Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. Wierze w to, ze jest szczesliwa gdzies tam kiedys sie spotkamy...(')
  2. [quote name='kacha_wawa'][B]Agaga[/B] to ja Ci życzę jak najszybszego i niebolesnego rozładunku ;-) Oby z tą wagą się nie sprawdziło :) Wg położnej Laura 15 września ważyła jakieś 3600-4000g, a urodziła się z wagą 3308g także położna się troszkę pomyliła ;-) Na moje szczęście oczywiście, bo po złości kupiłam większość ciuszków na newborna ;-) [B] Lazy[/B] mi też cały czas dokuczają hemoroidy, też wisiało nade mną widmo zabiegu, ale chyba obędzie się bez niego. Bardzo pomogły mi czopki Proctosedyl i maść o tej samej nazwie.[/QUOTE] Ja brałam posterisan ale po jakimś czasie dziadostwo wracało. A te czopki które Ty brałaś można karmiąc? Ja mam już dość hemoroidów! Wszystko po ciazy ok (nawet ładniej wyglądam niż przed ciążą:)) ale ta dupa mnie wykończy! Pozdrowienia od ciągle rosnącego Olusia:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/585/picture229x.jpg/][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/5170/picture229x.jpg[/IMG][/URL] I moje chłopaki razem [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/706/picture245z.jpg/][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/2133/picture245z.jpg[/IMG][/URL]
  3. A ja nadal mecze sie z hemoroidem. Poszłam w koncu do proktologa...moge wziac czopki (to wiedziałam sama) i jak nie pomoze i dalej bedzie krwawic to proponuje mi zabieg..bagatela 1200 zł! Agaga Ty chyba psalas ocyclo3fort ale ten lekarz i farmaceutka twierdza ze srednio podczas karmienia piersia sie nadaje. Ty podobno bralas, skad pewnosc ze dzecku nie szkodzi? W ulotce nic o bezpieczenstwie nie ma ale to standard. A przy okazji czy rutinoskorbin mozna brac? Hemoroid mnie wkurza ale moj syn jest wazniejszy. Kazda rada mile widziana:)
  4. [quote name='pusia2405']U mojej córeczki było zagrożenie retinopatii ze względu na wcześniactwo, na szczęście wszystko się skończyło dobrze. Niestety ostatnio mieliśmy z mężem wrażenie, że mała lekko zezuje i wybraliśmy się do okulisty. Okazało się, że zeza ani śladu, ale za to jest ogromny astygmatyzm (po mężu, tylko wieksza wada) i gdybyśmy nie poszli teraz do lekarza, to za jakiś czas mogłaby być na jedno oczko niedwidząca. Nawet ostatnio w radiu słuchałam programu, w którym okulista mówił, że wady wzroku powinno się korygować od jak najmłodszego wieku. Także spróbuj jeszcze może u innego lekarza, chociaż to badanie nie jest zbyt przyjemne dla dziecka. Teraz Justynka śmiga w fajowych różowych okularach:)[/QUOTE] Drugi lekarz twierdzi, ze wszystko jest OK i wskazuje na to, ze oczy raczej nie po mnie tylko po ojcu:) Jeszcze do trzeciego lekarza pójdę zeby miec pewność.
  5. Oluś miał dzisiaj badanie okulistyczne. Pani doktor stwierdziła rozrzedzona siatkówkę, bardziej w prawym oku. Póki co mam sie nie martwic, bo siatkówka rozwija się niby do roku czasu i moze sie jeszcze wszystko zmienić. Ale ja martwie sie jak diabli, bo przeciez sama mam słabą siatkowkę i duza wade wzroku. Jutro ide do drugiego okulisty na konsultacje zeby zobaczyć co ta mi powie. Czy miał ktoś z Was tego typu problemy u swojego dziecka?
