-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Romas
-
[quote name='PATIszon']O to jestes przeszkolona! Super, bo ja calkiem zielona w tym zakresie...:roll:[/QUOTE] Ciutek wiem :-) Zawsze to lepsze niz nic :-) Jefta , ja tez widuje tam czasem osoby z beaglem :-) Pisze osoby ,bo jest tych pieskow roche na osiedlu .Teraz bede zaczepiac beaglowcow i pytac "Czy my sie nie znamy z dgm ? " :-) Tak moje sznaucery to pieprzaczka i czarnulka . Ja tam pod plac zabaw tez na sik chodze, rano . Dobra dziewczyny to mozna sie kiedys skrzyknac , w weekend ,byle nie nastepny :-) Chyba ,ze macie wolne czasem w tyg rano . Telefon zapisalam .W razie czego mozecie mi dac znac na PW gdybyscie podjely jakas decyzje tropieniowa.
-
O ! Cos takiego ziomki ze Satrej Milosnej :-) No nie wiedzialam ,ze ktos z dogomani mieszka na moim osiedlu . Jefta ,moze nawet mijamy sie na spacerach .Ja chodze z dwiema sznaucerkami srednimi :-) Dajcie znac jesli sie umowicie ,moz e i ja dolacze .Jezdzilam na zajecia z tropienia do Ayshe ale potem odpadlam z braku czasu ,a bywa ,ze mi brakuje tej rozrywki :-)
-
Kolezanki ,to ja przybede ok. 11stej ( ciutek po ) jesli nie bedzie padac.Jesli pogoda bedzie taka jak dzis to sobie odpuszcze .W razie czego bede Was szukac telefonicznie ,Doroto miej telefon na wierzchu.I gdyby cos sie zmienilo ( jakis inny pomysl ? :-) ) to znasz moj telefon :-)
-
Jesli chodzi o rzeczy jadalne to zjadala wszystko bez wzgledu na stan :-) Jesli chodzi o rzeczy niejadalne to Bianka zjadla opisywany wczesniej kafelek ,no nie wcalosci ,cos tam zostalo :-) I w swieta zjadly takie poterzne skorzane petle do glamania dla psow ,co potem skutkowalo produkcja smyczy z drugiego konca psa :-) Ot i tyle . Z tego co wiem Forest zjadl foliowa torbe ktora zaginela w jego czelusciach :-)
-
[quote name='gassira']Zgadzam się w zupełności z ostatnim postem Berek!!!!!!! Ale ja to mam chyba innego średniaka-nic nie zniszczyła(nawet balona nie przedziurowi),uwielbia obcych i jest bardzo karna,no może troszkę na smyczy ciągnie:evil_lol:[/QUOTE] Jesli chodzi o zniszczenia to i ja mam inne sredniaki niz Berek :-) Zuzia wyrwala tylko kawalek wykladziny spod swojego poslania .A Bianka urwala jeden kafelek glazury ze sciany . Bo juz np taki Toro,ktory sznaucerem nie byl , to raz zjadl w hotelu drzwi w rekordowym czasie 1,5 godz.Ale sie wstydu najedlismy . Tak wiec niekoniecznie one niszcza.Wyprowadzone na meczacy spacerek i ciutek pomusztrowane sa w domu dosc spokojne ,przynajmniej moje. Choc przyznaje racje Dorotak.Uwazam ,ze to psy dla aktywnych osob ,potrzebujace doswiadczonego wlasciciela.Raczej nie widze ja na kanapie jako maskotki choc i taki zywot wioda . Moje obserwacje sa takie ,ze to psy plastyczne . Co do olbrzymow to tez widuje takie zachwycajace ale znacznie czesciej niestety widze te malo zachwycajace.Szczegolnie ,o czym juz pisalam psuje mi ich sylwetke ten wybujaly ogon. Ofkors nie pozbawilabym psa ogona ale jakas forma selekcji na ladny ogon moglaby byc . A wiec Berek szykuje sie cos do poczytania o pieskach ze zdroworozsadkowym podejsciem.To super! Juz zacieram rece i oczy do szykujac sie czytania :-)
