-
Posts
1888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by musia
-
No i o to mi chodziło. Co do wad - wszystkie szczenięta z hodowli "zwiazku kynologicznego" (po wypełnieniu wymogów reproduktora i suki hodowlanej - rodzice) mają metryczki wymieniane na rodowód. Bez względu czy jest i 4 - 14 sztuk. Czy są zdrowe czy mają jakąś wadę (wtedy jest odpowiedni zapis w rodowodzie). Poza tym jeżeli hodowca wysłucha tego co tu napisałaś. Odpowiesz na jego pytania, przekonasz go , że chcesz tego psa, że planujesz to i to - to często gęsto pójdzie ci na rękę. Możesz uzgodnić się na spłaty ratalne (a są tacy , którzy pozwolą ci spłacać psiaka w dogodnych ratach). Są tacy , którzy mają już kilku mięsięczne psiaki. Są tacy, którym psy kilkulrtnie się nie sprzedały , a np nie mają pasji łowieckiej. Sorry , reszta za chwilę
-
I jeszcze jedno pytanie do Jinny Skąd jesteś??. Gdzie mieszkasz na Ślasku? Możemy się spotkać, pogadać
-
Ludek - Empik stawia nas w tej dobrej sytuaCJI, ŻE MOŻESZ PRZEJRZEĆ A NAWET PRZECZYTAĆ czasopismo. Zapraszam do lektury "psów myśliwskich" - to dla kynologów exstra gazeta. Jak najbardziej o psach , ale zachacza też o sokolnictwo i ogromną masę tematów myśliwskich.
-
Do Jinny. Napisz proszę dlaczego gończy. Dlaczego nie foksterier krótkowłosy, pinczer średni czy inny "rasowy" pies. Dlaczego nie mieszaniec. I nie traktuj tego jako napastliwość czy podpuchę. Jeżeli mi odpiszesz będę wiedziała co ci poradzić.:lol: :razz:
-
:lol: No to tak jak mój. Jeździ ze mną w tyle. On za siedzeniem kierowcy na kanapie. Po chwili już chucha du ucha męża, za chwilę je podgryza. A gdyby Andrzej nie zareagował - to namiętnie mamle (zrsztą bardzo delikatnie).:lol: Tyle, że jak nam się zdarzy być z mężem w szczególnym nastroju:oops: i w końcu lekko go ugryzę w uszko, śmieje się, że ma do ucha Opusa, . Gdy jeździłam z przody mając koński ogon, po chwili, miałam zlepek , bo Opus kładł głowę na oparcie i bawił się moimi włosami.
-
Jinny Al - ja już po raz któryś pisać o tym nie będę. Arima trochę mnie wyręczyła. Staramy się by przyjęto naszą rasę w poczet FCI - udawadniając , że hodujemy rasowe (rodowodowe ) psy i , że jest to rodzima rasa a nie kundelki. Proszę napisz mi na PW ile jesteś w stanie wydać na niego (oczywiście rasowego gp z metryką) , jakie masz wobec niego plany , a może coś poradzimy.
