Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='Nutusia'] i może przy okazji wrzuci fotkę boksia swego :)[/QUOTE] Ototototto - swięte słowa, z ust mi to Waćpanna wyjęłaś :-)
  2. Biedna Fraszencja, pewnie ma jakies niemiłe wspomnienia, więc potrzebuje trochę czasu. Ale podejrzewam, że psia terapeutka się szybciutko ze strachami Fraszki upora :-) A Alesssandro bossssski :loveu: Nie pojmuje tylko dlaczego, skoro on dogomaniacki, to obok niego nie widac jakiegoś ogonka, czy łepetynki psiej ;)
  3. Ufffffffffffffffffffffffff gałązki mnie nawiedziły w łóżeczku dopiero koło 6 rano. Wyjątkowo dziś łaskawe dla mnie były :-) A tu tylko jako zapowiedź zdjęć z wczorajszego wybiegu. Strasznie mi się to zdjęcie spodobało, więc wstawiam. Pozostałe sa jeszcze nie obrobione :-( Kupą mości panie i panowie :-) (a moze pupą: :evil_lol:;)) [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/395658_483478671711894_1259205292_n.jpg[/IMG]
  4. Superowe ma kolorki sierści :-) A Moteusz jest przecudny.
  5. Witamy witamy w zimowy dzionek. Te gałązki mi przeszkadzają zwłaszcza w nocy. No i nie powiem, na ogon tez musze uważać. Wprawdzie jestem lżejsza już o 25 kg, ale jednak co masa to masa. Wolałabym mu tych gałązek nie połamać
  6. Ooooooooooooo tak. Właśnie wróciliśmy z wybiegu. Poszalał jak pijany zając, a Amiga szczęśliwa, bo przynajmniej w tym czasie odpoczywała w spokoju. Zdjęcia będą, ale w terminie późniejszym.
  7. [quote name='daria_ldz']hehehe ale dobre foty :)[/QUOTE] Zwłaszcza to z jedną "kulką"
  8. To skoro Koreczek wydobrzał, to kiedy jedziemy na Żabiniec?
  9. [quote name='Eden']Merlinek już pewnie słodko chrapie :evil_lol:[/QUOTE] Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, nawet kubraczek sobie sam zorganizował pod doopinkę, żeby mu było wygodniej :-) [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_15B0pi1050cyMerlin3_zps449330c4.jpg[/IMG] A tu uwieczniony dowód ciapciowatości młodego Już nie pierwszy raz się tak dzieje, że mu te wielkie gałązki wpadaja pod poręczą fotela na dół i biedak grzęźnie tak w tym fotelu i nie potrafi się wygramolić. Stara się, gramoli się, ale efekt jest taki, że jedzie razem z fotelem przez pokój. Na koniec z miną "ratuuuuuuuuunku" patrzy na mnie. No i musze rzucać wszystko, zginać mu te jego gałązki i wysupływac go z fotela :-) [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_15B0pi1050cyMerlin1_zps4baf4e70.jpg[/IMG]
  10. [quote name='DoPi']Ola umawiamy się na Żabiniec z piesami na USG?[/QUOTE] Ja się na Zabiniec wybieram nie tylko na usg. Chcialabym, żeby jakieś inne weterynaryjne oko obejrzało przełysienia na skórze młodego. Dzwoniłam dzisiaj do Ciebie, ale bez skutku :-(
  11. One wyglądają że wcale takie malutkie nie bedą - mają łapiątka dość grube. Oczywiście na zdjęciu to wszystko się może wydawać. A tatuńcio maluszków jest NN ?
  12. [quote name='DoPi']. Myślicie, że idzie ku lepszemu?[/QUOTE] Nie ma innej opcji :-)
