Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. Wymiękam... ale komentarza sobie podaruję;) Ale ona fajnie miejsca na siusiu szukała...widać, ze ma dominacyjne zapędy, bo nie wszystko jej jedno gdzie się załatwi:) Hopaj do góry dziewczynko!
  2. Dawno mnie u Ciebie nie było. Myślę o Tobie każdego dnia, zawsze jak widzę krótkowłosego ONka, zresztą Ty wiesz...Kocham Cię mocno!!!
  3. No to kciuki za ten nowy dom! Doberman w lesie i to jeszcze taki młody...zresztą nie wiem czemu my się jeszcze czemukolwiek dziwimy, pełno świrów żyje dookoła. Ja czekam na wątek tych bid z DONkowej pseudo. Mam nadzieje, ze wspólnie uda nam się im pomóc i nieco Ciebie odciążyć.
  4. Proponuję zrobić zdjecia wszelkich "wad" Soni oraz nagrać filmik po spacerku. Ale na wizytę bym poszła. Żeby nie było, ze lekceważymy chętnych na adopcje. Koniecznie trzeba zapytać o tego jamnika latajacego samopas i w razie jakby jednak pod tym g...nie było złota to powiedzieć Państwu, ze znając Sonię tak dobrze wiemy, ze nie jest psem dla nich i tyle. Nie jestem jakoś specjalnie zachwycona tym domem, bo albo ktos tu kręci albo coś ukrywa, ale jeśli sprawdzenie wszystkiego nic nas nie kosztuje to może warto spróbowac, zeby nie było, ze nie wykorzystaliśmy wszystkich szans. Potem możemy zaglosować. Chociaż możliwe, ze dolegliwości Soni, które na pewno dobitnie opisze Redpit wystarczą na ochłodę ;)
  5. Przepiękna sunia! Co ona robi w schronisku??? Ehhh brak słów. A Neruś wygląda sto lat młodziej. Jesteś cudotwórczynią Danusiu!
  6. A nie przyplątał sie Wam jakiś grzyb? Spadek odporności moze wywołał jakieś cholerstwo. Może coś na podniesienie odpornosci daj Glumowi ;) A poza tym nie wiem czemu nie ma tu ani jednego zdjęcia dzentelmena...
  7. Takiej to dobrze...siedzi sobie w domu ;) Telefon do mnie masz, wiec jakby co to dzwoń. Ukochaj Figusię ode mnie. Kochana z niej sunia jak nic!
  8. Łoooo matko....Nie było mnie trochę a tu taki horror się rozegrał :( Dobrze, ze rany goją się jak na psie i niedługo Figa bedzie jak nowa (no prawie - chyba, ze kawałek noska chirurg plastyk jej doszyje ;)). Skomplikowana jest konstrukcja umysłu Marusi. Przerażona ale jednosześnie z zapędami agresywnymi. Bardzo to smutne jak człowiek uświadomi sobie, ze inny człekokształtny jej to uczynił :( [COLOR="silver"]Ps. Aga jakbyś dzisiaj do mnie wpadła, nawet za chwilę to bym Ci dzisiaj ten podatek zrobiła ;), bo mam spokojniejszy dzień w pracy.[/COLOR]
  9. Jeśli chwyci mnie za serce to tak;) No i o ile wczesniej jakiegoś już nie wspomogę. Mam ograniczoną pulę na psiaki w potrzebie, ale postaram sie Wam pomóc jak tylko będę mogła.
  10. Nie pozostaje mi nic innego jak zacisnąć kciuki z całych sił!
  11. Do góry sunieczko!
  12. Do góry Jasperku! Już dawno do Ciebie nie zaglądałam, ale nadrabiam skrupulatnie.
  13. Jako jedna z osób płacąca na jej utrzymanie głosuję oficjalnie za nie oddawaniem Soni w to miejsce. Oczywiście mogłoby sie okazać najwspanialszym domem pod słońcem, ale skoro na wejściu jest tyle wątpliwości to nie ma co sobie głowy zawracać i narażać suni na stres ponownego powrotu z adopcji.
  14. Witam Emiś:) Dawno mnie tu nie było, ale nadrabiam powoli zaległości. Widok uśmiechnietej Emi bezcenny! Ps. Ten bezpieczny sex z Miśkiem nieźle mnie rozbawił ;)
  15. Chłopak prezentuje sie znakomicie! Hopaj na pierwszą po domek.
  16. Nadrobiłam zaległości ;) Wisienka wspaniały jak zawsze! Hopaj do góry.
  17. Inne auto nie z obaw ;) Ino żeby żona miała swój własny samochód, wiesz takie równouprawnienie...;)
  18. Jeżeli chodzi o moją deklarację to ja postanowiłam się nieco "wyspecjalizować" i wspomagać ONki i ONkopodobne psiaki. Niestety bez takiego postanowienia pójde z torbami. Jednak jednorazowo zawsze postaram sie wspomóc również inne psie bidy.
  19. Bardzo przykra wiadomość... Teraz może znowu fruwać po zielonych łąkach bez bólu i żadnych ograniczeń (')
  20. Rozumiem, ze sprawa nadal jest w rękach prawnika i pojawienie się tutaj "właścicieli" nic w kwestii wyciągania wobec nich konsekwencji nie zmienia?
  21. No to ja teraz mam pytanie...Kiedy Diego mógłby pojechać do Warszawy? Wstępnie jesteśmy umówione z DT na transport ale chciałabym chociaż wstępnie wiedzieć który weekend mam sobie rezerwować;)
  22. Przewspaniały. Ja nadal oferuję sie w kwestii transportu łamanego:)
  23. Jestem. Nie mam pojęcia czy ktoś tam jeździ. Ale ja do Poznania w weekend zawsze mogę go podrzucić. Może z Poznania ktoś będzie mógł do Warszawy pojechać? Kiedyś była dziewczyna co miała "psiobus" i jeździła z Poznania w wiele miejsc za zwrot kosztów...tylko nie moge sobie przypomnieć kto to był.
  24. Hahah.... to ze sformuowania, ze boki brzucha nie wyprzedzają udek ;) Daj jakieś zdjęcie to ocenimy:)
  25. [quote name='asher']Kurczę, a ja już się łamałam, że może by jednak... Całe szczęście, że tu weszłam, poczytałam zwierzenia Magdy i od razu mi rozum wrócił :diabloti: A serio, Lazy, myślę, że będziesz fajną, wyluzowaną mamą, która wychowa kolejnego zakręconego psiarza :D To do dzieła! ;)[/QUOTE] Boję sie, ze będę zbyt wyluzowana... Już planuję gdzie tu oddać dzieciaka, zeby sobie z TZ samemu na wakacje pojechać ;) On nie jest taki jak ja... z niego bedzie porządny tatuś (przynajmniej tak się zapowiada). On by chciał więcej niż jedno a ja TYLKO jedno! Przeciez to nie będzie jedynak...ja mam Idusie a to już jest moje dziecko, które idealnie spełni rolę starszej siostry dla maluszka...No i tutaj zaczyna sie fiziowanie:) P.S. Dzisiaj zaczynam kurs na prawo jazdy!!! AAAAA....już się boję...a wiecie co Marcin powiedział? "Ok, przeciez nie mogę Ci zabronić..." a potem spytał "będziesz chciała, zebyśmy kupili Ci INNE auto"???? No i jak tu się nie załamać. Obiecuję fotki Idy bo mi galerię zamkną ;)
×
×
  • Create New...