-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Romas
-
[quote]Teraz jak bylam na pokazach agility to kumpele z innego klubu mialy takie super aporty, takie jakby koziolki ze sznurkami, no super po prostu, musze taki koniecznie kupic .[/quote] Widzialam takie aporty na allegro ,choc na dobra sprawe to mozna samemy taki zrobic,tak mi sie wydaje. [quote]a nie można dawać komend równaj albo noga przy zmianach kierunku i zakrętach?[/quote] W klasie zero mozna, jak jest w klasach wyzszych to nie wiem trzeba zajrzec do regulaminu. Moja Zuzia tez w niektorych warunkach nie polozy sie ,na sniegu ,tylko przypada na lapach.Ale wogole w taki upal to chyba troche nie tego psa meczyc cwiczeniami......
-
[quote]Romas to super [/quote] Dziekuje :-) Prawde mowiac to ta pani zrobila mi ogromna przyjemnosc :-) [quote]Na poczatek: czy pies musi Ci się wgapiać w oczy w czasie ćwiczeń Mój słucha mnie bardzo, ale się na mnie nie patrzy jak np. idzie na smyczy i równa, czy dostanę za to punkty ujemne?[/quote] Pytaj ,ja chetnie powiem co wiem ale najwiecej wiem o klasie "O" inne dopiero zaczynam obserwowac. Nie jest nigdzie powiedziane w regulaminie ,ze pies ma sie patrzec Tobie w oczy jak idzie przy nodze.Ale za to sedziowie bardzo zwracaja uwage czy pies idzie radosnie i zywo i czy pozostaje w kontakcie z przewodnikiem.W praktyce ten kontakt wlasnie polega na obserwowaniu przewodnika przez psa .Ujemnych punktow sadze ,ze nie dostaniesz ,nie wiem jak idzie Twoj pies. Ale jak idzie radosnie z podniesionym ogonem i bliziutko Ciebie to nie ma sprawy. Moze Dorotak nam tu cos dada ,bo ona chyba wiecej niz ja obserwowala zawodow. Tam jednak przy chodzeniu przy nodze jest trudnosc ,ze mijasz ostatni pacholek dopiero ze dwa kroki za robisz zwrot przezprawe ramie i pies musi byc na to przygotowany musi widziec ,ze bedziesz zakrecac .A potem na koncu robisz za pacholkiem zwrot przez lewe ramie i tu tez pies musi sie zorientowac.A smycz wisi luzno i w zadnej fazie nie moze sluzyc do przytrzymania czy kontaktowania sie z psem,poprostu jest.Jak widzialam najwyzsze noty zdobywali ci ktorych psy szly bardzo blisko ciala patrzac na przewodnika a przewodnik szedl szybkim krokiem z usmiechem i razem poruszali sie jak jedno cialo-piekny widok.
-
No masz racje Aga ,pochwalili,prawde mowiac nie sadzilam ,ze doczekam z Zuzia czasow kiedy bede cwiczyc w parku pelnym ludzi bez smyczy i nie bede miala bicia serca na widok rowerzysty .Ale udalo sie :D
-
He,he nareszcie jakis temacik dla mnie :D Szkolenia to jest to co sznaucery lubia najbardziej :D Ja mam z aportem takiez same klopoty .Zuzia przynosi zabawki i nawet wklada mi w reke je, ale jak przychodzi do formalnego aportu wyplowa na kilka krokow ode mnie.Zapewne popelnilam jakis blad na wczesnych etapach szkolenia. W sobote jak bylam w parku na spotkaniu grupy Obediensowej podeszla do nas pani ze sredniakiem ( fajny byl dorodny) i ...Uwaga! chwale sie ! pyta mnie co zrobilam ze moj pies jest tak super wyszkolony!!!!!!!!!! Z dumy malo nie peklam i skromnie mowie ,ze nic takiego poprostu odpowiednio motywuje psa do pracy :D :D A w duchu dodalam ,ze zabralo mi to tylko 8 lat pracy ,takie wyszkolenie :lol: :lol: Tak wiec dziewczyny wszystko przed Wami !Siegajcie po zwyciestwo ! Bo sznuacerki warte tego zeby z nimi pracowac :lol: juz po 8 latach ludzie zaczynaja Was na ulicy zaczepiac i chwalic :lol: :lol:
-
Skoro o sznaucerach i sportach mowa to ide przspacerowac mojego sportowca Zuzie :-)Tylko nie mowcie za duzo jak mnie nie bedzie :-)
-
Pewno Orsini ,ze bez sansu ,nie dajmy sie podpuszczac ! Labeczka Lunka jest przeslodka i chwyta za serce a inteligetna bardzo .Juz umie siad i do mnie zakonczone siadem ,jak nat tak male szczenie to sukces.Ale fakt ma dosc flegmatyczny temperament i moja Zuzanka jak do nas przyszla to roznosila wprost mieszkanie a Luneczka to albo spi albo aportuje pileczke i to juz wszystko . A ! Jeszcze kladzie sie do miski z woda jak pije :lol: Nie no jest kochana ale czegos mi w niej brakuje chyba wlasnie tej iskry sznaucerowej ! Wyszkolic to ja byloby bardzo latwo ,widac Jostra trafilas na jakies matolki :-)A no i ja bede bardzo za Ciebie i twoje psiaki trzymac kciuki. My juz dawno z Dorotaczkiem chcialysmy namowic jeszcze kogos do pokazywania w psich sportach sznaucerow.Miedzy innymi dlatego pojechalam z Zuzia nazawody Obedience zeby nie bylo ,ze tylko ocwczarki sa zdolne do wygrywania takich zawodow! Idz Jostrus i bron naszego honoru !sznaucery gora !!!!
