Jump to content
Dogomania

azzie5

Members
  • Posts

    811
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by azzie5

  1. na pierwszej stronie podany jest błędny kod pocztowy schroniska w Milanówku. Jest 05-710 a powinno być 05-822
  2. a na jakie konto można wpłacać?
  3. w górę psiaku... czas nie jest łaskawy dla tych, którzy większość swego życia mają już za sobą, ale może uda się zrobić tak, żeby czas, który jeszcze masz, był dla Ciebie szczęśliwy... w górę Szamanku. Nie ma w życiu lekko, ludzie nie oszczędzają w swym okrucieństwie ani szczeniaków, ani staruszków. Znowu jest mi smutno.
  4. czeka, czeka. A kto czeka i jest wytrwały, ten musi w końcu osiągnąć cel swego czekania.
  5. Szaman ślicznie dziękuje. Kochana smutna morda...
  6. oto Szaman [img]http://www.milanowek.schronisko.net/images/adopcje/sup2/4835.jpg[/img] stary, niedołężny pies, trochę niedowidzi i niedosłyszy oto, co go spotkało: [img]http://www.milanowek.schronisko.net/images/adopcje/sup3/4835.jpg[/img] w ostatnią sobotę znalazłam go w lesie razem z pracownikiem schroniska. Szanowni właściciele na stare lata zafundowali mu zaszczytny los. Przywiązali na sznurku w lesie pod schroniskiem. Nie wiemy, ile czasu tam spędził, ale był osłabiony i bardzo wygłodzony. Nie mogłam powstrzymac przekleństw i łez [img]http://www.milanowek.schronisko.net/images/adopcje/4835.jpg[/img] Szaman jest bardzo zaniedbany, ubrany był w obrożę zrobioną z paska od spodni, futro jest powycierane, w niektórych miejscach prawie aż do skóry. Pies na nasz widok przyjaźnie merdał ogonkiem, był niepewny siebie, ale pozwolił wszystko przy sobie zrobić. Trafił do zacisznego boksu, gdzie znalazł spokój i jedzonko. Myślę, że dojdzie do siebie w ciągu najbliższych dni, jest chyba ogólnie zdrowy. Teraz czeka go w życiu już tylko smutny, schroniskowy los. Taką piekną starość przeznaczyli dla niego właściciele. Jako pies mający 10 lub więcej lat nie ma szans na adopcję. Nie ma szans na dom. To okrutne i jeszcze bardziej smutne, dlatego postanowiłam napisać parę zdań i pozdrowić szanownych właścicieli Szamana. Brawo, szanowni Państwo! Pewnie nigdy się nie dowiecie, co teraz czuje Wasz pies, pewnie już o nim nawet nie pamiętacie. gdyby jednak... ktoś odczuł nagłą potrzebę uczynienia cudu i podarowania właśnie Szamanowi kilku ostatnich, szczęśliwych lat, to podaję kontakt do mnie: tel. 607 584 763, e-mail [email]azzie5@wp.pl[/email] [url]www.milanowek.schronisko.net[/url]
  7. co do tego trwają spory... gdyby był dobry dom choć dla jednego, powalczyłabym, żeby mógł go uzyskać. A domek znalazł pies Cygan. :)
  8. własnie ostatnio ludzie z ogłoszenia przyjechali oglądać Marsa, ale od razu jak zobaczyli, jak on wysoko skacze, to stwierdzili, że bedzie to trochę ryzykowne dla ich małego dziecka. I tym sposobem inny pies znalazł dom.
  9. wczoraj w schronisku miałyśmy nasze psio-ludzkie spotkanie. My z Dianą rozumiemy się bez słów, samym porozumieniem oczu. Sunia uwielbia wychodzenie na spacery, uwielbia wszystkich ludzi. W jej życiu musi być jeszcze miejsce na szczęśliwe zakończenie.
  10. ja zaglądam codziennie, tak samo jak myślami zawsze jestem z Dianą. Sunia wychodzi ze mną niezmiennie na spacery, w lesie mówi w psim języku wszystko, co jej na sercu leży, w boksie popłakuje cicho, dlaczego jeszcze nie ma swojego własnego pana. Z najnowszych ogłoszeń póki co nikt się nie zgłasza, ale bądźmy dobrej myśli, jej los przeciez musi się odmienić, wierzę w to głęboko.
