Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. [quote name='Igiełka']Ale tu cisza- zaraz gwizdne może Ciotki usłyszą... :evil_lol: Ehh smacznie śpią Susełki -przekrecają się na drugi bok :evil_lol:[/QUOTE] Igiełka oszalała...3 rano a ta na dogo!!!
  2. Z tego co wiem to TOZ jest powiadomiony. Dziewczyny, które bywają w schronisku go nie widziały. Ja się obawiam, ze on wcale nie zaginął...
  3. Dobro powraca!!! Wierzę w to głęboko :) Jak nie za życia to po śmierci. Wyrządzone zło też powraca...tyle, ze po trzykroć. I tego też należy się trzymać patrząc na nasze psie bidy. DO góry maleńka!
  4. [quote name='ageralion']A mi sie nasunela inna mysl. Mieliscie kiedys mozliwosc ogladania docierajacych sie psow, mieszkajcych pod jednym dachem? Zdarza sie, ze jesli jeden z nich przegnie, drugi lapie go za gardlo i dociska do gleby, poki ten pierwszy sie nie uspokoi i nie polezy chwile w bezruchu. Odbywa sie to bezkrwawo acz odrobine silowo.[/QUOTE] W domu nie...(nie dopuszczam do takich sytaucji między Idą a Ritą, bo Rita dużo mniejsza), ale na podwórku owszem. W wykonaniu mojej Idy i Rity. Rita przywalona do gleby leżała w bezruchu a Ida nad nią. Nie wiem czy to to samo, ale siłowe pokazanie miejsca suki w szeregu. Potem wszystko jakby nidgy nic toczy sie dalej. A układanie sobie relacji miedzy psami w stadzie nie odbywa sie na zasadzie dominacji? Jeśli tak to może jednak conieco z tych dominacyjnych bajdaluk sprawdza się równiez w relacjach z człowieczym stadem?
  5. Pewnie jest w tym racja, ze klaps w przypadku dziecka i przyciśniecie psa do podłogi pojawia się wtedy, kiedy nie wiemy co zrobić, gdy jesteśmy bezradni, badź zbyt leniwi, zeby zastosować inną metodę...
  6. Bezstresowemu wychowaniu dzieci mówię NIE! Aż mnie trzęsie jak widzę te bezstresowo wychowane bachory...Nikt nie mówi o biciu, ale błaganie na kolanach po raz n-ty, zeby przestało w szkole prać kolegów chyba jest jednak mało skuteczne. Co do psów to działa podobnie. Moja suka była chowana bezstresowo, ale już widzę, ze trzeba ją było czasem ostrzej potraktować. Skubana potrafi mi się odgryźć jak coś jej sie nie podoba! Wiele błędów popełniłam, wiem, ale jakbym jej czasem siłowo (np. zwalając z łóżka jak nie chce zejść) nie pomogła to miałabym niezły bajzel. Do wszystkiego trzeba podchodzić z rozsądkiem i nie przeginać ani w jedną ani w drugą stronę. Czasami cięzko jest znaleźć ten złoty środek, ale nie wiem co lepsze...trochę przygaszony pies czy rozwścieczony pewny siebie agresor, stanowiacy realne zagrozenie dla innych psów i ludzi?
  7. Pasuje na pewien dywan jak ulał...:siara:
  8. Moze to zakopywanie to taki objaw tego, ze się błąkał i pewno był nie raz głodny...? Ja nie wiem jak to zrobiłam, ze nie zanotowałam, ze some jest ze Szczecina...hihihi...gapa. No i jeszcze coś: PAPLE!!!;)
  9. Że ja coraz młodziej...tylko skąd te fałdy na brzuchu i celulutis to nie wiem ;)
  10. Jeśli o mnie chodzi to pieniążki rozdysponujcie jak sie da najlepiej. Może na jakis makabryczny i kiepski finansowo przypadek. Wszelkie dycyzje zaakceptuje.
  11. [quote name='asiaf1']Doszło 20 pln od Lary.Dziękujemy!:-)[/QUOTE] Mam na dzieje, ze ta Lara to ja ;) W razie możliwości od wrzesnia też coś dla dziewczynki wrzuce.
  12. Dziewczyny w umowie adopcyjnej jest na pewno wpisany DOKŁADNY ADRES nowego domu Amanta. Proszę o adres na pw. Osobiście pójdę do dziewczyn i sprawdzę czy są, czy jest pies i co się stało. Mogę to zrobić choćby dzisiaj. Proszę też o nazwę funadcji która wyadoptowywała Amanta, zeby przedstawić się jako jej przedstawiciel, zeby się może mnie trochę zlękły.
