Jump to content
Dogomania

Romas

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Romas

  1. [quote]Romas fajny filmik,co te psiuchy tak tarmoszą najlepszy III,[/quote] Dziekuje, to tylko test ale musialam sprobowac czy potrafie wkleic taki filmik. Wiec na forum lin nr II najlepszy ,O.K :-), bo na listy dyskusyjne to chyba link nr II lepiej dawac. A moje psy calymi dniami tak sie tarmosza i to moglabym filmowac o kazdej porze :-) ,najlatwiejsze zachowanie do uzyskania napotrzeby proby fimowej :-)
  2. O ! Marysia jakiego masz pieknego gonczaka :D Klikerem ucze na codzien ,raczej tu z Flaire zastanawiamy sie czy by nie odejsc w tymm cwiczeniu od klikera. Zrobilam filmik ,slaba jakosc ale mozna obejrzec.To plon ostatnich kilku dni,bardzo nietrwale zachowanie ale jest! Wklejam link [URL=http://www.zippyvideos.com/1428054741941526/imgp3233/]imgp3233.avi[/URL]
  3. Dzieki Jostra, poszlo nawet szybko tylko nie wiem czy dobrze link wklejam.Na wszelki wypadek wklejam dwa a wy mi powiedzcie z ktorego linku da sie obejrzec. Ja nie moge tego obejrzec bo nie mam sterownikow( chwilowo). link I [url="http://www.zippyvideos.com/1683976611941266/imgp3232/"][img]http://i1.zvhost.com/1/g/g4w27o26.jpg[/img][/url] link II [URL=http://www.zippyvideos.com/1683976611941266/imgp3232/]imgp3232.avi[/URL] Hura ,hura juz wiem link nr II jest najlepszy , to dziala !!!! Dzieki Jostra :-) link III[URL=http://www.zippyvideos.com/1683976611941266/imgp3232/][img]http://i1.zvhost.com/1/g/g4w27o26.jpg[/img][/URL] No ciekawa jestem czy to sie uda :D
  4. Madziorka Halo,jestes tam ??! Prosze powiedz pod jakim adresem i jaksie umieszcza filmiki A jak nie Madziorka to prosze niech ktos inny mi powie,tylko tak dla analfabetow.Musze miec jakos zmniejszony ten film jak zdjecia ? W akims konkretnym systemie ,tak jak zdjecia w jpg ? Chce sfilmowac moujego nieaportujacego psa moim aparatem fotograficznym ale za boga nie wiem jak to wstawic do netu ,zreszta jak zgrac z aparatu tez jeszcze nie wiem :lol: Ale nic to z Wasza mila pomoca napewno sobie poradze :D
  5. [quote]Spróbuj kupić taki specjalny koziołek firmy Trixie z uchwytami do szarpania. [/quote] Mam :-).No moze nie ten dkladnie ,bo moj jest dosc ciezki.I szarpalam sie z nia tym koziolkiem .Sposob dobry. [quote]Na pocieszenie powiem Ci ze ja swojego owczarka uczyłam aportu jakieś półtora roku. [/quote] No to mialas cierpliwosci :-) Ja chce jeszcze sfilmowac Zuzie w akcji i podesle wam linka zeby mozna bylo naocznie zobaczy w czym rzecz. Za wszystkie rady bardzo dziekuje ,ukladam sobie plan pracy i robie z Zuzia rozne elementy tego co mowicie .Sa rozne drogi wyjasnienie psu o co nam chodzi.Moze ja poprostu nie wpadlam na ten wlasciwy pomysl.
