Jump to content
Dogomania

anabelka

Members
  • Posts

    367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anabelka

  1. [quote name='sota36']Tak powiedzial trener, czy treser, ale ja wole to pierwsze okreslenie[/quote] Trener lub szkoleniowiec :lol: Treser i tresura maja dla mnie bardoz negatywny wydźwięk i kojarzą mi się z brutalną nauką :-? Pozdrowienia
  2. [quote name='Justa']Smakołyki... interesuje sie nimi przez pierwsze 2 minuty.. [/quote] Kazde smakolyki tak olewa??? A ciasteczka watrobkowe probowalas??? Moze jesli nie jest lakomczuchem to zainteresuje ja pileczka, patyczek. Na pewno jest cos na czym Twojemu psu zalezy. Musisz to tylko znalezc.
  3. [quote name='maga18']Nie robi tego ze strachu... wrecz przeciwnie - z premedytacją (sika i patrzy mi prosto w oczy, jak zostanie przyłapana na goracym uczynku i zostanie skarcona to nic sobie z tego nie robi)!!![/quote] A nagradzasz ją i chwalisz za każdym razem gdy załatwi się na trawce, gazecie czy innym odpowiednim miejscu? Wiesz, jest takie powiedzenie "jak nie pałą to kijem" - niech wie, że za kazde dobre siusiu będzie coś fajnego. Nie wierzę, że się nie złamie. Powodzenia.
  4. [quote name='maga18']Mysle, ze robi tak, poniewaz chce zdominowac domownikow... skoro tak, to moze ja jej zaczne sikac do kosza - jak sie dominujemy to sie dominujemy 0X[/quote] Jeny, niedługo każde spojrzenie psa, każde nieodpowiednie zachowanie będzie oznaczało dominację :evil: A nie przyszło Ci do głowy, że może ona siusia pod wpływem jakiś silnych emocji ( np. strachu) albo robi tak bo nie wie że tak nie wolno, może zapach łóżka skojarzył się jej z miejscem do załatwiania. Może Ty, jakimiś sprzecznymi sygnałami dałaś jej do zrozumienia że tam trzeba się załatwiać. Dlaczego myślisz, że to od razu dominacja?
  5. [quote name='Janosik']Jest ciągle smutny, nie wiem jak mu pomóc. Wychodzę z nim wtedy kiedy on chce, ciągle do niego mówimy, głaszczemy. Niestety nie stać mnie na wizyty u psychologa, więc bardzo proszę o pomoc.[/quote] Mialam kiedys psa, ktory bal sie strzalow, glosnego zamykania drzwi, uderzania pilka o ziemie i wiem, ze glaskanie, przytulanie wtedy kiedy pies sie boi przynosi wrecz odwrotny skutek. Niestety nim to odkrylam Sabcia miala juz 13 lat i nic nie bylo jej w stanie pomoc. Ale teraz jedna z moich suczek tez jest strachliwa. rzed Sylwestrem zawsze ploszyla sie na dzwiek petardy. Zaczynala ciagnac sie na smyczy wiec ja specjalnie zwalnialam, udawalam, ze nic nie slysze, nie patrzylam na nia, nic do niej nie mowilam tylko udawalam, ze wiaze buty, szukam czegos w kieszeniach, cos ogladam. Pomagala mi druga suka, ktroa nie zwraca uwagi na strzaly, huki i grzmoty. Dzieki temu Sagunia nauczyla sie, ze te dziwne dzwieki to nic strasznego. No, ale u niej nie bylo to az tak nasilone. Popieram to co napisala ingridr. Na psacery wybieraj miejsca w ktorych piesek czuje sie najlepiej, gdzie nie slychac halasow miasta. Masz takie tereny w okolicy?? Moze zabierac go na wycieczki na laki, pola gdzies za miastem? Ja bym probowala.
  6. [quote name='toja']Chciałabym mu zmienić pożywienie na takie, które odciążyłoby wątrobę i śledzionę. Co powinien jeść,żeby było mu jak najlżej ? Czy znacie może jakiegoś psiego dietetyka, który mógłby coś poradzić ? Pozdrawiam.[/quote] Przykro mi bardzo :cry: Moze poczytaj o BARFie. Nie wiem jak taka surowa dieta wplywa na watrobe, ale moze akurat. Psy z roznymi dolegliwosciami dobrze toleruja diete BARF wiec moze Twoj piesek tez???? Na tej stronie znajdziesz fajny artykul: [url]http://www.dogs.gd.pl/psiejstwo/[/url]
  7. Sliczna, a po wizycie u fryzjera wyglada jak dziewczynka z warkoszykami albo kucykami takie ma puszyste uszy. Bardzo fajna, chyba ma cos ze sznaucerka, prawda???
