Jump to content
Dogomania

musia

Members
  • Posts

    1888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by musia

  1. Dzięki Kumpelko. Kochani nadal szukam skrawka miejsca w aucie. Po prostu towarzyska jestem. Mogę dosiąść się do waszego psa. Sama, [B]sobota [SIZE=3]24. 06.[/SIZE] [SIZE=4]Katowice - Kraków[/SIZE][/B]
  2. To i ja się wpiszę Szukam dobrej duszy, która zabrała by mnie samą do Krakowa w [B]sobotę [SIZE=3]24. 06.[/SIZE][/B] [B][SIZE=4]Katowice - Kraków[/SIZE][/B]
  3. Przepraszam, że nie w temacie, ale poszukuję kogoś "niemieckojęzyczno piszacego" do przetłumaczenia z polskiego na ichni listu do hodowcy.
  4. wysyłam priva
  5. no właśnie, tak chciałam napisać. Swoja drogą dość wcześnie wypisali listę
  6. [URL="http://www.zkwp.d6.pl/"]http://www.zkwp.d6.pl/[/URL] tutaj[B][FONT=Arial][COLOR=#ffffff]liLISTA ZGŁOSZEŃ - WERSJA ROBOCZA ILISTA ZGŁOSZEŃ - WERSJA ROBOCZASTA ZGŁOSZEŃ - WERSJA ROBOCZA[/COLOR][/FONT][/B]
  7. A my raczej rezygnujemy. Opinie o naszym sędzi nie są pochlebne. A szkoda, tak blisko.
  8. musia

    Zakopane 6.08.2006

    Odgrzewam temat Zakopanego TAk myślę - jechać nie jechać. Sędzina ok, tyle, że wyprawa a pociagiem mi się nie chce. Dobrze , że zgłoszenia do [B]20.07.[/B] Może znajdę jakiś transport dla gończego polskiego (rozmiar średni).
  9. A która to posokówka bawarka??
  10. Gończe polskie na europejskiej Nemrod Kłusująca Sfora - Zwycięstwo Europy 2006 i BOB :multi: Szabla Kłusująca Sfora - Młodzieżowe Zwycięstwo Europy 2006
  11. Tak , tak wygląda dziadek tych szczeniąt:lol: :cool3: A, że w dobrej kondycji [COLOR=blue][B]dziadziunio :evil_lol: [/B][/COLOR][COLOR=black]to się chwali.[/COLOR]
  12. To jeszcze dodam - Książu [B]SAMBA Kłusujaca Sfora[/B] (SALMA od Kajki 777) zobyła [B]I dosk Zw.Mł BOB Bis Ras Polskich II BOG[/B] . Brawo Aniu, gratulacje dla rodzinki.
  13. [B] Jest niesamowity -[/B] to o moim interlekutorze mowa - cerpliwy nieziemsko. Właśnie próbuję się umówić:lol: :cool3: :oops:
  14. Jak co dam znać. teraz męczymy we dwoje stronę Opusa. Jest niesamowity
  15. Magda - na południu zapraszamy do Wapiennicy. Komorno trzeba ustalać terminami
  16. No tak - tak myślałam, że to odczytasz w ten sposób - A właściwie chodzi o to , że jak masz psa i plany , to rodzina wprowadza w nie niekiedy zamieszanie. Nigdy pies nie przeszkadzał nam, w naszym katowickim życiu rodzinnym. Gorzej ostatnio na Węgierskiej Górce. Teściowa niefrasobliwie zblizyła się do krawędzi "warzywnego iogródka" i Opus szczęśliwy z nadzieją na piłeczkę , zrobił rundę do okoła niej . Także przez jej ogródek. Ciężko było. Zaradziliśmy zakupem siatki . Ale co moje zwierzę wymyśli, to nawet on sam jeszcze nie wie. A dziadkowie przy 14 letnim ONku nie pamiętają, że też tak było.Oszczekiwanie taczki , łopaty z ziemią. Wygrzebywanie kamieni, cwały po ogódku, kradzieże rękawic. Ujadanie za ogrodzeniem. Teraz te zachowania u młodego ich irytują. Starzeja się "starzyki".
  17. Oj tak - życie rodzinne może utrudniać życie z psem. Ja mam szczególna sytuację szkolną i zdrowotną Witka i właściwie 24/24 przy synu. Z drugiej strony właśnie te wystawy, konkursy, wyjazdy na ścieżki lub do zagrody - to są te chwile wytchnienia i momenty dla odzyskania równowagi psychicznej. Do Magdy - nic z waszych uwag komp nie dało. Nadal błąd
  18. Asia, dostałaś moje PW?
  19. Magda , będzie jeszcze okazja sprawdzić Kumpla. Jak tylko sprecyzują się nam nowe plany - damy znać. Im więcej się będzie chciało tym więcej się osiągnie. A Opus po wczorajszym wyjeździe odsypiał, a my znaleźliśmy nowa dziurkę w psie - tym razem na uchu. Co takiego jest w moim uległym psie, że inne ...
  20. A ja właśnie chyba jako pierwsza - relacjonuję pracę ogarzo-gończą na zagrodzie dziczej w Komornie. Obecni byli: OPUS K.S.; GAWRA z B.M (Edka) - gończe oraz ogary JAŚMIN Olfactus i REMIZ Nadbużanskie Granie. Wchodziły w różnej konfiguracji - z czego najlepiej wspólnie głosiły Opus i Gawra. Z resztą Gawra wprawiała w ruch psy , szczególnie Remiza , który zapamietale jej wtórował. Jasiek bardzo ładnie pracował z Opusem w zagrodzie (gończak dawał sygnał a ogar po chwili ciagnął takoż), bo poza to ten ogarczyk chciał zjeść moje maleństwo. Mimo wszystko cała ekipa zadowolona z pracy naszych psów. A Remiz wyrasta na dzikarza wśród ogarów. Opus potwierdził "dzikarza" wśród gończych. Trzeba było go słyszeć jak głosił gdy inne były w zagrodzie,a jak wszedł to trochę potrwało gdy zmachany wyszedł. Dziki całe, choć ich własciciel miał obawy czy pani Jaśka nie "pogryzła" kabany. To tyle z zagrody dziczej
  21. musia

    Ogarowe Maluszki

    o właśnie też to widzę. Nawet naciskałam licząc, że mnie przeniesie.
  22. Hani musisz wierzyć. Wie co pisze. sama hoduje i zna jak nie wielu
  23. Dziękuję. Faktycznie , gdy wgraliśmy wszystko, okazało się co jest żle. Muszę wyrzucić, zobić raz jeszcze i wgrać. Czowiek uczy się na błędach. Poza tym ona jest darmowa , przez co jest limit godzinowy. Była na próbę . teraz myślimy o płatnym. Księga gości jest w budowie, bo muszę podjąć decyzję , którą wziąć. A nie jest ona za surowa??? Z drugiej strony tak lubię - przejrzyście, konkretnie itd. A ze smyczą i obrożą tak było naprawdę. Zresztą kiedy musiałam uśpić kundliczkę na tydzień przed maturą , to też jak z talizmanem poszłam z jej smyczą na maturę. A maturę z j. rosyjskiego w dużej mierze zdałam dzięki niej, kynologii, chartu afgańskiemu i dogowi niemieckiemu oraz różom. Ale to już inna historia ... dzięki za uwagi. Jutro , w poniedziałek zaprosiłam 2 ogary - Jaśmina i Remiza na wspólny wypad do zagrody dziczej. Będą poznawały dziczki, a mój sobie przypomni jak należy prowadzić dzika nutą głęboką.
×
×
  • Create New...