-
No wyjatkowo popre Berka w 100% :-) Co do ludzi mowiacych "nigdy wiecej psa" to bywa ,ze i po mopsie tak mowia.Zeby daleko nie szukac moi sasiedzi z za sciany . Oczywiscie ,ze moje sredniaki nigdy nie daja mi byc na "spocznij" ale w tym caly smaczek ,przynajmniej jak dla mnie .Lubie zeby pies mnie troche motywowal do wysilku :-) No chyba ,ze mam depresje i wtedy tego nie lubie :-) A powaznie ,nie wyobrazam sobie takich spacerkow ,ze piesek idzie sobie nozka za nozka i nic ode mnie nie chce .Umarlabym z nudow :-)
-
Pink , stafiki sa super .Mi tez ogromnie sie podobaja .Wogole kocham molosy ,kocham te wielkie paszczeki .Jednop tylko mnie wstrzymuje .Toro byl z tej samej grupy psow i naprawde trzeba miec szczescie zeby w tej grupie znalezc psa przyjaznego innym .Byly selekcjonowane ( mam na mysli stafiki ,stafordy , dogi kanaryjskie) do psich walk.I to dziedzctwo sie odzywa.Boje sie ,ze bylabym wiezniem swojego psa.A jednak sznaucerowe dziewczynki moge puscic bez obawy ,no moze Bianka troche pokazju garnitur ale to wszystko. Ka-Vanga Ty masz piekne olbrzymy , chlopaka poznalam na wystawie i jego zachowanie bardzo mi przypadlo do gustu .Nafki nie znam ale wierze ,ze jest super dziewczyna.Oby takich olbrzymow bylo jak najwiecej. Moj znajomy tez ma olbrzymke i ona jest swietna. Tak naprawde to o wszystkim decyduje charakter psa ,jak trafimy na dobry charakter to rwszta jest z gorki .Tylko trzeba wlasnie dobrze wybrac. Ja strasznei zakochana jestem w sredniakach i jak Pink nie moge oderwac sie od nich jak gdziekolwiek zobacze ale chcialabym zeby mialy ciutek wiecej przyjazni dla obcych ,ta cecha mi troche przeszkadza ,to ich strozowanie.
-
[quote name='jo_ann'] Romas-wiesz, ze poki co nic nie kupuje i jakbym nie daj Boze miala jakis glupi pomysl to masz mnie walnac w glowe mocno:mad: ale olbrzymki to moja milosc...:loveu: z ogonami czy bez-byle byl kochany! :lol: po cichu tez licze, ze skoro daje rade ze sredniakiem, to z olbrzymem tez dam:lol:[/QUOTE] Jesli chodzi o walenie w glowe to trafilas w rece odpowiedniej osoby :mad: Wykonuje ta usluge o kazdej porze dnia i nocy zniechecajac szczegolenie wlascicieli sredniakow do zmiany gustu :-) Nie chce Cie straszyc ale ja biorac Tora rozumowalam identycznie ,ze skoro daje rade z szurnieta Zuzia to chyba juz nic gorszego mnie spotkac nie moze .O jakze sie mylilam :eviltong:Ten to dopiero mi dal w kosc . Wlasciwie to ostatnio powaznie przemysliwuje nad propozycja Dorotak odnosnie mopsa :multi: Nie no musz eisc spac ,bo jakies glupoty mi do glowy przychodza.Mopsa! tez cos !