-
Odnośnie wycia. Ja jestem zmuszona być 24 h/24 h w domu. Oczywiście zdarza mi się wychodzić. Pies przez blisko połteora roku jest ze mną. Gdy wychodzę do sklepu - mówię - idę na zakupy - zaraz wracam , czekaj. I schodząc słyszę, że jest cicho. Oczywiscie zdarza się mu jedn, dwa czy trzy szczeknięcia - ale to sporadycznie. Mogę wtedy robić i godzinne zakupy i jest cisza Wyczuwa jednak gdy jadę gdzieś na dłużej. Choćbym i mówiła mu , że zakupy , że zaraz wracam. Po prostu wie. I nawet gdybym wróciłam po półgodzinie - to wszystko wskazuje na to , że widział róznicę. Ale tez nigdy nie zdarzyło mi się wrócić i zastać wyjącego psa czy szczekającego. Mileliśmy tylko jeden wypadek gdy zdrapał nam drzwi. Wylądowaliśmy z dzieckiem w szpitalu , na cały dzień. Mąż podjeżdżał co 3-4 godziny by go wyprowadzić itp. Nic to nie pomogło. Drzwi były zdrapane. Inna sprawa, że pies podrózuje znami bardzo często. Ale do szpitala czy na pogrzeb trudno było go wziąć ze sobą. No i jeszcze jedno. Pies dorasta , zachowuje się spokojniej. A sąsiadka wie kiedy wychodzimy na dłużej ( bo przez chwilę namietnie szczeka) , a poza tym stwierdziła. Trzeba było go do mnie przyprowadzić.:lol:
-
A nie - łowiecki
-
[quote name='Zeliika']Czy ktos zna Zygmunta Labedzkiego, przypisanego do VI grupy?[/quote] przyłaczam się do pytania. Czy ktoś zna tego sędziego?. Czy ocenia on coś ponad VI grupę. Czy zna nasze polskie rasy? Zeliika - ze swej strony będę się dowiadywać. A i pytanie w 2 stronę - Liliana Bachurzewska - też VI grupa, coś wiecie.?
-
Wprawdzie "młodym handlerem" nie jestem, ale po obserwacjach z boku mogę coś powiedzieć. OPUS miał 4 miesiace? jak Kasia (Pearl) go pierwszy raz postawiła. I to nie na wystawie, ale normalnie na dworze , na malutkim wydeptanym skrawku. Obok przejeżdzały samochody, a mój pies jak po dotknięciu różdżką spijał z ust wszelkie komendy Kasi. Patrzyłam zauroczona i zazdrosna, że tak nie potrafię. W marcu miał 7 miesięcy, przed wystawą w Katowicach, na pustym ringu poprosiłam Gosię (od kropek i posokowców):lol: by przebiegła psa. Widziała go pierwszy raz. Szedł jak na sznurku. Od niej wziąłam hasło "kłus" , co do dzisiaj owocuje - bo biegamy coraz lepiej. pażdziernik - Zabrze. Już po ocenie , a przed finałami grup juniorskich, Asia -flashka- g ustawia mi psa do zdjęć rodzinnych hodowli. Pierwszy raz ma go w ręku. Ale w jej rękach jest jak plastelina, może z nim zrobić wszystko. Potem użyczyła siebie na grupę juniorską. No i tydzień temu Głogów. Jest z nami Kasia. Ma swoje obowiązki, ale znajduje jeszcze czas na przebieżkę z Opusem po pustym ringu. Trzeba widzieć , jak wyprężony, zahipnotyzowany biega po ringu.Zapatrzony w nią. Nie, nie wystawiała go. Ale Opus po takim treningu jakby się aktywizuje, skupia. Mnie samej jest wtedy łatwiej go opanować. Owocuje to dobrym wynikiem (chociaz sama zawaliłam wiele). Przed grupa Opus idzie na chwilę w ręce Kasi. Wychodzimy z grupy. Dlaczego się tak rozpisałam.Bo handlerzy z psem pierwszy raz widzianym umieją coś zrobić. Bo majac swoje lata, zazdroszczę młodym prezenterom tego , co mogą zrobić z psem. Uczę się od nich, podpatruję. I z tej dyskusji coś wyniosłam. Kasia ! :lol: :evil_lol: - Puszor musi poćwiczyć nagradzanie pośród psów.Chyba zjadę do Katowic o 8-mej, by to przećwiczyć. No i statyka. Dużo pracy przed nami.
-
No ubiegłaś mnie. A już miałam napisać, że Falconarius da podstawy w BŁ.
-
Co do zwycięzcy beagle, wygrał pies Niemca, nie pamiętam tylko czy z championów czy z innej klasy. Po beagle'ach wchodził dalmatyńczyk i gp. A zwycięzca beagle wygląda tak: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/7169/pict0075x3cl.jpg[/IMG][/URL]
-
Wczoraj w TV widziałam mnóstwo klatek z żywymi królami. Pewnie tymczasowo trafiąś do schroniska, bo kto w tym momencie myśli o zwierzętach. Chociaż przyznaję, : co z ptakami turla się po mojej głowie. I ile zginęło.?
