-
Posts
367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anabelka
-
[quote name='asher'] Ale jednocześnie wycięcie jajników powoduje duży spadek estrogenów - typowo kobiecych hormonów. I to może spowodować, że suka stanie się twardzsza psychicznie, bardzoje dominująca, samcza w zachowaniu.[/quote] Efekty streyzliacji moga byc takie jak piszesz albo wrecz odwrotne. Chyba nie ma pewnosci co do tego "czy" i "na ile" zmieni sie suka po wycieciu jajnikow. Moje pierwsza suczka i dwie obecne sa wysterylizowane i zadna z nich nie byla i nie jest agresywna. Najstarsza zyjaca ma juz 6 lat i nadal jest bardzo fajna w kontaktach z psami. Mam wrazenie, ze u moich suk wystapil efekt odwrotny, ze staly sie spokojniesze, delikatniejsze i nie maja wahan nastrojow.
-
[quote name='MoniaQ']Po długich oczekiwaniach nadeszły moje imieniny i... wzięliśmy śliczną 4-miesięczną sunię Alfę. Jest to biszkoptowo-rudy kundelek z obciętym ogonkiem. Podobno ktoś znalazł ją w lesie i przyprowadził do schroniska. Alfa to bardzo grzeczna, delikatna i trochę nieśmiała sunia. Jest już z nami 4 dni :) Wcale nie żałuję, że nie wzięłam pseudo-rasowego psa, tylko kundelka o wielkim serduszku. Kto wie, może gdyby nie ja to nikt by jej stamtąd nie zabrał i przez długie lata jej domem byłyby cztery ściany w boksie? Ps. Jak będę miała fotki Alfy to je tu zamieszczę 8)[/quote] Masz racje Monia :D . Ja mam dwa kundelki (w tym jedna sunia ze schroniska) i jedna rasowa=rodowodowa suczka. Nigdy nie zalowalam, ze zamiast tych dwoch kundelkow nie mam jakis super rasowych psow bo obie sa przekochane i najcudniejsze na swiecie. Pozdrowienia.
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
anabelka replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='puz']Poczekaj niedługo tu wkleje smieszne zdjecia Lesi[/quote] Wklej wklej :lol: Ja mam duzo zdjec Lesi ale wszystkie sa sprzed kilku lub kilkunastu miesiecy. -
A zdjecia. Czy ktos ma moze jakieś zdjęcia z Nowego Targu?
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
anabelka replied to bea100's topic in Ogar polski
Haniu, maluszki są cudowne. No normalnie takie do zacałowania :lol: Prosze o więcej zdjęć. Pozdrawiam. -
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
anabelka replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
[quote name='goranik'][img]http://www.dogs.gd.pl/fotki/frisco.jpg[/img] i jeszcze moje ulubione zdjecie mojego Frisia z tego lata :-)[/quote] A ja chyba najbardziej lubie zdjecia na ktorych Frisco i dziewczyny bawia sie na plazy oraz zdjecia malutkiego Jeda. Ale jednego ulubionego nie mam. Za duzo masz ladnych zdjec :lol: A przy okazji zapraszam do 6 grupy w "pozostalych rasach" jest topic Rodesian Ridgeback a tam na koncu kilka najnowszych zdjec mojej Ayany :lol: A co ja tez chce sie pochwalic :lol: Pozdrowienia. -
[quote name='frruzia']moze nie witajcie sie z nim az tak wylewnie? Mozna tez nauczyc go siadac i witajcie sie z nim dopiero gdy grzecznie usiadzie takie cwiczenie pomoze mu troche sie opanowac.[/quote] Tak to chyba dobry pomysl. Sprobujcie nauczyc psiaka jakiejs czynnosci zastepczej. jesli siadanie bedzie zbyt statyczne i dla tak podekscytowanego pieska za trudne mozecie nauczyc go przynoszenia zabawki lub jakiejs innej dynamicznej komendy. Natomiast gdybym ja miala takie problem zrobilabym tak: mialabym przygotowana przy drzwiach wejsciowych zabawke i przy wchodzeniu do domu rzucalabym ją pieskowi. Pobiegnie za nia i zapomni o sikaniu.