  8. [quote name='Agnes']anabelka masz moze siakies zdjecie swojej "nerki"? ;)[/quote] Obecnie nie mam, ale dla Was kochane dziewczeta wszystko. Jak najszybciej wrzuce moja nerke na dogo 8) Niech sie moje organy troche poreklamuja, moze kiedys jakis przeszczep sobie zalatwimy :wink:
  9. [quote name='Gosia&Luka']Mimo wszystko dla [b]szczeniaka[/b] 8-9h to bardzo dużo! Za dużo :roll:[/quote] Zgadzam sie w calej rozciaglosci. Pod koniec grudnia przywiozlam do domu szczeniaka. Poczatkowo mialam bardzo ambitne plany - postanowilam, ze piesek bedzie spedzal sam 4 godziny, a drugie 4 u moich rodzicow mieszkajacych 200 metrow dalej. Niestety okazalo sie, ze 4 godziny to stanowczo za duzo dla 3 miesiecznego malucha. Ayana duzo psala, ale budzila sie co kilka godzin i chciala sie bawic, poznawac swiat, szukala towarzystwa. Teraz cale 8 godzin spedza u mamy. Gdy w weekendy cale dnie poswiecam psu widze ile on jest w stanie zrobic przez te 8 godzin kiedy normalnie jestem w pracy. Ile spacerow mozna odbyc, ile rzeczy sie nauczyc, jaki kawal swiata poznac. Teraz juz rzadziej wychodzimy na spacerki, ale kiedys biegalam z nia co 1 1/2 lub co 2 godziny. Jadla 4 razy dziennie. Zgadzam sie, ze dorodly pies moze zostac w domu przez tyle godzin, ale nigdy nie zgodze sie, ze szczeniak i ze w przyszlosci wyrosnie na normalnego, spokojnego, zsocjalizowanego psa. Tym bardziej, ze ma sie co oszukiwac, nie ma szans na to, ze po powrocie z pracy czlowiek caly swoje czas poswieca psu.
  10. Je zdecydowanie polecam torebke na pas. Nazywam ja "nerka" i czasami biegam po domu i wolam "Gdzie jest moja nerka!" a rodzina sie smieje. W zimie smakolyki nosze po kieszeniach, ale gdy sie robi cieplej nerka jest the best :lol:
  11. Pasz, przecudne zdjecia. Nie mozna sie napatrzec :D Sama słodycz. A widzieliscie kiedys ogara na plenerowym zdjeciu slubnym??? Ja widzialam wczoraj. To jest widok. Nie moge obiecac, ze je tu wrzuce, bo moze nie bede mogla, ale obiecuje ze sie postaram, bo naprawde warto byloby je pokazac. Pozdrowienia.
  12. [quote name='Ania i Psy']...... na co otrzymałam zwięzłą odpowiedż: "widzę że strasznie ważny/ na jesteś, więc nie mamy o czym gadać na szczęście nie jesteś jedynym hodowcą tych ras w Polsce, myślę że znajdę kogoś bardziej przyjaznego ludziom, a tym samym kochającego zwierzęta, a nie traktującego je tylko jako źródło dochodu" Ciekawy tok rozumowania.Ręce opadają.[/quote] O widzisz, do glowy by Ci nie przyszło, że żeby być miłośnikiem psów trzeba być ze wszystkimi na Ty. Jak nie jesteś, nie kochasz psów. Ciekawe..... ciekawe.... :-? Przykre, ze brak kultury jest wszechobecny :cry: Pozdrowienia.
  13. Pare lat temu pies mojej znajomej ugryzł kawałek świetlówki (jarzeniówki). Nim zdązyła zareagowac psiak połknął to co miał w pysku. Następnego dnia pies odczuwał lekki dyskomfort, ale załatwił się i wszystko wróciło do normy. Ale ile nerwów przy tym było. Mam nadzieję, że z Twoim psem będzie tak samo. TRzymam kciuki.
  14. Moje trzy suki tez zwracaja raz na kilka tygdoni, miesięcy... rożnie. Generalnie uważam, że jest to oczyszczanie żołądka i nie ma się czym przejmować. Czasami po zjedzeniu kości, nastepnego dnia rano psy zwracaja malutki odlamek.
  15. Uwazam, że 10-tygodniowy szczeniak nie ma pojęcia o dominacji. Z tego co napisałaś piesek jest bojaźliwy i to jest główny powód jego zachowania. Bardzo często agresja (ta w wieku dorosłym) wynika właśnie ze strachu. Twój synek jest jeszcze malutki, pewnie szybko macha rękami, głośno mówi, wykrzykuje. Sunia mogła się tego przestraszyć. Na Twoim miejscu kontrolowałabym kontkaty dziecka i psa. Każde z nich musi nauczyć się szanowac towarzysza. Poza tym pozwól pieskowi w swoim tempie poznawać świat. Dobrze, że nie zmuszałaś jej do wychodzenia z koszyka, gdy nie była na to gotowa. Poczytaj takze Turid Rugas. Niedawno wyszła w Polsce jej ksiażka -"Sygnaly uspokajajace. Jak psy unikaja konfliktow". Po tej lekturze bedziesz widziała kiedy Twój pies jest przestraszony, zaniepokojony. Pozdrowienia.