-
[quote name='niedzwiadek:)']... ahhhh jak mi sie marzy jakis sznupas:loveu:[/QUOTE] No to na co czekasz ? :-) Ja oczywiscie kocham sredniaki ale popatruje tez na olbrzymy.Tylko chyba mam pecha ale te co widze u nas na osiedlu to sa ,wstyd powiedziec ,strachliwe .Akurat taka grupa widac sie trafila ,potrafia leciec do mnie z wielkiej odleglosc ze strasznym szczekaniem a jak puszcze moje suki to ogon pod siebie i chodu do wlasciciela. Z tego wniosek ,ze wybierajac szczenie trzeba bardzo patrzec na rodzicow i przekazywane cechy .Bo tchorzliwy maly pies to klopot ale tchorzliwy olbrzym to straszny klopot. No i te ogony ...gigantyczne niekiedy ...ech gdzie te olbrzymy z dawnych lat. Nie Asia ,nie kupuj olbrzyma ,popatrz na zgrabne sredniaczki :-)
-
Mlode psy dostaja wiecej zarcia niz dorosle ,bo rosna .Na kazdym opakowaniu sa podane proporcje dla jakiej wagi ile gram karmy dziennie i dla jakiego wieku /docelowej wagi .Jesli pies sam sobie ogranicza jedzenie to znaczy ,ze najwyzsza pora na zmiany :-) Szczuply pies to zdrowy pies . Piekna ma glowke ta suczka ,choc sredniaczkiem to chyba nie bedzie tylko taka dobrze wyrosnieta ,mocna miniatura,taka w sam raz na kolanka :-)
-
Asia, olbrzymy sa bee :-) Musisz miec przesilenie zimowe .Tylko sredniaki ,sredniaki sa debesciarskie ,a jak potrafia rozruszac wlasciciela :-)
-
Bardzo ladna dziewczynka :-) Przy cieczce suczki zachowuja sie indywidualnie ,bywa ,ze niektore traca apetyt.Ja bym jej stanowczo ograniczyla jedzenie do dwoch posilkow w ciagu dnia i ciutek wiecej ruchu. Namawiam goraco ,wysterylizuj ja .Ja mam dwie sznaucerki srednie i obie sa wysterylizowane jako ,ze nie planuje rozwinac hodowli .Tak jest bezpieczniej i wygodniej . Uwielbiam te panienki pieprz-sol :-)
-
No tak , to mlody psiak ale prawie napewno nie jest miniatura.Tak czy siak bardzo fajny piesio :-)
-
Vectra ,a ja mam pytanie z innej paki.Gdzie kupilas takei piekne obroze dla psow ??! Moze jakis link na pw:-)
-
@Mrzewinska napisala cyt "Po pierwsze - kto skarcil psa, grdy kierujac sie wechem chcial sciagnac zarcie ze stolu, a kto nie skarcil a nauczyl, ze tzreba siedziec, aby zarcie do dzioba wpadlo? Po drugie - kto zabranial psu weszenia odchodow innych psow nie dajac w zamian zadnej informacji, poszukiwanie jakiego zapachu bedzie nagrodzone? Po trzecie - kto darl sie pod niebo, gdy szczeniak kierujac sie wechem dorwal jakies swinstwo na spacerze, niech tez sie przyzna bez bicia Kto skarcil psa, gdy zachwycony zaopachem wywlekal buty z szafki, a smieci z kubla?" Ha w zadnej z tych sytuacji nie karcilam psa ,najwyzej w milczeniu znosilam te ekscesu sprzatajac po fakcie rozwleczone smieci :-) No ciutek protestowalam kiedy moja suka szukala na dworzu paskudztwa do konsumpcji. I teraz mam tropiciela doskonalego.Moja Bianeczka najchetniej posluguje sie nosem ,bardzo chetnie szuka w lesie tropow i podaza nimi. Zastanawiam sie na ile profesjonalne zajecia z tropienia ,jakie mialam z Bianka przez dluzszy czas ,zachecily ja do weszenia .A na ile to jakis inny tajemniczy czynnik rozbudzil w moim psie ta pasje. W kazdym razie chwilowo mamy przegiecie w tym temacie i obsesyjne weszenie na kazdym spacerze. Tak wiec jo_ann :-) zastanow sie czy chcesz uczyc Foresta tropienia :-) , bo potem cos trzeba robic z ta nauczona czynnoscia ,zaspokajac jakos ta pasje psia .Niewatpliwie dla psa poslugiwanie sie nosem jest wrodzone i bardzo przyjemne i przez to moze byc przedkladane nad inne zabawy :-)
-
Oj ,to chyba nei jest miniaturka.Latwiej byloby okreslic gdyby stal przy nodze .A wogole jak na rocznego psa to on jakos mlodo wyglada .Do roku czasu psy malych ras koncza swoj rozwoj fizyczny wiec on juz raczej sie nie zmieni za specjalnie.
