Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Bogowieeeeeeeeeee to takie słodziaki! A Merlin to po prostu specyficzny pies no i gabarytowo już sporo przewyższył powyższe słodziaki. A większosć ludzi woli małe puchate kuleczki a nie taką gidię jak Merlin
  2. Ciekawa jestem, czy coś dalej się dzieje z "rozmowami nowodomkowymi"?
  3. Osrodek dzisiaj od rana przeniósł się na basen i dopiero po powrocie odpalił kompa. Aresowanemu trzeba powiedzieć, ze jak się z młodym wyjdzie co 3 godziny, to w domu będzie czysto.
  4. [quote name='eliza_sk']Wiem, że nie to być chciała przeczytać, ale tak. Wyróżniona tablica i masa ogłoszeń, a tel. milczy :([/QUOTE] Co za posucha!! Żeby nawet takie szczylki nie mogły znaleźć domów???
  5. No wiem, wiem. Sama po sobie wiem jak czas ucieka i wciąz doba jest za krótka
  6. [quote name='DoPi']Olcia nie podrzucić Ci tych szelek po Szantusi?? bo nie odpisałaś.[/QUOTE] Bo nie śmiałam prosić, bo masz "inwalidę" pod opieką. I zapracowana jesteś i w ogóle :-(
  7. Biedny Korkociąg. Ale będzie dobrze, już za momencik :-)
  8. Ja też po kastracji nie płaciłam za wizyty kontrolne i za antybiotyk. To było jakby wliczone w cenę kastracji. Mój kołnierz ma wysokość 25 cm a z pętelkami 28 cm.
  9. [quote name='elisse']dobra ciocia z charciego forum przyśle dla Merlinka ubranko,męskie w kolorze,bo czarne ;) Amiga powiedz Merlinkowi,że wkrótce już mu doopcia nie będzie marzła :)[/QUOTE] Ciocie sa kochane. Ale ja mam nadzieję, że niedługo już i pogoda się nam przeistoczy w wiosenkę i sama dupinka bez kubraczka nie będzie marzła chłopakowi. A na jaki adres mam odesłać te młodziezowe kubraczki? [quote name='Nutusia']Oooo.... i tak oto z chłopca wyrosła nam męcizna! ;) :)[/QUOTE] I to tipowa męcizna - bo ciało niby wyrosło, ale móżdżek nadal pozostał na etapie przedszkolaka :-) [quote name='DoPi']Merliś chłopaku. Fajnie masz. Wożą Cie na wybiegi. Łaziorują po lotniskach. Naspacerujesz sie co niemiara. Czy w związku z tym dajesz Amidze w domu troche odetchnąć:eviltong:[/QUOTE] Odetchnie, odetchnie jak młody wyemigruje do nowego domu.
  10. Ja chyba nawet mam jakiś kołnierz w domu - musze go odkopać i solidnie odkurzyć, bo został z czasów kastracji chyba Bendżiego :-(
  11. Przyszły sztuki 3. Jedna sztuka jest nieco nadwerężona przez inne psy - tzn ma jedno peknięcie materiału. A pozostałe są jeszcze cale. Wełnianego wcale mu nie zakładałam, bo nie chciałam zeby biegał w wilgotnym jak się po sniegu tarza.
