-
Posts
926 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Złośnica
-
Dla bullowatych poleca sie zabawki ze specjalnej gumy, tzw. KONGI. wydatek dośc spory..ok.85 zł. ale podobno jest niedozajechania :lol: Są różne wzory i wielkości. Jak wygląda KONG można zobaczyć w sklepiku mojej koleżnki, także właścicielki bullinki. www.e-pet.pl Jeżeli KTTB odda mi kasę za wycofane zgłoszenie to w końcu kupię Lugerkowi tego KONGA, bo zwykłe piłki w ilości sztuk ponad 10 dawno przekroczyły już cene najtrwalszego KONGA :roll: a nienadają sie już do niczego.
-
My już jesteśmy zgłoseni.....to nasz debiut w młodzieży 8) na tej wystawie dostaje się zwykłe CWC tak jak na krajówce, pomimo, że wystawa klubowa- Klubowa wewnętrzna KTTB, a nie ogólna klubówka terrierów taka jak była w Głogowie. No to zobaczymy jak to Towje Lapidło wygląda :evilbat:
-
mój Lukier Cukier jak był mały to się tak starsznie cieszył na mój widok, że walił ogonem gdzie popadnie i go zwichał chyba...efekt jest taki, że ma teraz krzywy ogon , bo niekapneliśmy się odpowiednio wcześnie :-? Ale to że ma nieznacznie krzywy ogon nie przeszkodziło mu wygrać 2 wystaw w klasie szczeniąt i otrzymać oceny WO od niemieckiej sędziny Elke Pepper i Pana Jaworskiego. Na temat ogona w ogóle nic nie wspomnieli 8) Może spróbuj go wysatwić....tak na próbę , dla samej zabawy i zobaczysz czy ten nieszczęsny "źle noszony ogon" bedzie się rzucał sedziom w oczy :wink:
-
Cześć Aniu .....i Goranku :lol: aż dziw , że dopiero teraz tu zaglądacie :wink: pozdrówka dla Twoich maluchów i dla Salmy też ....od Lukra Cukra 8)
-
pierwsze słyszę ... :roll: jeżeli masz dobrego weta i się okaże , że nie potrafi sobie z czymś poradzić bo wymagana jest pomoc specjalisty, to dobry wet pierwszy cię skieruje na konsultacje. :wink: W moim przypadku tak było i jechałam 30 km do weta dermatologa na testy alergiczne właśnie :wink:
-
:o Z jakiego zwierza szyja waży 1/3 kilograma ? :D :P taka szyjka z indyka to normalka, ale ja ostatnio kupuję szyje z indorów chyba bo 1 waży 0,5 kg 8)
-
o ile się nie mylę, to jest synek "Czekoladki" od Agaty Ubysz i nieżyjącego już nietety pieknego białasa Flash Harry :lol:
-
Rocki bo kopnę cię w tyłek :evilbat: przeglądnij starsze posty, a zwłaszcza temat "Menu drapieznika..." i "Tyg.menu z surowych elementów" czy jakos tak....podałam tam linki do stron o BARFie i poczytaj dokładnie. Jak chcesz to skrobnij do mnie na priv , mam tabelke w exelu która wylicza ile czego powinienies dawać :wink:
-
Staffik czy nie staffik... oto jest pytanie
Złośnica replied to Franco's topic in Staffordshire Bull Terrier
a ja mysle , że Franco robi sobie z nas polewkę :evilbat: dawno go tu niebyło, nie namieszał więc chcąc ożywić troszkę forum wyskoczył takim właśnie tematem.....i mu sie udało :evilbat: Zdrówko Franco:drinking: -
Staffik czy nie staffik... oto jest pytanie
Złośnica replied to Franco's topic in Staffordshire Bull Terrier
qrcze....ja nic nie chce mówić, ale NINJA też są wojownikami, a każdy przecież wie , że NINJA MUSI BYĆ MIĘTKA !!! :evilbat: 0X -
Heretycy wyznający BARF.....łączmy się :evilbat: 0X
-
Co hodowla to inne zalecenia , co pies to inne upodobania :) Lukier do 4 miesiąca dostawał suche żarcie i teoretycznie dostawał 3 razy dziennie. Teoretycznie ....bo i tak jadł kiedy chciał i sucha karma wiecznie leżała w misce...jakos sie tak zmuszał, żeby ją jeść :-? A w wieku 5 miesięcy przerzuciłam go na dietę BARF i też dostawał 3 posiłki dziennie, tyle że znikały z miski z prędkością światła 8) W tej chwili ma już 8 miesięcy i właśnie w połowie lipca sam zdecydował, że "śniadania" to on jadał nie będzie, więc niejako sam zadecydował, że czas już podawać tylko 2 posiłki dziennie, po południu i wieczorkiem :wink:
-
Gosia&Luka....ja pierwszy raz o czymś takim słyszę :roll: pytałam też innej barfiary i nic jej o tym niewiadomo :o Ja miksuję z jajkami i zamrażam :fadein:
-
Gratuluje :angel: napisz jak do tego go przekonales :wink: Adaam wg Ciebie pasztetowa z ryżem to jest POSTĘP I DOBRE RZECZY DLA PSA ?????? :evil: Taysha...a Twój kometarz potraktowałam jak Czarny Humor 0X Nie piszę dużo na tym forum, staram się dobrze pomyśleć zanim komuś coś doradzę i z reguły są to sprawdzone rzeczy i sposoby, ale jak ktoś pyta o BARF, ja polecam BARF daje namiary a potem czytam że ktoś twierdzi, że pasztetowa z ryżem to wg niego postęp....sory :eek2: ale juz nic nie powiem.
-
tufi sam pomysł bardzo ciekawy, tylko ja bym te hodowle sklasyfikowała....bo jest różnica miedzy "jest" a "było. Tylko nieznaczna część hoduje aktywnie i te efekty widać na wystawach. A jak dojść do tego , które z nich dalej hodują, ale np. cały miot trafia na kanapę albo w ogóle już nie hodują albo tak jak mówię, 1 miot i koniec? Co z hodowlami, które nie mają stron w necie... ciężko będzie się dowiedzieć co u nich słychać :roll: Rzetelnyh informacji na ten temat powinien udzielić ZK lub KTTB. Ze starszych, ale nieistniejących juz chyba hodowli były jeszcze TUR i ITHILIEN
-
ehhhh.MSMIMI...coś ci sie pokręciło :lol: jego matka to Ch. GB Bullpowa BLOWING KISSES Damilla Donna Ungaro jest matką Capitol City Pullera bedącego w hodowli Buteo :wink:
-
i tak jeszcze będziemy wymieniać i wymieniać...........tylko co z tego, skoro 3/4 tych hodowli to tzw. "hodowle jedengo miotu" :-? albo znaczna część już dawno przestała hodować :roll: ...albo....dobra już nie będę mówić co, bo i tak nasz kochany MOD to ocenzuruje :evilbat:
-
Sajko...sorka, ale czy ja wyglądam na jasnowidza, że Ty akurat myslałaś o jakimś imporcie z Chech?? :-?
-
z tego co wyczytałam na stronie hodowli EWIMARK...to oni właśnie sprowadzili suczkę szczeniaka MBT z Hiszpanii z hod. EL-CORNIJAL ale skąd są dokładnie :o chyba z Poznania, ale głowy nie dam sobie urwać.
-
a jednak dodam jeszcze swoje "trzy grosze" :evilbat: u mnie w związku zarejestrowane są 2 hodowle : TYRANIA i NINDŻA CRU a z pozostałych są jeszcze : PROTON, DARWENA, CZARNY BAF, EWIMARK a z bardziej zagadkowych MI-ROSZ, ROM-BIN, AL-JA-BO
-
Patrzcie jaka łajza..."znalazłam w necie" ... :evilbat: :wink: ale już nie dodała, że większość tego spisu była na jednej stronie, a ona zrobiła tylko magiczne "kopiuj-wklej" :evilbat:
-
Żeby przypadkiem ktoś nie pomyślał, że Tufi to taka mądralińska jest i sama to wszystko wymyśliła 0X ja tam swoje 3 grosze też wcisnęłam ,ale ona to sobie wszystko przypisała....niedobra :evilbat:
-
Jasne, że możesz zamrażać!! Większość barfowców tak robi z papką podrobowo-warzywno-owocową. Miksują większość ilośc po czym dzielą na porcje i mrożą.To samo się tyczy elementów kostno-mięsnych i samych kości. Kiedy Luger zjadał 0,60 dkg dziennie była wstanie zrobić zapas na tydzień, a teraz wcina ok 1kg i już tygodniowy zapas nie mieści mi się w zamrażalniku :lol: ale mam stały dostęp do świerzych elementów w mięsnym więc nie muszę robić zapasów.
-
tak, wiem....juz dawno o tym myślałam :wink: zmienię sobie nick ze Złośnicy na TYRANIA :evilbat: z tego co zauważyłam, mało kto tak na prawdę kombinuje co dać swojemu psu "sensownego" do jedzenia. "Sensownego" czyli żeby zaspokoiło potrzeby odżywcze jego organizmu, dobrze wpływało na jego rozwój i samopoczucie i w końcu żeby mu smakowało. Większość pozostaje przy suchych karmach więdząc , że nie jest to dobre rozwiązanie , ale za to szybkie i łatwe w podaniu i na dodartek weterynarz tez je poleca ( bo mu za to płaca 0X ) no ale ty nierozwiązujesz problemu , tylko oszukujesz i siebie i psa. A jeżeli pies nie chce jeść ani suchego, ani gotowanego ani BARFu tylko ludzkie żarcie lub ciastka lub gotowany schab i robi tak , bo wie że się Pańcia ugnie i da ciasteczko to co ?? :evilbat: Ja nie muszę się specjalnie odwdzięczać Lugerowi....widze to w jego oczach za każdym razem jak dostaje swoje żarło do michy i wpiernicza z prędkościa światła 8) , a poza kolejnością jak dostaje świńską nóżkę lub kurze łapki widzę w jego oczach uwielbienie :lol: A te smakołyki nie podaję dlatego żeby zjadł z michy tylko właśnie jako "smakołyk" = dodatek!! tak wiem....powinnam się klepnąć w łapki z Saddamem..taki ze mnie tyran :evilbat:
-
Właśnie...poszukaj czegoś w pobliżu zamieszkania. Ja kombinowałam jak koń pod górę, a okazało się że w osiedlowym sklepiku nie dość że świerze mięcho to jeszcze najtańsze. Podam ci ceny u mnie : Korpusy kurczęce 1, 50 a indycze 2,50 zł. / kg szyje indycze : ok. 4,00 zł. / kg Kości cielęce : 1,00 / kg , Nóżki wieprzowe : 1,00 zł. Kurze łapki : 1,30 zł. / kg ...ale mój Luger starsznie po nich pierdzi 0X