-
Posts
4697 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LAZY
-
Miód na moje serce!
-
Nosz cholera jasna....nie tak miało być! Boże jaki żal....(') A tyle serca wszyscy włożyli...wczoraj jak niosłam tą surowicę to mocno ją ściskałm jak największy skarb i tak sobie myślałam, ze dawana jest z miłości, z dobroci i że to musi pomóc. Wterynarz, który ją dwała pytał czy nie za późno...Boże...:(
-
Ada może zakładaj do malucha rękawiczki gumowe, będziesz go mogła wtedy trochę pomiziać i poprzytulać (połóż na sobie jego kocyk i przytul), może to ulży i Tobie i jemu. Mam nadzieje, ze surowica zadziała i że nie jest za późńo. Wet od którego brałam surowicę mówił o odrobaczeniu, wiec wspomnij o tym też lekarzowi prowadzącemu. Jakbyś potrzebowała, zeby ktos przyjechał i posiedział z maluszkiem na kolankach to ja chętnie! Daj tylko znac a zjawie się odrazu. P.S. Mój mąż to nie taki wariat jak ja, czasem kręci nosem, ale zawsze mi pomaga, nawet jak czasem pomarudzi. Wczoraj co prawda słowa nie powiedział, ale ma swoje gorsze dni.
-
Akcja dzisiaj była niesamowita. Dobrze, że udało się tą surowicę przez panią Prezes załatwić, bo byłoby kiepsko. Weterynarz, który sprzedał mi buteleczkę (nawiasem mówiąc nie taka tania ta surowica, aż mnie dziwi, ze tego nie produkują...) mówił, ze to tylko po znajomości, bo cieżko to dostac, Podobno produkuja w Polsce ale są tylko takie rzuty kilku partii i potem długo cisza. Widziałam Rockiego przez chwilkę. Chłopak jest strasznie chudziutki i taki smutny...nie jak zdrowy i radosny szczeniak :( Ale ma u Ady wspaniale! Leży sobie na termoforze i koło kaloryfera, więc ciepło mu jak u mamy! Mam nadzieje, ze surowica pomoze i już niedługo szczylek będzie szalał. Trzymam za to mocno kciuki! Marta ja właśnie robie prawo jazdy!:) Właśnie po to, zeby nie być uzależniona od mojego TZ (który pracuje na zmiany i nie zawsze jest "dostępny"). Jakby moja pomoc była potrzebna to dajcie znać. Co do DT to szczerze o tym myślałam...bo w sumie mam miejsce, ale mnie nie ma w domu 9h, nie mam jak mu podawać leków...Ada szans na dłuższy tymczas u Ciebie nie ma? Nawet jak malutki poczuje sie lepiej?
-
Kolejne dni mijają a pamięć nadal jak żywa...(')
-
MIA- ONka z łańcucha zaczyna nowe życie w swoim domku :))
LAZY replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe wiadomosci!!! Odnalazła sie dziewczyna rewelacyjnie i jaka grzeczna:) -
Manta ma domek , dług spłacony , wszystkim dziękujemy :)
LAZY replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Moja deklaracja moze byc stała...narazie w kwocie 20 zł. Wszystkie znane mi ciotki są totalnie zadłużone...:( Mnóstwo ONków i wszędzie w rozliczeniach czerwone cyfry... Kiepski czas nastał, psów przybywa a środków ciągle za mało. -
Manta ma domek , dług spłacony , wszystkim dziękujemy :)
LAZY replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Co ja mogę??? Nic. Mogę podrzucic i ewentualnie w razie potrzeby parę groszy na utrzymanie suni podesłać, jak bedzie taka potrzeba. -
MIA- ONka z łańcucha zaczyna nowe życie w swoim domku :))
LAZY replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
No to z całych sił, żeby dziewczynka podbiła serca wszystkich i nie narobiła wstydu:) -
Gobi- młody, cierpliwy, grzeczny i sliczny podhalan MA DOM:)
LAZY replied to mc_mother's topic in Już w nowym domu
Przepiękny Gumiś!!! -
MIA- ONka z łańcucha zaczyna nowe życie w swoim domku :))
LAZY replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ona jest prześliczna!!! Wspaniała, piękna i w ogóle:) -
Czyli jednak to cholerstwo. Mi kiedyś dr Janicki (dla mnie autorytet w tej kwestii) powiedział: dysplazja to nie jest choroba śmiertelna ;) Ida też ma dysplazję, zdiagnozowaną już w wieku szczenięcym i do tej pory swietnie sobie radzi. Trzymam ją szczupło, podaję preparaty na stawy (arthroflex, chondrocan, caniviton forte itd.) i nie jest źle. Po dłuższym bieganiu widzę, że ma "miękkie łapy" ale po chwili wszystko wraca do normy. Nie kuleje, jedynie co to ciągnie łapami po ziemii i zdziera pazurki. Trzymam kciuki za dziewczynkę!
-
szczeniaki już w domach! suczki też mają domy!!!!!!
