Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Witamy po spacerku z szarego, ale już nie zalewanego deszczem Krakowa. Ależ ta Fryciasta ma imponujący ogonek, a jak go dumnie dzierży wgórę :loveu: A najwspanialsze jest to zdjęcie http://img407.imageshack.us/img407/3958/imag0024tx6.jpg Nawet nie można powiedzieć, ze Frycia dorasta do pępka Rokiemu :p
  2. Wiem weszko, wiem, już sama na to wpadłam ;) Hurrraaaaaaaaaaaaa u nas wreszcie nie pada. Nie wiem, czy ta sytuacja jest "constans", ale mogłam wreszcie zrobić dłuższy poranny spacer z moją sforką, bo przez te ostatnie dni spacery były ograniczone do minimum, zresztą za sprawą nie tylko moją, ale i sforki Ale nadal jest szaro i smętnie :cool1:
  3. A i owszem, zagląda, zagląda, ale z przykrością stwierdza, że nic nowgo o Pyzulce nie można się dowiedzieć. Życzę Monicie, żeby mała jak najszybciej dostęp do netu. bo bez tego to strasznie źle. :loveu:
  4. Ooo dzięki serdeczne:loveu: . Może opowiesz co u Pyzulki?
  5. Halu, ja też będę mocno trzymać za Was kciuki. Wiem tylko w pewnym malutkim stopniu co czujesz, bo przezywalam tylko jedną wizytę pewnej pani, która miala wziąć Bono do siebie. Z jednej strony się cieszyłam, a z drugiej wiedziałam, że nigdy nie będę pewna, czy ona zapewni Bonuskowi taką pomoc jaką powinno się mu zapewnić Życzę Wam, żeby jutro wszystko poszło cudownie, żebyś mogła być całkiem pewna, że ten dom to własnie TEN !!!:cool2:
  6. Karola, nie reglamentuj tych zdjęć :mad: Przecież już tak dawno nie widziałyśmy Micha. Pliiiiiiiiiiiiis o fotki!
  7. Jestem załamana i właściwie przerazona. Bylam teraz na siusianku z ogonkami i zobaczyłam,że nadal równiutko leje. Nie ma chwili przerwy. I to nie jest jakieś tam byle pokropywanie, czy padanie. To jest przez cały czas ulewa, rzesisty deszcz! I tak jest od poniedziałku, z jedną małą przerwą na wczoraj po południu.:shake: Chyba niedługo Aniu zobaczysz zdjęcia moich ogonków w kajaku, albo na jakimś pontonie :-))
  8. Tamte okolice niestety są dość zalane. Raba wystąpila z brzegów w okolicy Myslenic i Gdowa, a to bardzo blisko "raju". W okolicy Dobczyc aż asfalt jest pozrywany, są wielkie objazdy. Ale znajomy, który mi tam nieustająco robi remont łazienki będzie tam jutro i przeglądnie wszystko dokładnie, czy gdzieś coś nie przeciekło
  9. Dzięki Wam za głaski i pozdrowienia. Jak tak dalej pójdzie, to nie pojadę jutro do raju, bo przy takiej ilości deszczu, który nadal nieustająco pada podejtrzewam, że spod stop będą się wzbijały fontanny, bo ziemia już tej wody nie wchłania. A jechać po to, żeby siedzieć w domku i latać ze szmatami po każdym powrocie futrzaczków z trawki, to żadna przyjemnośc. One też nie za chętnie chodzą po deszczu. Zobaczymy, jak jutro się cośkolwiek poprawi pogoda, to może podjedziemy do raju na samą niedzielę, chociażby po to, żeby zobaczyć, czy mnie nie podtopiło, albo czy gdzieś woda nie przecieka:crazyeye:
  10. Halu - to jak możesz - Ty napisz, a ja pokrywam wszyskie koszty za ogłoszenia
  11. O BOGOWIE! To rzeczywiście jesteście biedne. Moje oba futrzaki rano wybiegły tylko na trawniczek, zrobiły sioo i zaraz dały wsteczny do domu!
  12. [quote name='malawaszka']AMIGA za mało bywasz na "sznauceromaniakach" hodowcy nie kryją sie z tym, że tną uszy jak im się podoba :roll: /quote] [B]Malawaszko -[/B] od jakiegoś czasu ja w ogóle nie bywam na "sznauceromaniakach" i to nie tylko z powodu cięcia uszu.........
  13. Witam. U nas znowu leje równiutko. Nawet Amiga zrobiła siusiu i dała wsteczny do domu! Pozdrawiamy deszczowo całą sforkę :loveu:
  14. No i leje równiutko znowu od rana! Ja się nie bawię, ja chcę do Grecji np. A w moim "raju" pewnie można pływać kajakiem :shake:
  15. Ee uszów już chyba nie obcinają. To raczej ogonki mimo zakazu są obcinane:shake:
  16. Kuuurcze, nie widzę żadnego uroku w takim deszczu :shake: A futerka kudłaczków naprawdę woniają że hej!
  17. No i niestety - leje znowu równo! Nie ma szans chyba na "raj"w ten wekend. Zapowiadali u nas aż do niedzieli deszcze :cool1:
  18. Dobranoc sforko. Acha, tak na marginesie - kołtuniaste są the best!:loveu:
  19. Aż człowiek czasami się wstydzi, że też jest człowiekiem!!!! Taki śliczny psiaczek!
  20. Biedna Fryciula - ja nie rozumiem, dlaczego ona nie ma małej specjalnej windy, żeby nie musiała się trudzić wchodzeniem do takiego ciasnego legowiska! Bianko1 - to z twoim Teściem musi być nie aż tak źle, skoro ma zachcianki na naleśniki. Pamiętam jak moja mama chorowała, to nic nie można było w nią wcisnąć :shake:
  21. Niestety - jest tam tylko malutka dmuchawka. Planuję się rozglądnąć za jakimś kaloryferkiem olejowym, czy na ropę. Jeszcze nie wiem dokładnie co będzie najbardziej ekonomiczne i da fajne ciepełko. Marzy mi się kominek ale chyba to nieziszczalne marzenie :shake:
  22. OBYYYYYYYYYy, bo aż mi przykro, jak sobie pomysle, że będę w sobotę siedzieć w blokowych murach. Teraz zaczyna się jakby przebijać słoneczko przez chmury. Może jednak do soboty pogoda się poprawi :loveu:
  23. Ojeeeej jaki słodki staruszek! Ile jeszcze takich bied siedzi w schronach?? Nie da rady ogarnąć wszystkich!!! :shake:
  24. No niestety, moje nadzieje też legły w gruzach - leje jak z cebra :shake:
×
×
  • Create New...