  11. cierpliwości. Bardzo dziękuję Wam za ogłoszenia. Teraz poprostu właściwy człowiek musi trafić na Dianę - swojego właściwego psa. Właśnie wczoraj miałam dokładnie taką, niełatwą, ale udaną adopcję starszej suni, i wierzę, że z Dianą będzie tak samo i że jej również się uda.
  12. Diana dziękuje ślicznie za wszystkie ogłoszenia. Wierzymy, że stanie się dla niej dobry dzień, i będzie to dzięki wszystkim dobrym, pomagającym ciociom.
  13. i piesy spędzają Wielkanoc w schronisku. Ostatnio nawet miałam telefon w ich sprawie, ale do domu z trzema kotami, więc absolutnie odpada. I piesy znowu szukają swego domku.
  14. piesy w górę, dwie uśmiechnięte mordy mają wielu wielbicieli wśród wolontariuszy i on-line, ale żadnego, ani jednego własnego pana - jak to możliwe
  15. napisałam wiadomość, która przez remont forum gdzies wcięło.... uważam że to dobry pomysł, spróbuję wykonać taki projekt pliku do przesłania, mam nadzieję, że coś nam z tego wyjdzie. Bardzo dziękuję za pomoc Wando!
  16. jestem! u Dropka genialne wieści! kochana kudłata morda wreszcie pojechała do domu swoich psich marzeń! Dom jest absolutnie ostateczny i pewny, to wreszcie jest koniec tej zawiłej dropkowej historii. Ufff. Taaak bardzo się cieszę! :sweetCyb: :jumpie: :sweetCyb: Dziekuję [B]wszystkim[/B], którzy pomogli i pomagali! :multi: :jumpie: :sweetCyb: :jumpie:
  17. oj, niestety ciągle nie ma.:roll: dzisiaj odbył się nasz tradycyjny spacer po lesie. Teraz Diana (i inne psy) wychodzą na spacery częściej, bo wolontariuszy mamy teraz nawet dość sporo. To jest sunia, którą spośród potencjalnych ludzi adopcyjnych nie interesuje się nikt. Nie zwracają uwagi, nie widzą, tak jak dzisiaj. Diana gryzie kraty z rozpaczy. Boks ma duży i miłego psiego kolegę, ale psia rozpacz z powodu braku człowieka u boku jest ogromna.
  18. [quote name='Diegula']Co tam słychać u pisaków????????????[/QUOTE] wielkie nic - czyli bez zmian, nikt nie zdecydował się ich adoptować
  19. Mars, adoptowany wirtualnie, miał ostatnio (oczywiscie razem z Korą - nie da sie inaczej:cool3: ) odwiedziny swoich wirtualnych państwa. Psiaki dostały wór karmy, smakołyki, długi spacer - rewelacja! Robione były pamiątkowe zdjęcia, a państwo zapowiedzieli jeszcze niejedne odwiedziny, co bardzo nas cieszy. :) brakuje tutaj tylko jednego szczegółu - domku...
  20. fona, w tym 'ciułaniu' jesteś nieoceniona! dzięki!:multi: dla Dropka szukamy teraz lokalizacji normalnego hotelu, z którego by nie uciekał, by nie musiał tu dłużej siedzieć na łańcuchu, bo to oczywiście niekorzystnie na niego wpływa i zmniejsza szanse na dom....:roll:
  21. jasne - wysyłam Dropek czeka...
  22. Dianie jest bardzo smutno i samotnie w schronisku, spacer raz w tygodniu po lesie to zdecydowanie za mało. Z rozpaczy gryzie druty boksu i na ten widok serce się kraja. Na spacerach udowadnia, że jest wyjątkowo mądrą sunią, chodzi całkowicie luzem i reaguje na każde moje słowo, wszystko rozumie, jest taka mądra. Dlaczego nikt tego nie dostrzega. Na psach w potrzebie jest tyle psów potrzebujących domu na cito. Diana potrzebuje domu, aby mogła jeszcze normalnie żyć i cieszyć się życiem. Ona bardzo na to zasługuje i bardzo jej tego potrzeba.
  23. rikitikitawi wysłałam Ci e-mail, proszę odpisz lub odezwij się, zgubiłam Twój tel!
  24. póki Diana żyje, ma siłę kochać i wierzyć że ktoś weźmie ją na zawsze, zawsze jest nadzieja
×
×
  • Create New...