  6. [quote]Im wiecej szkole swojego psa, tym mniej o szkoleniu wiem [/quote] Szczera prawda i ja jestem na takim samym etapie.Im wiecej wiem tym wiem mniej. Sugestia jakobym sie spieszyla z aportem jest nietrafiona :-) ,bo robie go juz od mniej wiecej roku albo i dluzej . Poniewaz szykowalam sie do Obedience klasa "O" to ten aport robilam z przerwami ,bo nie byl mi potrzebny. Druga sprawa ,ze Zuzia od szczeniectwa wspaniale sie szarpie zabawkami ze mna,super gania za patykiem i przynosi go do reki ( i wdodatku nie mozna jej wyrwac z pyska). Sadzilam wiec ,ze nie bedzie najmniejszych trudnosci z aportem. Po pierwszych porazkach ,kiedy okazalo sie ,ze ona za nic nie usiadzie z aportemw pysku zaczelam szukac roznych sposobow i rozne juz przetestowalam.To trwa dlugie miesiace jak nie mam sukcesu. Generalnie problem jest taki ,ze Zuzia nie siada z aportem.Albo trzyma aport albo siedzi. Drugi problem to taki ,ze jak sie schylam po aport jak dajmy na to ona stoi ,natychmiast nim pluje ( musi miec pusty pysk ,bo nagroda w moim reku).Tak ,tak probowalam juz z odroczona nagroda,probowalam z nagroda pileczkowa i bez nagrody. W dziecinstwie nauczylam Zuzi takiej zabawy :szarpiemy sie zabawka ,ja mowie "siad" ona siada i puszcza zabawke ,w nagrode znow sie szarpiemy.Nie wiem czy to uwarunkowanie da sie przelamac. No i jest psem bardzo lekliwym ,bardzo zwracajacym uwage na nastroje,bardzo histerycznym. Mam wszystkie etapy:siad przy nodze,czekanie na komende "aport",wybieganie po aport ,podjecie aportu,przybieganie do mnie z aportem ,tu plucie aportem pod moje nogi,siad bez aportu ,i obejcie mnie do pozycji przy nodze. Przedstawilam wam sytuacje dokladnie ,bo rozmawiamy na ten temat a nie macie jasnosci.Szarpanie sie z Zuzia czy zabawa aportem ,czy podjecie go bez zabawy nie jest problemem. Problemem jest utrzymaie aportu w pozycji "siad" i utrzymanie aportu w dowolnej pozycji kiedy wyciagam reke. Dlaczego mozemy sie szarpac kijkiem ,moge dotykac kijka /pilki ktory ma w zebach a nie moge dotknac aportu bo nim pluje. Jakakolwiek komenda w trakcie zabawy pilka /kijkiem powoduje natychmiastowe odpuszczenie trzymania czegokolwiek w pysku. No dobra ,naswietlilam sytuacje i teraz potrzebuje tylko psychicznego wsparcia ide dalej cwiczyc z pania Z. :D
  7. [quote]Magdo, co nagle, to po diable Daj sobie i Zuzi tydzień odpoczynku, a potem spróbujcie stopniowo i nie spiesząc się. Pamiętaj, trzymamy [/quote] Trzymaj kciuki ,trzymaj ,bo trace cierpliwosc.Wydaje mi sie ,ze cofam sie zamiast isc naprzod.Gdyby nie to ,ze tak marudze dookola o tym aporcie juz dawno bym to rzucila w diably. Moze psy w pewnym wieku nie moga juz przelamac starych przyzwyczajen. A moze powinnam pozwolic zeby tego aportu nauczyl Zuzie ktos inny i okazaloby sie co ja robie zle. Ale dzis cieplo,niesamowicie ,chyba zaraz pobiegne z pieskami do lasu bo az ciezko w domu wysiedzec :-)
  8. [quote]To ja odpuszczę sobie z odpowiedzią na Twój poprzedni post[/quote] E nie Flaire nie badz taka,a tylko w ta niediele nie moge sie z wami spotkac :-) Nie zaluj mi wiedzy :-) Cwicze...na nowym koziolku....marnie to widze.
  9. :( ja to juz przed Poznaniem nie zdaze pocwiczyc ,bo wybywam.Tak wiec w ew. planach nie beirzecie mnie chwilowo pod uwage.Pomysl z hala dobry ,tylko gdzie w warszawie mozna wkrecici sie na jakas hale?
  10. Ten Galcik :wink: to ma wlos ,boski wprost :lol:
  11. [quote]to nie jest dlawik:)))))to lancuszek od ringowki[/quote] upsss :D . Ale cisnie tego charcika :-) No mniejsza z tym ,zdjecia i tak super !
  12. [quote].....choc wtedy albo mnie nie bylo, albo bylam malutka, wiec pamietac nie powinnam....[/quote] A ja bynajmniej mala nie bylam wtedy i pamietam az za dobrze.I on mi sie strasznie kojarzy z tamtymi klimatami ,ta zacietosc, ograniczenie horyzontow,cala postawa,gloszone poglady ...no ale przepadlo i teraz trzeba sie okopac i przeczekac .Moze i dobrze ,ze go wybrali w ten sposob raz na zawsze sie go pozbedziemy ze sceny politycznej .
  13. ja dzis pisze okropnie bo mam nowa klawiature ,to z gory pzepaszam za ilosc literowek. Zrobilam dzis eksperyment. Wzielam paczke chustek ,jedna do kieszeni z innej paczki .Po chwili wyjelam szczypcami z nowej paczki chustke polozylam i dolozylam ta z kieszeni. No i prosilam Zuzia o szukanie .Zaznaczyla dobra( schylila glowe i otworzyla paszcze). To wzielam nastepna nowa chustke i znow tak samo tyle,ze zamienilam je miejscami.Ponownie Zuzia zaznaczyla dobrze-wachala obie nie na oslep. To wzielam dwie nowe,moja w srodku a nowe po bokach i juz dalej to pasmo klesk. Co jest grane??czy za dlugie cwiczenie? Moze trzeba poprzestawac na dwoch niuchnieciach? Ja chcialam tylko zobaczyc czy ona napewno rozumie idee szukania mojego zapachu ,bo mnie to zachowanie w Skaryszaku zastanowilo. Moze cofne sie do wybierania rekawiczki /zabawki z moim zapachem. Dorota ! Powaznie kupilas sprzet do wyzynania patyczkow!!!Podziwiam Cie ! Flaier ,bede cwiczyc aport wedle ustalonego z Toba planu.Dzis kupuje nowy koziolek ,bo akurat maja tu w sklepie obok lekkie koziolki. Obawiam sie porazki bo a to trzymanie w pysku nie pierwszy miesiac cwicze i nie moge posunac sie dalej.W koncu nie spiesze sie donikad ,bo nie mam ambicji wystepowania w zawodach na sile z psem nie nadajacym sie do tego. I pomimo ,ze nauczylam Zuzie roznych rzeczy i ucze Bianke i uczylam poprzednie psy czuje sie tu zdeprymowana ta sprawa trzymania aportu w pysku.Nijak nie moge tego przedluzyc ,ona dodatkowo mamle aporty wiec onie niejako samoistnie "wypadaja ". Pomijam kwesteie metody,kazda pozytywna metoda bedzie dobra ,jesli przewodnik umie nia szkolic.Chyba ja poprostu nie potrafie tego Zuzi nauczyc.Skoro klikerem wyjasnilam jej juz tyle rzeczy dlaczego akurat nie aport.Nie sadze zeby to byla sprawa klikera tylko cos w moim postepowaniu jej myli. Zostawmy sprawy metodyki na boku ,bo kazda z nas ma swoje zdanie :-) skupmy sie na wynikach. Za tydzien jade w Bieszczady wiec sila rzeczy mnie nie bedzie ale za dwa tyg b. chetnie sie z wami spotkam i wtedy zobaczymy czy udalo mi sie coskolwiek uzyskac u Zuzi. Nieoczekiwanie ,uboczna sprawa czestego robienia kwadratu jest dobre zrozumienia polecenia "naprzod". I teraz moge Zuzie wolac na "do mnie" a potem odsylac ja "naprzod" nie ruszajac sie z wygodnego miejsca :-) Bonus !
