-
Posts
1888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by musia
-
[B]Akita amer.[/B] [B]psy mł.[/B] [B]712 Finigan SAGURO NERO[/B] [B]pośr.[/B] [B]713 CZARNY GROM Strażnik Beskidu[/B] [B]otw.[/B] [B]714 TIMON Amakita[/B] [B]suki mł.[/B] [B]715 SNOSTORM Buckhost[/B]
-
Nel, no ciekawość przezemnie przemawia. Skąd jest twój piesek?
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
musia replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
A nam się wczoraj poszczęściło w Głogowie, rozpoczęliśmy dorosły championat , mam nadzieję, że jak już wymogi spełnimy - to i dyplom z Championatem szybko przyjdzie. Młodzieżowy zasadniczo po 3 miesiącach. -
Byłam pierwszy raz w Głogowie i ja mam bardzo, ale to bardzo pozytywne wrażenia z wystawy. Pomijając zdobycie tego co OPUSOWI się udało zdobyć. Ale nawet mój mąż zaskoczony stwierdził: bardzo dobra organizacja, bardzo sprawne sędziowanie (jedynie ring 8 czy 7 bodajże - teriery miał opóźnienie). Miejsc na trybunach mnóstwo. Płyty przy okna zajęte. Psy i właściciele spokojnie odsypiający podróż w oczekiwaniu na finały.
-
Wróciliśmy. OPUS - 1.dosk CWC NPwR BOB BOG gr.6
-
Dziękuję Maga. za bawarczyki. Ten Wiking C. N. gp - to z Belgii chyba
-
Jeszcze bawarczyki , plizzz
-
Czy prośba o posokowce bawarskie , to byłoby już nadużycie z mojej strony??:oops:
-
Dzięki, ale miało być 10 sztuk. W tym 2 psy Championy i Szabla to suczka szczeniak. Sprawdzcie to proszę raz jeszcze, pliiizzz
-
mogę liczyć na gończe polskie?
-
mogę prosić o gończe polskie. Raptem 10 -tka
-
A nie,:lol: :eviltong: :evil_lol: bo może z tego nic nie wyjść... plany mam.
-
A ponieważ i niemyśliwy może coś zacząć z psem wstawiam swoje wspomnienia z pierwszewgo konkursu. [FONT=Times New Roman][B][I]„Gdy nie polujesz” - [/I][/B][I]okiem laika o Konkursie Dzikarzy Gończych i Ogarów Polskich.[/I][/FONT] [I][FONT=Times New Roman]Komorno 23 kwietnia 2004r.[/FONT][/I] [FONT=Times New Roman][B]Marzenie o gończym polskim zaprowadziło mnie na forum łowieckie. Tam poznałam wielu wspaniałych ludzi.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Na moje pytanie: Czy nie polując mogłabym obejrzeć konkurs psów myśliwskich, usłyszałam: tak, przyjeżdżaj do Komorna na dzikarze.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Dzięki wspaniałej opiece i pomocy kol. Wojtka Galwasa rankiem , w piątek pojawiłam się na miejscu zbiórki. Trochę stremowana, przejęta ale szczęśliwa przyjęciem jakie mi zgotowano.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Wszystko było dla mnie nowe. Zaproszeni na tyły pałacyku w Komornie, w oprawie zespołu sygnalistów, przy widowni uczniów pobliskiej szkoły, rozpoczęto losowanie miejsc startowych.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Cały konkurs miał się odbyć w pobliskim „Poboroszowie” u p. Jana Kierżkowskiego”.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Chociaż dla wielu menerów i psów to nie był pierwszy konkurs, to emocje udzieliły się wszystkim. Zgłoszono 14 psów ras Gończy Polski i Ogar Polski. Po losowaniu ruszyliśmy.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Na miejscu luźne rozmowy, niepokoje czy się uda. Łapię zewsząd wszystko o takich konkursach: wspomnienie z innych spotkań, jak może być teraz..[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Wiem już, że cały konkurs to trzy konkurencje: Posłuszeństwo- apel??, zagroda dzicza i kończy to praca na ścieżce tropowej.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Chłonę, co tylko mogę, chciałabym wszystko zobaczyć, wszystko zrozumieć.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Ale jak ja , obca osoba , ogarnę to co mnie otacza. [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Znajomi gończarze mówią : idź , zobacz, popytaj , tylko nie przeszkadzaj. Najwyżej cię cofną.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][U]Posłuszeństwo[/U] [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Kilkuosobowa grupa sędziowska idzie ścieżką między pola koniczyny. Ja z daleka za nimi. Podchodzę , pytam czy mogę robić zdjęcia, czy nie będę przeszkadzać. Ale jest tam mój „dobry duch”, wspaniały człowiek p. Wojtek Galwas. Uśmiechnięty, w porozumieniu z innymi zaprasza. Toteż robię, jedno za drugim. Po raz pierwszy mam okazję zobaczyć wszystko z bliska. Nawet orła kołującego nad koniczyną (tak usłyszałam).