-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Romas
-
Moim zdaniem masz racje M@d i jej nie masz.Bledem jest przegiecie w ktorakolwiek strone. Pies jest dosc nieskomplikowany dlatego tez trzeba mu nieskomplikowanych sygnalow.W zyciu codziennym ,w znanych sytuacjach uczy sie odbierac nasze sygnaly nieraz nawet nieswiadome dlatego moze sie nieraz wydawac ,ze on rozumie.Jednak zeby miec calkowita pewnosc ,ze sie dobrze z psem zrozumielismy lepiej poslugiwac sie jasnymi i czytelnymi oraz powtazalnymi komendami .Po co mu utrudniac. Natomiast cwiczac cos z psem na powaznie nie ma mowy o liczeniu na ew. zrozumienie przez psa samemu tematu .Trzeba mu wyjasnic to jak najprosciej zeby nie bylo czasu na jego wlasne moze bledne decyzje. Ale tez sadze ,ze psy wiedza o wiele wiecej nic nam sie zdaje poniewaz sa gatunkiem wyspecjalizowanym w zyciu z nami . Fakt pies kieruje sie glownie instynktem i na tym trzeba bazowac . Ludzie nie szkola z lenistwa lub z przekonanie ,ze nie ma takiej potrzeby poniewaz nie wybieraja sie na zadne konkursy ze swoim psem.A jak szkola to tez dlugo trwa zanim zrozumieja co nalezy mowic do psa. Widziales kiedys jak wlasciel mowi do psa"siad,siadaj, usiad" i pies dopiero na koniec tej przemowy siada.Klasyczne nieporozumienie. Pies jest zwierzeciem wiec inaczej postrzega rzeczywistosc,tak inaczej ,ze nawet tego sobie nie mozemy wyobrazic. Ja znam mowe moich psow .Rozumiem jak mowia do mnie "nie ufam temu " , "powachaj jaki fajny zapach, ide za nim" , "nie wiem o co Ci chodzi " , " stresuje sie " , " ale zabawa" , "jest mi smutno".Takie komentarze padaja codziennie na temat tego co robimy :-) lub nie robimy :-) Czy pies mysli ? Czy roczne dziecko mysli w naszym zrozumieniu myslenia? Mysli zapewne obrazowo.Pies byc moze mysli wrazeniami , obrazami ale z pewnoscia nie kombinuje pojde teraz do kuchni i sciagne kanapke z baltu.Raczej jest potrzeba dzialania i dziala. Ja boj esie uczlowieczania psa ,bo to prowadzi do nieporozumien ,do proszenia psa o zbyt wiele. Ostatnio moja suka lubi w lesie oddalic sie w nieznanym kierunku w celu tropienia.Nie czekam az ona zrozumie niewilasciwosc swojego zachowania .Stawiam na trening ,na codzienne mozolne uczenie ja ,ze powrot do mnei jest bardziej oplacalny niz odejscie.Mam wyniki .Czy daleko bym zaszla tlumaczac jej ,ze zle robi np slownie lub czekajac,ze sytuacja ja nauczy ,ze to zle ?
-
Berek nie wiem czy gratulowac czy ganic za tak swietnie napisany tekst :-).Naprawde dowcipny i inteligentny .Gdybym nie miala sredniaka to zapragnelabym go miec po przeczytaniu tego tekstu z serca plynacego :-) No i wyczyn mojej Bianki zostal uwieczniony dla potomnosci . Berek , Gratulacje :-) ! Ciekawa jestem ilu ludzi nie znajacych tej przekletej spostrzegawczosci sredniakow wezmie to za dobra monete. Przyklad z zycia.Na sasiedniej dzialce sasiad postawil samochod maska do naszego plotu,wieczorem.Samochod zostal zauwazony przez Zuzie kiedy wyszla na ostatnie siku.W nocy samochod zostal przestawiony tylem do plotu.Zuzia wypada rano na siku i zaczyna ujadac na niego.Dlaczego ? Bo stoi inaczej.Ja sama o 6 rano bym tego zjawiska nie zauwazyla ,ona odrazu .Nie jest to przeklenstwo :-)