-
[quote name='jo_ann']ja sie na ta niedziele nie pisze-bede na pewno /i Dorota tez chyba:cool3:/ w nastepna niedziele czyli 20stycznia-miedzy 10 a 12. zeby zaczac spotkanie o 13 zima to chyba nie damy rady...:evil_lol:[/QUOTE] A 20 stycznia to o.k .Juz myslalam ,ze cos pomylilam :-) Godzinka mi obojetna :-)
-
[quote name='Animacja']Niedzielny poranek masz juz zajęty :diabloti:[/QUOTE] Aaaa, to jedziesz ze mna do dolka :-) ! Fajnie ! Myslalam ,ze na Pola to za dwa tyg czyli nie w ta niedzile tylko nastepna .To oswieccie mnie kiedy to ma byc. Bo jak w ta niedziele to troche mam pod gorke ,tak jezdzic ciagle do tego centrum :-(
-
He ,he faktycznie ta mloda czarnulka ariel 007 strasznie do Bianki podobna :-) Natomiast Zuzia jest inna niz starsza suczka ariel, bo Zuzia jest z tych wiekszych sredniakow :-) No miloby bylo w wiekszym gronie sie spotkac .A czy to moze nie byc sobota :-)
-
Ja z samcem sznaucerem nie pracowalam. Mowimy oczywiscie caly czas o sredniakach .Znam dosc dobrze Atosa Dorotak i teraz Foresta Jo-ann ,sredniaki samce i widze pewne roznice ale czy takie duze ... Oczywiscie sredniaki nie sa super pracusiami , moja mlodsza suczka potrafi szybko sie wygasic kiedy problem ja przerasta .Za to sa zawsze chetne do ruchu. Kiedy mialam moznosc obserwacji pracy z malinosem widzialam roznice w szybkosci reakcji ,w zaangazowaniu ale podobne zachowanie jesli chodzi o chec wogole do zabawy/penetrowanie srodowiska. Tym niemniej jestem zadowolona z zywotnosci sznaucerow ,ta cecha mi pasuje. Bez porownania inteligentniejsze sa corgi,mialam moznosc popracowac z corgi i jestem zachwycona inteligencja ,inne cechy mi nie pasuja. Bywam tez u ludzi majacych labeczke i chodze z nia na samotne spacery .To diametralnie inny pies niz sznaucer. Sznaucera duzo rzeczy rozprasza, duzo bodzcow naraz z otoczenia dociera,stad nie ma mowy zeby tego psa zostawic a samemu usiasc na lawce ,to co pisal Dorotak . Natomiast labeczka jest bardzo skoncentrowana na zabawie z przewodnikiem ( ja sie bawilam z nia ) tak ,ze nie widzi i nie slyszy innych rzeczy np przejezdzajacych samochodow , halasow.Labeczka jest taka czolgowata/solidna ,mozna liczyc na nia ,ze zrobi to co zawsze robi w danej sytuacji.Sznaucer ciutek za bardzo poddaje sie emocjom. A dog kanaryjski ,ten to dopiero gluty w misce zostawial.A jak sie slinil kiedy miche szykowalismy to nie raz ktos z rodziny na tej plamie sie poslizgnal i rymnal na ziemie. Cwiczenie ze skokiem zaproponowane przez @ Mrzewinska zaraz sprobuje zrobic i zobaczymy co bedzie :-)
-
[quote name='Mrzewinska'] A teraz wracajac do szkolen kolczatkowych lub nie. U belgow bardzo trudne jest "miejscowienie" korekty, pies niechetnie zmienia swoje pierwsze zachowanie - jesli nie naprowadzi sie psa od razu w idealnie prawidlowe zachowanie, to sie mozna powiesic, najlepiej zaczac od nowa inaczej, z innym haslem. (..) Co Wam stwarzalo najwieksze problemy w pracy z Waszymi rasami? Co okazalo sie najlatwiejsze? Zofia .[/QUOTE] Mysle ,ze sznaucery sa troche podobne do belgow.Bardzo trudno zmienic cos w zachowaniu kiedy pies juz sobie to zachowanie wymysli i utrwali.Pierwszy pomysl najlepszy :-) Sznaucery poza tym - to moja subiektywna obserwacja- sa dosc twarde mimo histerycznej z lekka natury. Kiedy stosowalam kolczatkowe szkolenie wystarczylo jedno szarpniecie zeby pies sie poprawil .Jednak w tej samej sytuacji robil ponownie ten sam blad .Bodziec musi byc bardzo wywazony i idealnie zgrany w czasie . Najlatwiejsze ze sredniakami jest to ,ze one wogole chca pracowac ,chca cos robic ,nawet za mierna nagrode.Pracuja szybko i dosc niedokladnie czesto "wymyslajac" swoje warianty ,trzeba pilnowac zeby odrazu zapisalo sie dobre wykonanie.Ale na jakakolwiek zachete do pracy/zabawy ze strony wlasciciela zawsze odpowiedza pozytywnie .Sznaucer ktory nie pali sie zeby isc na dwor z ukochanym panem czy pobawic sie czy popracowac to sznaucer chory . Z moich obserwacji wynika,ze to psy ktore lubia skupiac sie krotko i intensywnie.
