niufa
Members-
Posts
495 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by niufa
-
Nie bardzo rozumiem co chcesz powiedzieć uzywając słowa "zabezpieczyć". :o Uczciwy wet. ma obowiazek poinformować właściciela zwierzęcia o możliwych skutkach zabiegu. Nie ma to nic wspólnego z unikaniem odpowiedzialności za to co robi. Wg. mnie swiadczy to tylko dobrze o lekarzu, ze udziela tego typu informacji. Niczym dziwnym też nie jest utrata zęba przy bardzo zaawansowanym kamieniu i zapaleniu dziąseł. Dla mnie bardziej dziwne jest to, że właściciel psa czy kota dopuścił do powstania takiego stanu uzębienia u swojego pupila :evil: . Jak koszmarnie muszą wyglądać zęby i co ważniejsze dziąsła psa ktore trzymają się tylko na kamieniu chyba nie muszą tłumaczyć. Wystarczy trochę wyobraźni, aby wiedzieć jakie przynoszą one cierpienie. Lepsze dla psa sa braki w uzębieniu niż pozostawienie w jamie ustnej czegoś takiego.
-
Uważam, że tak. Tak samo jak informuje jakie mogą być następstwa narkozy, czy w przypadku rezygnacji pozostawienia kamienia.
-
Piszesz, że suni zalega flegma. Mam pytanie, czy dostawała jakieś leki typowo mukolityczne(np. bronchopront, mukosolvan, ACC)? Jesli nie to skonsultuj to ze swoim wet. i w razie czgo pamiętaj, że po podaniu leków tego typu pies(zresztą człowiek też-bo są to leki ludzkie) nie powinien spać przez ok. 3godzin. Po prostu leki te powodują rozluźnienie wydzieliny i musi być czas na odksztuszenie tej wydzieliny.Nie podaje się też jednocześnie z lekami przeciwkaszlowymi z powodów j.w. Istotne jest podanie leku zgodnie z instrukcją (po lub w czasie posiłku w zależności od preparatu). Pozdrawiam i życze dużo zdrowia.Niufa
-
Jesli dobrze Cię zrozumiałam to pies jest na antybiotykach od 4-mcy ?:o Myslę, ze przed podaniem pierwszego antybiotyku nie miał robionego antybiogramu. :( Jeśli miałabym coś doradzić, to skonsultuj z prowadzącym wetem możliwość badań pod kątem grzybicy płuc (u ludzi robi się badanie plwociny w kierunku grzybów, od razu z lekoopornością).Wydaje mi się, że przy tak długiej chorobie istnieje konieczność badań krwi z rozmazem (mogą sugerować np. alergiczne tło) i badania w kierunku pasozytów. Z tego co piszesz jesteś z weta zadowolona, radziłabym Ci nie zmieniać lekarza, tylko ew. umówic się nad dodatkowe konsultacje z innymi wet. w obecnosci wet. prowadzącego.Częsta zmiana wet. powoduje niepotrzebne powtórki nietrafionych diagnoz i elementów terapii. Rozważcie też wspólnie ew. włączenie homeopatii. Pozdrawiam, Niufa
-
quote="mieczyk"]Wiem doskonale , ze testy okresla na co jest uczulona Niestety nie zawsze testy są w stanie określić wszystkie alergeny. Po prostu test wykonuje się na określone substancje które uczulają najczęściej. Wyeliminowanie alergenów jest nie zawsze mozliwe, natomiast istnieją leki likwidujące objawy alergii, które to leki przyjmuje się stale.Są to leki z przepisu lek. Nazwy były wymieniane na topicach dot. alergii. Sterydy powinny być stosowane bardzo ostrożnie(szczególnie u młodych i starych psów), gdyż wprawdzie przynoszą krótkotrwałą