  6. Hej, Olek pozdrawia:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/408/p1050233p.jpg/][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/4138/p1050233p.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/834/p1050213.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/7265/p1050213.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/143/p1050246p.jpg/][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/2302/p1050246p.jpg[/IMG][/URL]
  7. Rodzice m. ja po cc obolała byłam przez pierwsze 24h (a i tak jakoś dawałam radę wstać z łóżka, pójść do toalety, wyjąć Małego i go nakarmić i przewinąć, bo dzieciątko było ze mną non stop). Mąż siedział u mnie całymi dniami. Tylko, ze pokój był 2 osobowy i kobieta która ze mną była nie miała nic przeciwko, dobrze sie dogadywałyśmy. Toaleta była w pokoju i było na prawdę wygodnie. Pierwszego dnia mąż wyszedł dopiero po 23 z oddziału i nikt nic nie mówił. Raczej cieszyli się, ze ktoś mi pomaga i że sami nie musza sie mną zajmować:) Po 24h byłam całkiem na chodzie. Ale moim stanem się nie sugeruj, bo bywa różnie. Zależy to indywidualnie o organizmu każdej z nas. Niektóre kobiety po 3 dobach w szpitalu wychodziły do domu zgięte w pół a inne tak jak ja wyprostowane i śmigające po schodach:) Wypisy u nas po cc są na 3 dobę, po SN na 2.
  8. [quote name='Rodzice Maciusia :)']no ciekawe z tym żelem... Ale tak na logikę to czy on może rzeczywiście działać? W jaki sposób niweluje ból? Ja byłabym sceptyczna.. Ja na razie w nerwach, bo szykuję się na batalię z ginką. Boję się, że będzie podważać zdanie okulistki, bo jak już pisałam jest z reguły przeciwko cc. Niestety, w necie nie mogę znaleźć postów na temat tego, czy zdarzały się sytuacje, że nie uwzględniono orzeczenia okulistki zalecającej cc. Za to gdzieś wyczytałam, że mogą przed samym zabiegiem zawezwać swojego dyżurnego okulistę, który może orzec inaczej niż ta, która wydała oświadczenie. Bardzo się tym denerwuję, do tego stopnia, że mimo że wizytę mam za dwa tygodnie to postanowiłam ją przyśpieszyć i jadę w przyszłym. Dziewczyny po cc z powodu wzroku (chyba Lazy) - jakie Wy macie doświadczenia w tej dziedzinie? Nie było problemu?[/QUOTE] U mnie SN poważnie mogło zagrozić mojemu wzrokowi, do odklejenia się siatkówki włącznie. Mój ginekolog akurat nie jest zwolennikiem ani cc ani SN, więc nie miałam problemu. Szpital który sobie wybrałam do rodzenia wykonuje CC bardzo często. Każde podejrzenie, ze coś moze pójść nie tak, kazde wskazanie okulistyczne i każdy przedłużający się i męczący dla kobiety poród (wiem, bo siostra miała tam praktyki). Natomiast są w Szczecinie i takie szpitale, w których jest nacisk na SN za wszelką cenę. Lekarz potrafi zalecenie od okulisty wyrzucic do smieci, przyprowadzic swojego specjaliste i zmusic kobiete do rodzenia naturalnie. Nie wiem na ile zalecenie od pierwszego lekarza było prawdziwe a na ile oszukane, wiec nie wiem czy było realne zagrozenie. Ja sobie obiecałam, ze nie dam sie zmusc do SN i jak lekarz odmówi CC to każe mu napisac oswiadczenie, ze bierze pełną odpowiedzialność za mój wzrok! Niektórzy lekarze bardzo nie lubią CC (jakby to była jakas zbrodnia) a inni chętnie je wykonują. Może rozeznaj się jak to jest w szpitalu, który sobie wybrałaś. U nas są nawet ginekolodzy, którzy jak prowadzą Ci ciąze zawsze jakieś wskazanie do CC znajdą:)
  9. Nie wiem czemu nie można miec soczewek. Ja miałam je na sobie i nikt nic nie mówił. U mnie dziecko nie spi ze mną w łózku, dlatego tez psina spi w nogach jak zawsze. Sa pewne zasady i ograniczenia ale miłosci tyle samo co wczesniej. Aga a czy ten Twoj nawilzacz jest ultradzwiękowy czy jaki? Podobno przy ultradzwiekach zwierzaki moga slyszec nieprzyjemne dzwieki.