-
[quote name='Weronika']Tego słowa mi brakowało-ROZPUSZCZONE bo rozpieszczony chyba powinien być każdy kochany piesu. :ylsuper:[/quote] No ba :lol: Przynajmniej jakis niewielki procent pieskow niech bedzie szczesliwy, skoro tyle psiego i w ogole zwierzecego nieszczescia wokol :(
-
Masz racje :D W koncu moje psy tez sa rozpieszczane (przytulane, calowane, glaskane) ale nie sa rozpuszczone :lol:
-
[quote name='Peter_9']Tami jest oczywiście na smyczy i zobaczy tylko jakiegoś psa, nieważne duży czy mały i się jej nie spodoba, to jeży się i próbuje go zaatakować, mimo komendy spokój i mocno skróconej smyczy.[/quote] Mysle, ze Twoje karcenie jej i skracanie smyczy tylko pogarsza sprawe. Sprobuj poluzowac smycz i starac sie obejsc nadchodzacego psa duzym lukiem tak zeby suka byla po zewnetrznej. musisz wyczuc jak duzy luk potrzebny jest jest Twojemu psu zeby mogla bez stresu przejsc obok innego psa. Czasami jest to kilka a czasam kilkanasie metrow. Lub tez jesli idziesz waskim chodnikiem i nie mozesz zrobic luku sprobuj odwrocic jej uwage (podajac smakolyki, bawiac sie z nia). Ale nie wtedy gdy zacznie juz warczec ale duzo wczesniej, najlepiej wtedy zanim zauwazy psa.
-
Ja mam dwie suczki kundelki i jedna rasowa=rodowodowa. Moje psy biegaja z kazdym psiakiem ktory ma na to ochote. Choc musze przyznac ze sama czasami omijam niektore psy z daleka. Ale nie jest to kwestia rasy czy jej braku, ale "madrosci" wlasciciela. Niektorych ludzi po prostu nie trawie i juz.
-
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
anabelka replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
No faktycznie cudne :D Co tu duzo gadac, ja w ogole lubi ogladac zdjecia na stronie Psiejstwa. Milo jest patrzec na takie szczesliwe i spokojne psy. :D pozdrowienia. -
[quote name='nefre']I wbrew temu co się mówi pies bardzo kochanyktóry ma zapewnione to co najbardziej potrzebuje musi być rozpieszczony.[/quote] :lol: Chyba chciałaś napisać "nie musi byc rozpieszczony.
-
[quote name='jaszczurka']jednaj gdy ja chcialam zabrac mu moja wlasna pilke zaczal na mnie warczec :evil: znam tego psa od szczeniaka i jest coraz gorzej ... slyszalam, ze warczal tez na jakies dzieci, do ktorych podbiegl. Pies jest zdecydowanym alfa w domu, wychowywany kompletnie bezstresowo... panie (matka i corka) prosza go i to doslownie milym glosem, zeby zechcial cos zrobic ... ciagnie niemozliwie na smyczy, ucieka na spacerach ... zaczynam sie zastanawiam czy w koncu kogos nie dziabnie[/quote] Hmm.... to ze ktos prosi psa milym glosem zeby cos zrobil to nic strasznego. Sama staram sie mowic do moich psow cicho, czesto proszac je o cos, np. "Saguniu zejdz prosze" gdy chce usiasc na fotelu na ktorym Sagunia akurat spi. I Saga schodzi bo wie, ze o to mi chodzilo. Problem lezy w tym, czy pies posłucha tak wydanej komendy czy tez nie. Ten najwyrazniej nie slucha. Podejrzewam ze gdyby nawet ryczaly na niego on i tak by nie sluchal. Jesli te panie nie wezma się za pracę z psem za jakis czas moga miec z nim powazne problemy. Bo szkolic powinno sie kazde psy, zarowno te duze jak i malutkie. Nie masz na nie zadnego wplywu?? Nie mozesz namowic ich na szkolenie?