  16. [quote name='agamblu'] Aniu jaki Yorki??? Przeciez to wystawa klubowa VIII oraz krajowka grup III, IV, VI, VII...[/quote] :oops: :oops: o ja durna. oczywiscie masz racje, to w czerwcu yorki beda na hali. Pozdrowka.
  17. [quote name='AnKaK']Czy mogłabym mieć prośbę do kogoś kto by mógł zrobić zdjęcie psu (labrador)SIMBA z TUSZYNA (klasa championow) dawno go nie widziałam i strasznie bym chciała zobaczyć jak on teraz wygląda. Z góry dziękuję, Ania Kowalewska[/quote] Nie ma sprawy. Postaram się zrobic mu zdjecie, ale dobrze by bylo żeby ktos jeszcze pstrykal fotki.
  18. [quote name='agamblu']Ano niesie sie niesie... Dzieki. Chlopak - do tej pory byl taki troszeczke incognito :wink: Jak sie w koncu wprosze na jakis rhodezianowy spacerek to go zobaczysz a ja w koncu zobacze na zywo twoja mala dziewczynke.[/quote]Moja dziewczynka juz nie taka mala. Ma 5 i pół miesiąca i rośnie bardzo. Ale na wspólny spacer bardzo chętnie się wybierzemy :D A Red ile ma???
  19. [quote name='agamblu']Kto wybiera sie na klubowke do Lublina? Ja ze swojej strony serdecznie zapraszam. Moze pisze troche pozno bo zapisy byly teoretycznie do wczoraj ale ostatnio cierpie na chroniczny brak czasu...[/quote] Agamblu, czyżby ten chroniczny brak czasu spowodowany był małym...ogoniastym?? Wieść niesie, że Twoja gromadka sie powiększyła :D Piesek czy suczka, bo o rase nie mam co pytać. Gratulacje :D
  20. [quote name='tufi']Wlasnie przeczytalam opis tego preparatu w "moim psie" i brzmi bardzo kuszaco, szczegolnie opcja poprawy stania uszu i pozytywny wplyw na stawy.[/quote] Łomatko, to mojemu rodezjanowi też staną :o CZy ten preparat przeznaczony jest dla jakiejś określonej grupy psów, np szczeniąt i w jakiej postaci wystepuje - plyn, proszek, tabletki?? Nigdy o nim nie słyszałam i jestem bardzo ciekawa. Pozdrowienia
  21. [quote name='Katerinas']My jak idziemy na długie spacery zawsze zabieramy wodę. Zabieramy ją w takim butelkach z dziubkiem. [img]http://www.hipernet24.pl/sklep/img_items/b/102/10226.jpg[/img][/quote] O właśnie z takiej zakrętki piją moje psy, tylko butelka musi byc 1 1/2 litra :lol:
  22. [quote name='coztego']Zabieracie pieskom wodę, kiedy idziecie na dłuższy spacer?[/quote] Ja zawsze nosze ze soba wode, ale nie zabieram miski, tylko butelke zakrecam korkiem typu "naleczowianka sprint". Psy nauczyly sie z tego pic i jest ok :D
  23. [quote name='megi1']czy gwizdek ultradźwiękowy zadziala za każdym razem, czy nawet najbardziej nieposłuszny pies przyjdzie gdy zagwizdam tym gwizdkiem ????????????[/quote] Oczywiscie, ze nie. Nie istnieje zaden magiczny gadzet, ktroy sprawi, ze pies bedzie do nas przybiegal. Pies przyjdzie na gwizdek, jesli go tego nauczysz. To taka sama nauka jak siadania, warowania. Tylko, ze zamiast zdzierac sobie gardlo na psacerze uzywasz gwizdka. Moje dwie dorosle suki, nigdy nie byly uczone przywolania na gwizdek i poza faktem, ze slysza dzwiek nie odczytuja go w zaden sposob, ale najmlodsza jest juz warunkowana na gwizdek i rozumie, ze gwizd oznacza przyjscie do mnie. A warunkowanie robilam i robie tak - gwizdze stawaijac miske z jedzeniem, gwizdze dajac jakis super smakolyk. Staram sie robic tak kilka razy w ciagu dnia, zeby psu utrwalilo sie skojarzenie, ze gwizd = super smakolyk.
  24. [quote name='urszulaizula']Nutka bedzie gopodynia, domyslam sie ze bedzie i Gona (ze "Starszym Bratem"?)[/quote] Czy to ta Gona, która wcześniej mieszkała z Marta?? Fajnie, że ma "Starszego Brata" o zbliżonym temperamencie :D Pozdrowienia
  25. [quote name='malawaszka']:hmmmm: myślisz, że przy mieszańcu możliwe jest odziedziczenie pręgi, kiedy nawet u prawdziwych Ridgebacków zdarza się że pręga nie jest prawidłowa???[/quote] Myślę, ze mozliwe. Takie i inne psikusy natura plata :wink: Widzialam kiedys zdjecia pieskow, które rodezjanów nie przypominały, a miały pręge.
×
×
  • Create New...