  10. Dziewczyny czy ktoś z was używa nawilżacza powietrza? A jak tak to jaka firma jest fajna? I czy moze są jakieś takie które mogą spełniać jednoczesnie rolę inhalatora w razie czego.
  11. Moja ciąża była bezproblemowa. Maluch wspaniale mnie kopał dając znać że jest ze mną. Przytyłam tylko 9 kg, nie spuchłam ani grama, nie nabrałam wody itd. Poród przez CC. Po 24h byłam na chodzie. Rana goi się pięknie, brzuch czuję trochę inaczej ale czuję. Doszłam do siebie błyskawicznie i jedynie co mi po cc zostało to zgrubienie w miejscu blizny. Po ciąży ważę mniej niż przed (co najmniej 5 kg - przestałam się ważyć, bo zaczyna mnie to denerwować, wszystkie spodnie z dupy mi lecą). Rozstępów brak, fałd skórnych brak. Usłyszałam już od kilku osób ze wyglądam ładniej niż przed ciażą:) Ale zeby nie było na drugie dziecko zbyt szybko sie nie zdecyduje, o ile w ogóle.
  12. dzodzo GRATULUJĘ!!! I czekam na zdjęcie Małej i jakieś detale jaki duży itd.:) I szybkiego powrotu do stanu sprzed porodu.
  13. Po wizycie u dermatologa mamy diagnoze:łojotokowe zapalenie skóry. Nie wiem czy sie cieszyc ze to nie skaza czy sie martwic. Pani doktor mnie uspokajała. Zobaczymy jakie beda efekty leczenia.
  14. [quote name='agnieszka32']Oilatum to właściwie sama parafina - Olga z niebieskiego forum kiedyś o tym pisała (jest farmaceutką). A może to jakieś uczulenie - nie zjadłaś innego czegoś ostatnio?[/QUOTE] Nic nie jem innego, poza tym ze jem wszystko:) A Emolium dajesz do wody tylko czy tez głowe i skóre tym myjesz? Kremujesz czyms Zosie potem?
  15. [quote name='agnieszka32']Paulinko, jutro się dowiem, bo moja wspólniczka ze swoim synkiem też walczyła ze skórą. A to na główce to może ciemieniucha? A w czym kąpiesz Olusia? Ja tylko w Emolium i jak na razie, zero problemów.[/QUOTE] Ja kąpię w Oilatum. Może trzeba zmienić...To właśnie chyba nie ciemieniucha ale sama nie wiem. Spytaj wspólniczkę bardzo będę wdzięczna!
  16. [quote name='agaga21']można wypróbować tabletki CYCLO 3 FORT. [B]można je brać gdy się karmi dziecko.[/B] mi bardzo szybko pomogły gdy po porodzie każda wizyta w toalecie kończyła się łzami... już nie pamiętam ale chyba bierze się serię przez tydzień, potem chyba drugą serię. na pewno w ulotce piszą jak brać i w necie pewnie też coś się znajdzie.[/QUOTE] Dziękuję bardzo! Póki co pomagam sobie maścią z kasztanowca i pilnuje zeby nie było zaparć ale bywa różnie. Kupię ten specyfik! Agnieszko czy znasz dobrego dermatologa dziecięcego w szczecinie? Oluś ma suchą skórę, na buzi czerwone krostki na główce coś jak łupież i chciałabym żeby zobaczył to dobry dermatolog i poradził co to jest i jak to leczyć (najlepiej naturalnie a nie sterydami). Z góry dziękuję za pomoc!
