-
Posts
4697 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LAZY
-
[quote name='agnieszka32']Paulinka - dosłownie jakbym czytała o swojej Zosi! Wszystko u mnie wygląda IDENTYCZNIE - ulewanie, serek, kichanie (już w godzinę po urodzeniu się zaczęło), gile w nosie itd. Wygląda więc na to, że wszystko to jest normalne ;)[/QUOTE] Była u mnie położna i niby wszystko w normie:) Ale i tak dla pewności idę jeszcze po południu do pediatry żeby zważyć Małego i osłuchać czy gdzieś ten niby normalny katar nie schodzi niżej. Nefesza mam nadzieję, że układ moczowy szybko wyleczycie a w ewentualnych badaniu kontrastu wszystko bedzie ok. My w nastepnym tygodniu mamy ortopede a za niecałe dwa tygodnie kardiologa. Na spokojnie muszę usłyszeć z czym się "je" te nasze ASD itd.
-
Nefesza ja na centylach się nie znam...coś tam zaczęłam patrzeć w książeczce ale jeszcze tego nie ogarnęłam. Mam nadzieje, ze ta glowa moze byc mała. A moze Ci się tylko wydaje, ze jest mała?
-
Moana co to znaczy jak najwyżej głowa? Ja "przerzucam" Małego przez ramię...Czasami mam wrażenie, że jak Go mało delikatnie przerzucę i ucisnę na żołądek to jest taka reakcja. Zmartwiła mnie ilość wydalonego pokarmu. Mam nadzieje, ze to wszystko faktycznie jest w normie.
-
Kicha kilka razy dziennie, najczęściej przy przewijaniu (moze mu chłodniej). Z nosa samo nic nie leci ale właśnie słychać takie "sapanie" i czasem jak używam Fridy to cos tam z tego noska ściągnę ale nie za każdym razem. Mam nadzieję, ze to ulewanie to faktycznie z obżarstwa a nie z choroby. Jestem raczej przewrażliwiona jeśli chodzi o zdrowie i martwię się każdą pierdołą. A chłopak potrafi w ciagu 10 minut zjeść 100 ml z butli i może to też jest przyczyna. Dzisiaj jak mąż go odbijał to sporawo mu się ulało, tzn. jak odbił to chlusnął sobie pewno tym co było przed pęcherzykami powietrza. Muszę przestać czytać na necie co to może być, bo wychodzą mi jakieś straszne rzeczy. Przy czym oczywiście wszystko to jutro skonsultuje z położną a jak będzie trzeba to pójdę do pediatry. Dzieki dziewczyny!
-
[quote name='katik']Zapisuję, ;)[/QUOTE] Coś się u Ciebie szykuje? Dziewczyny mam pytanie: czy Waszym dzieciom zdarza się zwracać lekko strawiony pokarm? Olusiowi takie sytuacje się zdarzają raz na jakiś czas. Po każdym posiłku ulewa a raz na kilka dni zdarza się, ze wymiotuje "serkiem". Dzisiaj na przykład przy podniesieniu Go do góry żeby sobie odbił...Jutro będzie u mnie położna to ją wypytam o wszystko ale tak się zastanawiam na ile to jest normalne zachowanie i czym może być spowodowane. No i jeszcze o jedno Was spytam. Oluś już w szpitalu kichał. Powiedziano nam wtedy, ze oczyszcza sobie drogi oddechowe. Ale on kicha codziennie do dnia dzisiejszego. Z noska ściągam mu również "gile", co prawda takie przezroczyste albo białe ale zawsze i już nie wiem czy on nadal się oczyszcza czy to już jakiś katar. Zaczyna się zastanawianie nad każdym kichnięciem...
-
Piękna, starsza oneczka- AISZA ZA TM:(
LAZY replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja deklaracje z Baszarka (') przekazuje na sunie, czyli 20 zl/mc. -
Super, że Mała jest taka grzeczna. Oluś nieco się rozkręcił. Nie wiem czy troszkę Go brzuszek nie boli bo się troszkę pręży, przy czym specjalnie nie płacze. Ale już znajomych co jeżdzą do niemiec poprosiłam o kropelki to będę mu podawać. Ale poza tym jest kochany. Raz w nocy śpi ładnie a raz zmienia noc z dniem i szaleje zamiast spać. Póki co na szczęście jest dość łatwy do uspokojenia, po przytuleniu się uspokaja.