-
Tak jak pisała nice... To hale wystawiennicze. Miałam tam być dzisiaj przez cały dzień. Wyrwać się z domu poogladać gołębie. Ale wczoraj i dziś siedziałam nad projektem strony Opusa. I zapomniałam o niej. No i po południu podano info. Miałam dużo szczęścia. Dzięki Opusku
-
Tak jak wcześniej pisaliśmy. Musimy jecze poczekać kilka tygodni. W lutym PZŁ ogłosi wykaz konkursów i prób dla psów myśliwskich. Z reguły wszystko zaczyna się z poczatkiem kwietnia. Pod Warszawa też sa jakieś konkursy.
-
No to pytanie do Agi. Jak tam alkoholowe rodzeństwo. Od dobrego półroku ani widu, ani słyszu.. Rozjechały się i cisza. Jedno maleństwo to przecież w Niemcach siedzi.
-
[quote name='zaba14']Dostałam zdjęcia więc wstawiam ;) [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/9680/img29496yp.jpg[/IMG] [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/5052/img29517ga.jpg[/IMG] [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/7726/img29525gi.jpg[/IMG] Śliczny pies i dostał bardzo fajną rodzinkę :)[/quote] Na tym pierwszym jest niesamowity , taki niepokojący jak u Stephan Kinga
-
Pani Larska jest właścicielką znanej od lat hodowli basset hound "Z gangu Długich" , Hoduje też PONy (moze krócej niż bassety). Ja wiem tyle. Czy ma do czynienia z innymi rasami tego nie wiem. Dla nas zawsze bardzo miła na ringu i poza nim (wtedy jeszcze miałam moja bassecicę).
-
No ja wystawy swoje datuję o 20 lat wcześniej (1978), ale wtedy młodego prezentera
-
Marcino, Prosisz - masz Psy, kl. Poś. 518 BRIAN O'KELLY von der Schonen Lausitz. hod K, R Fechner wł. K,S Fechner, Cottbus
-
pasQda:shake: nieładnie.:shake: Mener zwrócił uwagę na fakt, o którym wielu nie wie. Wystarczyło odpowiedzieć tak jak powiedziałaś, ale bez ostatniego zdania. A jeszcze powiem tyle, że na łowieckim , gdzie jest dużo myśliwych i którzy faktycznie mają psy polujace też musimy uświadamiać , że w konkursach biorą udział tylko rodowodowe. I uwierz , nie reagują tak jak ty.
-
Asiaczku, a jak na przygotowawczym wdzięczyłam się do Gusio - Pręgusio - to niesłyszałaś.:mad: :oops: Oj niedobra:lol:
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
musia replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
jo-jo. Tak jak pisała Elitesse. Jesteś w lepszej niż my sytuacji. Zgłaszaj bezpośrednio w Zarządzie Głównym. Możesz elektronicznie , możesz osobiście. Osobiście nawet lepiej. Skseruj karty ocen i podejdź. Ja będac w Katowicach , nawet do oddziału nie zachodziłam tylko elektronicznie przesłałam. A pewnie zdarzy się tak , że mając oryginały karty ocen (które przedstawisz) szybciej ruszy machina. Nie wiem czy nawet wtedy będziesz zmuszona czekać te 45 dni na wyniki z oddziału ostatniej wystawy. -
No i 2 foty z naszego ringu. Jakaś znana nam kropka:lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/430/pict0004dog8og.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/2808/pict0007dog9hv.jpg[/IMG][/URL]
-
Ja to mam szczęście do basków. II raz na BISie Zawsze stają przedemną [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/4567/pict0092dog3li.jpg[/IMG][/URL] a tu [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img295.imageshack.us/img295/2982/pict0100m7dm.jpg[/IMG][/URL] Pręgusio jedne no i 2 samotne ale ruszone, toteż nie wstawiam:lol: