-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Romas
-
Madziorka ,jak czytam ,ze Denis Cie tak podszczypuje i spojrzalam na jego zdjecie to wierze.Na tym zdjeciu ma wyjatkowo zadziorna mine :D super ,poprostu
-
[quote]Ale co byu mi bylo po najpiekniejszym psie swiata, jakby byl psycholem i gryzlby wszytsko co popadnie [/quote] To prawda.Psychika najwazniejsza ,bo z tym sie zyje,wyglad tez wazny ale nie tak jak zachowanie. [quote]dlatego ja sobe sprowadzilam suke z Rosji, bo oni w wiekoszosci maja psy o bardzo dobrej psychice, mocne [/quote] Tam na stronach tej hodowli bylo sporo sredniakow wartych grzechu :D Byl tez jeden z nieprawdopodobnie wysoko osadzonym ogonem i zakreconym na maksa.To brry ,odpada. Ale z tego co mowisz biorac psa z tej hodowli mozna liczyc na polaczenie dobrego wygladu z prawidlowa psychika. Warto w takim razie pamietac o tej hodowli. A wiecie ,ze mam juz klateczke dla przyszlego pieska :angel: .Chwilowo w tej klatce bardzo chetnie mieszka moja najmlodsza corka :lol: To jest jakis pomysl trzymac ja w klatce,przynajmniej nie psoci :lol:
-
[quote]Romas, bo cenie te hodowle i hodowczynie, jak byla w Polsce miala ze soba szczeniorka, super byl takie rozbrykany, nie bal sie, bardzo kontaktowy . Co do roznego typu, wiesz jakbys spojrzala pare lat w stecz na czarne mini to tez bys zobaczyla jaka przeszly przemiane . [/quote] To jest argument :D .Ja tez szukajac hodowli przede wszystkim poszukiwania zaczelam od okreslenia jaki charakter by mi pasowal.I podobaja mi sie te hodowle ktore daja zrownowazone i kontaktowe sznaucery. Dopiero potem patrze na wyglad.Choc w tej rosyjskiej hodowli na wygladzie im tez nie zbywa,bo niektore psy to maja tytulow na cala strone. To co mi sie rzucilo w oczy to brak przewodniego typu.Zwykle duze hodowle maja jakas linie eksterirowa. Ale to nie znaczy ,ze ja krytykuje czy cos ,poprostu taka obserwacja osoby po raz pierwszy stykajacej sie z ta hodowla. Co do czarnych mini to wiem doskonale jaka przeszly przemiane.Od kilku lat obserwuje ta rase,mialam kolezanke hodujaca mini,moja siostra ma mini z Samantino( 9 letnia) .I jasne jest ,ze dzisiejsze miniatury roznia sie znacznie od tych sprzed 10 laty . ja to nawet boje sie troche tych zmian co nastepuja w sznaucerach ze4by nie wyszlo jak z ON-ami co zamienily sie z psow pracujacych w jakies biedne kaleki .
-
[quote]Dlaczego piszecie, że nie powinno się podawać imienia? [/quote] Ja tak uwazam ,bo po co zlodziejowi ulatwiac zadanie.Podobnie jak adres imie latwo odczytac z adresowki a pies wolany swoim imieniem moze byc ufniejszy. To co naprawde niezbedne to kontakt do opiekuna,tel stacjonarny czy kom.Jesli ktos znajdzie naszego psa i chce oddac to mu wystarczy a jesli ktos chce go zatrzymac to zadne zapiski na adresowce osobistych danych nie pomoga. Tak samo pisanie na wyrost o nagrodzie moze zachecac do kradziezy. Tak sadze.
