Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='Hakita']Cioteczki, zapomniałyście o naszej ślicznej Dziewczynce??? :mad:[/quote] Ależ skądże, tylko dzisiaj miałam jakiś atak spiączki i pospałam sobie do godz. 8, potem siusianko, śniadanko (mówię oczywiście o psach:lol: ) i teraz dopiero robię "obchód" wątków. Tijusiu trzymaj się tam dzielnie :loveu:
  2. Oj ludzie żyją bez nogi. na jeden wekend myślę, że Cię wypuszczą:lol:
  3. Powoli się szykuj na wielki - 500 kilometrowy krok pod koniec sierpnia :lol:
  4. A ja dzisiaj witam strasznie spóźniona. Dla niektórych to już prawie samo południe. Widzę, że tylko u mnie nie pada, więc pewnie nie mogę mieć nadziei, że tak dłużej pozostanie:shake:
  5. Ojeeej, ale mi sforka dzisiaj dała pospać. Spałam jak niemowle do 8 rano! A miałam ten komfort, że na poranne siusanko wyszedl synus. Ma się w końcu ten urlop. U nas szarawo i chłodnawo, nie pada, więc Bianko - bardzo proszę mi tu nie nadmuchać tego deszczu:evil_lol: Monito, to na grillka możesz raz opuścić Swoją sforkę i przyjechać jako ten wolny ptak:p
  6. Bianko - przecież WSZYSTKICH zaprosiłam. Bierzesz sforkę, wsiadasz w autko i dawaj - Dobczyce city:lol:
  7. Suuuuper - zapraszam WSZYSTKICH i mięsożerców i wegetarian :multi: Tylko prosze pamietac, ze na pieterko sa bardzo strome schody :evil_lol:
  8. Ojeeeej, a ja po niedzieli akurat wybywam wreszcie z Krakowa, bo juz od minionego piątku jestem na urlopie i jakoś wyjechac nie mogę :shake: A taka jestem ciekawa zdjęć sforki !!! A co do podnoszenia na ręce, to "mojego" Bonuska można podnosić na pożądaną wysokość - np samochód, czy stół u weta tylko i wyłącznie za szelki, ale tylko ze smyczą! Wygląda to fikuśnie, bo on wywija tymi swoimi łapencjami, ale wtedy nawet jakoś nie protestuje. Ale jak tylko poczuje dłonie wokół klaty to jest agresywny protest. Owszem, moge już go miziać po brzuszku, bo i tego mi nie pozwalał, ale żadnego przytrzymywania na siłę!!
  9. Koszyczek trzeba w całości? Czy mięsko na sztuki dzielicie ?? :evil_lol: One są takie przesłodkie, że oczu oderwać nie można:loveu: :loveu:
  10. [quote name='rotek_']a przybłęda jest dominujący????[/quote] Jeszcze tez nie miałam okazji sprawdzić. Stale się mam zamiar wybrać tam ze swoimi psami = z suczką i psem (tymczasowo u mnie) Ale z kolei ten piesek, który jest u mnie okropnie obszczekuje już na odległość inne psy, więc mam trochę pietra przed ich "spiknięciem". Mój jest malutki i ma bardzo chore oczka, więc obawiam się, by w jakimś starciu niechcąco nie stała mu się jakaś krzywda:shake:
  11. [quote name='Przemas'][COLOR=blue][B]No i właśnie się znalazłem[/B][/COLOR] :multi: choc na wakacjach wcale nie byłem, tylko próbuje podratować zdrowie... [COLOR=red]Miło was tu ciągle widzieć na wątku o naszym Łapciuszku.[/COLOR] Odpowiadając na pytanie o zgodność z innymi psami w obejściu, to niestety cięzko to określić. A to z tego powodu, że zawsze był niepodzielnym i jedynym królem w swoim obejściu. Natomiast spotykając na ulicy innego psa raczej trudno mu utrzymac spokój. Taki juz jest - raczej temperamentny i chyba dominujący. Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów.[/quote] Ojeeej, to jest dla mnie raczej niepomyślna wiadomość, bo w tym domu o którym myślę, jest już od wiosny mały piesek, który się przybłąkał - sam sobie wybrał dom i już się z niego nie rusza. Piesek mieszka w domu, ale po ogrodzie też przecież musi biegać. Mogą w takich sytuacjach być konflikty :shake: :shake: Pozdrawiam również i życzę szybkiego powrotu do całkowitego zdrowia