ulgę lecz powodują spadek odporności co może być z kolei powodem wystąpienia powikłań w postaci grzybicy czy gronkowca. Co do szczepionki odczulającej to u psów raczej się tego nie stosuje. Myślę, że jest to spowodowane wysokimi kosztami szczepionek odczulających i b. długim czasem trwania terapii (ok. 3 lat). Czasami wykonuje się tzw.autoszczepionkę z zeskrobiny skóry psa, ale ma to miejsce tylko w wypadku reakcji alergicznej na drobnoustroje stanowiące normalną florę psa. Na forum było już kilka tematów o alergii czy grzybicy(będącej często powikłaniem). Myślę, że warto je wrzucić do wyszukiwarki - sa tam wypowiedzi osób, które mają psy z podobnym problemem. Pozdrawiam, Niufa
-
Tufi, Pyrantelum nie działa na tasiemce tylko na nicienie. Speede: porozmawiaj z lekarzem najlepiej pediatrą a nie wet. Leki na robaki są na receptę.Możliwość zarażenia istnieje, ale jego prawdopodobieństwo jest uzależnione od wieku dziecka i rodzaju jego kontaktów z psem. Ponieważ piszesz o larwach w kale mam nadzieję, że owe kupy były właściwie niszczone (np. poprzez spalenie), gdyż inaczej mogą przetrwać spory czas. Dla pocieszenia leki na robaki sa w miarę bezpieczne (nie wchłaniają się z przewodu pokarmowego) i podobnie jak Tufi radziłabym odrobaczanie całej rodziny.
-
To ja jeśli mogę też o robalkach. Pani pediatra mojego dziecka wychodziła z bardzo slusznego założenia, że małe dzieci zawsze znajdą możliwość złapania robali i ustaliła plan dla całej rodziny: pies i kot - 2Xw roku (pratel lub drontal), dziecko w tym samym terminie 2xw roku- 1xZentel (na receptę) a 1x Pyrantelum; dorośli 1xw roku Zentel. Najlepiej profilaktyczną kurację całej rodziny przeprowadzać w okolicy września, a na wiosnę tylko dziecko i zwierzęta. Po wakacjach i zabawach na plaży, przebywaniu w róznych miejscach jest to wydaje mi się termin optymalny. Mam nadzieję więc, że nasze zycie wewnętrzne nie jest wzbogacone obecnoscią obcych.Co ciekawe przy stosowaniu tej metody (cała rodzina razem) nikt nie traktuje operacji odrobaczania jako czegoś dziwnego. Poza tym tak jak pisała Monik@ leki te nie wchłaniają się z przewodu pokarmowego. Pozdrawiam, Niufa
-
W Polsce jest preparat który nazywa się Citrosept. (Kupowany w zwyklej aptece bez recepty) Nie znam chyba nic bardziej gorzkiego a przy tym ma działanie bakterio i grzybobójcze. Jeśli zostały wykonane badanie zeskrobiny w kierunku grzybów, bakterii i nużeńca (to chyba standard) można próbować rozcieńczać Citrosept(są to krople) i tym roztworem smarować lizane miejsca.Powinno chociaż zapobiec to jeśli nie lizaniu to rozwojowi w tym miejscu grzybów i bakterii. Zdecydowanie odradzałabym jednak bandażowanie łap, psu to tak bardzo nie utrudni lizania(bo przecież opatrunek można zdjąć :evil: )a brak dostępu swieżego powietrza może doprowadzić do rozwoju grzybicy. Jesli zachowanie to ma podłoże psychiczne w postaci stresu bandażowanie może dodatkowo psiaka stresować. Ja z lizaniem łap zetknęłam się przy alergii, ale ty piszesz że w przypadku twojego psa nie jest to alergia. Pozdrawiam Niufa.