-
[quote]ale dlaczego tak jest u Was??? bo u miniatur jest kupa szorstkich na plecach a miekkich na lapach. wiec czemu tak nie moze byc u sredniakow? [/quote] Tego jeszcze nie wiem ale mam nadzieje w najblizszych latach sie dowiedziec ,jesli uda mi sie wystawiac mojego przyszlego sredniaka.Poprostu w miare jak sredniaki maja wiecej wlosa na lapach to maja mieksza siersc na grzbiecie.Trudno osiagnac rownowage. I inaczej niz miniatura,ktora jest psem ozdobnym , bardzo puchate lapy u sredniaka to jednak pomylka.To pies pracujacy ,przynajmniej z definicji,wiec jego owlosienie powinno byc utrzymane w granicach rozsadku.
-
Tak ,ja tez lubie dobrze owlosione sznaucery,lapy zeby byly obrosniete.Choc jak sie dowiedzialam to jest ze szkoda dla jakosc futra.Szorstki wlos przewaznie nie daje tak ,po amerykansku,owlosionych lap.A przeciez i sznaucerow powinno sie dazyc do twardego ,szorstkiego wlosa,to nie pudle.
-
Ola, obejrzalam wreszcie te rosyjskie sznaucery sredniaki. Bardzo utytulowane ale musze powiedziec ,ze na zdjeciach tak sobie wygladaja.Niewyrownane.Niektore maja okropne ogony. Ale tez wiele bardzo pieknych sznaucerow,piekne glowy,masywne ciala .Duzy rozrzut w typie przedstawianych psow. A powiedz Ola ,dlaczego napisalas ,ze jak sredniak to od nich?Z ciekawosci pytam,maja cos co szczegolnie Ci sie podoba.
-
Ja mam obsesje na temat adresowek.Poniewaz przezylismy tragedie ,wiele lat temu ,zaginiecia psa.Gdyby mial adresowke moze by sie znalazl. Wiec bardzo pilnuje zeby moje psy byly oznakowane. Moim zdaniem imie psa nieistotne. Istotne sa telefony ew. adres( ale to tez nie tak bardzo). Jesli pies sie zgubi i ktos zyczliwy chce mu pomoc to telefon jest najszybszym sposobem komunikacj,najmniej obciazajacym dla znalazcy. Zuzia na adresowce ma tel lacznie z kierunkowym i to wszystko.
-
Oj,ten co Justa dala zdjecie tyo juz calkiem ladny z glowy,nawet bardzo ladny.Ciekawe jak sylwetka ,one dosc dlugie sa. Gdybym miala apetyt na jakas konkretna odmiane /rase co u nas nie ma to bym sie nie wachala pojechac na Czechy po wymarzonego psa. kiedys nawiazalam bardzo mila korespondencje z hodowczynia z Czech ,chcialam kupic gryfonika a bylo to w epoce przed mailowej :D Ta pani pisala po Czesku ja po Polsku i dobrze sie rozumialysmy.I pojechalabym po tego psa....ale jak wam juz pisalam wzielam doga kanryjskiego :wink: a raczej on wzial mnie . Ale moje doswiadczenie z hodowlami Czeskimi bylo pozytywne. Jedyne co to nie wzielabym psa w takim ukladzie ,ze ktos mi podwozi szczenia wybrane tylko ze zdjec ,opisow.Musialabym sama zobaczyc miot. No ciekawa jestem Adrian na co sie zdecydujesz. Napisz do Czeskiej hodowli ,zobaczysz czy wogole sa chetni do sprzedazy i ile kosztuje taki psiak.
-
[quote]Haha Romas Wasze mi sie baaaaaardzo podobaja, szczegolnie na tej fotce razem . [/quote] O.K :D ,juz myslalam ,ze bede Cie bic ale skoro Ci sie podobaja to co innego :D Cosik mi sie ta rosyjska stronka slabo otwiera,ale obejrze sobie ichniejsze sredniaczkiz zainteresowaniem .