  13. Bogowieeeee, jakie ślicznościowe malutkie "bernardynki". Wzruszające są te pysie poprószone śniegiem.
  14. [quote name='eliza_sk'][CENTER][B]Amigo ... mam małe białe. Wybierz swój szczęśliwy numerek 1-6 ...[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239677-6-cudnych-SZCZENIAKÓW-z-bezdomną-matką-w-STODOLE-!?p=20412154#post20412154[/URL] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-FsLDbfJJgPk/URP2xWvTVHI/AAAAAAAACt4/3K9Gy3vrNE4/s614/DSC_0735.jpg[/IMG] [/CENTER] [/QUOTE] To robimy podmiankę ? ;)
  15. [quote name='M&S']Jest bezcenny...[/QUOTE] Z ust mi to Waćpanna wyjęłaś :-)
  16. Ale super filmik, tylko niestety dla mnie trochę niebezpieczny, bo spałam tej nocy tylko 2 godz. a filmik trzeba oglądać na leżąco. Nutusiu, niczyjego chrapania się nie boję - wyrosłam w mieszkaniu jednopokojowym, w którym ojczulek chrapał jak smok, a teraz podobno ja = uczeń prześcignął mistrza
  17. Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii nie budź licha :-)
  18. [quote name='Nutusia'] Ja też bym pewnie się już pogubiła w naszym tymczasach, gdyby nie to, że mam listę telefonów do ich domków, z której korzystam co najmniej raz w roku - wysyłając życzenia na Boże Narodzenie ;) [B]Niestety zmieniałam komórkę i potraciły mi się numery telefonów :-([/B] Też jestem ciekawa co za stworek się jutro u nas objawi... I mam nadzieję, że będzie grzeczna i "zrewanżuje" się tym samym za odwołany urlop ;)[/QUOTE] [B]Czyli jednak urlopik odwołany??[/B] :-(
  19. Co słychac u pana po "charciej pigułce"?
  20. Cieszę się że Motencjusz ma nowy domek :-) Gratuluję TRZYDZIESTKI :-) I mimo wszystko życze, zeby urlopik się udało zorganizować. A tak swoją drogą - jakoś dotad nie policzyłam swoich tymczasików i teraz bym już pewnie nie się nie doliczyła wszystkich.
  21. [quote name='Eden']To jak podgryza piszcz jak szczeniak, moze to go pohamuje.[/QUOTE] Oby mnie tylko świadkowie tego piszczenia już całkiem w kaftan nie ubrali. Bo syn juz za to że wciąz jakieś tymczasiki sa jest na mnie zły, bo mu trochę juz zniszczeń porobiły . A ja mu cały czas tłumaczę, że jakby miał porządek u siebie, to by kabelki nie były poprzegryzane i inne szkody tez by nie nastąpiły. Choc jeśli chodzi o Merlina, to żadne zabezpieczenia i zapory nie działają.
  22. Merlinek wita po dawce szaleństw. Amiga schowała się przed nim w najciemniejszy kąt pod biurkiem , a on wreszcie z nudów padł na wersalce. Była wczoraj u nas agamika. Nie wiem co w głupola wstępuje jak ją zobaczy. Nie ma sekundy zeby nie próbował podgryzać - to zabiera się za dłonie, to za stopy, to za brodę a nawet za biust. I żadne auuuuu czy nieeeeee czy nie wolno nie skutkują. on w dodatku nadal nie czuje ze całkiem mocno podgryza i podszczypuje. :-(
  23. Nutusiuuuuuuuuuuu to ja z innej strony - po znajomości (przecież Ci Krechulca oddałam) weźmiesz mnie ze sobą w ramach tego pakietu vipowskiego? ;)
  24. Mówiłam, że z młodego to ciapcia i gamoń? Wciąz mu się jakaś niemiła przygoda zdarza - a to sobie łapkę skaleczy na jakimś patyku, a to w zabawie pies go przetraci itd. A dziś to juz popis dał na całe osiedle :-) On uwielbia w trakcie spaceru brać smycz do pychola i się prowadzić. Najczęściej idzie jak koń na wybiegu z głową podniesioną i ze śmiesznie spręzystym krokiem. Ale czasami lubi za ta smycz trochę poszarpać. I nie wiem - czy go ta smycz przecięła gdzieś w pycholu, czy sam się przygryzł w środku pychola, bo jak zaczął się wydzierac!! Na całe osiedle go było słychac! ja dobiegłam, chciałam zobaczyć co mu się takiego tragicznego dzieje, ale on nawet nie pozwolił się dotknąć. Wręcz mnie nawet powarkiwaniem straszył. Ale oczywiście za momencik ziarenko karmy (bo zawsze mam w kieszeni) zjadł bez zadnego oporu. Histeria ot co!
×
×
  • Create New...