Jump to content
Dogomania

Melissa.bdg

Members
  • Posts

    110
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Melissa.bdg

  1. [B]Grzybnia[/B], gratuluję takiej sporej gromadki :). Jakiej są maści, bo mnie ciekawi czy wyszedł miot jednolity czy mieszany? Zdrówka dla całej rodzinki :).
  2. Melissa.bdg

    hmmm, pomocy!

    [B]Iin[/B], nie ma co się stresować, moja suczka debiutowała 3 tygodnie temu i nie warto było się stresować, wystawa nie jest taka straszna jak ją malują :D. Choć w sumie łatwo mi mówić jak to nie ja ją wystawiałam tylko handlerka, gdybym to ja z nią miała biegać po ringu to pewnie miałabym trochę tremy ;). W Toruniu będę pokibicować znajomym, bo z Bydgoszczy mam blisko a moja skompletowała już 2 potrzebne Zywcięstwa Młodzieży na krajówkach w ostatni weekend lipica w Chojnicach, więc nie będę jej wystawiała (ale będzie mi towarzyszyć) i teraz dopiero w Sopcie na "międzynarodówce" będzie wystawiania. Jakiej rasy masz pieska to przyjdę pod ring popatrzeć i pokibicować :). Może zobaczymy się też w Sopocie o ile się zdecydujecie :).
  3. "Zamieszczone przez [B]Angi[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=22342122#post22342122"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] [URL]https://www.facebook.com/k9gadgets[/URL] ma ktoś stąd adresówkę?" Ja mam dla mojej pinczerki MELISSY, jest naprawdę śliczna i odzwierciedla jej wygląd (kształt i podpalane znaczenia robione były na podstawie jej zdjecia), ale niestety coś czuję, że tekst długo nie wytrzyma co nie zmiania faktu, że tak czy siak będzie z tego ładna zawieszka :).
  4. [B]Anecioreczek,[/B] wysłałam Ci prawie 2 tygodnie temu zapytanie na PW, proszę o odpowiedź.
  5. Miałam już nie pisać, ale jeszcze pozwolę sobie odpisać Amber. Ależ moja droga ja to tak z ironią napisałam i nie gniewam się na Ciebie i do Ciebie nic nie mam i nawet czuję sympatię za to, że masz dobka, które uwielbiam :).
  6. Agata, bo ja ogólnie dyskutuję o pinach a że traktuję Dioranne jak duchową siostrę pinczerolubkę a jej młodego jako przyszywanego brata mojej to lubię tu wpadać i pisać co u Naszych dzieciaków i ogólnie o sprawach pinów, bo właściwie to brakuje typowego forum pinczerowego, jest jedno, ale niestety nikt się już tam nie udziela :(. OK mogę stąd mogę zniknąć jak komuś przeszkadzają moje dyskusje na temat rasy czy osobiste obgadywanie naszych dzieciaków i płakać z tego powodu nie będę, bo jestem na to za stara. Ja poprostu uważam, że fora są od różnorodnej wymiany zdań, ale rozumiem że ktoś ma inną opinię w tym temacie i nie lubi szerokich dyskusji, Galerii nie założę, bo robię mało zdjęć wolę pisać, dyskutować i wymieniać się opiniam niż wstawiać dużo fot, wolę mieć Fan Page, na którym w imieniu mojego psa piszę dziennik i zamieszczam co mi w duszy gra i takowego mam :). Mi nie przeszkadzają inni dyskutanci, ale jeżeli nie chce Ci się wchodzić z powodu tego co ja piszę, bo przecież ja piszę takie okropne rzeczy i mam takiego brzydkiego psa- to cóż pozostaje mi tylko łączyć się z Tobą w bólu. A z Dioranne mogę sobie pogadać na gadu lub skype jeśli ona wyrazi na to ochotę i także o żużlu, który wielu z obecnych w tym wątku drażni :). Cóż pozostaje tylko drobny niesmak, że wypędzają mnie inni a nie gospodyni, gdyby to była wola gospodyni już dawno by mnie tutaj nie było, ponieważ jestem osobą kuturalną choć co niektórzy myślą inaczej. Tak, więc jeśli taka jest jej wola niech mi napisze na PW swoje namiary. Tak, więc już mnie tutaj od wieczora (09.08.14) nie będzie, dotrzymuję obietnic, więc będziecie mieli przyjemniej ode mnie i od mojego brzydkiego psa święty spokój ;). Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego wieczoru. Osobne pozdrowienia dla Dioranne, całusek dla młodego i powodzenia dla Uni Leszno rozjedźcie perfidne gryzonie z falubazu na miazgę! Mam nadzieję, że wkrótce zgadamy się na jakimś komuniakatorze :). Aaa i jeszcze całus dla dobermana Amber, jak ja kocham dobki tylko obecnie nie mogłabym takowego mieć, dlatego mam "mini dobka" :).
