-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eurydyka
-
Kado nocuje dzis razem z p. Beata w jakiejs hurtowni:( w zadnym z dwoch hoteli miejsc nie bylo i nie wiadomo kiedy beda (pamietajcie ze teraz sa ferie zimowe w Wawie)
-
niestety w hotelu nie ma miejsc, p. Beata nocuje dzis w jakiejs hurtowni...
-
tez slyszalam o hoteliku, na szczescie zebrana kwota na razie przewyzsza koszty leczenia wiec moze na chwile w hoteliku wystarczy
-
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
eurydyka replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak zaglodzonego jamniora to jeszcze nie widzialam, nawet psy w schronisku sa grubsze (chyba ze bardzo chore) trzeba ja bedzie bardzo spokojnie odkarmic, pomyslcie o pastach witaminowych a moze nawet te saszetki co lavinia daje cane? convalescence support royal canin? to prawdziwy cud, ze ona w te mrozy przezyla, musi miec silna psychike i wole walki -
dostalam wlasnie info od Fundacji Sfora, ze na ich konto na Kado wplynelo [B]820 zl![/B] serdecznie jeszcze raz dziekujemy wszystkim darczyncom ta kwota wystarczy na oplacenie operacji oraz dalsze leczenie tej lapy Pani Beata zdecydowala sie psa zatrzymac, ale nie ma w zwiazku z tym gdzie mieszkac:(, u ojca nie moze, u mamy sa psy, ktore nie toleruja innych zwierzat szuka wiec niedrogiego mieszkania/samodzielnego pokoju w okolicach Targowka, zeby tam mogla zamieszkac z Kado to dosc nietypowy zwrot w tej calej sytuacji i teraz potrzebna jest pomoc w bardzo szybkim znalezieniu takiego mieszkania macie jakies pomysly?
-
rasowy=rodowodowy - protest do anty artykułu w magazynie
eurydyka replied to HebaNova's topic in Pseudohodowle
ona nie siedzi w temacie i nie rozumie pewnych wypowiedzi trzeba do niej napisac spokojnie, wytlumaczyc jakie sa roznice i co oznacza termin pseudohodowla, bo jak ktos widzi te okreslenie pierwszy raz to moze myslec wylacznie o hodowli w bardzo zlych warunkach, a nie zawsze tak jest ostatnio zauwazam, ze stonowanie wypowiedzi daje wiecej dobrego niz naskoczenie na kogos -
trzeba mu bedzie zaczac szukac domu, pewnie takiego gdzie bylby ogrod, ale mogl spac w domu i malo schodkow do ogrodu teraz sie Kado kuruje pod opieka p. Beaty [SIZE=4][COLOR=black][B]kontakt z Beatą: 0-608-608-023 [/B]lub wieczorem[B] 022 751-33-96, 022 751-51-76[/B][/COLOR][/SIZE]
-
moze przed Przedszkolem warto ja przeglodzic to sie bedzie lepiej na smakolykach koncentrowac?