-
[quote name='Eve-linka']Pewna osoba opisywała swoja ukochaną rasę dla psiego portalu na Onecie. Po skonczeniu artykułów skomentowała: " Tak sie starałam wszystkim obrzydzić te psy, ze jak to czytam to sama sie zaczynam zastanawiac dlaczego ja z nimi mieszkam" :evil_lol:[/QUOTE] Mam chwilami takie same odczucia :-)
-
Dobre !!! A ja jeszcze o tym cyt "Ano właśnie... Kilka lat temu wpadłam na podobny pomysł. Przewidując pewne trudności uznałam, że najpierw rozeznam się w temacie, a dopiero potem wspomnę o pomyśle naczelnej. Przewidywałam słusznie Wielka szkoda, że przy reinstalacji komputera stare maile poszybowały w kosmos, bardzo chętnie wkleiłabym tu odpowiedzi hodowców, do których zwróciłam się wtedy o pomoc Ręce mi opadły i pomysł zarzuciłam. Zofio, Ty bardziej siedzisz w środowisku kynologicznym, więc może Tobie łatwiej będzie znaleźć tych rozsądnych hodowców, którzy nie obrażą się (a czasem nawet zwyzywają obelżywymi słowy ) za to, że śmiesz przypuszczać, iż hodowana przez nich rasa nie jest idealna..." Jakis czas temu zwrocila sie do mnie Ula Charytonik zebym opowiedziala jej o sznaucerach sredniakach ,o zaletach i wadach.Z ta sama prosba zwrocila sie i do innych wlascicieli sredniakow np do Dorotak. Obie z Dorotak podkreslilysmy troche wad sredniakow oraz to ,ze potrzebuja wlascicieli ze sportowym zacieciem ,ze nie sa na kanapeitd itp I artykul te wszystkie punkt w sobie zawieral .Rowniez zdjecia upapranych w blocie sredniakow ,bo to ich naturalny wyglad a nie ten nafiokowany z wystaw. Pomalu ,pomalu idzie to jednak do przodu i coraz wiecej ludzi nie chce zeby ich ukochana rasa byla"do wszystkiego i dla kazdego " bo jak cos jest dla kazdego to jest dla nikogo :-)
-
Stojac z boku moze czasem trudno ocenic prace danego szkoleniowca czy tez zamiar jaki mu przyswieca.Mysle ,ze nie jest dobrze wyrazac zdania zanim sie samemu nie sprobowalo skonfrontowac opini z rzeczywistoscia .Czasem mozemy zostac bardzo zaskoczeni na plus :-) No dziewczyny to moze i ja sie skusze na spotkanko .Zobaczymy :-) Ale taka ekipa sredniakow to byloby cos :-)
-
[quote name='Chandler']A na czym polega [B]TRESURA [/B]w ONkowym stylu? :smile:[/QUOTE] To moze nie dosc precyzyjny termin ale mysle oddajacy sedno sprawy. Widzialas kiedys jak Onek sie rzuca na innego psa i zostaje zlapany za kark z glosnym wrzaskiem FEEE ,rzucony o ziemie i zdominowany przez wlasciciela? Ja widzialam .I to dziala .Przynajmniej widzialam ,ze te owczarki tracily rezon. I teraz to samo na terierku wykonane dziala jakos inaczej .Dlaczego ? Bo inne przeznaczenie tych psow ? ONek mial poddac sie przewodnictwu pasterza a terierek mial w norze bronic sie sam i wykurzyc lisa,borsuka nawet za cene zycia . Ja widze to tak ,ze nie mozna do tych dwoch ras przykladac tej samej miarki .