  7. Dla mnie się liczy charakter psa i za to go kocham i nie rozumiem ludzi, którzy kategoryzują psy na ładne i brzydkie dla mnie oni nie do końca kochają psa a chodzi im o lansowanie się psem. Nie uważam by mój pies był kaleką i przypadkiem dostał BOBa, ale spoko szanuje Twoje zdanie. Nie umiałabyś pokochać dobka z klapniętymi uszami i ogonem nawet jakby miał zajebisty charakter i kochał Cię do bólu ;):)? Coś mi się wydaje, że byś jednak pokochała, bo chyba nie jesteś człowiekiem pozbawionym uczuć... No a jak teraz kopiowanie jest zabronione to kupisz następnego dobka od kogoś co łamie prawo i kopiuje obchodząc to prawo sprytnymi sposobami czy przywieziesz np. z Rosji, bo tam jest to legalne? Co do pinów myślę, że nie widziałaś zbyt dużo prawdziwych pinów tylko podróby, bo wtedy byś wiedziała, że można znaleźć dostojne piny z ogonami już pomijając nawet Polskę, żeby nie było że nie jestem obiektywna i wychwalam tylko Nasze rodzime osobniki- Finlandia czy Czechy no po prostu rewelka są tamtejsze psy i klasa sama w sobie ta budowa, ten proporcjonalny do budowy ogonek i majestatyczny chód. Pięknego psa nie czyni ogon czy uszy, ale przede wszystkim budowa i dostojny chód. Nie chcę wyjść na chwalipiętę, ale moja suka ma zajebistą klatę co podkreślają sędziowie i ta jej rozwinięta klata czyni ją ładną (dla niektórych, bo piękno to rzecz względna a o gustach się nie dyskutuje ;)) a nie ogon czy uszy i w związku z całkoształtem jej budowy to, że zakręca ogon czy czasem klapnie uszy nie gra już zbytniej roli. A tak z innej beczki, taki miły akcent na koniec, oprócz pinów miniatur bardzo lubię i dobki i średniaki i kiedyś chcę mieć taki zestaw, oczywiście czarny podpalany, bo innych umaszczeń nie uznaję, oczywiście żartuję wszystkie kocham, ale ten typ umaszczenia szaty preferuję :).
  8. Ucięło mi ostatnie zdanie miało być: Raz jeszcze podkreślam nie bierz tego do siebie personalnie. Na koniec dodam jeszcze, że jako osoba działająca społecznie w swoim mieście i społeczności lokalnej lobbuje przeciwko kopiowaniu psów! Nikt i nic mnie nie przekona do zmiany zdania w tej kwestii, tu chodzi o dobro zwierząt i ja w takich kwestiach jestem nieustępliwa!