-
No...labki sa rozkoszne choc po namysle to jak dla mnie za spokojne :-) Orsini daj sobie spokoj ludzi rozne rzeczy wymyslaja ale nie wszystko trzeba przyjmowac na powaznie :-)))
-
Wam tez tak slabo chodzi dgm ?? Trace cierpliwosc. Ale zeby odwrocic wasza uwage od tajemniczych maili(zreszta nie qwiem o co chodzi ,bo mi sie wsteczne strony dgm nie otwieraja) ,powiem Wam cos o instynktach. Bylam wczoraj na zielonej trawce z mala labradorka Luna ,11tyg.Luna poszla ze mna i Zuzia obejrzec rzeke.I jak myslicie co zrobila?! Zdjecia wkleilam w galerii :lol: Odrazu jak znalazla sie nad brzegiem powachala wode i wskoczyla do niej ,po czym dumnie polynela maly kawalek przed siebie i z poworetem do brzegu :lol: No...moja Zuzia wskoczyla do wody jak miala trzy miesiace ale to byl raczej dosc rozpaczliwy skok z rodzaju "nie wiem co bedzie ale sprobuje" ale ta suczka poprostu weszla i poplynela jakby robila to juz setki razy przed tym! No instynkt poprostu. A ma taka siersc ,ze pomimo kapieli byla pzy skorze calkowicie sucha. Zastanowie sie jeszcze czy moze nie kupic lepiej labka niz nastepnego szatanskiego sznaucia :-)
-
Ale fajne fotki ! Super ,tyle sznauciow na raz :-).Sredniaczek czarny fajowski ,jaki prosty ogonek :-) A ja zeby nie byc gorsza wklejam pierwsze spotkanie malej labradorki Lunki z woda :-) Jak myslicie jaka byla reakcja 11tyg Luny na widok rzeki :-) O! Jaka wielka miska z woda ! [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img161.imageshack.us/img161/6227/imgp29398op.jpg[/img][/URL] Płyne!Płyne! [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img161.imageshack.us/img161/4875/imgp29515kq.jpg[/img][/URL] Halo!Kolezanko! Wracajmy do wody !!! [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img161.imageshack.us/img161/2424/imgp29537ud.jpg[/img][/URL]
-
Milo sie z Wami gada ale musze isc do pracy :roll: A co do szczeniatka to oczywiscie macie racje nawiecej mi powie hodowca ale swoje zdanie nie zaszkodzi miec ,nie :D A poza tym ja tam zamierzam byc nie jeden raz ,w hodowli :D Ciekawam co na to hodowczyni :lol: Moze powinnam tam zamieszkac :lol: No dobra to ide .....
-
Aga! prosze mi zaraz wypluc te slowa ! 8) Wszystkie moje dzieci sa na wyjazdach w tym jedno pod namiotem i Ty im deszczu zyczysz :o no ,no !
