-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Romas
-
Florance! Chce Cie pocieszyc .Na pewno Twoja psinka zaraz pojmie w czym rzecz.ylko troche konsekwencji.Trzeba pilnowac pieska przez kilka dni zeby nie mial okazji zalatwiac sie w domu czyli sledzic go non stop.I jak tylko kuca do siusiania to laps na rece i na dwor.Po kilkt takich akcjach powinien zalapac. Moja suczka najpierw robila na gazetki w domu ale zaraz kwarantanna sie skonczyla i zaczelam wychodzic z nia ( 7me pierto w bloku) .To czasem cala droge winda trzymalam ja na rekach a lekka nie byla. I nie wracalam do domu az sie nie wysiusiala.Chodzilam i chodzilam i chodzilam wkolo bloku do znudzenia. Aaa, no i mowilam "rob siusiu".Ta mantra po kilku dniach skojarzyla jej sie z czynnoscia i dodatkowo przyspieszala proces. Trzymaj sie i nie lam :D Poczatki sa trudne :D
-
[quote]Tylko żeby sobie nie zakodował, że sika się na śnieg, bo do przyszłej zimy może nie wytrzymać [/quote] :lol: :lol: :lol: A ta stronka o odczulaniu co podalas Malawaszka to wlasnie odczulanie biorezonansem na ktore chce isc.Tyle ,ze trzeba przestac brac srodki antyalergiczne a je teraz akurat mam goracy okres w pracy i nie moge sobie pozwolic na siapienie z nosa. Nienawidze alergii :evilbat:
-
[quote]problem z płynnym oglądaniem, bo nie bezpośrednio mozliwości wczesniejszego zapisania filmu na dysku i trzeba mieć szybkie łącze żeby to chodziło płynnie on-line.[/quote] No wlasnie ,szkoda ale nie mam szybkiego lacza i niestety film co chwila rwie rwie mi sie.Ale chociaz sobie popatrzylam na kadry z pieknymi sznaucerami. [quote]Zaraz zaraz, a to co? [/quote] To Dorotaczku ,wyraz mojej zazdrosci :-).Tak mi ciezko isc w sobote rano do pracy ,ze nie masz pojecia.To choc sobie pogadam i pozlosliwie sie i zaraz lepiej :-) Ja tez jestem alergikiem i wiecie co ? Od ponad roku biore szczepionke ,na kurz,plesn i grzybki.Najpierw kilka miesiecy raz w tygodniu.Teraz raz na miesiac .Nie ma najmniejszej poprawy ,jest wrecz gorzej. Jak nie jestem na lekach to tak mnie swedza oczy i skora ,ze mozna sie wsciec ,ze o katarze nie wspomne. I tak sobie mysle ,ze chyba pojde na biorezonans ,moze to pomoze.
-
Dorotaczku :D dzieki za wstawienie linku,piekne sznaucerki !!! Tylko filmik mi sie zle sciaga .Ciagle buforowanie i buforowania i co ruszy kawalek to znow staje i buforowanie.Ki diabel. No ale moze jak wroce z pracy to cos uda sie z tym zrobic. Czesc ludziom pracy :D A leniuchom nie czesc :D
-
Ha, to ja tak mialam z Labradorami.Nawet juz rozmowy z hodowca rozpoczelam w sprawie tego Labradorka dla znajomych ,z hodowli z papierami egzemplarz wystawowy a oni wzieli sznuacera olbrzyma !!!A najpierw to sie zaklinali ,ze sznaucera nigdy :D I wierz tu ludziom .
-
Zabij a nie wiem ile kosztuje :-) Trzebaby zadzwonic.Chyba za domek czteroosobowy z lazikna i aneksem kuchennym placilysmy 120zl za dobe,a bungalow chyba 200 pare.Ale nie chce zmyslac i nie bierz tych cen jako pewnik. Poza tym bylismy poza sezonem ,w maju.Podobno na tegoroczne lato juz sa miejsca wykupione (ogolnie nad morzem ) bo szykuja sie straszne upaly.
