Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ojeeej,jak wyglądało pożegnanie? Było łzawe? A Zaderka pewnie nawet się nie zorientowała, że ma o jednego maluszka mniej?
  2. Rewelacja - Bono ze stoickim spokojem pozwolił mi trochę obciąć mu kudełki na głowie i trochę po bokach. Nie za długo, bo jjuż zazął dalej drypciulkać za amigą! Wiecie - ona jest w 12 dniu cieczki, więc staje się coraz bardziej interesująca, nawet dla facetów bez klejnocików :shake:
  3. Rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Najśliczniejszy Ludwik IV jakiego widziałam :loveu: :loveu: :loveu:
  4. Będzie dobrze, zobaczysz. Wierzę, że się denerwujesz, bo ja też bym się denerwowała. Ale trzeba wierzyć, że wszystko będzie OKI:p
  5. [quote name='Potter']Bazyl dzisiaj bierze ostatni antybiotyk. Jest znaczna poprawa, dzisiaj zrobił ładną kupkę, ma apetyt, wcina karmę, którą mu kupiłam. Myślę, że najgorsze ma za sobą :lol: . Staram się o umieszczenie Bazyla w programie krakowskiej telewzji "Kundel Bury", ale tym razem na żywo. Obawiam się, że to jego jedyna szansa na dom. [B]Czy ktoś mógłby w tym pomóc?[/B] Trochę to smutne, że od czasu jak Bazyl został wyciągnięty z tamtego mieszkania i mieszka w przytulisku, zainteresowanie jego wątkiem dramatycznie spadło :shake: ...[/quote] Muszę Cię i wszystkich zmartwić - "Kundel bury i kocury" "zamknął" swoje podwoje na czas wakacji. Najbliższy program odbędzie sie dopiero we wrześniu. A wątek pilnie śledzę, tylko nie piszę wiele, bo co ja mogę na taką odległośc zrobić???
  6. [quote name='weszka']Ja się właśnie dowiedziałam w serwisie Olympusa, że naprawa kosztuje... 366 zł :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: !!! Bo liczą ryczałtowo a nie ma znaczenia co się zepsuło. Jakaś paranoja :-o . Muszę znaleźć inny sposób :roll:[/quote] Za te pieniądze można kupić nowy aparat - dzisiaj własnie słyszałam reklamę jakiegoś aparatu - chyba w M-1 można za trochę ponad 300 zł kupic nowa cyfrówkę :crazyeye:
  7. Jasne, że zrobiły cioteczki wszystkoc o mogły. Hugol poczuł kohającą dłoń człowieka, poczuł że ktoś się nim interesuje, że go pieści i że nie wszyscy ludzie są źli. To wielka pociecha, że nie został pozostawionyw tym schronisku sam sobie. Teraz trzeba otrzeć łzy i rozglądać się dalej i wyszukiwać następne biedy którym trzeba pomóc. Bo naprawdę jest ich MULTUM !!!
  8. Ciiiiiiiiiiiii może akurat! Przecież już sam fakt, że zadzwoniła to jest coś. Tam z tego Dziennika przecież już trochę wiadomo było, że to piesek, który wymaga leczenia. Optymistyczne jest więc to, że jednak ktoś się interesuje i dzwoni. Może do trzech razy sztuka?? Może jeszcze po wakacjach pomoże "Kundel bury i kocury"???