  9. Ja przedkładam nad kwestię estetyki kwestię etyki. Dla mnie obcinanie komuś jakiejś cześci jego ciałą nawet zwierzęciu jest nie do przyjęcia, jak miałam poprzenią sukę to byłam nastolatką i wtedy mi było wsio ryba, ale teraz dzięki kampaniom społecznym, obejrzeniu zdjęć kopiowanych krwawiących szczeniąt mówię NIE. To może dziecku też przytniemy uszy, bo ile dzieci się rodzi z wielkimi uszyskami -nie, nie i jeszcze raz nie dla takich procedur, nikt nie jest Bogiem, żeby zadecydować za innych, szczególnie za tych co nie mogą się w swoim imieniu wypowiedzieć. Człowiek to za mała istota by zmieniać naturę a egoizm człowieka, jego widzimisie i zakichana poczucia estetyki nie powinna przysłaniać dobra jego braci mniejszych. Poza tym o gustach się nie dyskutuje, nie to ładne, ale co się komu podoba zresztą ciężko ocenić psa jako brzydki jeśli miesici się we wzorcu a ktoś jest miłośnikiem zwierząt, każdy pies jest na swój sposób ładny to nie jest samochód, żeby podpasować go pod klienta. Oczywiście Ty masz prawo mieć swoje zdanie ale ja mam inne i wielu ludzi też takie ma. Mój pies jest według Twojego kanonu piękna brzydki, karykaturalny ma za duże i za brzydkie uszy i ogon, którego mieć nie powinien i to jest wielka pomyłka, że dostał oceny doskonałe na wystawie a że dostał BOBa to już w ogóle sędzia była albo ślepy albo naćpany i na kolejnej wystawie powinen być zdyskwalifikowany za nieestetyczny wygląd, nieforemność itp. jak sędzia jej nie zdyskwalifikuje to sama powinnam poprosić o dyskwalifikację a ten co zatwierdził wzorzec i ujął w nim naturalne psy to chyba był psychicznie chory. Nie jestem zwolennikiem poprawiania natury, psom ogon jest potrzebny i dlatego też stworzyła go natura. Nikt się psa nie pyta czy chce mieć ogon czy nie, racja nie odpowie, ale myślę, że z ogonem jest szczęśliwszy może merdać, unosić go z radości do góry. Człowiek ma być przyjacielem psa a nie tworzyć z niego pokupny towar, bo lepiej schodzą osobniki kopiowane, jeśli ktoś uważa kopiowane za lepsze a niekopiowane za gorsze to widocznie nie dorósł do posiadania psa. Nie mówię tego personalnie do Ciebie, ale ogólnie. Podoba mi się, że wiele krajów zakazuje wystawiania kopiowanych psów i chciałabym by w Polsce też tak było. Nie podoba mi się kombinatorstwo hodowców i wetów, którzy mimo zakazu wciąż kopiują, że niby wskazanie medyczne i dzięki temu w wielu miotach aż połowa szczeniąt ma rzekome wskazanie medyczne to jest żałosne. Okrucieństwo kosztem zwierząt, ludzkie fanaberie stawiane ponad dobro zwierząt. Dla mnie NIE, NIE i jeszcze raz NIE. Gadanie, bo dobek musi grożnie wyglądać a potem moja znajoma ma problem, bo znajomi się do niej boją przychodzić, bo ma dobka i takie kreowanie ras na grożne szkodzi postrzeganiu rasy, tworzy stereotypy a niech taki dobek jest i słodki kto mu zabroni. Pies ma być taki jakim go stworzyła natura a nie wykreował człowiek, bo to nie jest produkt a żywa istota. Aha i jeszcze jedno piny bez ogona wyglądają na krótkie z ogonem mają taki bardziej psi wizerunek i ładny ogon wcale nie jest karykaturalny, w ogóle co to za stwierdzenie, że pies jest karykaturalny, bo ma ogon, posiadanie ogona to psia cecha, mało która rasa się rodzi bez ogona. Albo ktoś kocha psy i im nie umniejsza z powodu posiadania czy nie posiadania jakiejś części ciała albo jest wybiórczy traktuje je jako towar i uważa za karykaturalne. I to jest kwestia przyzwyczajenia, bo jak będzie coraz więcej pinów z ogonami to się ludzie przyzwyczają do takiego wyglądu. Ten co wymyślił kopiowanie psów niepracujących bez konkretnego powodu spowodowane tylko i wyłącznie swoim egoistycznym poczuciem estetyki powinien się w piekle smażyć za poprawianie Boga i okaleczanie zwierząt! To jest moje zadanie i nie bierz tego do siebie Amber. Wierzę, że doczekam dnia, że we wszystkich krajach kopiowanie będzie zakazane i zakazne będzie wystawianie takich psów! Sorry za mój mocny ton, ale wpienia mnie kopiowanie i gadanie o jakichś tam estetykach i zupełne nieliczenie się z etyką i dobrem naszych przyjaciół, którzy sami za siebie decydować nie mogą. Raz jeszcze podkreślam n
  10. Eee tam gadacie, niekopiowane psy są fajne tylko ludzie się jeszcze nie przyzwyczaili, za kilka lat się przyzwyczają. Na wystawie w Chojnicach był tylko jeden niekopiowany dobek i wyglądał tak niewinnie, że aż do schrupania tylko jemu kibicowałam :). Proszę się nieśmiać z uszu pinów i ogonków też moja też ma zakręcony kiedyś mnie to martwiło, ale teraz widzę, że dużo pinów takie ma i to nie wada, moja taki ma i nie przeszkodziło jej to zdobyć laurów na wystawie i dostać bardzo pozytywnych ocen ;). A małe uszy u pinów są właśnie brzydkie, najlepsze są większe i jak stoją, ale jak czasem mojej klapią to też mi już to nie przeszkadza. Mój ideał uszu, mama Lisski, szkoda, że młoda nie ma uszu za nią: [url]http://pocahontas.meximas.com/en/fabia-pocahontas-gallery[/url] Ładna suńka, prawda i czy nadal uważacie, że niecięte uszy są brzydkie? Choć fakt młody ma je zajebiście duże, ale to jest fajne że są takie ogrooomne, moja ma nieco mniejsze. Inna sprawa to etyka i dobrze, że już niewolno kopiować to co się ludziom podoba to jedno, ale natura po to dała takie a nie inne części ciała, żeby takie były :). No, ale człowiek niestety lubi się bawić w Boga i naturę poprawiać :D. Zasada kopiowania była zasadą dla psów pracujących a póżniej ludzie wymyśli by kopiować prawie wszystko co popadnie. Miałam kopiowaną sukę w typie pina przed młodą, żyła 13 lat, bo kiedyś wszystko kopiowano i powiem Wam, że jak sobie porównam to młoda z ogonem i większymi mi się bardziej podoba i od kiedy mam młodą to uznaję, że jak piny to najlepiej nieciachane :).
  11. Oczywiście, proszę podaj swój e-mail poprzez PW.
  12. [B]Grzybnia[/B], daj znać jak się urodzą i fotki wstaw :). Muszę swoje oko nacieszyć małymi pinusiami :). Pozdrawiam wraz z przyszywaną ciocią maluchów MELISSĄ :).
  13. MELISSA nie jest duża, ale nie jest aż taka malutka, te tulipany miały długie łodygi :).. Właściwie do dziś nie wiem ile ona ma, nie umiem zmierzyć, nie wiem w jakim miejscu przyłożyć miaręm jakoś u weta też nie było nigdy czasu by zmierzył. Myślę, że może mieć za matką 27 cm to mi odpowiada, bo lubię dziewczynki o wzroście takim w sam raz, chłopaków lubię tak o 2 cm wyższych i wtedy wszystko jest cacy, bo wzorzec nie przekroczony a sporo chłopaków ma nawet 31 czyli o ten 1 cm za dużo to niby nie jest jakiś tam duży odchył, ale ja lubię jak wszystko mieści się w normie :). Obroże będą materiałowe i szyje mi je kobitka przypadkowo znaleziona na FB, która zajmuje się tworzeniem akcesoriów dla psów a co do szelek ze skóry musiałabyś poszukać kaletnika sądzę, że w Lesznie napewno jacyś są. Ładne zdjecia robi ten Twój nowy aparat. Ja też jestem na etapie szukania nowego, bo mój ma już 4 lata i zdarzają mu się fanaberie choć to wychwalana przez wszystkich marka Nikon model coolpix a to nie łapie ostrości a to zostawia jakieś plamki na zdjęciu a to ma spóżnony refleks. Teraz czaję się na pierwszą w życiu lustrzankę, bo dotyczas miałam tylko kompakty. Szukam lustrzanki w niezawrotnej cenie poniżej 3 tysi, więc przeglądam promocje w Media Marktach czy też Saturnach, bo większość lustrzanek stoi normalnie koło czwórki a nawet piątki. Jak dobrze pójdzie i znajdę coś wartego zachodu to sprawię sobie już we wrześniu prezent z okazji wejścia do tzw. klubu 27, który jest owiany złą sławą wiadomo Jim Morisson czy też moja ukochana Janis Joplin, której muzykę katuję dzień w dzień aż moją rodzinę już uszy bolą z tą różnicą, ze ja mam zamiar wyjść z tego w przeciwieńtwie do nich żywa hehe a jak nie znajdę nic przyzwoitego w przyzwoitej cenie to sobie zrobię prezent na Gwiazdkę i też dobrze byle zmieścić się jeszcze jakoś do końca tego roku i w 2015 strzelać już zajeb...te foty :). Ten Twój to też chyba lustrzanka prawda? PS. może się narażę, ale zobaczywszy jedno zdjęcie całej sylwetki uważam, że młody jest troszkę upasiony, ja wiem że piny to obżarciuchy, więc pilnuje racji żywieniowych młodej, bo raz mi przytyła w szybkim tempie 0,5 kg teraz zeszła do 4,25 kg i mój wet jest zachwycony jej zgrabną talią, sędziom w Chojnicach też się podobała, zobaczymy czy spodoba się Pani Rogowskiej w Sopocie. Mogłaby modelką zostać wypięta okazała klata i szczuplutka talia ;). Może powinnaś nieco mu przykręcić kurek z żarłem dla jego dobra i pod względem zdrowia i wyglądu :). Podobają mi się bycze pinczerowe chłopaki, ale jednak lubię jak widać talię. No chyba, że talia jest tylko na zdjęciu nie za bardzo widać wtedy przepraszam :).