-
[url]http://www.poddabie.pl/witaj.htm[/url] Na tej stronie sa info.Ja mieszkalam w osrodku Sloneczna Polana.Ile za bungalow to nie pamietam ,bo to bylo dwa lata temu. W kazdym razie miejsce urokliwe. Bylismy tam o w ok. 30 osob i drugie tyle psow.Za punkt honoru postawilismy sobie zeby zostalo po nas jak najlepsze wrazenie .A wiec sprzatanie po pieskach ,trzymanie na smyczy w osrodku ,porzadek na kwaterze.I wlasciciele osrodka powiedzieli ,ze dawno nie mieli tak kulturalnych wlascicieli psow u siebie .Milo zostawic dobra opinie. A w pobliskich lasach ,tuz za osrodkiem cudowne spacery i szalenstwa.Ech...pojechalabym :-)
-
Hej ! :D A Wy juz na nogach i o majonezach tak z rana ,bleee ja rano nie moge myslec o tluszczu .A wieczorkiem to i owszem :D Co do miejsca gdzie ew. moznaby zrobic sznaucerkowy zlot. Z doswiadczen obozow klikerowych -najlepiej jakby takie mijsce znalazlo sie w miare w Centrum Polski ,wtedy wszyscy maja mniej wiecej rowna odleglosc do pokonania. A z fajnych miejsc,ale nie w Centrum,to ktoregos roku oboz klikerowy byl w Poddębiu.To jest miejscowosc na d morzem.Maja swoja stronke w necie. Tam dookola lasy i lasy,domki kempingowe ,drewniane z lazienkami a jak ktos chce bungalow z kominkiem i TV.Miejscowosc scisle turystyczna. Moze tak w wekend majowy ???
-
Kochani! Ja tez apeluje ,zrzucmy sie wlasnie chocby po 10taku,nie zostawiajamy Malawaszki samej z tym problemem. Niedlugo zacznie sie wysyp niechcianych wiosennych miotow :( smutne to wszystko ....
-
Jest jeszcze hodowla Pueblo ,tez do odszukania przez Katalog sznuacerow albo google. W Pueblo maja teraz szczenieta. Jest suczka do sprzedania w Elitesse(Wroclaw) ,ogonkowa :-) I duzo miotow szykuje sie na przelom maja-czerwca.
-
Nooo,coz moge powiedziec :oops: swiete slowa Pani Dobrodziejko.Ale...nie mozna dac sie zwariowac.Wiec jak Jostra ,raz na jakis czas zamknie bank i pojdzie z psem to dziura w niebie bedzie ? :D :D Pomarzyc fajna rzecz :D To fiolecik na zmartwienia :drinking: hi ,hi wpadne w uzaleznieni.
-
[quote]Dobra - zamykam bank i idę z psami na spacer, a co mi tam [/quote] No widzisz i to jest prawidlowe myslenie.W koncu nie sama praca czlowiek zyje.A niektorzy ,jak ja :D ,traktuja wogole prace marginalnie :D cale swoje sily koncentrujac na sznaucerkach . I tak trzymac :D
-
Dziewczyny dajcie juz spokoj pracy.Idzcie lepiej z pieskami na spacer :D .Ja wlasnie bylam . I moja biedna Zuzanka wygladala zupelnie jak Atos ,jego zdjecia do obejrzenia w Galerii :D . Miala ogromne kule sniegowe na lapach i wlosach pod brzuchem.W koncu musialam ja wstawic do wanny inaczej nie moglam tych kul sie pozbyc. Ale powialo mi wiosna.Jest zdecydowanie cieplej. A moj sznaucerek miotal sie po zaspach i tylko co jakis czas patrzyla na mnie i jakby mowila "fajnie jest ,fajnie ". Nie moge sie nadziwic ,ze ona ma 9 lat a zachowuje sie jak mlody pies.A energi ma tyle ,ze dwa inne jeszcze by obdzielila.Niestraszne jej spacery w zadna pogode,zawsze gotowa do zabawy. Co tu duzo mowic kocham sznaucerki :D To fiolecik za sznaucerki :drinking: i Dzien Kobiet . Nie wiem jak ja pojde do pracy taka fiolecikiem nabomblowana :D