-
[quote name='nefesza']:-o:-o:-o To ja sie chyba ciesze, ze Filip takim zarlokiem nie byl :) On TERAZ (skonczone 8 miesiecy) czasem zjada 230-250, ale i to nie zawsze! Przeciez nie dalabym rady! LAZY jak tylko mozesz, to tatusia angazuj w karmienie. Wtedy juz w ogole bedziesz mogla miec wychodne na czas karmienia :) A dopytam jeszcze, ile czasu zajmuje Ci sciaganie? I udaje Ci sie tak "do ostatniej kropli"?[/QUOTE] Tatuś karmi dość często (właśnie teraz to robi jak ja siedzę tu z Wami:)). Ja wychodzę na miasto załatwiać różne sprawy i zostawiam ich razem. Nawet nie mam stresu ze zostają sami:) Wydaje mi się, ze ściągam do ostatniej kropli a zajmuje mi to różnie. W pół godziny ściągam 170 ml. Jak chcę wycisnąć ostatnie krople i dojść do 230 ml. to zajmuje mi to prawie godzinę. Czasami żałuję, ze nie mam podwójnego laktatora ale szkoda mi było pieniędzy.
-
Nefesza ja odciagam po nakarmieniu Małego. A zapas jest na 2-3 karmienia i schodzi w ciagu 12 godzin max, Tylko w nocy jedno karmienie daje swieze. Jukutek Ty mnie nie strasz taka iloscia mleka zjadana na raz! Skad ja tyle wezme?:) A Medela sprawuje sie dobrze. nie moge narzekac.
-
Agnieszko spacery wychodzą nam super:) Mały śpi cały czas. No jak zbliżamy się do 3,5 godziny od ostatniego jedzenia to się powoli budzi, wiec staramy sie zmieścic w krótszych spacerach. Nefesza ja ściągam w sumie ok. 7 razy. W lodówce mam zapas na 3 karmienia w razie jakiejś wizyty gości, nagłego wyjscia itd. W nocy też ściągam, bo mi piersi robią się jak skała. Oluś jest zarłok to fakt! Standardowo zjada 110-120, ale 150 też mu się zdarzyło...tylko wiecie jak to się kończy? Tym, ze po jakiś 2 godzinach ulewa "serek". Żołądek za mały jest i opróżnia się z nadmiaru jedzenia. Tylko, ze dzieciakowi tego nie wytłumaczysz, jak stwierdzi ze jeszcze się nie najadl to sie drze, a potem ulewa i marnuje moje drogocenne mleko:) Tak pytałam o to obkurczanie, bo ból czułam w sumie tylko przez pierwsze 3-4 dni a teraz poza krwawieniem (i to nie non stop tylko z przerwami 2-3 dniowymi) nic nie czuję. Poki co mam czucie w brzuchu i podbrzuszu. Była tu kiedyś dyskusja o odrętwiałym brzuchu. Nie wiem czy to stan przejściowy ale póki co wszystko w normie (co prawda miejsce ciecia jest lekko tkliwe, ale uważam ze bardzo szybko i bezboleśnie doszłam do siebie). Agnieszko a jak Wasze spacerowanie? Moze kiedys jakbym była u teściów (mieszkają koło Ustowa) to udałoby nam się spotkać i poznać nasze pociechy?
-
[quote name='Asior']iitam ja też chciałam, to najpierw było za wcześnie a potem za późno :roll: drugi poród był straszny.... przy pierwszym który wydaje mi się spacerem po plaży , drugi był naprawde bolesny :roll: i bardzo ciężki :( aaa i tym co mają drugie porody przed sobą.. uprzedzam, Obkurczanie się macicy przy każdym kolejnym porodzie jest gorsze, bolesnością dochodzące do bóli porodowych.... ja przy drugim myślałam, ze zejdę a koło mnie leżała kobieta co urodziła czwarte, ona po ścianach chodziła.. A najlepsze jest, ze najlepiej idzie obkurczanie macicy podczas karmienia, bo ssanie mleka przez dziecko powoduje ze wyzwalają się jakieś substancje które powodują obkurczanie się macicy ...[/QUOTE] Czy przy ściaganiu mleka laktatorem tez te substancje sie wytwarzają? Słuchajcie czy ktoś z Was używał przez dłuższy czas nakładek silikonowych na piersi? Już tak zaczynam kombinować zeby Oluś jadł z piersi. Słyszałam, ze nakladki powoduja ze zanika laktacja...prawda to? Nefesza ile razy dziennie ściagasz pokarm? Karmisz Małego tylko wlasnym mlekiem? Ciagle sie zastanawiam na jak długo starczy mi mleka przy odciaganiu pokarmu a chciałabym karmić dzieciaka do pół roku moim mlekiem, potem mogę sobie odpuścić. Oluś potrafi zjeść nawet 150 przy jednym posiłku! Normalnie człowiek nie nadąży się doić;) Póki co daję radę z odciąganiem ale jak jemu zwiększą się potrzeby to nie wiem czy mnie zwiększy się produkcja. Aaaa żeby nie było, ze Oluś to nadal aniołek to powiem, ze jak mu się coś nie podoba to pokazuje różki:) Co prawda jest dość łatwy do opanowania ale potrafi się zezłościć, ma charakterek ten mój synek. Uśmiechnięty chłopak (bardzo dużo się smieje...wiem, ze to póki co taki odruch ale i tak ciepło mi się robi na sercu). [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/811/p1040910.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/5194/p1040910.jpg[/IMG][/URL] Mały irokezik:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/14/p1040957m.jpg/][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/7996/p1040957m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/580/p1040999k.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/1791/p1040999k.jpg[/IMG][/URL] Wspólny spacer [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/834/p1040991m.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/9046/p1040991m.jpg[/IMG][/URL]
-
Hej wszystkim. Jestem na zaproszenie Zofiji. Macie moje 20 zł. stałej. Proszę o numer konta.
-
[quote name='elapieczus1']no widzisz a tak się bałaś :) Buba zdała egzamin wzorowo[/QUOTE] To prawda, jestem z niej bardzo dumna! Agnieszko trzymam kciuki!
-
Kasiu kciuki zacisniete z całych sił!
-
Gratulacje dla Agnieszki! Duża Zosieńka:) To ciekawe, ze rodzinę Agi pogonili ze szpitala. Mój mąż pierwszego dnia siedział ze mną do 23 i poszedł do domu sam, bo mu kazałam, gdyby nie to to pewno by ze mną jeszcze siedział, nikt nie miał nic przeciwko, raczej sie cieszyli, ze jest ktoś kto mi pomoże, a to ten sam szpital! Moze inna zmiana pielęgniarek. Ehh...mam nadzieje, ze dzisiaj jest już lepiej, chociaż na pewno jest jeszcze mocno obolała...
-
Na pewno już robią badania i podają płyny. Jeszcze godzina i Zosia pojawi sie na swiecie:)
-
Oluś dziennie przybiera ok. 30 gram na moim odciaganym mleku, więc nie jest źle:) Z utęsknieniem czekam na laktator elektryczny bo na ten nie mogę już patrzeć...Aga jak tak u Ciebie? Toczysz się dalej?
-
Zamówiłam właśnie laktator Medela Swing i mam nadzieje, ze sprawniej będzie mi teraz szło odciąganie pokarmu;) I tak już czuję się jak krówka przy dojarce:) Ale cóż dla Małego wszystko. Lika ja butelkę dałam po zmaganiu się z cycem, po tym jak Mały w sumie nic nie zjadał tylko się darł. Bałam się spadku poziomu glukozy i spadku wagi, więc nie miałam wyjścia. W sumie to chyba wolę odciągać pokarm i dawać butle niż mieć dziecko wiszące na cycku 24h. Olek przy cycku robi się złośnikiem i jak possie kilka razy to zaczyna się denerwować. No cóż wygodny z niego chłop, chociaż butelka z jakiej pije (firmy medela) nie jest taką prostą butlą do picia, troszkę trzeba się nameczyc, żeby coś poleciało ze smoczka. Agnieszka ciesze się, że wyniki są w sumie dobre i nadal spokojnie czekamy na poniedziałek.
-
Dzisiaj ściągnęłam 100 ml z obu piersi, ale czy to już mleko wszystkich faz...kurcze ręcznie to można sobie ... walić ale ściągać to mleko to masakra! Boli Cię ręka i tyle. Mam takiego Avanta, który jest ręczny i elektryczny. Tylko on jest pozyony od kolezanki i obawiam się, ze przy bardzo częstym stosowaniu po prostu go rozwalę, więc muszę sobie coś kupić. A w czym przechowujesz to mleko w lodówce? Coś specjalnego kupiłaś? Ja zużywam na bieżąco, więc trzymam to w temperaturze pokojowej, starcza na 1-2 karmienia. Agnieszko mam nadzieje, ze jednak cholestaza się nie potwierdzi! Trzymam kciuki z całych sił!