-
[quote]Waszeczko i takiego czarnuszka sredniego sprowadzic sobie z Cherniego Strazhnika od Mariny z Moskwy. Takiego moglabym miec .[/quote] Ola ,a daj link do linkowni zebym mogla sie pogapic ,prosze :D Szkoda ,ze nasze Ci sie nie podobaja :wink:
-
[url]http://www.schnauzer.cz/chst_raz.php?id=7[/url] Zerknijcie pod ten adres.Pierwsza z brzegu hodowla ,Astronauta,tam jest olbrzym p/s ,zreszta champion polski i jaki ladny ,bardzo juz blisko czarnego. Poogladam sobie i inne bo widze ,ze to jakies nieodkryte rejony pieknych psow :D [/img][/quote]
-
Obejrzalam z zainteresowaniem zdjecia z tej hodowli co Adrian dal linka.I musze powiedziec ,ze zdecydowanie nie jestem milosnikiem sznuacerow olbrzymow p/s.Ciagle jeszcze brakuje im elegancji sylwetki, sorry jesli kogos urazam.Mysle ,ze w najblizszych latach hodowcy beda tu mieli pole do popisu.Albo moze ten typ sznaucera bedzie juz zawsze sie roznil od czarnych. One (p/s) chyba sa dluzsze i maja inaczej osadzone uszy ,innne glowy i slaby wlos na lapach.To rzuca sie laikowi w oczy. Ale na pewno w tej akurat hodowli widac sporo pracy wlozonej w te pieski.Ciekawa jestem jak ten typ olbrzyma bedzie sie zmienial.
-
Ach ,jakie sliczne sredniaczki :D :D Chce oba !!!!
-
Chyba 30dziesci pare zl.Oplaca sie kupic ten wiekszy,bo wychodzi ,ze nizsza cena.
-
Przez 48 godz. po aplikacji nie mozna psa kapac.A potem juz mozna.Preparat dostaje sie do mieszkowa wlosowych skad powoli jest potem uwalniany wiec woda go nie wyplukuje. Choc ja osobiscie wole psa popryskac po kapieli i miec sprawe z ew. wyplukiwaniem z glowy do nastepnej aplikacji .A plywanie w np rzece nie ma znaczenia .
-
[quote]Po trzecie jak stosujecie FRONTLINE SPREV???TZN CZY PSIKACIE PSA PO CAŁOŚĆI CZY TYLKO na karku i plecach[/quote] Ja psikam po calosci ,bo tak napisane w ulotce dolaczonej do preparatu.Psikam tak zeby skora byla mokra i tyle psikniec ile orientacyjnie na wage Zuzi wychodzi. U mnie doskonale ten preparat sie sprawdza.
-
To bardzo mozliwe Mek ,jako ,ze wogole facieci sa z Marsa :D :D
-
[quote]Borysek zawsze mi przypomina taka sznucerkową maskoteczke [/quote] Tak ,mi tez ,ma bardzo smieszna mordke. Ale Edek tez niczego sobie kawaler.Dobrze zbudowany,przynajmniej w tym futrze tak sie wydaje :D Dorota a ja pomylilam na zdjeciach Gale Justy z Atosem ,bo tylko zobaczylam ,ze cos czarnego lewituje" to myslalam ,ze Atos ,patrze na podpis a to tym razem Galcia :D
-
Ech ,cos wam powiem ,bez obrazy. Ja juz Agatce odpisalam na FZ ,bo bardzo jej pomysl mi sie spodobal.Ale na marginesie tego tak sobie pomyslalam ,ze my Polacy jestesmy takim fajnym narodem. Strasznie lubimy takie ZGODY,takie Pospolite Ruszenia,Światelka do Nieba itp. A z drugiej strony tak samo lubimy sie klocic i dolowac...i wydaje mi sie ,ze tego ,chyba,nie da sie zmienic. Chociaz z drugiej strony nie umialabym zyc wsrod sztywniakow ,ktorzy takich hustawek nie przezywaja.Dodaje to smaku naszemu zyciu ,ze potrafimy nagle zebrac sie i roniac lzy wzruszenia rzucic sie sobie w ramina.Jaki drugi narod potrafi tak sie godzic ..i tak klocic :wink: jak my :D