-
wczoraj wieczorem Kado zle sie czul, bolalo go wszystko, nawet bylo konsultowane pogotowie na razie Kado nie bardzo chce chodzic:( chyba za tydzien bedzie pokazany w TV
-
Jak dopisalas Kado, to napewno trafia do niego. Az mi dech zatrzymalo jak zobaczylam te sume, Angua, ogromnie dziekuje. Premia napewno sie nie zmarnuje. jutro w ciagu dnia zrobie podliczenie ile wplynelo na konto Kado, ale to juz spokojnie przekroczylo koszty operacji i wystarczy na leczenie a teraz ide spokojnie spac
-
pani Gontarek ma dobra reke do psow, nie wiem ilu znalazla, ale na biezaco szuka domow dla roznych psiakow teraz na przyklad dla amstafki, ktora jest juz dluzszy czas pod jej opieka, ale musi siedziec sama w pokoju, bo jest bardzo agresywna do innych psow i do dzieci
-
wlasnie rozmawialam z p. Gontarek osobiscie prosila, zeby wszystkim darczyncom za ten cudowny podarek jaki zrobiliscie dla tego psiaka podziekowac w jej imieniu i p. Beaty Bas wystarczy slyszec jej radosc w glosie i powtarzanie, zeby Wam podziekowac, to dla niej tez ogromny prezent ja dziekuje rowniez w swoim imieniu, dajecie temu psu druga szanse i mam nadzieje, ze on wkrotce znajdzie dom
-
alez on daleko spadl:(
-
dzis pewnie Kado bedzie zabierany do domu tymczasowego jesli dobrze na szybko podliczylam wplaty to jest 340 zl, a na dzis koszty operacji i pobytu po operacji w lecznicy to 500 zl, wiec jeszcze nam troszke brakuje jade do schroniska, wiec nie bede miala dostepu do wieczora do sieci, gdyby cos dzwoncie do p. Ewy
-
tak, telefony sa aktualne on nas bardzo potrzebuje
-
ja sie musze polozyc teraz spac, dzis juz nie bede tu zagladac, mam zarwana noc, bo mi Fender histeryzowal, ze cos go boli, a potem odstawil o 7 rano popis u weta musze to odespac, bo jutro wizyta w schronisku a tam trzeba psychicznie byc silnym dotka, najlepiej rano zadzwon do p. Ewy, bedzie pewnie wiadomo czy pies jest w lecznicy czy zabrany juz p. Ewa probuje mu znalezc na 2 noce dom zanim trafi do hotelu, zeby nie musiec placic te 40zl za dobe w lecznicy
-
wydaje mi sie, ze najlepiej z p. Gontarek albo po prostu sie tam przejsc i powiedziec, ze zostalas poproszona o zrobienie zdjec psu zarejestrowanemu na Fundacje Sfora, ktoremu amputowano przednia lape, bo bedziemy mu szukac domu a opiekunki nie maja mozliwosci mu zrobic zdjec same, wiec poproszono Ciebie, bo blisko mieszkasz. nie sadze, ze bedzie jakis problem
-
dotka, dzieki za wplate:) mam prosbe do Was, jesli mozecie to przeklejcie apel o pomoc finansowa wraz z nr konta fundacji i linkiem do dogomanii na inne fora, to zwieksza jego szanse
-
dotka, a masz aparat, zeby zrobic zdjecia? warto byloby miec zdjecia i bez lapy, skoro on teraz jej nie ma:(
-
musi sie los nad nim zlitowac
-
aggie, irma, supergoga, dziekuje za wplaty, bez tej pomocy on nie mialby szans trzeba mu w ogole szukac domku na stale, szkoda, ze nikt sie na niego nie zdecydowal jak byl caly i zdrow, a teraz to nieszczescie:(
-
napisalam w ktoryms z postow na poczatku nazwe ulicy, to lecznica na Godebskiego
-
u p. Ewy mieszka 20 malych psow, Kado byl w kojcu, bo w domu fizycznie nie bylo miejsca kojec byl zabezpieczony specjalnie do pewnej wysokosci, zeby sobie psy sie do pyskow nie dobieraly, ale musial skoczyc na widok kota bezdomnego i widac wyskoczyl z lapa poza te wysokosc ja jestem osoba bardzo ostra wobec ludzi, a p. Ewa to jedyna jak na razie dla mnie osoba, ktora postepuje z sercem ale ma takie cos, ze jej pomagac sie po prostu chce. ona nie zmarnuje pieniedzy, ani karmy, sunie sterylizuje, wydaje do adopcji, jezdzi po nocach do roznych ludzi, jesli ma zgloszenie ja trzeba poznac, porozmawiac, zeby to zrozumiec. to byl niestety nieszczesliwy wypadek i nie byla w stanie tego przewidziec