  12. Dzięki, dzięki. Mam nadzieję, że kto będzie mógł, to czasami do mnie wpadnie na grilka :p :multi:
  13. Tijusiu -pewnie zmokłaś dzisiaj tak jak moje psiury? Ale przynajmniej nie jest za goraco. :p
  14. A może "starszyzna" jakby zobaczyła obie laski, to by zmiękła???:evil_lol:
  15. Co do oczek, to jest wyraźna poprawa. To czerwone "mięsko" dookoła oczka operowanego jest porośnięte skórką, wprawdzie też świeci różowością, ale nie jest to już żywa rana. Oczko nie ropieje, z tym,że w tym operowanym oczku na źrenicy jest jakby zgrubienie. Dowiedziałam się od weta, że to jest normalne - to jest jakaś blizna po tym zapaleniu. A co do postrzyżyn - nie było ich jeszcze. Wydaje mi sie, że jest za wcześnie jeszcze na nastepny stres. Bono reaguje histerycznie jak mu się łapka zaplącze w smycz i jak go łapię za tą łapkę, żeby wyplątac go z tego. Nie wyobrażam wiec sobie, że Bono będzie stał obojętnie jak będzie mu leciała po ciałku "kosiarka". Wprawdzie jest już potwornie zarośnięty! Ale przecież nie będę mu podawała jakichś środków uspokajających, a żadna fryzjerka sie chyba bez tego do Bonuska nie zabierze. On ostro szczeka i straszy ząbkami jak ktoś coś bez jego przyzwolenia przy nim chce zrobić:shake:
  16. Witam, ciiiiiiiiiiiiii jeszcze im nic nie mówiłam, żeby nie marudziły ;) One to by się już ie cieszyły, gorzej z moim ojczulkiem staruszkiem. Siostr, która się nim opiekuje przez cały rok już zgrzyta na mnie zębami za pomysł przywiezienia dwóch psów. Radzi mi jedno z nich zostawić synusiowi. A przecież on by się nimi tak nie zajął jak trzeba!
  17. No jasne! Kto by to wstawał o 5 rano, jeźśli by nie musiał!!! Ciociu Bianko - psy jedzą tylko tapetę z drzwi i woreczki w kuchni - zapewne to wegetarianskie psy ;)
  18. U nas też pada ale ejst ciężkawo. Zyczę udanego spacerku i dnia:loveu:
  19. To znaczy dodatkowa opłata ok 1000 zł za przyjęcie mnie w poczet działkowiczów
  20. Bianko, napewno ta osowiałośc Frytencji jest przejściowa. Sterydy to w ogóle ciężki lek, dają wiele ubocznych objawów z tego co słyszałam
  21. [quote name='matusz5']Apel o pomoc !! Fina jest w stanie skrajnego wyczerpania i śmierci głodowej !! Błagamy o transport do klinki do Wawy! Sytuacja jest tragiczna !! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5721031 Kuuuurcze, ja tu stąd niewiele mogę zrobić!!!:-(
  22. Jestem zakręcona zupełnie! Negocjacje udane - kobieta spuściła cenę, a dodatkowo zostawia mi w domku wszystko - kosiarkę, grilla, meble, garnki itd. Zabiera tylko rzeczy osobiste, bo ma malutkie mieszkanko i nie ma tych gratów gdzie zabrać! W sobotę jadę zakończyć oficjalnie srawę - ona musi zrezygnowac z członkostwa w zrzeszeniu działkowiczów, a ja się musżę "wciągnąć na członka" tegoż zrzeszenia :multi:
×
×
  • Create New...