-
No bomba!:-) Wlasnie tak wygladala przed chwila moja Zuzia po lesnym spacerze. :modla: [size=6]Wiosno przyyyyjdz[/size]
-
[quote]Wszystkiego Najlepszego drogie Panie [/quote] Dziekujemy bardzo :D To ja tez fiolecik od rana,trzeba mi sily zeby dzisiejszy dzien przetrwac :D :drinking:
-
[quote]Eeeeeeee, a ja to chyba jestem feministka, bo bym nie chciala siedziec w domu jak "kura domowa"[/quote] Zawsze jest sie od czegos uzaleznionym ,od szefa,od pieniedzy ,od interesantow/klientow.Prawdziwa wolnosc jest w nas a nie w okolicznosciach. To ,ze ktos siedzi w domu nie znaczy ,ze jest kura domowa.Siedzac w domu mialam mase czasu na czytanie ksiazek,doksztalcanie (szkole pomaturalna druga zrobilam),kotki,pieski, wyjazdy ,robienie tego co chce. A teraz ...szkoda gadac ..praca,dom,dom ,praca i dopiero zamieniam sie w ...kurczaka z odcieta glowa,zap...rzam w kolko i nie widze przed soba nic. Nooo,widze ,ze mam depresja :D a wszystko przez Orsini ,to ona zaczela z ta praca i forsa :D Ide po prozac :drinking: A Agatka co jechala 18 godz. to dopiero musi miec depresje . Wspolczuje ,dobrze ,ze sie bez zadnych powazniejszych wypadkow obylo (no tylko ta stluczka kaski). Ech...czy my nie mamy fijola z tymi psami :D To dobranoc
-
Moze i dziwnych,moze mi zazdroscili i dlatego tak truli :D A co do nudy ,nie znam tego slowa.Tylko bedac na urlopach wychowawczych bylam prawdziwie wolna osoba, i moglam sie realizowac w tym co lubie. Ech...przeszlo i nie wroci :-) chyba zebym jeszcze jednego dzieciaczka wyprodukowala ...a latka juz nie te :-))) Ide,dziewczny i chlopaki....musze sie zajac odsniezaniem,bo niedlugo wyjsc z domu nie bedzie mozna taka zaspa sie tworzy . To nara :D
-
[quote]może gdzieś w Radzie nadzorczej albo Zarządzie jakiejś spółki akcyjnej, jakby się dostał na Prezesa, to od razu się zwalniam [/quote] To nie takie proste.Bo jest jeszcze sprawa Godnosci Osobistej :D .Ja nie pracowalam ,jak dzieci byly male,cos ok. 10 lat siedzialam w domu.To mnie ciagle znajomi niegrzecznie pytali "A Ty to sie wlasciwie czym zajmujesz,pracujesz gdzies czy siedzisz w domu ".Dajac mi tym samym do zrozumienia ,ze praca wychowawcza i praca osoby prowadzacej dom jest niczym . Miedzy innymi dlatego poszlam do pracy ,bo juz nie moglam zniesc tych glupich przytykow .A teraz narzekam . Kobiecie to nigdy nie dogodzisz :D Ale gdyby tak [quote]3, 11... [/quote] to bym nie miala nic przeciw temu......