  14. W moim poprzednim poście wkradł się błąd nie chodziło o szwagierkę a bratową, zakręciłam się w tych rodzinnych korelacjach :D. Wstępnie z nią rozmawiałam i uszyje mi ładne czerwone szeleczki :). Na razie szyją się 2 obróżki we wzorki, Pani specjalnie dla mnie sprowadziła wzór, będzie jak ulał na zbliżające się urodzinki oby tylko przesyłka dotarła na czas :). Z nowinek zgłosiliśmy się już do Sopotu. Nie mogę się doczekać, ale teraz podchodzę już na lajcie. W Chojnicach debiut ja przeżywałam gorzej niż młoda i aż obgryzłam paznokcie od kciuków, ze stresu choć nigdy tego nie robię. Teraz wyglądam masakrycznie, bo zawsze sobie zapuszczam dłuższe, gdyż lubię malować i wszystkie mam ładne a kciuki obciachane, choć w sumie kciuki już sobie obciachałam trochę na finale mundialu z 2 tyg. temu, bo się wkurzyłam, że Niemcy wygrali :D.Stresowałam się a nie było potrzeby, bo młoda zaliczyła mega debiut :). Widzę, że młodemu całkiem do szyku w koszyczku, pewien chłopczyk koło marketu jak czekałam z młodą na moją mamę robiącą zakupy powiedział do swojej mamy, że piesek też ma koszyk na zakupy. My też mamy taki koszyczek, ale jasny więc bardziej się odznacza :). Młoda ma koszyczek jako ochronę przed zjadaniem śmieci. Tak wygląda w koszyczku: [IMG]http://i62.tinypic.com/2s7dpbl.jpg[/IMG] Idę odpocząć, bo właśnie wróciłam z 10 km przejażdzki rowerem i padam na twarz, wpadłam tylko na neta zobaczyć co nowego. Serdecznie pozdrawiamy wraz z MELISSĄ i życzymy miłego popołudnia :).
