Woody obgryzal mi piety wiec go wzialam na rece a on zupełnie się uspokoil. Nie probowal gryzc rak. Probowal lizac po twarzy itp[/QUOTE] To zupełnie naturalna reakcja. Pies był niezadowolony, że nie zajmujesz się nim, a kimś innym, więc postanowił zwrócić na siebie Twoją uwagę. Wypróbowaną już uprzednio metodą, czyli gryzieniem. Został za to nagrodzony wzięciem na ręce (bo dla niego to nagroda), a zatem osiągnął swój cel. Dlatego uspokoił się i przestał gryźć :)
  16. Obawiam się, że przy ropieniu i rozejściu się szwów raczej nie da się uniknąć kolejnego czyszczenia i zszycia rany pooperacyjnej, czyli narkozy. Rozumiem, że lekarz stwierdził zakażenie w miejscu, gdzie wystąpił problem? Jeżeli tak, to czy antybiotyk został dobrany na podstawie posiewu i antybiogramu z zaatakowanego miejsca? Jeśli występuje znaczne ropienie to możliwe, że doszło do zakażenia gronkowcem, paciorkowcem, proteusem - one są dość oporne na leczenie, więc warto dobrać antybiotyk pod kątem zwalczania konkretnego szczepu. Jest jeszcze jedna możliwość, chociaż zdarza się rzadziej (ale zdarza się - jedna z suczek fundacyjnych tego doświadczyła, więc niejako wiem "z pierwszej ręki"), czyli uczulenie na konkretne rodzaje nici chirurgicznych. Czy przy drugim zszywaniu stosowany był ten sam produkt co przy pierwszym?
  17. Pierwsze badanie kontrolne krwi pod kątem hormonów tarczycy wykonuje się około 5-6 tygodni po rozpoczęciu terapii Euthyroxem (albo innym - podobnym - lekiem). Dopiero po takim okresie można stwierdzić, czy dawka jest dobrana prawidłowo. Czy zalecono Ci podawanie leku tylko raz dziennie? Pytam, bo jak na 7 kg psa i sporą niedoczynność dawka wydaje się niewielka, zresztą weterynarze z reguły zalecają podawanie hormonów regularnie, dwa razy na dobę, w odstępach 12-godzinnych.
  18. Twój pies miał sporo szczęścia, że krwiak wchłonął się jedynie pod wpływem stosowania maści (z ciekawości: co to była za maść?). W ogromnej większości przypadków konieczna jest interwencja chirurga (wiem "z autopsji", bo przerabiałam to ze swoją suką dwa razy - lewe i prawe ucho). Idź z tym do weta - niech koniecznie sprawdzi otoskopem, czy psiak nie ma zapalenia ucha, bo trzepanie głową tak silne, aby zrobił się krwiak często jest skutkiem choroby.
  19. Zakładałam, że drugi z wetów (czyli ten, który bardziej się przyłożył) obejrzał ucho otoskopem i nie stwierdził uszkodzeń mechanicznych, ale jeśli takiego badania nie było to Vetches ma rację - jest konieczne.
  20. Witaj, Pewnie nie takiej odpowiedzi oczekujesz, ale bez wymazu / posiewu / pobrania zeskrobin ze skóry nikt nie będzie tu w stanie stwierdzić, co dolega psu. To może być świerzb, początku nużycy, alergia pokarmowa, w uszach drożdżaki... praktycznie wszystko. Objawy chorób skórnych zazwyczaj nie są na tyle charakterystyczne, aby na samej ich podstawie określać ich przyczynę. Jeśli chodzi o uszy to lekiem o szerokim zakresie działania, stosowanym często przy zapaleniach jest Oridermyl (działa na grzyby, pasożyty i bakterie). Jest w postaci maści, można go kupić wyłącznie u weterynarza, a czas stosowania jest długi: co najmniej trzy tygodnie (nawet, gdy objawy ustąpią "w trakcie"), a jeśli wymaga tego sytuacja i dłużej. Żeby lepiej działało możesz co dwa-trzy dni wyczyścić uszy z wydzieliny płynem do płukania (np. Otifree), ale nie rób tego, jeśli stan zapalny powoduje u psa dużą bolesność, bo to tylko środek pomocniczy, a nie lek. Im dłużej zwlekasz z podjęciem prawidłowego leczenia tym bardziej rozwija się choroba i tym więcej czasu i wysiłku będzie wymagała kuracja. A problemy skórne są naprawdę uciążliwe w leczeniu i wymagają czasu i cierpliwości. Poważnie - szukaj lepszego weta. Nawet, jeśli psa trzeba by było do niego dowieźć spory kawałek.
  21. Z TOTW akurat rybnej nie testowaliśmy, ale inne karmy tego producenta mogę polecić z pełnym przekonaniem. W dodatku dla małego psa będą odpowiednie, bo mają stosunkowo niewielkie granulki. Brit Care Salmon też jest w porządku, chociaż skład trochę mniej "mięsny" (stąd i cena niższa). Jedna uwaga - jeśli masz niewielkiego psa to nie ma sensu kupować wielkiego wora karmy i trzymać go otwartego przez rok. Karma przechowywana tak długo wietrzeje i traci składniki odżywcze. Zdecydowanie rozsądniej jest zapłacić trochę więcej i kupić to samo, ale w mniejszych opakowaniach.
  22. Takie zabrązowienia sierści w miejscach ciemnych i wilgotnych (np. między palcami, w okolicach genitaliów, w pachwinach lub na owłosionej części dolnej szczęki właśnie) to często drożdżaki z gatunku malassezia. Nierzadko występują z wtórnym nadkażeniem gronkowcem. Są podatna na leczenie środkami opartymi na ketokonazolu (w formie maści), warto też przed nałożeniem preparatu przemyć zajętą część skóry roztworem Manusanu lub nadmanganianu potasu. Oczywiście o ile to malassezia. Aby potwierdzić diagnozę należałoby zrobić wymaz z chorego miejsca i sprawdzić w posiewie, co się wyhoduje. Jeśli jest gronkowiec to o doborze leku powinien decydować antybiogram, bo dobranie odpowiedniego nie jest sprawą prostą. To wszystko warto omówić z wetem, bo zdjęcie to zdecydowanie za mało, aby stawiać jakiekolwiek diagnozy :)
  23. Zwyrodnienia stawów nie da się wyleczyć. Ani karmą, ani suplementami, ani lekami. Bo zmiany się nie cofną - kości nie powrócą na właściwą względem siebie pozycję, chrząstka nie stanie się "jak nowa", a osteofity nie znikną. Z tego właśnie powodu pytanie o obiektywność lub subiektywność spostrzeżeń jest trochę - moim zdaniem - niewłaściwie postawione. Bo poprawa w przypadku tej choroby zawsze jest wynikiem zniesienia objawów, a nie wyeliminowania przyczyny.
  24. W sieci jest w ogóle pełno demaskatorskich artykułów analizujących (żeby nie użyć słowa demonizujących) skład wszystkiego - nie tylko karm, ale także "domowego" psiego jedzenia przygotowywanego z naładowanego antybiotykami i anabolikami mięsa kurcząt i krów ;)
  25. Myślę, że generalizowanie na zasadzie "mojemu psu nie służyło, więc jest do niczego" szkodzi. Bo tak się składa, że każdy pies jest inny. Moja suka jest na Intestinalu od roku i to jest jedyna karma, która pozwoliła na unormowanie pracy jej układu pokarmowego i powrót do prawidłowej pracy trzustki i jelit (a wypróbowane były różne diety, z codziennym gotowaniem włącznie). To w ramach offtopa, za który przepraszam.
×
×
  • Create New...