-
[quote]Gołe 600 Ja też do średniej krajowej nie dociągam [/quote] To chore jakies. A co do sredniej krajowej to ja nawet nie bylam w jej poblizu.Czasem sie zastanawiam czy to wszystko ma sens,czy nie lepiej zajac sie sprzataniem po domach czy czyms rownie glupim a przynajmniej zapalata odrazu w brzeczacej monecie .Bo jak widac na konkretnych zawodach i wyksztalceniu daleko zajechac nie mozna. Eee,jakis pesymizm przez mnie przemawia...Precz z pesymizmem . Kupie sobie slicznego sznaucerka i zaloze hodowle :-) To choc polacze przyjemne z pozytecznym .Albo zaloze przedsiebiorstwo wyprowadzania psow. A w ostatcznosci bede na garnuszku TZ-ta i bede gospodynia domowa.To wlasciwie najprzyjemniejsze z powyzszych pomyslow-)
-
Ty sie dziwisz Malawaszka ,ze tak smutno gadamy.Czlowieka szlag trafia.Bo ja rozumiem ciezko pracowac tylko zeby jeszcze miec z tego forse.A tak to sie tyra i nic, a nie raz ludzie maja lata nauki za soba,lata szkolen i po co to wszystko Te pieski to stary numer.Maja hodowle i kilka suk ,i rozmazaja wszystkie suki na okraglo podkladajac szczeniaki tej ktora akurat moze miec szczeniata wedle przepisow ZK. W ten sposob moga sprzedac te same szczeniaki z metryka lub bez. O takich praktykach to sie dowiedzialam na samym poczatku mojej przygody z psami rasowymi. Kolezanka hodowczyni sznuacerkow mini,ktorej nazwisko litosciwie przemilcze,robila tak .I wcale nie czula wyrzutow sumienia. Kolezanki juz nie znam, ale z tego wiem ,ze ludziska tak robia. Jesli w hodowli jest duzo suk i hodowla ciagle ma szczenieta to na dobra sprawe nie mozna wiedziec do konca od ktorej mamy sa dane pieski. Co nie znaczy ,ze nie ma uczciwych hodowli :D
-
600 zl ,ale moze gola pensja a dodatki itp to wiecej .Bo jesli tyle faktycznie to nie oplaca sie.Wiecej zarobi na straganie na bazarze albo jako kurier albo w firmie sprzatajacej biura.
-
Ja to qwogole widze czwrno. W moim zawodzie (kosmetyka) to pracodawcy chca zeby coraz dluzej pracowac za coraz mniejszy procent (sporo kosmetyczek jest na golym procencie). W wyniku tego orze sie 8-10 godz dziennie ,za 30 %, co latwo sobie policzyc jaki obrot trzeba by robic na godziwa pensje ( jesli obrot dzienny jest ok. 400zl to juz cud) ,lacznie z sobotami przy ZUS-ie placonym tylko za 1/2 etatu i odliczeniu z kazdej zlotowki 22% VAT-u. Wiec na starosc marne widoki na emeryture, w dodatku. Ja mam wielkie szczescie ,ze udaje mi sie pracowac nie wiecej niz 6-7 godz dziennie ,na czym cierpi moja pensja. Gdzie sie nie odwrocic tam d...pa z tylu.Bo albo malo pracuje ,malo zarabiam i mam troche czasu na swoje pasje (psy ) ,nie wspominajac o dzieciach .Albo duzo pracuje ,tez tak sobie zarabiam ,i nie mam na nic czasu.A jesc trzeba. Do tyłka to wszystko. Dlaczego nie moze byc normalny czas pracy za normalne pieniadze.
-
Orsini ,co za czarne wizje.Optymizmu troche :D Na miejsce wypadku jedzie ekipa dohgomaniakow i znajduja Twojego sznaucerka i wszyscy zyja dlugo i szczesliwie :D
-
Taaa,moge sobie tylko wyobrazac jak sie czulas.I naprawde wspolczuje ,bo dyskryminacja jst szczegolnie bolesna.Wie sie ,ze pies ma szanse a tu z powodu niecheci sedziego kicha.Okropne. A ja tyle dobrego slyszalam o wystawach w Rosji,widac "wiatr " sie zmienil :(
-
Aleksandra i Jostra Gartuluje Wam dziewczyny ! :D :D Orsini ,rozumiem Twoje rozgoryczenie ,to faktycznie okropne :( ,coz wystawy w pewnym sensie sa loteria.Chociaz oczywiscie mi latwo mowic ,bo nie pojechalam takiego kawala drogi. No ale juz po emocjach .