[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Po kolei na nasze stanowisko przychodzą menerzy. [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Po pierwsze zgłaszają swoje psy i ich udział w konkurencji. Udziela mi się jakiś nastrój powagi. To nie zwykłe „jestem” , to rytuał, etykieta myśliwska.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Sędzia objaśnia zasady próby. Liczy się tu porozumienie psa i menera. Szybkie reagowania na polecenie czy gwizdek. Spuszczony w połowie koniczyny pies idzie na linię lasu. Tam buszuje chwilę. Należy go odwołać do nogi. I tu jestem zaskoczona. Mając do czynienia ze szkoleniem np. PT dziwią mnie reakcje psów. Powrót gończego czy ogara nie jest natychmiastowy. To nie owczarek niemiecki. Te psy mają „pasję”. Jeszcze szukają, jeszcze węszą. Słychać ich szczekanie. Może coś znalazły??.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Wg sędziów mają na powrót 10 minut. I prawie wszystkie zdają ten test. Znowu nauczyłam się czegoś nowego. Nieśmiało pytam o to czy o tamto. Na każde pytanie dostaję odpowiedź.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Robi mi się ciepło na sercu. Myślę: tak można przyciągnąć nowych – do psów myśliwskich, do naszych rodzimych ras, do konkursów, a może i polowań.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Po wszystkich psach schodzimy ze stanowiska. Dostaję zaproszenie do zagrody dziczej.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]JA W ZAGRODZIE, Z DZIKAMI!!!!!! Niemożliwe.[/B][/FONT] [B][U][FONT=Times New Roman]Zagroda dzicza[/FONT][/U][/B] [FONT=Times New Roman][B]Pierwsze obejrzałam , bojaźliwie zza siatki ogrodzenia. Nawet mam kilka takich „siatkowych” zdjęć. Ale tu znowu pan Wojtek zaprasza: Wejdź , zrób zdjęcia z bliska.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]No, i weszłam . Miałam dużo szczęścia , bo przy mnie Gończa Polska KRYZA Sfora Grzymały ruszyła i pięknie podniosła z bajorka dziki. Tak powstały jedne z piękniejszych moich zdjęć.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Wiem już, na czym ma polegać ta konkurencja. Dzięki komentarzom sędziego pana Andrzeja Brabletz’a, rozumiem dlaczego pies oszczekuje dzika, czy może doskakiwać zwierza. A są takie , które i jeżdżą na nich.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Po tych emocjach należałoby odpocząć.Tylko , że to nie koniec.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Jeszcze trzecia część[/B][/FONT] [U][FONT=Times New Roman][B]Ścieżka tropowa.[/B][/FONT][/U] [FONT=Times New Roman][B]Czy można ją przejść?. Tu słyszę: Nie zawsze , jeżeli wszyscy zainteresowani się zgodzą. Pojęłam, że nie rozważnie mogę zakłucić ten test.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Poznałam jednak cudownych właścicieli gończej ETNY Goniec Pomorski. Darek zgadza się. Ruszamy. Nie wiem z początku o co w tym chodzi. Na odcinku 400 metrów położona farba, na końcu dzik. Mener puszcza psa po sygnale trębaczy gdy poprzednik skończył. [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Pokazuje psu miejsce z krwią dzika. Potem na otoku??pies idzie po śladzie. Oznaczone drzewa wskazują czy nie zszedł niego, czy go nie zgubił. Panuje cisza i skupienie. Przejęta trzymam kciuki ,by się udało. Ale ETNA , to doświadczony pies. Idzie spokojnie. [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Mogę zrobić nawet zdjęcia. W pewnej chwili stajemy. Suka coś poczuła. Tłumaczą mi czym jest „oznajmiacz” a czym „oszczekiwacz”. Sędzia pozwala podejść , „kończymy” konkurencję. Gończa znalazła dzika. Jest przy nim.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Dalej gratulacje, jeszcze ”złom”?? przy obroży i wracamy. Darek, choć nie pierwszy raz , ale przejęty, klepie psa.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Czas na „biesiadę” , wymianę zdań.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Zakończenie konkursu to też ”podniosłe” wydarzenie. Sygnaliści, przemowy, wręczanie dyplomów.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Usłyszałam: Taki konkurs to fantastyczne spotkanie małej grupy osób. Dlatego jest taka atmosfera i wspaniała pogoda (dzisiaj była). PRAWDA. [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Zamiast wracać do domu jadę z nimi na nocleg przed wystawą międzynarodową i klubową gończych i ogarów polskich w Opolu. [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Do późna poznaję zwyczaje myśliwskie, wspomnienia z polowań, konkursów.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Całe moje Ja woła: chcę jeszcze , następny konkurs i następny...[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Laik, a może już pasjonat. [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Pamiętajcie o tym właściciele psów z żyłką myśliwską.[/B][/FONT] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Joanna Lasek[/SIZE][/FONT][/B]