-
tynka napisał: O rany... kociarze powiedzcie, czy kocię może zrobić krzywdę (i jaką ???) psu? czy raczej schodzi mu z drogi? Moze go prawie zamordować i później biedny pies (suka w ciąży) wygląda tak: http://norkrosnewfs.republika.pl/miotc/malakuchnia.jpg :D :D :D :D :D
-
Alergia "występuje" przez cały rok. Moze być to alergia pokarmowa i wtedy rodzaj pokarmu a nie pora roku warunkuje jej występowanie. Co do niezbędnych badań to nalezy poobrać psu u wet. zeskrobinę ze mzmian chorobowych i zobaczyć co tam będzie. (rutynowo bada się obecność grzybów-z ew. okresleniem rodzaju, bakterii - z ew. lekoopornoscią i nużeńca). U mnie w Lublinie za badanie zeskrobiny placi się ok. 15-25zl. w zaleznosci od gabinetu. Radzilabym, ci udac się do wet. i nie czekać az samo przejdzie. Jak te badania nic nie wykażą mozna zastanowić się nad "leczeniem" alergii. Częste powiklania przy jej występowaniu to wlasnie grzybica i gronkowiec. Poszukaj na dogo w wyszukiwarce-sporo bylo na ten temat. Pozdrawiam,niufa. PS.Ja tez wolę czytać :P
-
Podobnie jak MalGośka sadzę, ze dla Szarej najlepsze bylyby szelki. Obroza zaciskowa (czy lańcuszek, czy zaciskowa materialowa nie jest raczej polecana dla psów panikujących. Po prostu w panice moze się poddusić) Szelki są ok. i latwiej w nich panować nad psem. Przy kupnie najlepiej być z psem, ale jak nie to trzeba zmierzyć obwód w klatce piersiowej(za przednimi lapami), w szyi i ew. dlugosc pomiędzy tymi dwoma miejscami. Lepiej tez kupić lekko za dużą (oby Szara przytła troszkę pod Twoją dobra opieką :wink: ). Wiele sklepów pozwala na ew. wymianę na większy rozmiar jesli po zmierzeniu okaże się przyciasna. Zakladanie szelek nie jest skomplikowane (zapinasz dwa paski zamiast jednego). Powodzenia i uściski dla Szarej.
-
Należy jednak uwazć, aby nie porysować szkliwa na ząbkach. W sklepach ze sprzętem medycznym sa specjalne "dłutka" do zciagania kamienia.Nie są bardzo drogie - nalezy tylko dobrze wybrać rozmiar. Myslę, ze to lepsze wyjscie, mniej tez mozliwosci skaleczenia psa. Pozdrawiam, Niufa
-
Ja tez mam taka nadzieję. :wink: Obecnego psa dzieki Bogu nie musialam leczyć ortopedycznie czy chirurgicznie, ale poprzedniego leczylam, tylko bylo to 15 lat temu :oops: i wtedy byl dr. a nie prof. Juz wtedy byl b.dobry. Z opowieści znajomych i mojej wet. wiem jednak, ze jest nadal jednym z najlepszych w temacie stawow i wiem ze leczą sie u niego psy z calej Polski. Poza tym o ile pamiętam to byl bardzo mily ale jednoczesnie rzeczowy i konkretny i mial dobry kontakt z psem i wlascicielem. Pozdrawiam,Niufa
-
Moj wet niestety stomatologiem nie jest, ale zawsze przy sciąganiu na zywca kamienia (bylam swiadkiem 2 takich zabiegow - w tym jeden na jamniku)ogląda i obmacuje dokladnie (rowniez sonduje) dziasla. Jednak w tym co mowisz Flaire jest bardzo wiele racji i zapytam o to przy okazji. Dzięki za uwagę, bo moj NFD da sobie zrobic wszystko (weta uwielbia) a z kolei nawet "glupi jaś" przy 60kg. wagi jest pewnym problemem. Pozdrawiam, Niufa
-
Myslę, ze warto temat zębow u psiaka poruszyć z wetem. Znam psy ktorym kamień (jesli nie byl zbyt duzy i nie bylo zmian przyzębia) byl sciagany bez narkozy czy "glupiego Jasia". Jesli pies jest cierpliwy i przyzwyczajony do zaglądania w zeby i kamień nie jest duzy to bez problemu robi się to "na zywca".Bolesne bardzo jest to w przypadku zaawansowanej juz choroby dziąsel, czy stanow zapalnych - wtety konieczna jest narkoza. Tak czy inaczej kamien nalezy usunąć bo sam nie zejdzie a moze powodować powazne schorzenia. Pozdrawiam.Niufa
