Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Bianko, mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu i Kobi da się wziąć na kolanka. Ja nad Bonusikiem też pracuję i widzę już że on sie coraz bardziej odważa. Pięknie wygląda Kobiś - Niania. I kto by się tego spodziewał? Mniej bym się zdziwilą, gdyby to Frycia przemieniła sie w nianię :loveu:
  2. [quote name='xxxx52']mam tylko mozliwossc pomoc Hektorkowi ,ale tylko w Niemczech.Gdyby mial ochote wyjechac ze mna moge szukac pieskowi zaocznie domek?[/quote] Pliiis odezwij się i opowiedz nam o Twojej możliwości pomocy :p
  3. [quote name='rotek_']Amiga zniszczenia sa duże??? moze możemy jakoś pomóc??[/quote] Dzięki za gotowość pomocy. Na szczęście spalone jest tylko piętro domu, a 4 straże pożarne tak gasiły, że na parter prawie wcale się nie dostała woda. A my i jej sąsiadki już zorganizowałyśmy jakąś pomoc w sprzątaniu zgliszczy. Bardziej teraz jest potrzebna pomoc w tym, żeby ona nie była cały czas sama (bo to osoba niezamężna i sama mieszka w tym domu), bo dość jest podłamana tym zdarzeniem :placz:
  4. Nie jadę, bo chmury są takie, że wygląda na to, że znowu będzie padać. Co do cycaka, to wiesz, że nawet już o tym myślałam. Ale w życiu czegoś takiego nie robiłam(nie, nie, ja nie chcę karmić ;) ) Ale zastanawiam się, czy Amiga jest w stanie wykarmić maluszka? Bo ona ma owszem mleczko, ale chyba narazie bardzo malutko - zobaczyłam że ma jak jej ścicsnęłam cycusia. A po drugie - jakby Bono się zachowal przy szczeniaczku? Wiesz, że on jest ... "trudny" - to ocena weta :oops: . A przecież ja muszę codziennie wychodzić z domu do pracy. Umierałabym ze strachu, że Bono małego pogryzie, czy nawet niwechcąco mu zrobi krzywdę. Albo że Amiga pogryzie Bonuska jak ten się za bardzo zbliży do legowiska z maluszkiem.
  5. Super, że Huczek robi postępy! Huk - bądź grzeczny, nie gryż rąk, ktore Cię karmią, te ręce trzeba lizać:loveu:
  6. [quote name='BIANKA1'] To 3 piętra bez drzwi . Mogą być wszędzie . Teraz będę sprawdzać , czy weszła :roll: Bianko przecież miałaś za mało zajęć, to przynajmniej zajmiesz "wolny czas" bieganiem po 3 piętrach - widzisz, przynajmniej bez drzwi - i liczeniem ogonków. A jak masz jeszcze za duzo czasu, to licz łapki :evil_lol:
  7. Ty [B]Halu[/B] najpierw się uwolnij z gipsu, bo to chyba najważniejsze. Ja sobie w ogóle nie wyobrażałam, jak Ty wychodzisz z suniami na spacery!
  8. Witamy sforkę z smętnego Krakowa. A Fryciastej by może przywiesić taki dzwonek, jaki noszą owieczki na hali ;) Tylko pewnie w tym wypadku by to nic nie dało, skoro ona sobie spała w najlepsze. Ona sobie wygrzebała sama tę jamkę, czy wykorzystała już istniejącą? Moje na szczęście jakoś nie kopią w moim "raju" jamek :p
  9. Witam witam. No i znowu w nocy u nas padało, choć teraz jest nawet nawet pogoda. Ale mokro wszędzie :flop: . Właśnie miałam wiadomości "z frontu" = z raju,że po trawce mozna pływać pontonem, ale w domku suchutko. Amiga niby liże Bonuska po oczku, ale jest wyraźnie drażliwsza - znowu zaczęła na niego powarkiwać jak mały się zbliża do niej na fotelu. Za to na spacerkach ze zdwojoną energią zaprasza go do zabawy, ale on twardo sie usuwa i chowa się za mnie. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko mnie się "dać zaprosić" Amidze i rzucać jej patyczki, czy kopać kamyczki, a najlepsze są do tego plastikowe nakrętki od napojów, których dookoła bloku jest u mnie mnóstwo. Dobrze, że nie leży też odpowiednia ilość pustych butelek!! Ludzie to świntuszki, naprawdę! AniuB - właśnie sprawdziłam - pieniążki dotarły. Dzięki wielkie Tobie i Han&Dom
  10. Halu - dziewczyno - trzymaj się. Myśl, że zrobiłaś najlepszą w świecie rzecz dla dziewczynek :loveu: Wiem co czujesz, bo pamiętam, jak oddawałam ostatniego szczeniaczka Amigi, który miał już 8 miesięcy. Zeszłam odprowadzić nowych państwa z nim do samochodu i do dzisiaj widzę tę mordkę przyklejoną do szyby w samochodzie i widzę tę minę! i choć wiem, że jest mu cudownie w nowym domu, że ma napewno lepsze warunki niż by miał, gdyby został u nas, to jednak ta minka i ten rozplaskany nochalek mam cały czas w oczach :shake: Będziesz napewno miała kontakt z nowymi właścicielami, co pewnie trochę złagodzi Twój ból i pustkę. Trzymaj sie :Rose:
  11. Może to i dobrze, bo gorzej by było, gdyby leżała całkiem zrezygnowana z utkwionym w jeden punkt wzrokiem :shake:
  12. A to ci Fryciasta! W kotka i myszkę się bawi?:shake:
  13. I ja też nie daję za wygraną. Bedę czekać na odpowiedni moment, żeby jednak Łapi mógł tam trafić:p
  14. Halu, bo mnie tu skręci z ciekawości!!!
  15. Ojeeej [B]Hakito [/B]byłas u niej :loveu: . Super że będą zdjęcia. A co takiego robi, że ją oceniasz jako buńczuczną?
  16. To ja się tak nie bawię. Dlaczego jedni mają słońce, a inni nie? Ale u nas już przynajmniej nie pada, a to już wieeeelki postęp :p
  17. Ciiiiiii Matusz5 - żeby nie zapeszyć. Nie pada, ale nie można też powiedzieć,że jest jakoś nadmiernie słonecznie. No ale nie pada! To wielki postęp. A mnie,żeby nie było za wesoło i łatwo, to znowu spotyka następna niespodzianka w postaci ciąży urojonej Amigi. Kurcze, a już myślałam, że jak będzie bardziej wybiegana, bedzie wywożona do "raju", to będzie miała mniej czasu na głupoty! Ona po każdej dosłownie cieczce ma ciążę urojoną! Co za baba!:shake:
  18. Dzięki wielkie. :p Jak taka pogoda sie utrzyma do wieczora, to sobie podskoczę może jutro rano. Zawsze to coś
  19. A ja jestem załamana. Pisałam kiedyś, że moja znajoma poszukiwała takiego psiura do domu z ogrodem, ale miała podjąć decyzję po wakacjach. Już miałam nadzieję, bo Łapek miałby u niej naprawdę wspaniałe życie - ogromny ogród i masę trawki do wybiegiwania. Ale właśnie jej się pod koniec sierpnai spaliło całe piętro domu :shake: :placz: Od głupiej latarki akumulatorowej, którą wsadziła do kontaktu i wyszła z domu! No i teraz nawet nie mam odwagi zaczynać z nią tematu psiowego :-(
  20. Czy plan B już się skonkretyzował??:p
  21. Hektor - nie załamuj się. Zobaczysz, że i do Ciebie usmiechnie się szczęście :loveu:
  22. Świetnie, że tak wszystko sprawnie idzie. Myślę, że z AFN-u dostanie się zwrot pieniedzy jak im się wyśle rachunki. Ale to pewnie dokładniej wyjaśni [B]weszka :p [/B]
  23. I ja trzymam bardzo mocno! Wprawdzie zaraz sie mam zabrać za robienie papryki faszerowanej, ale może jakoś z tymi zaciśniętymi kciukami mi się uda :p
  24. A moje nie chcą rano wcale jeść. One się rzucają na michy dopiero po ostatnim wieczornym spacerku
  25. I już się łamię, czy jednak nie jechać do raju :p . No ale poczekam aż się sytuacja wyklaruje. Narazie szarość u nas zaczyna się jakby zminiać w delikatną jasność, jakby to biedne zmarznięte słoneczko zaczęło się przeciągać po kilkudniowym spaniu :p
×
×
  • Create New...