-
Ty traktuj swojego psa jak chcesz 8) . Ja swoje traktuje jak członków rodziny (mam rodzicow, siostre i psy), kocham je, dbam o nie najlepiej jak potrafię i nie mam na myśli tylko żywienia, ale także staram się zapewniać im komfort psychiczny i pracować z nimi. W Polsce ciągle jeszcze pokutuje przekonanie, że jak się swojego psa nie dominuje i traktuje bardzo dobrze to jest się wariatem. Domyślam się, że nie o to Ci chodziło i że Twój pies ma u Ciebie naprawdę dobrze, ale ja wolę zeby ludzie traktowali swoje psy zbyt dobrze niż żeby działy się te wszystkie okrutne rzeczy, które dotykają czworonogi każdego dnia. Jedyne czego nie popieram to uczłowieczania psów, sadzania ich przy stole z wlasnym talerzykiem i miseczka, stosowania niepotrzebnych kosmetykow - ale to raczej przypadlosc Amerykanow nie nasza :wink: Nie wiem co by było, gdyby któryś moj pies ugryzł innego czlonka rodziny. Nigdy takiej sytuacji nie przeżyłam i mam nadzieję, że nie przeżyję, poniewaz moje psy nie doświadczają agresji z naszej strony i miedzy sobą też nigdy nie zachowują się agresywnie. Kazdego dnia uczymy je że konflikty można rozwiązywać pokojowo, że z naszej strony nic im nie grozi i nie musza się przed nami bronić. Pozdrowienia.
-
A moze trzymac na smyczy w miejscach gdzie jezdza samochody 8)
-
[quote name='Toller-Fox']Muszę się pochwalić- zadebiutowaliśmy na rzeszowskich zawodach, i mamy doskonałą!!!! :multi:[/quote] Super :D Moje gratulacje. To jeszcze jutro jakies male zwyciestwo rasy albo grupy i bedzie pelna radosc. Choc powiem szczerze, ze mnie bardziej cieszyłaby wysoka ocena w obedience niz na wystawie. Jeszcze raz gratuluję. :drinking:
-
[quote name='Lawenda']Tato mówi, że jak po sterylce był z sunią na kontroli, to wet mu powiedział,że szwy mogą zostać :o :o [/quote] No normalnie ręce opadają. Toż to konował jakiś nie weterynarz :x
-
[quote name='olekg18']cielece od kiedy chcesz szczenmiak i tak pogryzie tylko chrząstki i mieso:[/quote] Poza tym kostki cielece zawierają dużo wapna i są chyba najlepsze dla szczeniaczków. Takie jest moje zdanie...... a moim psom smakują wszystkie kostki :wink:
-
[b]weihaiwej [/b] znaczy sie, ze naprawde bylas w Deszczadach :wink: Choc ani takiej pogody ani tym bardziej gradu nie zazdroszcze.
-
Przeczytajcie artykuł: [url]http://www.naszepsy.pl/forum.asp?Id=1991&main=yes[/url]
-
[quote name='weihaiwej']to ja może jeszcze parę zdjęć... Deszczady [URL=http://imageshack.us][img]http://img389.imageshack.us/img389/2903/tnimg04230rj.jpg[/img][/URL] [/quote] Ech, takie Bieszczadki znam najlepiej. Zamglone i deszczowe. Nie zmienia to faktu, ze znowu chcialabym tam byc. Ale nic z tego, pracowac trzeba :(
-
No widzicie a ja nie przeczytalam uwaznie, nie zauwazylam, ze szwy siedza juz 4 lata. Jesli przez tyle czasu nic sie nie stalo to i w najblizszym czasie nic sie nie stanie. A zwazywszy na fakt, ze sunia jest juz wiekowa to hmmm.... moze faktycznie ich nie ruszac. Sorki za zamieszanie. Pozdrowka.
-
[b]Lawenda[/b] najlepiej pokaz sunie weterynarzowi. Jesli jest to nic ktora powinno sie usunac to tak trzeba zrobic. Nie mam jednak pojecia co sie stanie jesli sie ja zostawi. Podejrzewam, ze moze wywylac jakas infekcje lub zapalenie. Ale ja sie na tym nie znam. Pozdrowienia.
-
[quote name='puz']wiem i miałas miec akurat z tego miotu na P co Puz a dodatkowo masz koleżankę Leśna :lol: o ile dobrze kojarzę . Justyna leczy moje psy tak na marginesie czesto jedzimy do kłaja[/quote] Tak, Justyna mowila, ze umawiacie sie na spacerki i ze Lesna jest z tego powodu przeszczesliwa. Bardzo Wam fajnie. Na szczescie my tez mamy w Lublinie rodezjanowe spotkania. Pozdrówka.