-
Ola!jeszcze na chwile wracajac do tematu szczeniakow sznaucerow to musze Ci powiedziec ,ze ja nie mam zadnego doswidczenia w wyborze szczeniecia tej rasy. Przypominam sobie ,ze jak poszlam po Zuzie to ona i jej siostra strasznie biegaly.Myslalam ,ze poprostu sa nami przestraszone ale teraz sadze,ze to wlasnie byla ta sznuacerowa ruchliwosc.reszta potem Zuza dlugo miala taklie odpaly ,ze biegala po mieszkaniu z takim smiesznie podkulonym zadem ,wyeraznie rozbawiona i odbijaja sie czterema lapami od scian.Pierwszy raz to myslalam ,ze ona chora jest :lol: Jakos inne szczenieta latwiej oceniac ,bo ciapowate troche ,inne tzn dogi,ON-ki, mieszance szpica.Takie popularne rasy. Dla mnie sznaucer tez powinien byc ruchliwy ,wesoly i odwazny tylko boje sie ,ze jak za bardzo postawie na ta ruchliwosc to znow wyladuje z nerwowym psem. Hi ,hi mam przynajmniej o czym myslec przez nastepne tygodnie.
-
[quote]ja wiem ze prosilam o nie pisanie ogromnej ilosci postow ale nie az tak zeby nikt nie pisal [/quote] Marudzisz :lol: :lol: u nas to wszystko albo nic a Ty masz jakies polowiczne zyczenia :lol: [quote]a co do wyboru szczeniaka to u mnie na pierwszym miejscu była płeć - chcieliśmy psa, a potem charakter, [/quote] No to u mnie zawsze odwrotnie.Plec malo wazna :-) ale charakter bardzo .Widze ,ze mialas szczescie z Denisem :-) Ja sobie to tak mniejwiecj wyobrazam ,ze zapytam hodowczyni ktory jest najspokojniejszy i ktory najabrdziej kontaktowy i ona mi wskaze to wspaniale szczenie .Ono odrazu do mnie podbiegnie i bedziemy razem juz do konca swiata :lol: :lol: No coz a tak naprawde to moze byc tak ,ze szczeniataka ani beda myslaly dac sie pogaskac tak beda zajete zabawa :lol: Wszystko sie okaze jak wreszcie troche podrosna i bedzie co ogladac :-) Ide luli Pa:-)
-
Moja Zuzia skacze na gest reka i skacze tak zeby widziec caly czas ta reke ,bo smakolyk.W rezultacie skacze bokiem :lol: i najwyrazniej nie przeszkadza jej co akurat [przeskoczyla noge,cegle,krzaczek .Gorzej ,ze potrafi natychmiast pokonac ta przeszkode w druga strone zeby dorwac nagrode.Wiec jak cwiczylam agility musialam natychmistowo rowno z Zuzia przebiec obok przeszkody zeby zawsze odrobine ja wyprzedzac :lol: No a przy szybkosci psa to dzialanie bywa skazane na niepowodzenie :-) A jeszcze z glupot ktore nauczylo sie psa to ja nauczylam doskakiwanie do zabawki trzymanej wysoko w reku.Niestey dopiero po jakims czasie uswiadomilam sobie jakie to niebezpieczne,szczegolnie w odniesieniu do dzieci. No i od lat jak sie rzuca Zuzi zabawke to albo rzuca sie natychmiast albo trzeba ja ukryc w dloni ,za plecami bo inaczej doskakuje i sama wyrywa :-) I nie ma sposobu oduczenia tego chyba ze przez brutalne dzialanie ,co mi nie lezy. A co do terminu porodu to nie moge sie wypowiadac :-), bo nie krylam :-)
-
Zmeczylam moje Zuzie troche spacerkiem .... Najlepiej to Agnieszka wybierala :lol: Lancelot dlatego ,ze sie nie pachal i nie byl ciapa :lol: No to mi sie podoba ,pzynajmniej jasne krysterium :D Ja to bym z Zuzia poskakala pod warunkiem zeby nie bylo hustawki ,bo tego nie zdazlysmy sie nauczyc.Aaa, no i slalomu .Hi, hi ciekawe ile z tego ona pamieta .Choc jak znam mojego sznaucerka to ona chetnie skacze i pokonuje wszystko co sie da tylko pytanie jest czy akurat zgodnie z kierunkiem przebiegu :lol: No pomarzyc mozna :lol: A ja oczywiscie nie moge w sobote na wystawke przyjechac ...nie no ta moja praca to jakas kicha jest ...ale jeszcze raz sie pokloce o urlop( bo na razie prowadze spor z pracodawca) i wogole moge zaraz nie pracowac :-)Wtedy nie bede miala problemu z wystawami w sobote ale co z kasa na wystawy ...ech....
