-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eurydyka
-
p. Beata wie, ze szukamy nowego hotelu, a przede wszystkim nowego domu
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
eurydyka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
dobre tesciowe to rzadkosc, udalo Ci sie anielico:) -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
eurydyka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, na zdjeciach staruszki brakuje jamniczego kocyka:) dobrze, ze ja wyciagnelyscie i ze juz jest bezpieczna -
przed Konstancinem jest hotel z wybiegami indywidualnymi, nie wiem ile moga policzyc za pobyt duzego psa. ul. Bielawa 9
-
chyba p. Beata?
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
eurydyka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Bea prosi, zeby ja zabrac jak najszybciej bo podejrzewam, ze obawia sie powtorki historii pewnego staruszka, ktory zanim przyszla pomoc zostal uspiony. miejmy nadzieje, ze tym razem sie uda i sunia znajdzie dom -
wszystkich nie jestesmy w stanie uratowac, ale kazdy uratowany to duza radosc
-
Sochaczewska GABI - już nie cierpi - MA DOM!!!!!! :-)))
eurydyka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
pewnie ze super, a wiadomo skad nowi opiekunowie sie wzieli? w sensie z jakiegos ogloszenia, czy lokalni mieszkancy? -
joaaa, w schronisku nie daja sniadania, karmienie jest raz dziennie ok 12
-
2 szczeniaki z Grochowa-jeden złapany(jest w lecznicy)
eurydyka replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
to trzymamy kciuki, zeby sie pojawily male i daly zabrac -
zima za oknem pytam bo do kazdej adopcji w Azorku podchodzimy bardzo powaznie i ustalamy wszystkie praktyczne aspekty przed wyjazdem a nie w trakcie nie znam Ciebie ani osob, ktore maja sie tym psem zajac i sadze, ze odpowiedzi na kilka waznych pytan sa po prostu naturalne a w przypadku psa podejrzewanego wrecz o agresje i tych rozmiarow sa one KONIECZNE
-
jutro to jak bedziecie jego raczej nie bedzie, chyba ze nagle zmienil plany
-
a czym bedziecie wiezc psa?
-
bo bede jutro rozmawiac wieczorem z dyrektorem pewnie i on chce wiedziec
-
tyle osob jedzie, wiec kto go bierze na siebie Asica czy Dogini?
-
a na kto w papierach przejmuje psa?
-
bardzo dziekuje za wplate na Kado hotel dla psa to dla mnie jednak sprawa tymczasowa, bo ile czasu mozna zbierac pieniadze:( trzeba mu znalezc dom, ale na razie nic w tym temacie sie nie dzieje, mimo ogloszen i staran p. Beaty moze jednak wreszcie ktos sie nim zainteresuje? on tez zasluguje jak kazdy inny zwierzak na swoja szanse
-
o zdjecia trzeba poprosic doddy, bo pies jest w hotelu dziekuje za wplaty, 100 zl to 5 dni
-
Chrupek, zadzwon do mnie. Moze jedna organizacja da rade jakos pomoc, np zaplacic za sterylke
-
wplaty na hotel prosze przesylac na konto Sfory, oni nadzoruja bardzo ladnie i sprawnie wydatki na Kado Fundacje Sfora z dopiskiem "pies Kado Ewa Gontarek" [B]Bank PKO BP SA I Oddział Centralny w Warszawie 76 1020 1013 0000 0702 0108 5752 [/B] Irma, stokrotne dzieki. i wszystkim ktorzy pomagali, pomagaja i chca pomagac dalej tez ogromnie dziekuje
-
ustalcie prosze kto oficjalnie tego psa zaadoptuje, bo bez tego nie zostanie pies wydany. musi sie pojawic w schronisku osoba z dowodem osobistym i przejac na siebie odpowiedzialnosc za dalsze losy psa.
-
wiadomo juz cos wiecej o psiaku?
-
z tego co wiem, skonczyly sie pieniadze na Kado:( az sie boje myslec co to oznacza
-
tez bym radzila wprowadzic do domu malego jamnika, bo wtedy sobie go koty ustawia pod siebie moje jamniki jak kot biegnie to gonia, jak stoi to spokojnie podchodza powachac jedzenie koniecznie kotom podawac na poziomie nieosiagalnym dla jamniora, bo kocie lepiej smakuje:)
-
Marka raczej sama jezdzi z kims, o ile sie dobrze orientuje to wypad planowany jest na przyszly weekend. ale moze nie jestem na czasie widzialam tego psa Asica, zaraz po tym jak przyjechal, nawet mu wtedy z tanitka chcialysmy zrobic fotki i w ogole obejrzec i wtedy wlasnie prosilam pracownika zeby go wyprowadzil z budy. niestety wtedy sie nie udalo (to bylo jakies 3 tygodnie temu), a jak widze z opisu niewiele sie sytuacja i zachowanie tego psa poprawilo. nie jestem behawiorysta, nie umiem ocenic szans tego psa na zmiane zachowania. sadze, ze jesli nie pogryzie nikogo w schronisku to nie uspia go, a troche znam zasady dzialania tamtego schroniska