  14. Witajcie w ten smutny dzien ! U nas na podwarszawskim osiedlu , Tusk mial miazdzaca przewage i co z tego ! I tak wybrali zakretasa z ambicjami do nieustannych lustaracji i rozliczen. Ale jedno musze kaczorwi przyznac ,zaden dotychczaswy prezydent Warszawy nie przejmowal sie losem bezdomnych zwierzat .Dopiero za jego rzadow opiekunki kocie dostaly bezplatna karme i szczepionki .I za to jdno go lubie ...bo reszta to dno jak dla mnie .
  15. Bardzo fajny charcik ,jakby mu jeszcze ten dlawik wyczyscic byloby super.Chcialabym Orsini miec takie umiejtnosci i tak moc ujac glowke psa jak Ty to robisz ,ze widac ten specyficzny wyraz oczu .Super ! Madziorka ! Koniki fajne !
  16. O , Flaire juz dotarlas i zdazylas napisac relacje ,super :-) ! Dziekuje Wam jeszcze raz dziewczyny za spotkanie , duza porcja wiedzy na raz. Ja sobie zobaczylam wszysko co chcialam ,bo inaczej "zobacza sie" w domu kiedy czlowiek jest sam a inaczej to wyglada w takim rozproszeniu i wtedy kiedy nie mozna samooszukiwac sie. Wiem na pewno ,ze Zuzia na razie nie rozumie idei wybierania patyczkow. To mnie zdziwilo ,bo w lesie znajduje patyk, wsrod zabawek znajduje wlasciwa ( czyli ostatnio dotykana) a tu taka porazka. Nie wiem czy wczesniejsze trafne wykonania ( na innych spotkaniach i w domu ) to byl przypadek czy poprostu dzis byla jakas zmieszana. Ale wiem juz od czego mam zaczac i to tez jest dobrze.Musze zaczac absolutnie od poczatku ,od malenkiej odleglosci ,od pokazania wprost psu palcem o co mi chodzi. Jestem tu pelna optymizmu ,bo skoro Zuzia czesto posluguje sie nosem to czemu by nie tym razem. Co do aportu ,dzieki Flaire za pomoc! :D , bede cwiczyc ,choc zasadniczo juz to robilam i jak widze sprawa nie lezy w metodzie czy jakims zasadniczym bledzie. To ,że akurat dzis rozbawialam Zuzie do aportu nie ma nic wspolnegoz codziennym szkoleniem ,trudno w tak krociutkim spotkaniu powiedziec wszystko.Zuzia boi sie obcych i chcac aby wogole brala aport od Flaire musialam ja nakrecic.No ale mniejsza z tym ,pisze to ,bo rozmawialysmy zeby nie uczyc psa aportu przez zabawe a moglo tak wygladac u mnie. Dostalam prace domowa od Flaire i bede cwiczyc z Zuzia wedlug tych wytycznych.Bo jestem otwarta na rozne rady i nie odrzucam zadnego sposobu ,ktory nie stoi oczywiscie w opozycji do szkolenia klikerowego ,a moze mi i Zuzi pomoc :-) Tak wiec wszystko przed nami. Dobrze sie tak spotkac i popatrzec sobie na inne style pracy ,na innych przewodnikow i no i zweryfikowac swoje niedociagniecia. Kwadrat tez przecwiczylam i mam jeszcze jeden pomysl na lepsze wyjasnienie problemu psu.
  17. No prosze ,wiedzialam ,ze tych szamponow psich jest duzo ale nie przypuszczalama,ze az taka rozpusta :-) Ja troche boje sie tych koncentratow ,bo boje sie ,ze mozna przesadzicze stezeniam .Moze faktycznie skocze na strony netowe i popatrze po cenach.