  13. Zaznaczam...w miarę możliości będę pomagać finansowo, ale nie wcześniej niż od września... Jestem załamana...ile jeszcze do cholery? :(
  14. Może on był typowym psem myśliwego i stad nieumiejętność chodzenia na smyczy? Teoretycznie po tatuażu łatwo znajdziemy hodowcę a potem do właściciela już niedaleko. W jakim on może być wieku? Ogary to nie taka znowu modna rasa, niesamowite, ze ktoś go wyrzucił...
  15. Buahahahahahaha....Muszę dzisiaj po pracy podjechać pod Twój dom i osobiście zobaczyć pobojowisko (może zdąże zanim Agnieszka zacznie sprzedawać bilety!). Ja już jakiś czas temu pomyślałam, ze ktoś nie wytrzymał jej energicznego usposobienia i skłonności do "przemeblowań" a nie mając cierpliwości i chęci do pracy po prostu ją wyrzucił...Wrrrr! A co ciekawe...Piczka do tej pory grzeczna baaardzo chetnie współpracuje! To chyba faktycznie syndrom "zbiorowej odpowiedzialności":)
  16. Hohoho...Nero robi podkop ;) Odżył u Ciebie niesamowicie!
  17. Wspaniałe wieść!!!! No to tylko na fotki czekamy :)
  18. [quote name='asher']O rany, jak miło was znowu poczytać :lol: Dzięki za gratulacje, prawko mam już od dłuższego czasu, ale jeżdżę od niedawna. No dobra, powiedzmy, że to co wyprawiam na drodze można od biedy nazwac jazdą ;) Ale liczą się chęci i zapał, a ja bardzo się staram, naprawdę :eviltong: Vectra, a zdziwisz się, chyba u ciebie byłam czwartek. Jechałam do Wiktorowa :cool1: Nawet myślałam, żeby do ciebie wpaść na spontaniczną kawkę, ale byłam masakrycznie spóźniona wszędzie, bo oczywiście nie miałam pojęcia, że akurat tego dnia zaczął się remont Al. Niepodległości i się turlałam godzinę (%$#@&^!!!!!) od Woronicza do Nowowiejskiej :diabloti: A kotka chyba nie będzie na razie, ech :shake:[/QUOTE] Jak to nie będzie kotka??? Ponoć już jest? A co z Boogajskim? Jak sobie radzicie z jego niepełnosprawnością? Jakie są rokowania? Wpadasz jak po ogień i tak mało szczegółów! Ehhh....
  19. Normalnie propozycja nie do odrzucenia! Wiesz...Ty sprzątasza a ja pilnuję psów, zeby nie przeszkadzały (ale wspaniale by było je wymiziać...hihihi).
  20. [quote name='Igiełka']a udało się go naprawić :evil_lol:[/QUOTE] No...udało się...KUPIĆ NOWY ;) Hihihih....
  21. [quote name='agnieszka32'] LAZY, błagam, nie czaj się już więcej :eviltong::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Dobra...udaję, że mnie tu nie ma...:diabloti:
  22. Biorąc po uwagę flaszkę na ostatnim zjdęciu musiało być ciekawie ;) Co tam Aguś słychać u Ciebie??? Muszę zadzwonić! Ty masz telefon w erze, plusie czy orange? Mam darmowe domowe dzwonienie do tych siecie to mogłybyśmy pogadać :)
  23. [quote name='tysiek']A ja mam lepszy pomysł - na weekend będę go Tobie podrzucać...żebyście pobiegali :evil_lol:[/QUOTE] I się doigrałam...ja nie biegająca jestem...;) Niestety chore łapki już nidy nie będą w pełni sprawne, ale dacie radę. Kasiu ogranicz mu jedzenie o połowę. Może drastyczne ale musi pomóc.
  24. On jest piękny!!! No chyba, ze foty w photoshopie porasowane ;) Cudny! Trzymam kciuki za domek :kciuki:
  25. Nie wiem czy to coś pomoże ale ja podjadę po prostu na tą ulicę i poszukam ogłoszeń. A może w ogóle by te Panie odwiedzić??? Macie umowę? Na jaką funadcje była ta adopcja? Może osobiste stawiennictwo kogoś z nas zaskutkowałoby jakimś przełomem w sprawie?
×
×
  • Create New...