-
Halo pani Berek ,co tez pani pisze :-) Ja tez Cie nie zlinczuje cokolwiek bys odstraszajacego nie napisala poniewaz uwazam ,ze trzeba pisac prawde o sznaucerach o sredniakach zeby potem nie bylo rozczarowania . Tak wiec zaraz jadac do pracy nabede MP i przeczytam i raczej bede krytykowac jesli doczytam nieuzasadnione pochwaly dla tych wariatow :-) Berek ,a moze pokazesz nam swoja suczke ,bo ona chyba najstarsza z obecnego tu towarzystwa ? Kilka dni temu czytalam ,ze u pani Ali w hodowli Gagatek ( mam nadzieje ,ze nie myle nazwy hodowli) jej sredniaczka dozyla wieku 17,5 lat .Pozostawala w dobrym zdrowiu prawie do ostatka . To dopiero piekna sprawa :-)
-
Eee tam ,myslalam ,ze naprawde bedzie łysy a on tylko przez mole podgryziony :-)
-
Fascynujace jest takie domyslanie sie poprzedniego zycia psa ,ktory nam przeciez nie opowie .Mialam suczke ze schroniska ktora najwyrazniej mieszkala w domku jednorodzinnym ,bo jak tylko przechodzila kolo takiego to zaczynala dobijac sie do furtki. Ale to chwytanie kapcia w pysk niekoniecznie musi swiadczyc o checi wyjscia tylko jest poprostu odpowiedzia na podniecenie.Olbrzym znajomych robi dokladnie tak samo,nie chodzi mu o wyjscie bo tez mieszka w domku z ogrodkiem.Poprostu lubi gosci :-)
-
Gassira ,skoro bedzie Cie sedziowac pani Viva Maria Soleckyj-Szpunar to pewno z tego co pamietam bedzie zwracala duza uwage na ruch psa. Ta sedzina dala mojej suce bardzo wysokie noty ( chyba wygrala wtedy z przepiekna lepiej kątowana konkurentka) ) wlasnie za ruch . Tak wiec pobiegaj troche zeby suczka nabrala sprezystosci jak leci z Toba i przy jej walorach masz zwyciestwo w kieszeni.Bede trzymac kciuki !
-
Bede wierna fanka tych opowiesci wiec pisz.Jakze milo poczytac o takiej rozsadnej milosci i wlascicelu ktory wie czego chce od swojego psa.
-
Gassira, Twoja suczka ma bardzo ladny pysk.Dluga kufe , i ladnie noszone uszy.No ja jej wroze bardzo wysokie noty .A ciekawam kto bedzie ocenial w Nowym Dworze ?
-
[quote name='jo_ann']Romas, a czemu nigdy nie powiedzialas, ze ci sie wesole uszy mojego dzieciecia podobaja??:evil_lol: tez sa wesole, jak caly on w ogole...:cool3::cool3::roll::diabloti: [/QUOTE] Eee, bo Foresta uszy nie sa az tak wesole :-) Raczej takie diabelsko niesforne wiec o czym tu mowic ,normalka u sredniakow :-)
-
Piekny opis :-) M@d .Masz super psa .Bardzo mi sie podobaja te jego uszy ,takie wesole :-) Dojrzaly facet to i zachowuje sie dojrzale :-)
-
Nie ma pudlowatych uszu . Na watku " Przygarne psa " ktos szuka sznaucera mini .
-
Czekamy na zdjecia i relacje :multi:
-
Kazdy z nas posiadaczy-pasjonatow psow jest troche niezrownowazony ;-) Cala sztuka w tym zeby trzymac swoje niezrownowazenie na smyczy jak psa :-)
-
Jaka ładna sunia :-) i jak ma imponujacy ogonek :-) Niedzwiadek , zauwazylam z kilku Twoich wypowiedzi tu na dogo ,ze masz sznaucerowa pasje,a wiesz dla tej rasy to nie ma jak byc w rekach pasjonata :-)
-
Niedzwiadek ,trzymam kciuki za powodzenia tej sprawy :-) Sunka jest mloda i gdyby trafila w rece milosnika rasy to byloby cudownie ,moznaby wiele z nia zrobic :-) Powodzenia :-) i poprosimy o zdjecia ,bo w podane linki nie mozna wejsc .