  18. O.K koziolek choc nie wiem czy sie przyda ,bo bardzo ciezki .Ale jej chyba tylko do robienia "tlumu " potrzebny ,tak , to moglby byc :-)
  19. Zakupie sobie , zakupilabym wszystko byle tylko w zimie pozbyc sie tcy sniegowych kul co je Zuzia na lapach przynosi do domu.Nie mowiac o tym ,ze czasem az chodzic od tego nie moze,a wlosow spomiedzy poduszek nie moge wycinac biorac pod uwage jakie u nas sa sniegi i blota ( zawsze to jakas ochrona) .
  20. Aaa, to dosc specjalizstyczny76ch szamponow uzywacie a juz na pewno drozszych niz ja.Ale popatrze sobie w necie ,moze cos z tego co piszecie byloby dostepne cenowo dla mnie . Herego bym chciala wyprobowac i zobaczyc czy np faktycznie szampony dla psow szorstkowlosych polepszaja jakosc szorstkiej siersci ,choc ja tak za bardzo na siersc dziewczyn nie narzekam. Ja do lap Zuzi , bogato i mieko owlosionych uzywam ludzkich odzywek. I nie jest zle ale moze skusze sie na to co polecacie . Dzieki .
  21. O! Angelka ! To dobrze ,ze zyjesz :-) ,ze Cie Teri nier pozarla :lol: A kiedy Ty dasz jakie zdjatka zebty bylo mozna sie nacieszyc :-) Moja Bianka ma + , - 38 ,39 cm w klebie ale trudno to stwierdzic do konca przy jej ruchlowosci :-) Dawaj zdjecia ,obejrze jak wroce do swiata zywych i nie pracujacych :lol:
  22. A wiec mozna takie nakladki dostac na wystawach , bede szuakc ,dzieki :-) Wiem ,ze moge obciac poprostu rekawiczki :-) ale ccialam takiej bardzie szpanerskie :lol: Dziewczyny a jakich szamponow uzywacie .Uzywacie takich dla szorstkowlosych psow? Ja duzo czytalam o jakims preparacie pt Pek ,ponoc na lapy sie kladzie i wlos sie nie placze.Wiecie cos o tym ? Ja kapie w zwyklych ogolno dostepnych szamponach psich ale nie wiem czy nie warto moze zainwestowac w bardziej specjalistyczny preparat .
  23. lanolina ?? Tak sie to nazywa ? Czy ma jakas inna nazwe handlowa? Doskonaly pomysl !Dzieki :D !
  24. Ja oczywiscie caly czas czytam ,jeno nie mam czasu odpowiedziec. Stawiam sie w niedziele o 8.30 w Skaryszaku i jesli moge prosic kolezanki badzmy o czasie ,bo niestety to przedszkole jeszcze mnie bedzie czekac. Ja biore swoje patyczki ,choc nie mam ich duzo ,a na pewno nie tak duzo jak Flaire :D Dziekuje Wam dziewczyny ,ze chce Wam sie wstac tak wczesnie i powlec do Parku ,poniekad zmojego powodu :D Bardzo to mile z Waszej strony :D To do niedzieli .
  25. Ola, piekny maluszek ,akurat wzrostu moje Bianeczki tylko widac jaka kosc ma gruba i jaki lepek duzy ,pomylic ze sredniakiem nie mozna . P. Alu , psiaki rozrabiaja w tym przedszkolu az milo ,ale i ucza sie ile tylko ich male rozumki wytrzymuja. Ja to ciekawa jestem bardzo jak wyglada i rosnie Teri ( Angelki ) ,bo ona sama jakos zamilkla ,widocznie psiatko pochlonela ja calkowicie :D To jeszcze foteczka zapowiadajaca co nas niedlugo czeka :lol: [URL=http://imageshack.us][img]http://img421.imageshack.us/img421/8841/zuzialata2aa.jpg[/img][/URL]
×
×
  • Create New...