LAZY replied to barbara.h's topic in Już w nowym domu
No to na górę dziewczyny! Masz szczęście do bid Basiu jak nic... -
INEZ,ATOS,PEREłKA i DWIE SUCZKI SZUKAJĄ DOMU
LAZY replied to barbara.h's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Moja Inezka kochana!!! Śliczności...miło Was widzieć Basiu! Co tam u Was słychać? Psiaki zdrowe? A Ty? Wszystko ok? -
MIA- ONka z łańcucha zaczyna nowe życie w swoim domku :))
LAZY replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Koszt prześwietlenia nie jest duży, zastanawiam się nad tym o czym pisze Lazy- jakie to prowadzenie? jakieś leki czy sposób życia? Bo mój ortopeda zawsze mówi inaczej, daltego pytam. Ale to chirurg, skrzywiony ;) Marta, a jak sikanie? Dalej w domu?[/QUOTE] Suplementacja, odpowiedni ruch (zakaz skakania, aportowania za to dużo pływania i kłus), chodzenie raczej po miękkim podłożu, unikanie leżenia na zimnym itp., itd. Szkół jest pewno wiele i każdy wet ma swoje zdanie na ten tema. Jednak wiedząc zawsze można chociażby tą wagę niską trzymać, jakieś odżywaki na stawy podawać i na przykład "wodować" jak tylko jest okazja. Moja Ida jest dysplastyczna. Na razie bez większych objawów. Nie oszczędzam jej, bo nie umiałabym odmówić jej aportowania jej ukochanych kijaszków, ale agility do którego super się nadaje nie uprawiamy... -
:) Chciałam powiedzieć, ze jestem pod wrażeniem Waszej dojrzałości! Krtyczny - może nie krytyczny ale "inny" post Tengusi był naprawdę na poziomie a odpowiedź Agnieszki na niego w jeszcze lepszym tonie. Nie zawsze stać dogomaniaków na taką wymianę uwag. Ja dziewczynek nie znam, ale Age podziwiam, bo ja bym chyba rady nie dała w takiej sytuacji. I tutaj ani piękny dom ani pieniądze nie ułatwiają sprawy. Trzymam kciuki za dalsze efekty nauki. P.S. Co do spacerów to w okolicach Agi domu (znam je całkiem dobrze) nie ma w zasadzie idealnego miejsca na spacery. Owszem można iść w kierunku rzeki, ale nie wiem czy przy polującym psie nie jest to ryzykowne. Myśliwy niestety nie śpi, powiedziałabym raczej ze tylko czeka, zeby jakiegoś psa odstrzelić! Spacer w parku, czy w lesie poza miastem z dwoma suniami moze byc niemozliwy, bo poziom stresu u Marusi sięgnąłby pewno zenitu. Ja wiem jak stresujace są wszelkie nowe miejsca dla Rity (ONka po przejściach, obecnie na DS u mojej mamy). Spacer, który mojej suce sprawia frajdę dla Rity jest przerażajacym doświadczeniem. Gdyby nie to, ze nie udało się nam znaleźć dobrego domu dla Rity poza miastem, to pewno nigdy do mieszkania w bloku byśmy jej nie zmusiły. Ostatnio o włos było od tragedii, kiedy Rita wystraszyła się rowerzysty, wyrwała z szelek i pognała przed siebie prosto w kierunku ruchliwej ulicy...:( [COLOR="silver"] Agnieszko czy Ty zapomniałaś gdzie ja pracuję czy już mnie "nie potrzebujesz"?:)[/COLOR]
-
MIA- ONka z łańcucha zaczyna nowe życie w swoim domku :))
LAZY replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ja na dysplazje jestem mocno uwrazliwiona i powiem tylko tyle: wiedzac, ze pies jest dysplastyczny, nawet jak nie ma objawów, mozna prowadzic go w taki sposób, zeby objawy i koniecznosc operacji łagodzacej ból pojawiła sie jak najpóźniej. Moim zdaniem kazdy ON powinien byc przeswietlony, ale zrobicie jak uwazacie. Do góry slicznotko! -
Sznaucerek Amant - zaginął. Odnaleziony w nowym domu ;)
LAZY replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Z przeprowadzonego śledztwa wynika, ze Amant nie zaginał w połowie sierpnia tylko dużo wcześniej, co gorsza są podejrzenia że ktoś mu w tym zaginięciu dopomógł. Osoba adoptująca psa nie mieszka w Szczecinie, wiec trzeba by jej szukać w Białymstoku. Pies nie był nigdy poszukiwany! Pierwsze ogłoszenia pojawiły się po zagrozeniu konsekwencjami prawnymi. Możemy sie tylko domyślać co stało sie z psiakiem. Supergora czy sprawa jest już może zgłoszona na prokuraturę? Chciałam wszystkim podziekować za pomoc w ustaleniu tych faktów. -
MIA- ONka z łańcucha zaczyna nowe życie w swoim domku :))
LAZY replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Piękności! Mysza podrzuc konto na pw to przeleję jakiś grosik na sunię:) I tak miałam się dorzucić do transportu, a skoro Donacji TZ ją zabrał za free to mogę to na jej utrzymanie przeznaczyć. -
Ja w komórce też mam Lazy:) W pracy na monitorze mam Idę, bo przy Lazy za często bym płakała ;) A w domu Lazy stoi w każdym pokoju, raz sama raz ze mną. Oni na prawdę byli wyjątkowi, teraz zarez zasuwają i przeciągają się kijami jak to mieli w zwyczaju... Potem Lazy płynie po jeziorze a Tekila zastanawia się: wskoczyć, nie wskoczyć a jak się zdecyduje to tym swoim tradycyjnym opłakanym stylem startuje za nią:) To były czasy...ehhh. (')