-
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
Romas replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Tak myslalam Irbis ,za na fali tych emocji nie bedziesz chciala nic przyjac do wiadomosci. Prosze pokaz mi miejsce gdzie napisalam o Twoim dziecku i jego zachowaniach ? Okreslenie "dziecieca niesfornosc" nie moze byc traktowane jako wypowiadanie sie konkretnie o Twoim dziecku. Niegdzie tez nie pisalam o stanie Twojego umyslu , o poziomie inteligencji czy sadyzmie. Prosze nie wkladaj w moje usta tego czego nie pisalam .A w moj tekst jakichs domyslnych epitetow . Dziekuje Ci za rady odnosnie tego czym powinnam sie zajac :-) Malawaszka , przepraszam Cie , to nie bylo nic osobistego . Wrocilam tylko przeprosic Malawaszke .Z mojej strony EOT. -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
Romas replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Irbis, ja Ci nie chce psuc humoru.Rozumiem ,ze przygarnelas tego psa i chcialabys mu nieba przychylic ale ...Ten pies Cie teraz obserwuje .Jest zwierzeciem ,nie czlowiekiem .Nie bedzie Ci wdzieczny do koca zycia za dach nad glowa.Nie rozumie takich rzeczy jak sprawiedliwosc czy faworyzowanie czy dzis wolno wejsc na łozko a jutro nie ,bo swieza posciel. Te miodowe dni/tygodnie sie skoncza i okaze sie wtedy prawdziwy charakter Amiego .Jesli "dzis " nie wyznaczysz mu jego miejsca w szeregu "jutro " on zacznie wyznaczac Wam to miejsce. Konsekwencja to slowo klucz. Malawaszka( i wszyscy piszacy w tym watku ) czy bierzesz pod uwage ,ze to nie jest piesek wychowywany przez Irbis od szczeniaczka i nie wiadomo jakie tak naprawde moga byc jego reakcje na dziecieca niesfornosc.Rozumiem ,ze zaangazowalas sie w los Amiego ale czy to w porzadku tak nakrecac emocje i rozplywac sie w zachwytach nad kazdym krokiem tego psa. Ja ,choc pewno Wam to nie wsmak ,bo milo jest tak sobie wzajemnie kiwac glowami i mowic "ale on cudny ale madry a my jestesmy autorami tej histori" zachecam do otrzezwienia.Tu na dogo bylo juz wiele takich histori ktore wiodly od eufori do tragedi . Zamiast nakrecac zachwyty pomozcie Irbis ,bo z jej opisu wyglad ,ze niewiele wie o psach i ich wychowaniu. Znikam :-) i mam nadzieje ,ze los tego psa bedzie szczesliwy ,ze sprosta zadaniom i etykietom ktore zostaly mu nadane. -
[quote name='Agnieszka K.'] Ale tak na prawde, to ta długośc brody sama sie jakos "reguluje":evil_lol:. Jest tak niewiele psów, które maja taaaaaak długą brode, że trzeba ja skracac (i nie mam na mysli psedofryzjerów, którzy kazda brode moga obciąc), ale o normalnie rosnaca. [/QUOTE] Tak to chyba prawda.U mojej Zuzi nie skracalam brody juz z rok i jest ciagle taka sama.Kiedy troche podcinalam Zuzce brode ,bo ma wyjatkowo miekki wlos i ona bedac dluga latwo sie sklejala.Odkad karmie sucha karma to nie ma az takiego problemu .Aby tylko w miare higiena byla zachowana :-)
-
Sympatyczna sunia.Miejmy nadzieje ,ze znajdzie dobry dom.Szkoda ,ze nie jest wysterylizowana to by zniechecilo potencjalnych pseudohodowcow.Szczegolnie ,ze jest do oddania czyli za darmoche rodowodowy pies do mnozenia.Ech ..okrutny jest ten swiat.
-
U mnie jest dokladnie tak samo ,musze chowac miche ,bo jak nie to zawartosc znajdzie sie w innym zoładku :diabloti:
-
Tak to jest straszne jak szybko psy dorastaja, staja sie dojrzale a potem stare .Moja Bianeczka ma teraz swoje najlepsze lata :-) Natomiast Zuzanka zaczyna juz wchodzic w smuge cienia i staramy sie zeby te ostatnie lata byly dla niej komfortowe.
-
A gdyby jej tak zabrac ta miseczke po pierwszym podejsciu i dac dopiero wieczorem ?Pewno bardzo by sie zdziwila a moze i przestraszyla ,ze jak nie zje w pore to drugi raz nie dostanie. O ile pies nie jest b. mlodziutki lub chory to uwazam ,ze nie ma co sie go prosic zeby jadl .Malutka dobowa glodoweczka pieskom o prawidlowej wadze i kondycji ,nie zaszkodzi. Wspominam tu o wadze ,bo gdzies czytalam ,ze bardzo male wagowo yorki lub inne miniaturowe pieski jesli nie jedza to moga dostac hipoglikemi.Ale to dotyczy tylko tych mini mini.
-
A slyszalas kiedys o pssie ktory sam zaglodzil sie na smierc ,bo ja nie.Nie ma psow niejadkow sa tylko rozkapryszone do niemozliwosci psy obarczone zbyt duza uwaga wlascicieli. Jedna moja klientka opowiadala mi ,ze jej suka je tylko wtedy jak ma swiezo usmazone nalesniki i jak wlascicielka wola przez okno "dzien dobry " niby ,ze goscie ida .Mozecie w to uwiezyc :crazyeye: ,ze ten pies tak wytresowal ludzi .A schroniska pelne sa psow ktore zagryzaja sie na smierc zeby tylko dopchjac sie do michy tej zgnilizny co robi tam za jedzenie.