  15. [B]Dioranne[/B], może być tak jak napisałaś też uważam, że berneńczyki jej się źle kojarzą przez sytuacje z tym psem z sąsiedztwa. Dzisiaj zwariowałam i kupiłam młodej różową bandamkę, bo innych nie było i muszę przyznać, że dobrze w niej wygląda. Choć sama nie lubię tego koloru i nigdy nie założyłabym na siebie niczego w tym kolorze to młodej on nawet pasuje. Moja mama kupiła jej ostatnio fajny komplet, bo porządnie zrobiony i właśnie różowy. Obroża plus smycz różowe w odblaskowe łapki. Podoba mi się jego wykonanie, obroża podszyta miękką pianką i rączka smyczy też podszyta tym samym dla wygody trzymania. Ponadto obie rzeczy szerokie (aha i co ważne taśma nylonowa taka grubsza niż w typowych obróżkach) tak jak mi się zawsze podobało, gdyż nie lubię wąziutkich a niestety ciężko dostać szersze uprzęże, że tak to nazwę na małe rasy. Obroża na ładną dużą metalową klasyczną klamrę co wygląda bardziej elegancko niż plastikowe zatrzaskowe klamry, choć muszę przyznać, że nie do każdej obroży pasuje taka metalowa klasyczna klamra, stąd też wszystkie inne obroże mam z plastikową zatrzaskową. [B] N&N[/B], chyba dam sobie uszyć takie, bo tak się składa, że szwagierka mojego dobrego kumpla, z którym znam się już 20 lat od pierwszej klasy podstawówki ma zakład kaletniczy, więc powinna bez problemu potrafić uszyć takie szelki :). Muszę je mieć, bo są porządne i wygodne a do tego skóra czyli klasyczna elegancja i minimalizm, sama lubię nosić skórę w klasycznym wydaniu głównie marynarki, płaszcze czy też kurtki w różnych modelach. Założę moją ulubioną czerwoną marynarę ze skóry, młodej założę czerwone skórzane szele i będziemy się wozić na dzielni hehe. Życzymy wraz z MELISSĄ wszystkim miłego wieczoru i dobrej nocy :).
  16. Mam jedną fotkę, ale tylko z podium weteranów, bo czekałam na wejście mojej suni z handlerką na BIS Junior i na koniec na BOG, ale z tego nie mam już zdjęcia, bo byłam bardzo przejęta jej występem i nie miałam głowy do fotek i ręka mi się poza tym trzęsła, bo to młodej 2 w życiu wystawa, jak młoda odpadła to już nie robiłam zdjęć podium :D.
  17. Ja się wybieram z pinczerką miniaturową (na dniach będę ją zgłaszała) to będzie jej 3 wystawa w życiu a pierwsza międzynarodowa. Anecioreczek wspomniała, że może porobić foty, czy to jeszcze aktualne i jaka cena? W Chojnicach w ostatnią sobotę i niedzielę sama robiłam foty (sunię wystawiała handlerka) i beznadziejne wyszły te foty (słaby aparat a i ja specjalnego talentu do fotografii nie posiadam) a szkoda, bo fajna pamiątka mogłaby być jakby były lepsze, bo sukcesy w debiucie były (2 x Zw. Mł., 2 x Najlepszy Junior, 1x BOB :)). Chodzi o niedzielę, bo Nasza grupa czyli II z tego co wiem jest planowana w niedzielę.
  18. [B]N&N[/B], fajne są te Wasze szelki, ale niestety nigdzie nie spotkałam się z takim modelem. U Nas w Bydgoszczy sklepów zoologicznych jest dużo, ale wybór w nich jest niestety słaby a i przeglądając sklepy internetowe takich nie widziałam. PS. Z ciekawości weszłam na Waszą stronę i przeglądając rodowód odkryłam, że Nasze suczki mają 3 dalszych wspólnych przodków, ale to chyba większość polskich pinczerów jest ze sobą w jakimś stopniu spokrewniona, bo jest ich niedużo w Naszym kraju :). [B]Dioranne[/B], wydaje mi się, że ona jednak nie za bardzo lubi tę rasę. Na sąsiedniej ulicy mieszka berneńczyk nie wiem czy oryginał, ale wygląda raczej na oryginał (choć mogę się mylić, bo nie znam się na tej rasie), który ją niemiłosiernie obszczekuje kiedy przechodzimy koło jego posesji, więc może ma złe skojarzenia z podobnym psem i dlatego tak zareagowała na wystawie. Na moją też mówią "mini doberman" wszak jakby nie patrzeć nie jest to aż taki duży błąd w końcu jest to kuzynostwo :). Dodam jeszcze, że MELISSA o dziwo bawi się nową zabawką-piszczącą piłką o wyglądzie mini footbalówki, którą otrzymała w nagrodę za świetne wyniki w Chojnicach :).