-
No, to zaczynamy Pies w czasie apelu - wypuszczony [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9599/pict0065wer4rg.jpg[/IMG][/URL] cześć 2 trop czekamy na swoją kolej (to nie mój pies) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/1966/104a3de.jpg[/IMG][/URL] łoże - czyli dzik zostawił trochę krwi [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/2320/109b2mr.jpg[/IMG][/URL] idziemy po farbie [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/3509/far5ar.jpg[/IMG][/URL] i na końcu jest- dzik znaleziony [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img295.imageshack.us/img295/1271/jest8or.jpg[/IMG][/URL] a teraz 3 cześć zagroda dzicza. Bliskie spotkanie III stopnia [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/1059/pict0112m3zx.jpg[/IMG][/URL] i koniec konkursu [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/908/pict0132mpuz0ee.jpg[/IMG][/URL] swojemu gończakowi fotek nie zrobiłam w zagrodzie, bo jak młodzież mówi - taki [B]POWER [/B]mieliśmy oboje, że głowy do tego nie było.
-
Kasia (NITENCJA), gdzie robiłaś te fotki z pierwszej strony . Te z zagrody dziczej. Wyżej też widzę angliki springery (pewnie Witka, co?). Pytam , bo ja jeżdżę z Katowic do Poboroszowa do Janka Kierznowskiego. A fajnie by było wiedzieć o innych w bliskości. Witam menera. Chyba wiem , kto zacz :lol: Jestem nie obiektywna, popieram jego wywody na temat użytkowości, ale też można mieć i eksterierowo dobre zwierzę. Właściwie wg. mnie należałoby robić wszystko by tego nie rozdzielać. Bardzo barwne opowiadanie nikit1. Tak jak pisał mener w dzikarzach ostrzał czeka tylko psy pierwszy raz startujące w konkursie. W późniejszych tylko sędzia pyta czy był ostrzelany. Strzał z reguły też ( to osobiscie widziałam) był tuż przed "apelem" czyli... mener idzie z psem na linie pola, dostaje polecenie spuszczenia psa. Gdy pies odbiega wolny, pada strzał. Pies nie reaguje,dalej buszuje. Często na linii lasu. Następuje w połowie drogi nakaz przywołania psa ( i tu niekiedy czekasz nawet do 10 minut - tyle wolno - górę bierze pasja psa lub praktyka - bo musi obłożyć pole). Zapinasz psa i wracasz do sedziego. Niżej kilka fotek poglądowych
-
Witaj Hayne. Czyżby Kiba miał się sprawdzać w łowiectwie zamiast w zaprzęgu?. Jak wolisz :lol: Co do konkursów i szkolenia. W PZŁ nic ci teraz nie powiedzą , bo myśleli o konkursach. A te ustalane są w styczniu i ogłaszane w lutym w "Łowcu Polskim" a potem na forach myśliwskich. Co do szkolenia dzikarzy. Kilkudniowy kurs jest co roku organizowany właściwie dla naszych psów czyli gończych polskich i ogarów polskich w Przechlewku przez oddział łowiecki w Słupsku. Odbywa się w II poł. maja. Można popytać - czy przyjmą. Oczywiscie część psów jest pierwszy raz , ale najczęściej to już psy , które znają dziki bądź z polowania (jako podrostki - nie polujace), bądź z zagrody dziczej. To taki kurs bardziej utrwalający, ale popytać możesz [EMAIL="waldilas_psy@poczta.onet.pl"]waldilas_psy@poczta.onet.pl[/EMAIL] - to do Waldka Feculaka. Poza tym zapraszam na forum łowieckie [URL="http://www.lowiecki.pl/forum/list.php?f=13"]http://www.lowiecki.pl/forum/list.php?f=13[/URL] Nad tematami jest pasek . m.in. Szukaj - wpisz łajka (bo polują u nas łajki, karele, elkhundy) wyskoczą 2 strony tematów. Jest tam i temat dzikarze. Nie wiem - czy masz w planach szczególne wydatki na Kibę, ale ja bym pomyślała o szkoleniu go przez zawodowego menera. Ew. przy pomocy osoby w tym doświadczonej. Zajrzyj na łowiecki. Jest tam kilku posiadaczy szpiców polujacych, jak i myśliwi z twoich okolic. Powinni pomóc. Ja szukając odpowiedniego menera jestem skłonna pojechać dalej niż niektórzy. Ale ja mam plan , cel i cholernie długą drogę do niego. Nieźle usianą głazami.
-
No, dobra. A teraz pytanie do tych co na głogowskiej wystawie już byli. Jadąc od Katowic jeżdżamy do Głogowa. Np. dr.nr 12. Jak w samym mieście znaleźć obiekt [B]Hala widowiskowo-sportowa ul. Wita Stwosza[/B] . Wiem , wiem . Można popytać. Ale chociaż czy to na południu miasta, WSCH, ZACH CZY NA PŁ.KRAŃCACH. Cokolwiek, co by ułatwiło poruszanie się. Powtarzam , jedziemy z Katowic.
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
musia replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
Dzięki. Tak mi się wydawało. To tylko Leszno- Championów ma własne wymogi. -
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
musia replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
Przepraszam , że zachaczę o CWC. Wprawdzie od blisko 30 lat mam doczynienia z wystawami, ale też miałam ostatnio 11 lat przerwy w wystawianiu psa. Pytanie: Czy CWC przydzielone może być w każdej dorosłej klasie jednocześnie (niezaleznie od płci) - tzn. a)CWC w pośredniej + otwartej+użytkowej+Championów= 4 CWC na tej wystawie w psach i 4 w sukach. b)Czy 1 CWC suki, 1 psy c)Czy 1 CWC na rasę sorryy, że tak się wtrąciłam, ale mam wątpliwości. -
Kingula, nie śmiej się. Ja zielony - ciemnozielony uwielbiam od zawsze. Co do włosów. Z urodzenia blondynka. Zawsze włos długi zwinięty w rulon i spięty klamrą. Bo mogę to robić jedną ręką (druga sparaliżowana). Od 2-3 sezonów mąż zaproponował mi rudości. Czego się nie robi dla kochanego mężczyzny. No i ma różne odcienie (zreszta razem wybieramy farbę - gust ma). Farbuje je mój małżonek perfekcyjnie. Przymierza się do pasemek:lol: Od października późnego mam też krótką , prostą fryzurę. Taką by sobie poradzić jedną ręką. Miałam tylko podciąć grzywkę. Znajomy , młody, szalony fryzjer skrócił ją, potem podciął trochę końcówki, potem je trochę wystrzępił. A potem kazał mi spojrzeć w lustro. Powiedziałam- tnij. I zamienił się w EDwarda Nożycorękiego. Jego matka nic nie mówiła tylko "mocno" zajęła się swoją klientką. Wróciwszy do domu, zrobiłam makijaż i mąż rzekszły: no...., boję sie ciebie, agresywna jakaś jesteś dał:calus: :buzi: . Warto było.
-
Jest zima, ja na Głogów planuję.: Nowo kupione na tę okazję sztruksy (ciemna, soczysta zieleń), ciemnozielony golf, ciemnozielone zamszowe adidasy (ze względu na moją ułomność - wygodne obuwie). Jak zawsze gwizdek z poroża na rzemyku. Opus na niego reaguje. Machoniowe włosy.
-
Asiaczek, spokojnie. To tylko formułka. Ja mam przecież gończego polskiego (rasa bezpłatna) a też mam taką informację. Podejrzewam , że to dla tych , którzy zwykli opłacać psa bezpośrednio przed wystawianiem. Wtedy - [B]"płać 100 zł".[/B]
-
Dostałam właśnie kartkę zgłoszenia z numerkiem . Ale bez numeru do przyklejenia. Trzeba będzie stać do sekretariatu.
-
[URL="http://smooth.collie.pl/"]Noelani[/URL] Pan z bródką to był właściciel drugiego gończaka jego starszego brata MAURA (bardziej utytułowanego psa). Ja wyszła później , taka bardziej krągła, w długiej brązowej spódnicy, takiej bluzie , z rudymi , krótkimi włosami. Siedziałam przy oknie w drugim rzędzie.
-
Sędzia Śliwka jest chory, nam też zmieniono na innego sędziego.