Jump to content
Dogomania

kiwi

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kiwi

  1. wodnik to przecudowny pies... tak sponiewierany przez los nie moge przestac o nim myslec wodniczku zrobimy wszytsko zeby ci pomoc cieszyc sie zyciem... zobaczcie jakie ładne zdjecie nam maciek zrobil
  2. mam babcie w jaworznie, ale w najblizszym czasei sie nie wybieram :( poza tym nikogo godnego zaufania jesli chodzi o kontrole warunkow
  3. moze psi anioł?
  4. anashar czemu mi glowe zamalowales? :( wyslesz mi takie zdjecie z wodniczkiem? bede miala na pamiatke... dominika.cyktor@gmail.com w czwartek zaczynamy nowa kuracje na uklad nerwowy, zobaczymy jakie beda efekty - powinnismy czekac ok 2 tygodnie na efekty - o ile beda....
  5. matko a coz to za bezgłowe potworzy sciskaja dosie i ramziego :o dzisiaj w hotelu byla istna wycieczka odwiedzajacych neistety ramzesowi ponownie zrobil sie krwiak, znow musielismy ejchac do lekarza.. dostaje sedalin na uspokojenie, zeby tak nie skakał, zmieniłysmy im tez boksy z dosia, mam nadzieje ze ta rana w koncu zacznie sie goic :(
  6. Josi, trzeba byo dac mu wiecej czasu, albo od razu otworzyc na jakiejs stronie.. z samej okladki niewiele sie nauczyl ;)
  7. aaa.. nie wiem jak kielce maja z hotelikami...
  8. Agnieszka, sprobuj zaproponowac malego tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=50351[/url]
  9. jelsi u erki jest nosowka, to nie mozna psiaka wziac do hotelu... chyba ze jest 100% pewnosci ze maly jej nie przeniesie, nie mozemy ryzykowac zycia ligockich psiakow, ktore nieposzczepione sa po zabiegach...
  10. mar.gajko jak zrobisz dyplom, obiecuje leczyc u Ciebie psy. rokowania dla wodnika sa bardzo złe - nie ma sie co oszukiwac... jego serce jest najmniejszym problemem, pies ma uklad nerwowy w totalnej rozsypce, narazie obserwujemy w ktorym kierunku wszystko idzie nie ma sie co oszukiwac - bede szczesliwa jesli zmiany uda sie chociaz zatrzymac... narazie staram sie jezdzic do wodniczka jak najczesciej, dac mu tyle milosci ile w hotelu mozliwe...
  11. mozemy sie umowic przy alejach, i tak koncze pozno zajecia to przynajmniej pojde na wszystkie skoro i tak do pozna bede musiala w miescie czekac :lol: moze byc przy wjezdzie na ingardena? kolo AR
  12. i ciocia Patia sie zgodzila byc zabrana przez nas po drodze, wiec bedzie nas multum, ktos jeszcze chetny? ;)
  13. i wlasnei to wrazenie, ela jest najgorsze jak sie go widzi na zywo :( niedolezny staruszek, ja juz złapałam dzisiaj depresje, caly dzien o nim mysle..
  14. Ela nei ma tego złego coby na dobre nie wyszło - jak nie wezmiecie etraz to wezmiecie pozniej :) tak czy inaczej jakas bieda do was trafi, ja to nawet bym wolala zebyscie zamiast psa na stałe tymczas otwarli :lol: :lol:
  15. [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=172470288[/url] dosia znow na allegro.
  16. mam kolorowe plakaty od paulusa, czy ktos chcialby rozwiesic?
  17. kurcze az nie moge uwierzyc jak on przypomina karmelka... tylko karmelek byl w o niebo lepszym stanie...
  18. niestety wewnatrz wszystko zajete, wodniczek musial zamieszkac na zewnatrz, ale pod dachem w oslonietym od wiatru boksie. tak sobie lezy wodniczek:
  19. bylysmy z .Ania. dzisiaj w hotelu... wodniczek jest bardzo biedny... nogi sie placza, kupa sama wylatuje... wyglada to na objawy neurologiczne, bedziemy kontynuowac kuracje nivalinem, ale na ewentualne efekty trzeba bedzie jeszcze czekac. wodniczek jest bardzo bardzo stary... bedzie ciezko :( ale zrobimy co tylko sie da zeby ratowac wodniczka, co do tego nie manjmniejszych watpliwosci. caly czas jednak mam w pamieci Cezarka ('), boje sie momentu kiedy czlowiek jest zupelnie bezsilny.. ech wpadlam w taki nastroj, bo tak przykro patrzec na pieknego psa, kiedys dumnego a teraz niedołężnego, slepego, potykającego sie o wlasne nogi. Juz wiemy napewno ze leczenie Wodnika bedzie bardzo kosztowne, sam nivalin jest bardzo drogi... trzymajcie kochani kciuki za wodniczka strasznie on biedniutki.... zaraz wstawie zdjecia ktore dzisiaj zrobilam
×
×
  • Create New...