  12. [quote name='elisse']zauważyłam na fotkach,że Merlin z ubranka też wyrósł,poprosiłam o pomoc charciarzy i wkrótce do Elizy powinno pocztą przybyć większe ;)[/QUOTE] Nawet nie śmiałam o tym pisać, ale wyraźnie dupka mu wystaje na mróz
  13. Ojeeej, biedny Koreczek. Ale na szczęście z każdym dniem będzie lepiej. I przynajmniej już jest po wszystkim. A nam z Merlinem się sprawa odwleka z powody przełysień na skórce :-(
  14. [quote name='DoPi']uuu to kicha z tym nużeńcem. Olcia my już po, ale chyba Korek to zniósł gorzej niż Tosia. Opisałam szukanie jajka na wątku Korka. Łatwo nie jest. Chcesz szeleczki po Szantusi?? bo jak byłyscie wcześniej to były za duze, może teraz sie nadadzą? ato kłapouche w kropki to nie nazywał sieBrooklyn przez przypadek??[/QUOTE] A wiesz, że nie wiem jak się to kłapouche nazywało. Wiem, że jeszcze chyba nie ma roku i wiem, ze było z bardzo sympatyczną młodą dziewczyna, która widziała ogłoszenia Merlina już gdzieś i strasznie się nim zachwycała. Wczoraj byłam z nim i zaprzyjaźnionym pointerem u nas na lotnisku, gdzie schodzą się psiarze i bez obaw spuszczaję czworonogi ze smyczy (oczywiście ja się nie odważyłam, tylko młody biegał na dłuuuuuugiej lince) Okrutnie się w Merlisiu zakochała jakaś para. Wzięli mój numer telefonu i pytali o zdjęcia. Sami mają sunię - też taką zwariowaną - własnie była po wyjęciu szwów z brzuchola, a szalała jak pijany zając. Tfu tfu tfu - a nuż z tej miłości coś wyniknie
  15. Żeby było nie za nudno, to nam się dzisiaj popsuło zapięcie szelek. A na samej obróżce strasznie się boję prowadzic tego wariata. Tym bardziej, że to maleństwo doszło już do swojej słusznej wagi - 18 kg! A obróżeczka jest taka raczej dla szczeniaczka Gluciora
  16. No i jesteśmy po wizycie u weta. Przed kastracją jednak trzeba dpokładnie zdiagnozować sprawy skórne Glutosława. Weci twierdzą , że to jednak najbardziej wygląda na nużenca i niestety najpierw trzeba to badziejstwo wyleczyć, bo operacja znacznie obniża odporność i możemy sobie potem nie poradzić z jego skórą. Na piątek jestem umówiona u dermatolożki. A tak w ogóle to Merlin waży już 18 kg !!!!!!!!!!!!!
  17. [quote name='eliza_sk']Nikt mi niestety nie odpisał :( Ciekawe jak Merlinos u weta.[/QUOTE] Merlinos jeszcze przed wetem - mamy termin o godz 17, zaraz własnie sie wybieramy. Muszę go tylko wyrwac z jego marzeń Może by raz dali malibu, a nie tylko maslankę?? [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Wybieg516_zps34519f51.jpg[/IMG] A na ostatnim wybiegu było znowu bardzo wesoło. Poznaliśmy nowych kompanów [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Wybieg56_zps82325a34.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Wybieg519_zps46d23e23.jpg[/IMG]
  18. Fajnie masz - pewnie z jednej pary rajstop przy wybitnej pomocy Korasa masz dwie pary albo i więcej. Skarpety też się pewnie cudowbnie rozmnażają w ich paszczenach?? :-)
  19. To ja pewnie zawaliłam, bo jak się rejestrowałam, to nie mówiłam, że chodzi o kastrację. Ale i tak doktor musi najpierw zdecydować, czy przy tych jego skórnych historiach można bezpiecznie ciachać. Czyżby nam dane było się spotkać w lecznicy w piątek??
  20. No i tak ma być - pokłony i dary :evil_lol:;):multi:
  21. Jak cudownie się czyta takie wieści. Ja to się chyba juz zestarzałam, bo zaraz mi się oczy pocą !
  22. No to my damy Korkowi symulantowi przykład i jedziemy w piątek na godz 17 na Żabiniec. Z tym, że my jeszcze nie na ciachanie, tylko na porzygotowanie do ciachania
  23. Eeee chyba jeszcze nie, na utylizację bedę się pewnie dopiero w piątek umawiac, w zależności od tego co doktor stwierdzi Napewno każe nam najpierw zrobić badanie krwi i to usg Dostałam od agamiki zdjęcie z wybiegu, które już wcześniej widziałam, ale nie miałam takich skojarzeń jak ona. Bo ona twierdzi, że Merlin ma coś w sobie z psa faraona i tu jest dowód :-) [URL]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/402812_487614657964962_309000710_n.jpg[/URL]
  24. Prosimy o kciuki w piątek o godz. 17. Mamy termin w lecznicy u dr Tłustochowicza
  25. [quote name='eliza_sk']A rodziców i męża odda do Amigi chiba - więc nie wiem która opcja lepsza .... chociaż mama jest bezkonkurencyjna w pierogach, tata robi pyszne kopytka a małżon hmmmm metrowiec Ci upiecze, albo grilla zimą zrobi (i to nie żart) :cool3:[/QUOTE] Wszystko byłoby super, ale ja na diecie ...ani pierogów, ani kopytek, a metrowiec to chyba z cukinii i to w dodatku na parze
×
×
  • Create New...