Jump to content
Dogomania

Romas

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Romas

  1. Nie mam nic fajnego chociaz ....nie wiem tylko czy cenzura pusci .....eeeee nie pusci bo obsceniczne .....
  2. Orsini nabrala wody w usta ? :D
  3. Orsini ,to zdjecie to ....czyje ? Bo na ogol zamieszczamy tu zdjecia swoje oraz zwierzatek domowych :D ,to jak mamy to rozumiec :D :D
  4. Widze ,ze juz skonczylyscie sniadanko Wielkanocne :D ,to tak jak ja.I czuje ,ze mam salatek i roznosci zapakowane po wreby.Chyba mi niedobrze :shake:
  5. [img][URL=http://www.imageshack.us][img]http://img185.exs.cx/img185/2149/cltf0000093fz.jpg[/img][/URL][/img] To moja ostrzyzona Zuzanka usmiecha sie do Was Światecznie :D . A Doris jak pieknie zrobiona ,w nowej szacie smialo kroczy w wiosne :-)[/quote]
  6. piekny Mili Sznauceromaniacy ! Wszystkiego Najlepszego z Okazji Nadchodzacych Świat Wielkanocnych. Pogody Ducha ,Zdrowka,Świetego Spokoju i Okazji do Spacerow z Pieskiem (byle nie z powodu przejedzenia :D ). Moja Zuzia jest pieknie ostrzyzona.Ach ,jak ja lubie ja w takiej krociutkiej fryzurce.Moze uda mi sie ja uwiecznic porzyczonym cyfrakiem to zaraz sie Wam pochwale. Lece robic salatke jajeczno -warzywna .To Pa ! Robin! Mojej suce tak okresowo rudzieje futro jak na sloncu lezy ,a poniewaz twoj piesek jeszcze bardzo malutki to mysle ,ze faktycznie jak bedzie zmaina wlosa to mu to przebarwienie zniknie. Ale on jest rozkosznie malutki .... :D piekny :D
  7. Och Florance ,ciesze sie ,ze Boryskowi lepiej .Na pewno nie zwroci ,daj mu tylko ociupinke zeby mial czas oswoic sie na nowo z jedzonkiem .Trzymam kciuki. Fajnie ,ze trafilas na takich wet. ktorzy sa przejeci tematem ,choc bad. krwi by nie zaszkodzilo.Mowie to po doswiadczeniach z choroba mojego psa,gdzie dopiero bad. krwi pokazalo jak strasznie Toro byl chory . Ale oczywiscie Borys jest mlodziutki i to na pewno zupelnie inna sprawa. Agatko !!!! Gratulacje dla Dengiego !!!!!
  8. To co napisalas Agatko o tym piesku to dokladnie odnosi sie do mojej Zuzi.Tez byla dzika jak ja wzielam . A przeciez po tacie championie i z rodowodem . Ludzie omamieni wizja zarobku na szczeniakach kryja swoja suke a potem z braku wiedzy czy serca chowaja takie dzikusy.Nie chca sie zajmowac malcami ,nie chca ich szczepic czy karmic.I ktos ,kto kupi takiego pieska bedzie meczyl sie z nim wiele lat. Ja mialam szczescie ,ze Zuzia przy calej swojej dzikosci byla lagodna,nigdy nikogo wlasciwie nie ugryzla (a juz na pewno nie domownika) . Ech...szkoda gadac...szkoda tych psow i ludzi co na nie trafia.
  9. Dzien Dobry Wszystkim z ranka! :D Ale zimno jest ,bedzie ta wiosna czy nie . Orsini to widze ,ze powazny dylemat masz.Ty mysl przyszlosciowo ,co Ci po kasie jak od wrzesnia mozesz byc na bezrobotnym .Chyba ,ze umiesz dwie sroki w garsci trzymac. Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. ja wlasnie jestem po rozmowach z nopwymi pacodawcami i ....nie zmieniam pracy.Jak tak spojrzalam trzezwym okiem to stwierdzilam ,ze co sie bede pchala po kase jak inne sprawy mnie nie satysfakcjonuja.To juz wole mniej zarobic a przynajmniej nie denerwowac sie. A tymczasem porzadkiw swiateczne trzeba robic :D Jak tam u Was z porzadkami ? Bo ,ze Dorotak psa maltretuje trymowaniem to juz wiem :D a reszta ?
  10. [quote]Zaraz wysyłam kaskę na sterylizację obu panienek oby nastąpiło to jak najszybciej [/quote] Mam nadzieje ,ze te suczynki znajda jakis dobry domek .Biedaczki :( , straszne to ,ze jest tyle tych niekochanych i osieroconych zwierzat.... Napisz moze Malawaszko ,czy sterylka dobrze poszla jak cos bedziesz wiedziec .
  11. Bede Ci kibicowac .Ciekawa jestem czy uda Ci sie go wyskubac.Jesli Tobie sie uda to moze ja zachecona przykladem tez sie naucze :D cierpliwosci :D Napisz jak Ci dalej idzie .
  12. Oj ,Dorota widze ,ze sie zawzielas. Ja to juz dawno dalam sobie spokoj,gole do lysego i wystarczy :D Jakbym miala dwie godziny stac i skubac Zuzie to bym zwariowala. Kiedys jezdzilam z nia na trymowanie to ok. wlasnie dwoch godzin trwalo ,potem jeszcze troche na ogolenie podgardla i reszty ,w sumie ciezka praca. Ale na zdjeciu wydaje mi sie ,ze dosc sporo juz udalo Ci sie usunac z Atosa.
  13. [quote]Romas napisał: Lece dalej zapracowywac sie na smierc Masochistka ? [/quote] :D chyba tak :D , znalazlam sobie szkolenie zawodowe trawajace trzy dni po 10 godz. :D choc wcale nie jest mi tak bardzo potrzebne .Musze jednak byc troche nie ten tego :D jak przezyje to szkolenie to wroce do Was czytac o wystawie :D Naprawde z ta tarcza to chyba cos pokrecilam :D PA.
  14. Hej ! :D Ja tylko na chwile ,bom zapracowana strasznie. Chce tylko powiedziec ,ze tez czekam na zdjecia i ,ze trzymam kciuki za naszych dogomaniakow :D . Wracajcie z tarcza :D Oczekuje szczegolowych relacji ,dla opieszalych w relacjonowaniu KARY :D . Eee, ten ostatni tekst cos nie byl trendy ,bo zapomnialam ,ze teraz jest wychowanie bezstresowe. Wiec zmieniam Dla opieszalych w relacjonowaniu brak nagrody :D To nara ! Lece dalej zapracowywac sie na smierc :D
  15. [quote]No ja też będę. Jako kibic rzecz jasna. Mam nadzieję, że wreszcie będziesz miała wolną sobotę? [/quote] Oczywiscie ,ze nie bede miala :evilbat: To chyba jasne ,ze zawsze ciekawe rzeczy dzieja sie w soboty i zawsze ja pracuje. Ale....moze wezme maly urlop na ta okolicznosc . Ciesze sie ,ze tez bedziesz Doroto. Co tam sie martwisz o kierowanie samochodem po piwku.Martwic bedziemy sie pozniej ,po imprezie :D
  16. No dobra to na razie widze ,ze jada :Jostra,Ka-Vanga,Agatka a Justa bedzie kibicowac jak ja? To dziewczyny piwko koniecznie po wystawie ,O.K? Justa ! Mialam taka sama tabliczke na furtce :D Wytrwala ok. 6lat ,no i tegoroczne Zaduszki w amerykanskiej wersji :evilbat: zerwaly mi ja. Ale to wytrzymala tabliczka.
  17. [quote]Oczywiście ja się wybieram z bialaską, czarnym i pieprzakiem [/quote] No tak to juz wiem :D i nie sadz ,ze obejdzie sie bez kawki u mnie :D a i poprzednia propozycja w mocy :D A kto jeszcze do Warszawy ?
  18. Sznaucer srednie ,z moich obserwacji , chca przejmowac inicjatywe.I to sporej grupie ludzi moze nie pasowac. Opisze Wam taka histrie: Ciwiczylysmy z grupa kolezanek Obedience ,byly trzy sznaucery srednie i inne pieski . Cwiczylysmy socjalizacji i kazdy ze sznucerow na widok podchodzacego czlowieka i schylajacego sie do glaskania ,sam ruszal sie zeby obwachac czlowieka zanim ten czlowiek go dotknie .Czyli wolaly same inicjowac kontakt. Podczas gdy inne psy niekoniecznie. To ciekawe prawda? Ciezko sie nie raz zyje ze sznaucerem przez ta ich ceche samodzielnego podejmowania decyzji ale o ilez ciekawiej niz z bardzie poslusznymi rasami.A juz wogole jak sie osiagnie posluszenstwo u swojego sznaucerka to dopiero jest cos :D ,bo nie latwo go przekonac ,ze ma robic cos tak jak my chcemy .I satysfakcja gwarantowana jak wreszcie piesek ustapi :D
  19. [quote]musze w takim razie zmienic na taki ociekajacy posoka[/quote] :angel: Tak ,tak dobry pomysl,bedziesz sial postrach na forum :D apotem niespodzianka ,bo mowisz "ja nieslychanie spokojny czlowiek jestem " :D Agatka i Jostra GRATULACJE !!!!! :BIG: Fajnie czytac o sukcesach i pomazyc ,ze moze i moja psinka kiedys bedzie medalista. Bo ja strasznie lubie wystawy a do tej pory co poszlam z jakims psem to okazywala sie niezbyt wystawowy :D .Moze nie jest to takie znowu strasznie wazne, ale milo by bylo dla odmiany moc troche pouczestniczyc w wystawach nie tylko jako widz. Katowice,Katowicami a moze ktos sie wybiera na wystawe Warszawska ??
  20. [quote]Dziewczyny co do tych metod wychowawczych to chyba zle mnie zrozumiałyscie; Ja bym nigdy psa , ani innego zywego stworzenia, nie skrzywdzil[/quote] Ja moze malo Cie znam Mek :D ,bo krotko tu jestem ,ale wcale nie podejrzewalam Cie o chec krzywdzenia psow :D . Poprostu czesto wychowujemy psy wedlug pewnych zasad ogolnoznanych.Ale...nie wszyski te zasady sie sprawdzaja. Poniewaz sama kiedys popelnilam rozliczne bledy i musialam duzo napracowac sie nad wycofaniem sie z nich ,istotne wydaje mi sie zeby przekonywac ludzi do pojscia lepsza droga. Ja rozumiem istote Twojego postepowanie, wyrazanie psu dezaprobaty w odpowiedzi na jego niepasujace nam poczynania. I rozumiem ,ze nie piszesz o jakichs tam karach czy krzywdach. A ja podaje poprostu alternatywny sposob postepowania ,polegajacy na ignorowaniu niepasujacych czynnosci w mysl zasady ,ze "czynnosci nagradzane beda powtorzone". Tu uwaga ,ze nie raz dla psa slowko "Feee" (dezaprobata) ,podobnie jak dla rozbrykanego dziecka ,jest tez nagroda (pan zwrocil na mnie uwage). Totez propaguje sie teraz tzw. "zaznaczanie" tylko tych czynnosci psa ktore chcemy zeby wystepowaly. Co nie znaczy ,ze mamy patrzec jak pies nam demoluje dom w imie powstrzymywania sie od "zaznaczania niepozadanej czynnosci" :D To raczej znaczy ,zeby tak kierowac psem aby nie mial okazji do robienia tego czego nie chcemy. Wbrew pozorom jest to trudniejsze :D niz poprostu pogrozenie psu,ale daje swietne wyniki . To mysle ,ze wyjasnilam do konca moje stanowisko :D i intencje. Wierz mi Mek ,ze sadzac po nosie :D ( emblemat ) na sadyste nie wygladasz :wink:
  21. Mek ! Przeciez wiesz dobrze ,ze nie chodzilo mi o nauczanie psa robienia wylacznie na gazete i to jeszcze na dworzu .Chodzilo o zabieranie ze soba obsikanej gazet,bo pies latwiej zrozumie kiedy nakieruj sie go zapachowo. Nie bede z Toba dyskutowac ,bo nie chce wywolywac burzliwej dyskusji ,co juz nie raz mialo miejsce jak tylko zaczyna sie rozmowa o metodach wychowawczych. Chce tylko dodac,ze brak reakcji na sikanie niedorzalego szczeniaka na podloge nie ma nic wspolnego z wychowaniem bezstresowym . Trzeba pieska pilnowac ,pilnowac ,pilnowac zeby nie mial okazji zlac sie na podloge. Tu nie chodzi o poblazanie tylko o zdrowy rozsadek i przewidywanie konsekwencji oraz wiedze na temat psychiki psa,etapow rozwoju i postrzegania przez nie swiata . I druga sprawa ,moim zdaniem autorytet przewodnika buduje sie u psa innymi metodami niz wytykaniem mu bledow. Wedlug mnie lider to ten co motywuje i ten co potrafi wskazac droge a nie ten co mowi po niewczasie ,ze sie bladzi. Oczywiscie kazdy ma prawo do wlasnej oceny sytuacji. Uwaga o ew. wstrzymaniu sie z karceniem psa (glosowym ) za sikanie na podloge wynikala z moich osobistych doswiadczen oraz doswiadczen znanych mi wlascicieli psow. Dziekuje za wysluchanie :wink:
  22. Jakie piekne zdjecia.Egri! bardzo twarzowe uszy :D .I piekna osniezona mordka psiulki Orsini. Alw wygrywa Dorotak ,bo pokazala troche wiosny .WIOSNYYYYY! Czego sobie i Wam zycze :D
  23. [quote]Hej wszystkim Widzialam, ze wczesniej rozmawialiscie o alergii... ja mam astme i tez bralam szczepionki rozne i one mnie odczulily...dlatego od 4 lat moge miec w domu pieski...[/quote] Hej Natlia, to ci wspolczuje z powodu astmy. Ja mam nadziej ,ze tez pozbede sie uczulenia.Dobrze ,ze nie musze rozstawac sie z moim zwierzyncem ,bo akurat uczulenie na zwierzeta nie jest tak duze (tylko na konie na maksa).
  24. Jeszczw wroce do problemu sikania szczeniat. Nie chce zaczynac ogolno sznaucerowej dyskusji ale wbrew temu co napisal Mek odradzam krzyczenie na psa,jak nasika w domu. Rozne sa psy ,Mek bez obrazy ,ale bardziej wrazliwego mozna na cale zycie nauczyc ,ze sikanie wobecnosci wlasciciela jest bee.Potem takie psy potrafia sie zalatwic tylko jak sa w bezpiecznej odleglosci od pani/pana.I klopot gotowy. To tak jak z malym dzieckiem ( a wiem cos o tym jako matka Polka :D ).Jak mozg psa osiagnie dojrzalosc to pies nauczy sie powstrzymywac od sikania tam gdzie akurat jest.Roznym psom zabiera to rozny czas.Przymuszanie zbyt mlodego/niedojrzalego psa do kontorlowania funkcji fizjologicznyc owocuje nerwowoscia psa ,bo on nie rozumie istoty sprawy. Chyba lepiej uswiadamiac psu ,ze sikanie na dworzu wywoluje nasze wielkie zadowolenie ,co zawsze motywuje do powtorki czynnosci .Niz nauczyc go ,ze sikanie przy nas owocuje awantura co prowadzi do kombinowania i ukrywania sie z ta czynnoscia. Super kawalek jest na ten temat w ksiazce"Okiem psa".Jak szczeniak uswiadamia sobie ,ze ludzie wpadaja w szal na widok jego kupki na dywanie i nie chce miec nic wspolnego z tak dziwnie/nieprzewidywalnie zachowujacymi sie osobnikami :D Jest tez sprawa nawykow w przypadku zwierzat bardzo wazna. Dlatego ,jesli nie ma czasu teraz zajac sie wyprowadzanie pieska i zabieraniem gazetki na dwor ,jak pisala Dorotak ,to lepiej zostawic sprawe tak jak jest. Wychodzic od czasu do czasu ,chwalic jakby zalatwil sie na dworzu i ignorowac jak zlej sie na gazet w domu. A potem zlikwidowac gazety,ew. zabrac troche ze soba na dwor i pilonowac ,pilonowac ,pilnowac.
×
×
  • Create New...