-
[quote]hmm, a ja znowuż słyszałam, że jest na odwrót... że jak się nie wyrywa, to jest to pożywką dla bakterii. Szczególnie u niekopiowanych, więc chyba co człowiek to teoria [/quote] No wlasnie, dlatego ja sie nie upieram ,szczegolnie ,ze miniatury nie mam.Tylko ogolnie mowie ,ze sprawdza sie tez mycie uszu i wycinanie wlosow. Ale moze kiedys naucze sie wyrywania ,jak okaze sie to potrzebne,nie mowie nie :D
-
[quote]A co do kleszcza, to NIGDY się tego nie podejmę !! [/quote] Ja tez tak kiedys myslalam ,dwa pierwsze kleszcze urwalam w polowie ,bo tak sie spieszylam i brzydzilam a potem to juz poszlo z gorki :D [quote]No pewnie tez bym przeszedł na Twój system, gdyby nie zapowiedź weta, że piesek powinien mieć wyrywane włoski w uszach raz w tygodniu żeby uszko było czyste na bieżąco.[/quote] Ja musze sie przyznac ,ze ta rade wet. zlekcewazylam.Przemywam suce ucho takim preparatem do mycia uszu "oti costam ",wycinam wlosy wkolo i w uchu a nigdy nie wyrywam.Czytalam ,ze wyrywajac duzo wlosow na raz powoduje sie uraz tkanek ,wycieka osocze i jest swietna pozywka dla bakterii. Ale....mopja suka to sredniak ,moze miniaturom trzeba wyrywac ,bo maja zmniejszone przewodu sluchowe a duzo wlosow.Tego nie wiem . W kazdym razie wspolczuje :( ,tego bym ps nie mogla chyba zrobic .
-
[quote]Dziękuje wam... Ale sie przestraszyłam dzisiaj..Zresztą dalej sie boje.. [/quote] Nie ma za co ,my zawsze chetni do pomocy.A powaznie ,ciesze sie ,ze udalo Ci sie w pore pojsc do wet.Czasem czlowiek cos przeczyta,uslyszy a mozna dzieki temu zycie psu uratowac.Ja tez mialam ,jakis czas temu ,psa chorego na babeszje i tez dzieki korespondencji netowej w pore to zastopowalam. Pozdrowka dla Twojego Ozdrowienca :D Florance ,dodam jeszcze do tego co dorotak pisala ,kleszcza wykrecaj odwrotnie do ruchu wskazowek zegara.Chwyc peseta bardzo blisko ciala psa,przekrec kleszcza tak daleko jak Twoj przegob pozowoli,pusc ,chwyc znow i ponownie przekrecajac lekko ciagnij do siebie.On pusci sie skory z takim lekkim "pyk".Doslownie ,wtedy bedziesz wiedziala ,ze calego wykrecilas ,razem z lbem.Nie boj sie tylko leciutko nim krec i ciagnij ,nic na sile. I naprawde nie karc psa fiz. za sikanie,on maly jeszcze jest,daj mu czas.Pilnuj go ,ogranicz mu przestrzen,nie dawaj pic przed nocnym spoczynkiem ,w ostatecznosci porozmawiaj z wet.Ale nie karc psa,z powodu naturalnej czynnosc ,ktora poprostu przez niezrozumienie jest zalatwiona nie tam gdzie trzeba.Moze trzeba mu jasniej pokazywac ,ze tylko sikanie na dworzez spotyka sie z nagroda i zachytem a sikanie w domu powoduje ignorowanie psa.Pies to istota spoleczna i nie lubi byc poza nawiasem. Spieszac sie bedziesz naciskac na psa i znerwicujesz go.
-
Tak jak bylo powiedziane,choc Go juz nie ma wsrod nas, to nadal naucza .
-
Piekna Lunka :D :D ja tam bym nic nie robila ,fajnie wyglada,moja Zuzia pod koniec zimy zawsze tak wyglada.