-
Poniewaz nie mogę :cry: lub nie potrafię :oops: odpowiedzieć na PW pozwolę sobie uzyć do tego Forum. Mam nadzieję, ze nie naruszy to zasad tu obowiazujących. Jesli tak to proszę moda o wykasowanie. Proszona bylam o namiary na prof. Silmanowicza. Prof Silmanowicz obecnie jest do końca miesiąca sierpnia na urlopie. Przyjmuje w Klinikach Akademii Rolniczej na ul. Głębokiej w Lublinie tel. na chirurgię -081 4456193. We wrzesniu mozna się umowić telefonicznie i ustalić ew. termin wizyty. Pozdrawiam, Niufa
-
Dzięki Flaire, :oops: W ramach "offa" chcialabym tez pogratulować wszystkim, ktorzy mają madrych weterynarzy tzn. sluchajacych nas i mowiacych do nas oraz zyczyć wszystkim innym aby jak najszybciej takowych znaleźli. :wink: Jesli cos nas niepokoi zawsze lepiej powiedzieć wet. o tym, w koncu to my najlepiej znamy swoje psy. Jesli czegoś z zaleceń wet. nie rozumiemy czy nie potrafimy wykonać mowmy o tym. Wet tez czlowiek ( choć czasem moze nie zawsze :evil: ). Informujmy tez weta jesli pies wyzdrowial, lub zmieniamy lekarza (mamy tez do tego prawo). W nastepnym podobnym przypadku będzie to doswiadczenie pomocne dla jakiegoś zwierzaczka. Wielu wet. naprawde kocha zwierzęta a nie tylko patrzy na kasę. Pozdrawiam Niufa
-
Myslę, ze poleconym ci wetem z Lublina z klinik byl. prof Silmanowicz. Jesli tak to jest doskonalym lekarzem i "zęby zjadl" na stawach. Jesli masz wątpliwosci, to sproboj sie z nim skontaktować telefonicznie. Ja jestem z Lublina, gdybym coś mogla pomoc to pisz. Pozdrawiam, Niufa
-
Ja osobiscie dla niufki nie uzywalam daktarinu tylko innych srodkow (np. Lamisilu, Pimafukortu, Imaverolu, Citroseptu... -oczywiscie nie jodnocześnie, tylko zamiennie), ale przy gojeniu skora w roznych stadiach wyleczenia wygladala przeróżnie. Inaczej tez to na pewno wyglada o futrzastego niufka (niestety zmiany ktore bylam w stanie zauwazyć byly juz dość duze.) a inaczej u psiaczkow krotkowlosych. Na pewno jednak twoj wet chętnie rozwieje twoje watpliwosci. Pozdrawiam, usciski dla psicy Niufa
-
Wspolczuję serdecznie :cry: nawrotu choroby. Nazwę zapamiętalaś dobrze, ale jest to lek bardzo zle wplywajacy na wątrobę. Jak dlugo się da sprobój sunię leczyć zewnętrznym smarowaniem a jednocześnie skonsultuj z wet. podanie np. Zyrtecu(na alergię). Nie wiem tez jak stoisz finansowo ale jesli dasz radę to Orungal jest lekiem nowszej generacji i mozna go lepiej dopasować do leczenia przewleklego (rozwazcie to z wetem). Cale szczęście z tego co piszesz masz swietnego weta. U.wazam ze to juz polowa sukcesu. Pozdrawiam i trzymam kciuki za wyleczenie.Niufa
-
Jesli jestes w stanie wyeliminować wszystko to OK, ale jest to praktycznie niemozliwe. Niestety alergia ma to do siebie, ze alergeny ulegają zmianom, tzn. zaczyna uczulać coś co bylo dobrze tolerowane :evil: , lub przestaje uczulac to co jest obecnie :D , Dlatego min. testy alergiczne nie sa miarodajne w 100%. Myslę te, ze nie dokladnie sie wyrazilam-alergia jest chorobą nieuleczalną (tak samo jak u ludzi). Mozna tylko lagodzic jej objawy i nie dopuszczać do powiklań. Leczenie objawowe nie jest zbyt uciazliwe i kosztowne :wink: , leczenie powiklań jest upiornie drogie i przewlekle. :evil: W powaznych stanach podawane są leki antyhistaminowe (temat byl juz na dogomanii) ale zawsze wszystko pod kontrola lekarza wet. Mozna z alergią calkiem dobrze zyć, tak w przypadku ludzi jak zwierząt. Pozdrawiam, Niufa
-
Taysha powiedzial: lece dzis po oliwe, a poki co dodam szczypte wanilii Z tą oliwą to w miarę rozsądnie bo powoduje "luźniejsze stolce", a z tego co pisaleś wcześniej nie jest to pożądane w przypadku Capo. Jesli mogę coś doradzić to nie zmieniaj za często podawanych pokarmów bo zanim wyeliminujesz to co mu nie szkodzi powinnaś prowadzić dana dietę eliminacyjną przez ok. 2 tyg. na kazdy skladnik. (Chyba, ze cos ewidentnie uczula to natychmiast odstaw.) Ze swoich doswiadczeń wiem że chuda wieprzowina jest OK, tylko nie przesadzaj z iloscia podrobow (tak jak przy innym mięsie). Uwazaj tez na "dojadanie" od rodzinki między posilkami :wink: . Jak ma być np. bez drobiu to pozostalosci czy warzywa z rosolu tez nie moga być dawane.itp. Dla pocieszenia powiem ci ze jesli ma mieć lergię to "najlepiej"jesli jest ona na skladniki pokarmowe. Mozna wyeliminować okreslone pokarmy, trudniej jest przy alergii wziewnej (np. na pylki czy pleśnie) czy kontaktowej. Jednak kazdą alergię trzeba leczyć bo nie leczona powoduje powiklania w popstaci min. grzybicy, gronkowca, zapalenia uszu, oczu itp. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Niufa
-
Chyba się nie mylisz. :wink: Kazdy weterynarz powinien wpisywać wszystkie wykonane zabiegi i prowadzone leczenie w ksiazeczce zdrowia. Powinien tez wydawać wyniki wszystkich badań przeprowadzonych wraz z opisem. Warto takią dokumentację mieć, nawet nie ze względu na planowaną zmianę weta (czasem niektorzy tak sadza) ani nie dla wlasnej ciekawości tylko dlatego, ze nasi ulubieńcy zyją przez 10-16 lat (oby jak najdluzej) i czasem za parę lat ten wet. likwiduje praktykę lub nie prowadząc dla siebie dokumentacji nie pamięta na co chorowal nasz zwierzaczek. Sa tez nagle wypadki, choroby na wyjeździe i po to jest ksiazeczka, zeby byla dokumentacja dotychczasowego leczenia (wszystko dla dobra psiny). Przy przewleklym leczeniu jest to tym bardziej wazne , gdyz niestety jak wiesz większosc lekow ma skutki uboczne, i warto pamiętać jakie leki byly przyjmowane. Nie namawiam cie absolutnie na zmianę lekarza, ale upieraj się zawsze o wpis do ksiązeczki. Czasem wet. nie chce sie po prostu pisać :( , a czasami boi się kwestionowania leczenia :evil: :evil: . Zachowaj tez wszystkie wyniki badań. Po paru latach wet będzie ci wdzięczny. :wink: Pozdrowienia, niufa
-
Pepsi Gratulacje, cieszę sie razem z tobą. :D :D :D Ucałuj i wyściskaj psinkę. Niufa
-
Myslę, ze pomylileś nazwy: zinnat jest antybiotykiem (absolutnie nie wskazanym przy grzybicy) lekiem dla alergikow jest Zyrtec. Poniewaz byl juz poruszany niedawno temat grzybicy i jakis czas temu alergii sproboj tam cos znależć dla siebie. Radzilabym ci jednak nie podejmować zadnego leczenia przed pobraniem zeskrobiny do badania i wykonaniem badania krwi. Alergia jest choroba przewlekla :evil: i leczenie musi byc prowadzone pod kontrola weterynarza. Powodzenia, niufa