  19. [B]N&N[/B], dzięki za gratulacje :). No właśnie mojej też się guardy przekręcają, ale coż możemy zrobić, innych nie mogę dostać. Nie wiedziałam, że to z powodu okazałej klaty, moja też ma bardzo rozwiniętą klatę, więc pewnie coś w tym jest. [B]Dioranne[/B], zdarzają się pinczery na podium w BISach. A jeszcze w kwestii braku odwagi u MELISSY na BISach, to ona jest odważna kiedy nie trzeba a kiedy trzeba to już nie. Jak się koło nas rozbili z namiotem ludzie z Berneńczykami to się na te biedaki wściekała a te tak grzecznie i cicho siedziały nie zwracając na nią uwagi, więc nie miała powodu się denerwować. Byłam w szoku, bo nigdy wcześniej ani razu nie obszczekiwała żadnych psów a później na BISach większych psów się jednak bała, ale to już tam nie ma za dużego znaczenia :P. Nie wiem czy będę w Poznaniu, jeśli uda mi się wcześniej ukończyć MŁCH PL to nie, ale jako że na "międzynarodówkach" jest trudniej to być może będę. Co do zlotu, chciałam zorganizować zlot, ale tylko 4 osoby wyraziły wstępne zainteresowanie, to za mało by zrobić oficjalny zlot, chyba że zrobimy sobie teraz taki Nasz mały prywatny zlocik a w przyszłym roku może uda się jednak zorganizować duży zlot ;) :).
  20. Dzięki za gratulacje :). Sukces z niedzieli cieszy jeszcze bardziej niż z soboty, bo oprócz powtórki z soboty czyli Zw. Mł., Nalepszego Juniora doszedł jeszcze BOB a do tego niedzielna sędzina słynąca z surowości dała bardzo piękny opis. Pokonanie starszej (3 letniej, rudej) a więc bardziej doświadczonej suczki bardzo cieszy :). Słyszałam, że młodzieżówki rzadko wygrywają ze starszymi, więc to duży sukces. Szkoda, że Nico już nie może być wystawiany, bo ma bardzo piękną męską budowę i oboje z Lisską z pewnością podbili by wystawy ona w kategorii dziewczyn a on chłopaków. Co do budowy (w kontekście nie możności dostania odpowiednich szelek na moją gwiazdę) właśnie sędziowie uważają jej budowę za niemalże idealną dla pinczera, ja też uwielbiam jej budowę- doskonale rozwiniętą klatkę piersiową, więc na litość boską powinny być modele szelek typowo pod pinczery skoro są tworzone np. modele specjalnie pod kątem yorków. Ona jest fajnie szeroka na odcinku piersiowym i i idealnie wzorcowo się zwęża na tyle. Zawsze miałam obawy tylko o ogon u uszy a jak się okazuje żaden z sędziów nie wspomniał o tym ani słowem. O chodzenie na ringówce się nie bałam, bo moja handlerka, młodziutka dziewczyna ma z nią super kontakt i ją świetnie przygotowała :). Obawiałam się, że może nie będzie chciała stać, bo np. coś ją spłoszy, ale stała całkiem OK, nie idealnie, ale z tego co widziałam żaden pies obojętnie z jakiej rasy nie stoi aż tak idealnie. Sędzina z niedzieli powiedziała, że młoda ma dobry temperament czyli jednak jej żywiołowość okazała się plusem. Problem mamy jeden a mianowicie na BISach kiedy idą obok niej duże psy boi się ich i wtedy idzie źle, kuli ogon i tyłek :(. Tyle tylko, że mimo wszystko najbardziej prestiżowe są zwycięstwa związane z rasą a te mamy już na koncie, bo BISy, gdzie prezentują się różne rasy to jest już taka bardziej zabawa i dużo zależy od szczęścia a nie wyglądu czy zachowania, bo sędzia może preferować duże rasy i często tak jest. Prawie wszystkie miejsca na podium w BISach zgarniały rasy duże albo wodne albo pierwotne. Wygrał Nowofunland zresztą drugi rok z rzędu (z tą różnicą, że rok temu wygrał ogólną krajówkę a teraz II grupy, bo wystawa II grupy była tam pierwszy raz) i Haszczak. W Sopocie, na który się wybieramy będzie trudniej, bo będzie sporo pinczerów rosyjskich a te najczęściej wygrywają międzynarodowe wystawy w Polsce a tak bardzo bym chciała już ten trzeci wniosek, żeby otrzymać już tego MŁCH PL a nie cackać się z tym długo i nie zdążyć, bo w naszym zasięgu zostało już tylko 5 międzynarodówek z czego dość daleko i raczej nie miałabym się tam jak zabrać :(. Do Torunia jadę, więc rekreacyjnie popatrzeć jak idzie znajomym pinczerom oraz nowo zaprzyjażnionym charcikom włoskim z pociągu, które poznaliśmy w drodze na wystawę :). Nie wiedziałam co dziś na szybko kupić młodej w prezencie za odniesione sukcesy i kupiłam zabawkę liczę, że mimo tego że nie lubi się bawić zabawkami choć trochę się do niej przekona. Wydaje mi się, że ona nie lubi zabawek, bo woli zabawę z kotką, bawią się i ganiają po całym domu jak szalone kiedy tylko im się zachce czyli bardzo często.