  9. To straszne co czytam! A niestety myślę, że to pewnie jest nie tylko lubelska rzeczywistość, ale ogółnopolska!:placz:
  10. Kary bandzior pewnie nie poneisie, bo jakos te sprawy u nas kończą się niczy. Ale najważniejsze jest to, żeby Gucio jak najszybciej trafił wreszcie do kochającego domku. Puchatku - śliczny wierszyk :loveu:
  11. Biedny Hugoś, to teraz już mu się leciutko biega po trawce i dogania mu sie leciutko piękne suczki i bawi sie z nimi i się przy tym nie męczy :painting: :cool2:
  12. Mnie się naprawdę nie chce pomieścić w głowie, że piesek, który nie miał żadnych oznak choroby tak nagle poszedł za tęczowy most!!! Daczego?????? :-( :shake: :placz: :-(
  13. I dobrze, że już bezproblemowo daje sobie kropić te oczka. oczywiście bez nagrody ani rusz, będzie się dopominał natarczywie. A Amiga oczywiście też musi nagrodę dostać. Za co? Pewnie za to, że grzecznie pozwolila zrobić Bono zabieg :p
  14. Ojej, taka dzisiaj pogoda, że pewnie wszystkie psiurki marzną:placz: Tijusiu - trzymaj się dzielnie
  15. Nie żałuj na zapas, bo różne są koleje losu. A nuż kiedyś Cię drogi przywiodą dfop Krakowa, a wtedy specjalny grilll będzie dla Ciebie :p . Nawet Ci nie każę się łapać za kosiarkę! Już dawno nie pisałam co z oczkami Bonuska. Otóż operowane oczko ma nadal różową obwódkę, ale jest to już wyraźnie porośnięta skórką powierzchnia. Na samym środku oczka - w miejscu źrenicy jest białe zgrubienie - wetka twierdzi, że to blizna po zapaleniu. I wiem już na 100%, że na to operowane oczko on nie widzi wcale, nie zamyka tego oczka ani nie mruga nim. Jak mu przykładam palec do tego oczka, to on wcale na to nie reaguje. Natomiast w drugim oczku nadal ma zgrubiały ten gruczoł, ale mimo zaćmy on na to oczko widzi. Nie wiem jak dokładnie widzi, ale porusza się dośc sprawnie i smakołyki bardzo dobrze wypatruje :lol:
  16. Oj przydała by się taka pomoc! Moje tylko mi na drodze stają jak się do jakichś prac zabieram:shake:
  17. Bono zaczyna dbać o linię :evil_lol: Okazało się, że uwielbia płatki fitness :lol: Tosco - ja wierzę w dogomaniacki honor, ale przecież ja też swój honor mam i z pustymi tekturowymi talerzykami Was nie przywitam:evil_lol:
  18. A mnie straszą, że tej klapki się nie da już nowej doczepić, bo poszedł jakiś zawiasik w obudowie :-(
  19. A gdzież tam śpię. Właśnie wydrukowałam całą stertę wyników i zaraz zabieram się za dalsze ślipienie w mikroskop! W końcu teraz mi będą potrzebne many many - bo jak mi się całe dogo zwali na grilla ;)
  20. [quote name='weszka']Nie jest aż tak źle, w sumie tylko głowa do poprawki. No i może ogon. Można gorzej jak np. w Łodzi się zdarza...[/quote] Właśnie o tej głowie mówię. No ale faktycznie bywało gorzej :lol: A tak naprawdę to słodziak nieziemski. To chłopaczek, czy dziewuszka?
  21. Oj przerabiałam to z moim poprzednim psem, Fazim, który zawsze jak mnie nie było otwierał sobie wszystkie drzwi i harcował po wszystkim. Co ja nie wymyślałam - najskuteczniejsze były zapory z taboretów, które zmieniały kąt padania Faziowych łap na klamkę. Nie byłabym taka zawzięta, gdyby nie to, że on się uwalał na wersalce a strasznie gubił sierść. No i ściągał wszystko ze stołu i obgryzał. Widac było że wie, że źle robi, ale to było po prostu silniejsze od niego
  22. A odnawiasz te ogłoszenia? Bo wiadomo, że one spadają tak jak wątki w dogo. Wypierają je nowsze ogłoszenia :cool1: Ale u nas lejeeeeeeeeeeeeeeeee:-(
  23. Halu, strasznie krótkie mialaś te wakacje!!! Ciocia Danka jak widziałyśmy świetnie Sobie dawała radę. Teraz tylko by trzeba jakos przekonać starszyznę Cioteczki do dziewczynek! Byłoby super, gdyby trafiły gdzieś na łąki i mogły się razem wybiegać:p
×
×
  • Create New...