-
A oto jak Buba opiekuje się Olusiem: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/18/p1040853al.jpg/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6983/p1040853al.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/641/p1040869o.jpg/][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/7381/p1040869o.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/402/p1040883f.jpg/][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/313/p1040883f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/215/p1040889o.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6669/p1040889o.jpg[/IMG][/URL]
-
Dzięki dziewczyny za wszystkie rady. Kolka raczej odpada, bo czemu miałaby być tylko przy piersi? On z butelki pije aż miło! I wtedy nie rzuca głową. A jak do piersi Go przystawiam to owszem złapie, possie po czym pluje i zaczyna się złościć. Myślę, ze nic mu nie jest. Dzisiaj mieliśmy przeboje i o mały włos nie wylądowaliśmy w szpitalu ale jest OK. Rozeszło sie o biluribine. W przychodni zważyli Go i mówią, ze taki żółty wiec badanie biluribiny. Wyszło 16.6, skierowanie do szpitala i jazda. Pojechaliśmy do szpitala. A tak lekarz bada Go i mówi, ze nie wygląda tak źle. Zbadała takim czujnikiem skórę i wyszło na głowie 14 a na brzuszku 12. Dla spokojnego sumienia pobrała jeszcze raz krew i zrobiła biluribinę i przy okazji CRP, zeby sprawdzic czy nie ma jakiegos stanu zapalnego. Biliribina wyszła 13 a CRP ujemne i poszliśmy do domu. W piatek kontrola. A wynik z przychodzi taki do dupy, bo krew pobrali z palca a to podobno przez wyciskanie może zaburzyć wynik. W szpitalu pobrali z zyły i wynik odrazu lepszy. Ale wracając do karmienia. Dostawiam Go jak tylko chcesz, zawsze przed podaniem butelki i po jej podaniu. Trochę pociumka i tyle. Odiągam mleko przed tym jak Go dostawię zeby piers była "milsza". Mleko mam. Tylko nie wiem czy dużo czy mało. Obecnie ściągam około 80 ml. z obu piersi. Nie wiem czy wiecej dam radę, bo Mały więcej nie potrzebuje. Nie jest to nawał niestety ale mam nadzieje, ze do 6 miesiaca starczy. Co wspomoże laktację skutecznie? Laktator mam aventa reczny i elektryczny ale chyba pojedynczy. Recznie to masakra jest ale elektrycznie wcale nie lepiej. Może tą Medelę bym sobie sprawiła? Ktoś używa i zadowolony? Generalnie Mały jest grzeczny i spokojny. Budzi się tylko jak ma mokro i jest głodny, potem idzie spać. Lekarka pytała czy on tak zawsze. Zastanawiała się czy nie jest chory (dlatego zrobiła CRP), ewentualnie w grę wchodzi to że ma chore serduszko albo po prostu jego natura. Czy wszystkie dzieci muszą wrzeszczeć cały dzień i noc zeby uznać ze są zdrowe? Mam nadzieje, ze po prostu trafił mi się aniolek i chore serduszko nie powoduje u niego dyskomfortu. A oto jak Buba opiekuje się Olusiem: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/18/p1040853al.jpg/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6983/p1040853al.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/641/p1040869o.jpg/][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/7381/p1040869o.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/402/p1040883f.jpg/][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/313/p1040883f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/215/p1040889o.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6669/p1040889o.jpg[/IMG][/URL]
-
Dziewczyny co ja mam robić zeby dziecko jadło pierś? Oluś ma wzloty i upadki ale przysysa sie z wrzaskiem, głową trzepie na prawo i lewo, raczkami się odpycha i po jakimś czasie szarpania odpuszczam i daję mu odciagniety pokarm z butelki. Były rady, zeby czesto przystawiać co to znaczy często? Jak spi 2 godziny to mam go budzic po godzinie zeby przystawic do piersi? On i tak zasnie po pierwszym cmoknieciu. Boje sie zeby nie nauczył sie "wiszenia" na cycku. Z drugiej strony jak długo będę miała pokarm ściągając go tylko laktatorem? Matko czemu to karmienie jest takie trudne?
-
[quote name='agnieszka32']A dlaczego odradziła karmienie butelką Aventa? Moja położna właśnie mi te butelki bardzo chwaliła... Jejku, na pewno będzie dobrze, nie martw się, to dopiero początki, a te są najgorsze. A co do martwienia - to fakt, nigdy już człowiek nie będzie miał spokojnej głowy, zawsze będzie COŚ.[/QUOTE] Bo mleko z szybko leci i dziecko się rozleniwia. To ma pewno znaczenie dla mnie, bo ja chcę karmić piersią. Jak rozleniwię malca to będzie problem. Kupiłam butelkę "medela" i póki co wydaje mi się, ze Olek musi się napracować zeby mu coś skapnęło:)