-
No dobra ,ja tu staram sie jakos uporzadkowac swoje emocje zeby nie brac szczeniaka ktory pierwszy mi wskoczy na rece :-) a tymczasem okazuje sie ,ze wlasnie pewno wiekszosc tak wybrala:-) I co ja kombinuje :lol:
-
No wlasnie jak ja bralam Zuzie to byly tylko dwa szczeniaki i wzielam ja ,bo byla mniej strachliwa :lol: Tamta druga wogole nie chciala podejsc choc byla lepiej zbudowana( krotsza) .Ale generalnie oba szczeniaki 12tyg . biegaly jak oszalale i nie mozna bylo dobrze ich obejrzec czy poglaskac.Wiec wybor byl troche na slepo. Z kolei dog kanaryjski Toro to mniesam wybaral.Zostawial rodzenstwo,mamuske,miche i gramolol sie po schodach czy przez pokoj zeby lezec kolo mojego fotela( pomagalam w odchowaniu miotu). A wczesniejsz psy to byly z przypadku,podarowane,przyblakane i ze schroniska ( tez mi wepchneli bo ja chcialam innego ale potem ta wepchnieta byla najukochansza psinka). No to teraz nie wiem na co w pierwszym rzedzie sie nastwic.Bo takie szczeniaczki to wiadomo kotluja sie i podgryzaja a akurat sznuacery chyba wogole nie za bardzo chetnie leca do czlowieka.Czy sie myle ?? Jak u mojej siostry byly male miniatury to wogole mialy nas w powazaniu,to samo u kolezanki wolaly ze soba sie bawic .
-
Madziorka ,piekne zdjecia z wystawy !!!Slonik , mi sie podobal :-) Fajny ! I dog tez ladny ale szkoda,ze w kagancu i kolczatce :-( A ja Wam wklejam przyszlych medalistow :-) .Zdjecie autorstwa Ewy z Berganzy ,choc szczenieta z Głogusa :-) Piekne nie ????Tylko ktory jest ktory .I ktory moj :-)????? [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img159.imageshack.us/img159/383/p10504590xq.jpg[/img][/URL]
-
Ha , to jestes Orsini do tylu ,bo my tu juz wczoraj opijalismy dzialanie dgm :-)) Sluchajcie , mam prosbe ,napiszcie jak wybieraliscie psa to czym sie kierowaliscie,co wam wpadlo w oko, co zawazylo.Chce porownac jakie inni maja doswiadczenia :-) Prosze ,prosze ,napiszcie :angel:
-
Mnie ten przebieg bardzo sie podobal.Juz to pisalam Dorocie.Bo Dorota tu tak scisle wspolpracuje z psem i widac duzy nacisk na dokladnosc. Sznaucery ,przy tym swoim wiecznym roztrzepaniu , potrafia jednak byc dokladne ,jesli tylko trafia na odpowiedniego przewodnika. Ja ,liznawszy agility,wiem jaka to wielka sztuka osiagnac ze sredniakiem taka perfekcje :-)
-
O! Dzialamy ,no nareszcie , to chlup :drinking: Rozpije sie przez ta dgm.Wczoraj pilam z zalu ,ze jej nie ma ,dzis z radosci ,ze jest :-)
-
Łapy ,łapy ,cztery łapy :drinking: :D
-
Pasavera ! Fiska sliczna i jakie piekne zdjecia jej porobilas z taka mgielka na obrzezach , fajne :-) Ona fotogieniczna jest :-) A bangi jak leci cudnie :lol: :lol: tylko jej skrzydelka i bylby aniolek,przepraszam diabelek :-)
-
Czesc Angelka :-) Atos Dorotaka startowal ,przynajmniej takie mnie doszly sluchy ale pelne sprawozdanie bedzie jak Dorotak wreszcie odpocznie ( halou Dorotaczku !!!!) po tych zawodach i nawale pracy :-)
-
Agatka,Mek to byly faktycznie Koninki :-) A zaraz za plotem byl stok ale bez wyciagu i dalej juz lasy i lasy.Ja tam bylam w zimie i przez cale dwa tyg padal snieg.Juz myslalam ,ze przyjdzie mi tam zostac do wiosny :-) Warunki polarne :-) Mek Ty jednak masz fajnie i nie przekonasz mnie ,pomimo ,ze w zime mozna tam zapomniec o komunikacji ,w co poniektorych miejscach :-)