  17. [quote name='kacha_wawa']Dzięki Cioteczki za miłe słowa :) [B]Aniu[/B] taki rogal to rewelacja, męcz Tz-ta ;-) Dziewczyny macie może jakiś sprawdzony domowy sposób na hemoroidy? Takie cholerstwa mi powyłaziły przez zaparcia w ciąży, że szok, a wolałabym uniknąć zabiegu.[/QUOTE] Ja tez z tym cholerstwem walczę, u mnie nawet pokrwawiły...Byłam u lekarza, brałam czopki ale efekt marny. Niewiele leków mogę brac bo karmię Małego. Radzę pójść do proktologa i nie leczyć tego na własną rękę, właśnie zeby sie nie skończyło operacją. Ja po próbie leczenia sie samemu właśnie do takiego lekarza sie wybieram.
  18. A czy to prawda ze w 2-3 miesiące dziecko podwaja wagę urodzeniową a mając rok ją potraja? Mnie to się najbardziej podoba to, ze Olek zaczął gruchać:) Leży sobie i "guuu", "ałuuu" i uśmiecha się do mnie już całkiem świadomie. Powiem Wam, ze dopiero od niedawna poczułam się mamą. Wcześniej to było jakoś tak dziwnie (pewno hormony) ale teraz jest całkiem nieźle, chociaż na przespaną noc czekam z utęsknieniem!
  19. [quote name='jukutek']jaki on już duży :)[/QUOTE] Ano rośnie jak na drozdzach. Wazy juz 5,5 kg (dwa miesiace konczy 20.09). Ubranka nosimy na 68 :)
  20. Gratuluję i witam Laurę na świecie! Uśmiech od Olka dla nowej koleżanki:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/84/p1060066.jpg/][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6434/p1060066.jpg[/IMG][/URL]
  21. Można brać Rennie. Mi pomagało a zgagę miałam potworną!
  22. [quote name='agnieszka32']Oj tak, włoski się pojawiły gęstsze, zamiast się wycierać, no i w końcu urosły jej rzęsy i to całkiem długie :) A ja myślałam, że to tylko moja Zośka taka męczydoopa :evil_lol::evil_lol: Paulina, ale pomyśl, jakie będziemy umięśnione, nie będzie wstyd na siłowni się pokazać :diabloti::evil_lol: Wczoraj Zosia została pierwszy raz z nianią, na 5 godzin i o dziwo, nie płakała, tylko grzecznie sobie spała jak weszłam. Niania super, nawet Marusia od razu ją polubiła i spała sobie na kanapie w domku, czekając na mój powrót (a generalnie, gdy mnie nie ma, to kryje się po krzakach i do domu nie wejdzie). [B]Myślałam, że będzie mi ciężko ją zostawić z obcą osobą, ale nie... byłam spokojna i zadowolona, że się w końcu z domu wyrwałam bez dziecka[/B] ;)[/QUOTE] Haha...ja mam tak samo:) I mówię tak: niech się martwi ten kto z Małym został ;) Muskuły, muskułami ale bolący kręgosłup to inna sprawa. Trzeba wzmocnić mięśnie brzucha żeby kręgosłup odciążyć.
  23. Widzę, ze Zosia nabiera fryzury, niedlugo Olusia dogoni. Dobrze czytac, ze nie tylko mój urwis potrafi cały dzień kwękać i nie spać. A plecy to ja czuję już...a to dopiero początek.
  24. Ja głosuję na tego biedaka od bela51. Co do tego ile to zdaję się już na Was. Przyznam szczerze, ze jak odebrałam PW to sie przestraszyłam ze Soni coś złego się stało i dlatego trzeba rozdysponować jej fundusze. Odwiedzam ją regularnie, tylko nie piszę, ale jakos się wystraszyłam. Na szczęscie dziewczyna wygląda i ma się świetnie!
×
×
  • Create New...