-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
Hakita - ja to czytałam, ale miałam nadzieję, że "sytuancja" się może poprawiła:-(
-
Oj kiwi, kiwi musiałaś go wydać???;) Jak ten akrobata mimo ściśniętego kołnierza potrafił się dostać do "wspomnienia po klejnotach"?? Ciekawa byłam, jak Bono spędzi tę noc, skoro jego ostoji i wsparcia w postaci mojego syna nie będzie, bo tej nocy pracował, no i....... kto zgadnie, gdzie Bono spędził noc??? No dobrze, powiem Wam, bo nikt by sie w życiu nie domyślił.... u mnie w łóżku!!! A szorował tym kołnierzem po prześcieradle i po moich nogach tak, że czuję się jak po jakimś najdokładniejszym masażu nóg :evil_lol:
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
W książeczce zdrowia Bono ma wpisany rok urodzenia 2003 -
A jak wygląda allegro Tiji??? Czy ktokolwiek sie nią w ogóle interesuje??
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
AnkaG a długo już jest Nuka u Ciebie? Bono nie zrobil ani razu koooo w mieszkaniu. Tylko siusiu mu się nieraz zdarza. A Pu-Zulkę ja tez pewnie iedługo wyścicskam i w swoim i w Twoim, jak zechcesz, imieniu -
Monita Bonusik jest taki malutki i tak drypciulka koło mnie, że nie mam z tym problemów. Owszem, czasami mi się zawijają obie smycze, ale już sięą wprawiłam w obrotach dookoła swojej osi i dookoła smyczy :lol: . A po drugie on jest strasznie na Amigę napalony, więc tam gdzie idzie ona, tam i on podąża za nią. Taki z niego amancik :evil_lol:
-
Tak weszko - nie masz pojęcia jak sie cieszę, że tak się to w miarę dobrze ułożyło między sforą. Po pierwszych dniach obawiałam sie, że będzie gorzej. Jak widać, momo,że moja "córeczka" jest rozpuszczona jak dziadowski bicz, to jednak otrzymała staranne wychowanei i wykazuje sie polską tradycyjna gościnnością (nie żebym sie chwaliła - wcaaaaaale nei :evil_lol: )
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ależ ona jest przesłodka!!!! Ile ufności w jej oczkach!!! :loveu: Musimy koniecznie się spotkać z "moim" cwaniaczkiem, ale to chyba dopiero jak już nie będzie miał szwów. I nie wiem, czy on się nie będzie jej bał, bo on raczej jest strachliwy jak widzi z oddali inne pieski, no a w domu ma przecież musztrę ze strony Amigi :evil_lol: -
Mamy następny kroczek - Bono już wieczorem sam z rozpędu za mną wszedł do pokoju, w którym rezydowała Amiga. I ............ nic. Poprzednio jak usiłował wejść i się czaił, to ona tylko lekko powarkiwała i on się wycofywał. A wczoraj on ją wziął z zaskoczenia. Ale dzisiaj rano odstawił taką histerię przy zakładaniu kołnierza, że chyba cały blok go słyszał. A Amiga się nagle zrobiła jego obrończynią! Tak szczekała, że tylko czekałam na interwencję sąsiadów, bo była to godzina dość nieodpowiednia na duet psi :evil_lol: . Nie wiem, co mu się stało! Przecież od poniedziałku ściągałam mu na spacerek ten okropny klosz, a po powrocie mu go zakładałam i było ok. A dzisiaj był taki protest, takie straszenie ząbkami, że już myślałam, że zrezygnuję. Ale nie poddałam się i i zrobiłam swoje. Bo to przecież dopiero 3 doby po zabiegu! Za to winda jest najlepszym miejscem do wskakiwania na Amigę. Co mu się ubzdurało?? Przecież ona jeszcze nawet nie szykuje się do cieczki!
-
Ale super!!!! :multi:
-
Oj nie spała, nie spała. Mam dość "życzliwych " sąsiadów piętro niżej i od nich wiem, że nie spała:lol:
-
Ale moja suczka żeby nie wiem co dobrego dostała, to wcale podczas mojej nieobecności nic nie tknęła. A rzucała się do gryzienia w momencie, kiedy wchodziłam do mieszkania:p
-
Aż Ci KaLOlina zazdroszczę, że zobaczysz "na żywo" Tiję :p
-
Tak to jest niestety z pieskami ze schroniska - pewnie Momusek panicznie się boi , że skoro Ciebie nie ma, to znowu został sam :placz: A na długo musisz go zostawiać samego? Podobno radzą niekiedy, żeby na czas wyjścia z domu zostawiać włączone radio,czy telewizor. Zeby piesio słyszał czyjś głos.
-
KaLOlino - a co Ty masz za plagi egipskie?Internetu nie masz, telefon zablokowany????:placz: Ja też mam nadzieję, że Tija szybko znajdzie domek :loveu:
-
[quote name='Hala']Amiga..nie można powiedzieć żeby Tija siedziała za kratami. One często sątam po prostu luzem puszczone.[/quote] Tak mi się po prostu napisało, bo chciałam przeciwstawić świat w towarzystwie kochających lusdzi ze światem schroniskowym :p
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
No jasne! Wszystko co czyjeś jest lepsze od swojego :evil_lol: -
Poznań.Misiek, nasza kochana morda...jest już w nowym domu1
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Tak, tak, my chcemy foty, my chcemy foty Michulka!!! -
Dzięki Cioteczki - zobaczylam we właściwościach innych zdjęć, ze jest trochę takich, które mają z jednej strony trochę więcej jak 500 a z drugiej trochę mniej, więc już zostawiłam tak, jak jest. Nie miałam już czasu na wrzucanie ich jeszcze raz do fotosika i zmniejszanie. Obiecuję, że następnym razem się poprawię i od razu zmniejszę do odpowiednich rozmiarów:p O dziwo - dom zastałam w calości i nienaruszony, a oba potworki też są nienaruszone. Przed wyjściem usiłowałam na wszelki wypadek zamknąć tego potworka z kloszem na głowie w pokoju syna (syn spał i żadne armaty nie są w stanie go obudzić :shake: ). Ale dla Bono każde zamknięte drzwi to wyzwanie do ich otwarcia. Zaczął więc natychmiast drapać w te drzwi. pomyślałam sobie, że przeciż i tak on zostaje w swoim "rewirze" a Amiga w swoim. Otworzyłam więc małemu te drzwi - no i............... no i nic się nie stało. Oba mnie pięknei witały po moim powrocie i to jest naprawdę super uczucie :multi: Niestety wygląda mi na to, że te oczka mu trochę ropieją, trzeba będzie jutro u weta coś na szybko na to zaradzić. Wizytę kontrolną mamy w czwartek prawie w środku nocy, bo aż o 21.20. A kto by tam chodzil wcześniej spać! Marnować tebn piękny wiosennyu czas na spanie?? Zbrodnia :evil_lol: