-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Romas
-
Tak czy siak mieliscie fajnie ,spotkaliscie sie ,pogadaliscie i przy okazji jakies medale zdobyliscie :-) :-) A ja na przyklad cale dwa dni miotalam sie z pedzlem i malowalam sciany.No to jakby mnie ktos pytal to wolalabym wystawke ,nawet jesli pogoda odlotowa :lol:
-
[size=6]Ogromniaste Gartulacje dla Naszych Zwyciezcow !!![/size] Ja tam zawsze mowilam ,ze Zadra jest fajna suczka a Ty mi Orsini nie wierzylas i nadawalas na sredniaczki, i co ,teraz odszczekac musisz :lol: Madziorka ,widze ,ze juz Dorotak odpisala to nie bede sie powatarzac :-) Plecal Macieja ma 70 l i on tam zmiescil wyposarzenia na caly miesiac ,bo na tyle pojechal.A naprawde wziol sporo rzeczy.Mysle ,ze sie zmiescisz spokojnie .Za duzy plecak nie jest dobry bo trzeba przeciez to targac jednak jakis kawalek na plecach i wtedy jest bol. Ciezkie rzeczy na dno , ale to wiesz pewno :-) Ja wczoraj dzis maluje mieszkanie ( na przyjscie szczeniaczka zeby mial co niszczyc i na co chlapac nowiutka broda :-)), to niestety na posty odpowiadam z opoznieniem :-)
-
[quote]to podobnie jk my:) ale jak wóce z obozu zabieramy se za kliker i z nim spróbujemy aportu a jescze mam pytanie za ile kupiłas ten koziołek i jak sie sprawdza? są rózne rozmiary czy tylko jeden? vbo w karusku z tego co widziałam tylko jeden dla srednich i duzych psów wiec i tak chyba kupie denisowi zwykły drewniany ale pytam z ciekawosci... [/quote] ja i klikerem nie moge pokonac aportu.Moja to wlasna wina.Bo jak Zuzia byla mala wpoilam jej ,ze jak powiem "siad" to siadajac ma oddac to co ma w pysku.Robilysmy nawet takie gry ,rzucalam jej pilke potem siad czy lezec i im szybciej wykonala komende tym szybciej rzucalam jej zabawke. No to teraz mam .Ona aportuje ale jesli siada to pluje aportem.Oczywiscie jak nie siada to trzyma aport :-) Dla jasnosci to jest ten koziolek co kilkadziesia stron wstecz pokazywala Ka Vanga.On jest dosc ciezki i kupilam najmniejszy rozmiar.Sa jeszcze wieksze ale malych dla miniatur z tego rodzaju nie ma. Ja bym ci polecala plastikowy ,20 zl kosztuje ,jak chcesz poszukam linku do niego. Jak sie ten koziolek sprawdza to nie wiem ,bo dopiero ga nabylam .A zaczne z Zuzia na tym koziolku cwiczyc jak dokladnie przeczytam sobie jeszcze teorie.Zeby nie popelniac starych bledow. Acha ,kosztowal 39 zl, to nie wiem tanio czy drogo ale i tak bym go kupila bo sie napalilam :-) Niestety co do wikingow to Ci nie pomoge :-) ,bo nie mam zielonego pojecia jakie mieli wzornictwo ,a przez google nie mozesz znalezc czegos o wikingach?
-
Madziorko ,jesli chodzi o Zuzie to doslownie biore co mi los przyniesie.Nie nastawiam sie.Cwicze jak mnie najdzie natchnienie a co z tego bedzie....moze nic a moze sie wezme na ambit.Na razie to nie moge pokonac aportu , to juz wieki cale :-) Ka-vanga !!! Dostalam ten aport co pokazywalas,kupilam w sklepie niedaleko nas.Jest super, dosc ciezki ,pani w sklepie powiedziala ,ze uzywa sie odzwyczajajac psa od podgryzania aportu.Zobaczymy czy sie nada dla nas :-)
-
[quote]Romas a tobie gratuluję suni:) sliczna jest i jaka wybrałas tzn czym siekierowałas? jest najruchliwsza czy pośrednia? masz już dla niej imię? [/quote] Dziekuje :-) .Ale dzien mialam ,dopiero do domu zjechalam. Imie tymczasowe dla moje suni to Białka :-) A docelowe to Iskra :-) Ha, zobaczymy czy sie przyjmie. Wiec jak wybieralam ....... wszystkie szczenieta jednakowe byly ,prawie tak samo sie zachowywaly .Ta akurat suczka jest najwieksza,najmasywniejsza.Nie jest to jakas wielka roznica ale jest.Latwo ja wiec odroznic,w miare latwo :-) Jak juz dostrzeglam ta roznice to potem zaczelam ja obserwowac pod katem zachowania.I dostrzeglam cechy ktore mi sie spodobaly.Ciekawosc wieksza niz u dwoch pozostalych suczek, umiejetnosc wylaczenia sie z dzialan rodzenstwa,szybkie otrzasanie sie z chwilowego przestrachu nowoscia. Jednak miot jest bardzo wyrownany i tak na dobra sprawe wszystkie szczeniaki tak mniej wiecej sie zachowuje,jedno troche wiecej spi,drugi jest odwazniejsze i pierwsze podchodzi do nieznanych obiektow.Wybor bardzo ciezki. Poprostu upatrzylam sobie ja i doszukalam sie cech ktore chcialam widziec :-))))) No i jest moja :-) A tak napawde po wszystkich dyskusjach na temat szczeniat doszlam do wniosku/dowiedzialam sie ,ze chcrakter psa to zaledwie zrab na ktorym wlasciciel zbuduje to co bedzie potrafil .Bo jak sie okazuje nawet z takiego psa jak moja Zuzia mozna zrobic cos w miare przyzwoitego :-) I teraz jak cos by mi w charakterze Białki sie nie spodobalo to bedzie moja wina :-) To ide spac . Pa
-
[quote]ja wlasnoie zwatpilam w te ogonki bo jeden piesio odemnie do ok 6 miesiaca nosil tenm ogonek fajnie prosto delikatnie na grzbiet zarzucony a teraz mu sie zwinal jak swince okropnie [/quote] Aga, nie strasz mnie :-). Justa,nie krzycz :D ,daj sie powoli przyzwyczaic do tych ogonkow :-) Przez lata sznaucery chodzily z ogonkami ucietymi i teraz jakos tak trudno odazu te precelki zaakceptowac.Oczywiscie zgadzam sie z Toba ,z jest okrutne ucinac psom ogony a z drugiej strony nie do konca podoba mi sie sznaucer z precelkiem. Ale chce jedna sprawe zaznaczyc gdybym byla hodowca tez bym nie ciela,bo jestem przeciwniczka zadawania bezsensownych cierpien. Jednak nie musza mi sie te ogonki podobac ,tak :-) Pogadac sobie moge ,tak :-) A i tak bede kochac moja suczynke ,nawet z ogonkiem jak precel :-)Skoro Zuzie kocham z wsteretnym charakterkiem :lol: to tamta bede z ogonkiem.
-
Wszystko czyli Borowki ?:-) Piekne zdjecia :-) Agatka ! Gratulacje przepiekne sa Twoje psiaczki ,az milo popatrzec :-)
-
[quote]Romas gratuluję nowego nabytku!!! I jesio ogonek ma Miód na serce!!! [/quote] Dziekuje bardzo ,nabytek co prawda jeszcze nie u mnie ale niewatpliwie jest juz w polowie moj czy tez raczej moja :-) Co do ogonkow to zadecydowala tak hodowczyni a ja sie zgodzilam z ta madra decyzja :D Zobaczymy jak bedzie sie nosil ten ogonek ,ale chyba bardziej sie juz nie zagnie :-)
-
[quote]Już widać, że da Ci popalić [/quote] Eee, badzmy optymistami :-) ,potrafi tez stac grzecznie :-) Oto dowod :-) [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img318.imageshack.us/img318/69/bialka13om.jpg[/img][/URL]
-
Dziekuje :D
-
Matko ,co z Wami ,zyjecie jeszcze czy upaly wydusily wszystkich :-) Do galeri wstawilam dwa zdjecia,bo wiecej nie mam sily :-) ,moze to was choc troche rozrusza :-) Przezylam dzis spotkanie ze stadem szczeniat :-) gdbym byla hodowca to juz bym osiwiala od tego szczekania , piszczenia, sikania,skakania,kladzenia sie pod nogami i co tam jeszcze chcecie :-) Szczeniaczki sa slodkie :-) ,jak spia :-). Acha i juz mam kocyk dla mojego psiulka,przepraszam ,suczki :-) Czarny kocyk ,pod kolor siersci , w zielone zabki ,ladny nie :-) ?
-
Tak jak zapowiadalam wstawiam zdjecia Zuzia "opiekujacej sie " tymczasowo koteczkami kolezanki :-) [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img16.imageshack.us/img16/3204/zuziaikot0bn.jpg[/img][/URL] oraz mojej nowej suczki :D szkolacej sie wlasnie do IPO :lol: [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img16.imageshack.us/img16/2664/bialka22nt.jpg[/img][/URL]
-
No bardzo biedna :-( ale za to zmywac i sprzatac nie musi :-) Ciotka pewno sie zajmie krewniaczka :-) Ja mam teraz trzy koty ,psa i swinke morska .I zrobilam b.fajne zdjecia jak te koty poznaja sie ze swinka a Zuzia usiluje opanowac to cale towarzystow. Potem wrzuce. Moj sznuacerek jak zwykle wzbudzil zainteresowanie na obozie harcerskim :-) Jak zwykle ona probuje uspokajac wszystkich harcerzy ktorzy wedlug niej za szybko sie poruszaja a oni mysla ,ze ta mila suczka bawic sie chce . A jak rozbilismy sie biwakiem nad jeziorem to Zuzia poprostu z wody nie wychodzila.Ona to chyba byla ryba w poprzednim zyciu :-)
-
madziorko ,Maciek nalezy juz od kilku lat do druzyny ZHR "Stanica".Ich druzyna jest pod specjalnym patronatem Kawalerow Maltanskich ,co owocuje wieloma ciekawymi spotkaniami i wypadami. W tym roku pojechali w okolice Torunia.Rokrocznie jak druzyna jest na obozie to jeden z weekendow ,z gory jest przeznaczony na odwiedziny.I my zawsze jezdzimy na oboz zobaczyc sie z Mackiem i czyte ciuchy dostarczyc . Mam nadzieje ,ze zycie obozowe Ci sie spodoba.Maciej zawsze przyjezdza dosc zmeczony ,bo oni tam maja duzo zajec a malo czasu na odpoczynek .Ale to dobrze ,bo caly rok siedzi jak nie w szkole to przy kompi to choc w lato sobie odbija :-) No ide spac ,bo jutro raniutko pobudka :-)
-
No to Ci Aga serdecznie wspolczuje ,bo masz nie wesolo. Ale zawsze jakies korzysci sa i pomysl ,ze bedziesz mogla caly dzien przy kompie siedziec i gadac z nami bez wyrzutow sumienia :-) A ja jade jutro , do syna w odwiedziny ,na oboz harcerski :-) ,mam nadzieje ,ze nie bedzie upalu ...
-
Biedna Agnieszka :-( co sie stalo ?! Justa ,jak przeczytalam o przypadku Twojej rodziny to az mnie mroz przeszedl,chyba na msze musicie dac ,jak slowo daje . A ja teraz mam oprocz mojego wlasnego kota ,psa i swini ,dzieci :lol: , dwa dodatkowe koteczki. W wieku tak ok. 12 tyg. Koteczki wychowane z psami :-) Jak przyjechaly do mnie i wyszly z kontenerka to Zuzia doznala oslupienia.[size=6]Te koty nie uciekaja [/size],mowi do mnie. Bo wszystkie obce koty wieja przed nia a opna uwielbia choc podjac probe pogoni(oczywiscie my te proby w zarodku ucinamy ). No i stala tak nad tymi kociakami i az skomlala coby ktorys sie dal pogonic a one nic tylko spokojnie krazyly po pokoju i obwachiwaly wszystko. Moj pies przezyl traume :lol: :lol:
-
[quote] jak tam twoje klucholstwo ?? wybrałaś już konkretnie ?? kiedy w końcu zamieszkacie razem ?? Zuza sie pewno ucieszy bo bedzie miała kumpla/kumppele do zabaw [/quote] Wstepny wybor zostal dokonany,bardzo wstepny :-) le jeszcze bedziemy przygladac sie psiakom i zobaczymy czy ostaniemy przy tym.Wybralam duza ,dorodna ,wyrozniajac sie masa suczke. Zuzia na pewno sie ucieszy ,bo ona lubi inne psy i przez tyle lat byla z Torem....Poza tym bedzie miala zajecie ,bedzie szczeniaka wychowywac :-) Szczenie przyjdzie do mnie ok. 15stego sierpnia.Ale ostatecznego wyboru dokonam japozniej do konca przyszlego tyg . bo potem wybywam. A ja sie zaloze ,ze Lancik nie ma Ci za zle,co to byloby za zycie w pjedynke ...smutne
-
Nie spia tylko woza dzieci ..a to na basen ...a to do kina.....przez to na dgm sa z doskoku :-)
-
[quote]Romansiku drogi A ja myślałem, że oprócz tego, że jesteśmy z tego samego rocznika, to mamy jeszcze jedną cechę wspólną - oboje jesteśmy piękni. Ale widzę, że zostałem sam. [/quote] Z pewnoscia mamy kilka cech wspolnych ,wiek na przyklad :lol: .Ale co do urody masz racje ,jestes osamotniony w tym wzgledzie :lol:
-
[quote]Kim jestem? Waszym sennym marzeniem. Krasnoludkiem. Pragnieniem i tęsknotą, którą w Indiach kobiety przekuwają w kult falliczny . Pięknym Adonisem jestem, bratem Pitta[/quote] Eeee, to jak w banku mamy dziewczyny,ze to podtatusialy czterdziestolatek z brzuszkiem piwnym.......a moglo byc tak pieknie.....
-
[quote]Oooooooo i nic sie nie pochwalila , zaraz bedzie KARA i to wysoka [/quote] Popieram :D
-
To jedna z moich pieciu smakowitych kluseczek :-) A liczac i mnie to jedna z szesciu :lol: Tym sposobem odpowiedzialam na dwa posty w jednym :-)
-
No Heloł :lol: Wstawie Wam zdjecie na Dzien Dobry :-) ,tylko nie krzyczcie :-) [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img349.imageshack.us/img349/6981/bialka6sh.jpg[/img][/URL] smakowite co :-) ,taka klucha na dobry poranek :-)
-
dzien dobry ,ja tylko na chwile. Wiecie ,ze NASZA Dorotak z NASZYM Atosem byla w niedziele w TV !!!!!! Pisze NASZYM bo sukces ma wiele matek :lol: Dlaczego ja nic o tym nie wiedzialam i musze dowiadywac sie z innych topicow :evil: Milego dnia wszystkim :D
-
Moze i Dorotak Ci cos podpowie ,bo ona szkoli Atosa od malego klikerem. Ja zaczelam szkolic Zuzie klikerem kiedy juz wykorzystalam wszystkie metody tradycyjne a Zuzia byla psem dzikiem i nieopanowanym.Moge powiedzic ,ze kliker uratowal jej zycie ,ale to juz opisywalam to nie bede powtarzac. 1. Zaczynajac prace z klikerem ludzie albo odrazu szkola ,klikaja i nagradzaja albo wlaczaja psu klikera czyli ok. np 100 razy ,w sesjach po np 20 klikaja i karabinowo wydaja smakolyki ,za nic.Pies uczy sie tu ,ze ten dziwiek oznacza nagrode.Ja zaczelam z dorosla juz Zuzia od targetowania czyli dotykania targetu.Na to wystarczylo mi klika sesji ,kazda po ok. 5 minut ,jedengo dnia. Ja bym nie uczyla tego co umie ponownie tylko nagradzala teraz klikiem i smaczkiem wykonywanie tych polecen. 2.Jak juz pies wykonuje komende na 100polecen 100 wykonan wycofujesz sie z nagrody klikerowo/jedzeniowej .nagradzasz pilka ,biegiem ,pochwala ,znow jedzeniem,znow pilka .Nagradzasz zawsze chocby usmiechem tylko trzeba wyrobic w psie motywacje ,nagradzac tak dlugo,zeby dana czynnosc stala sie czynnoscia ulubiona.Ja unikam dlugiego nagradzania jedna tylko nagroda ciagle pochwala ,ciagle smaczkiem.nagrody tez musza sie zmieniac i zaskakiwac psa. 3.To juz napisalam,najpierw nagrdzam zawsze a w miare utrwalania cwiczenia zmieniam nagrody i nagradzam nie liniwo np co drugie wykonanie ,co piate,kazde,co trzecie,kazde,co drugie ,kazde co piate itd. 4. Tak ,dobrze zrozumialas.Kliker sluzy do nauki.Uczysz,dokladasz polecenie,masz za kazdym razem wykonanie cwiczenia na polecenie wycofujesz klikera,zostawiasz nagrody ,masz zawsze bardzo dobre wykonanie cwiczenia wycofujesz jedzenie ,chyba ze lubisz nagradzac jedzeniem ,bo to juz kazdy sobie ustala.Ja robie powtorki z klikerem gdzie ponownie jakby nauczam polecen raz juz nauczonych klikerem dla wzmorzenia zapalu Zuzi.Wtedy ponownie klikere,jedzenie . Ja moge powiedziec ,ze wszystkie zachowania mam u Zuzi nagradzane klikerem natomiast czesc jest nauczona tradycyjnie.Choc u mnie to tradycyjnie tez oznacza w duzej mierze smakolyki. Mam nadzieje,ze choc troche pomoglam.Nie latwo to wszystko w jednym poscie wcisnac :-)