  21. Dzięki za miłe słowa, jesteśmy pozytywnie nastawione a dobre nastawienie to połowa sukcesu :).
  22. Fajnie macie, że Wasze psy lubią się bawić zabawkami, moja ma zabawki totalnie w nosie. Trzeba ją prosić, zachęcać, żeby raczyła je choć minutę pogryżć, bo dłużej nie ma szans, zostawi i pójdzie. Pętli ze sznura nie chce gryżć a to dobre dla zębów, weżmie ugryzie dwa razy raz na kilka tygodni i to wszystko, pluszowego hot doga wcale, gumowego hantelka wcale, plecionego warkoczyka czasem po aportuje, jedne co trochę częściej pogryzie to taką zwykłą marketową piszczącą gumową kość. Chciałam jej kupić na zbliżające się pierwsze urodziny jakąś wypasioną drogą zabawkę może konga czy coś w ten deseń, ale nie wiem czy jest sens jak dwa razy ugryzie i pójdzie dalej... Nie mam czym ją rozpieszczać. Ciasteczka psie może dostawać rzadko, bo ma niedawno zdiagnozowaną alergię pokarmową i ma dostawać tylko hipoalergiczny Royal Canin i czasem może dostać jakieś surowe warzywko np. marchewkę. Jedyne co jej mogę pokupować w ramach prezentu to obróżki. Tak, więc na urodziny dostanie wypasioną obrożę zrobioną na zamówienie i jakiś drobny smakołyk, bo czasem można odrobinkę złamać jej rygor żywieniowy jakimś małym smakołyczkiem ;).
  23. Wchodzę na ten wątek przypadkiem a tam miła niespodzianka :). Jak miło jest zobaczyć pinczerkę na tym forum, bo niestety mało sympatyków pinczerów i ich zdjeć na tym forum a ja jestem pasjonatką tej rasy :). Mam sunię 11 miesięczną MELISSĘ w sobotę i niedzielę moja panna debiutuje na 2 wystawach w Chojnicach :). A jakiego umaszczenia maleństw się spodziewa, rudzielców, czarnulków czy obydwu kolorków? Pytam, bo ja jednak jestem zwolenniczką czarnych podpalanych, choć rude też pewnie mają swój urok :). Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania :).
  24. [B]Kalunia[/B], z tym modelem i tą marką również miałam już styczność, te z kolei za bardzo odstawały na tym odcinku po szyją, ewidentnie było widać, że są za duże i brzydko to wyglądało. Ponadto za duże szelki nie są bezpieczne, bo łatwo je ściągnąć. Tak, więc widzisz nie mam wyboru jedynie guardy. Jedyne co mogę zrobić to zamówić na miarę guardy z jakimś ładnym motywem, bo takie klasyczne są trochę nudne.
  25. [B]Kalunia[/B], domyśliłam się jak padło stwierdzenie o przypakowaniu ;). Ja wczoraj kupiłam mojej te szelki: [URL]http://www.zwierzyniec.olsztyn.pl/towary/towary/item/category/55/page/17/towarSort/name/idTowar/595[/URL] bardzo ładnie w nich wyglądała i tylko jeden dzień się cieszyłam. Po czasie zauważyłam, że jednak są przyciasne choć wg metki miały być do 44 cm w obwodzie klatki piersiowej a moja tyle właśnie ma. Rozmiar miałam dwójkę dziś zamierzałam wymienić na większe, ale niestety trójka okazała się dużo za duża ehhh. No i nie mogę dla niej dostać fajnych szelek, jestem skazana na zwykłe guardy... No, ale za to często zmieniam jej obróżki :). Pozdrowionka :).
×
×
  • Create New...