Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [quote name='lupe'] Ostatni raz kiedy sie bałam czytając to było ....ho ho ho ho ...ści lat temu, .[/quote] lupe, słońce Ty moje :loveu: - to ile Ty masz lat....? :lol:
  2. [quote name='lupe'] Ostatni raz kiedy sie bałam czytając to było ....ho ho ho ho ...ści lat temu, kiedy w wichrową noc, w środku uśpionego domu w Poroninie czytałam Psa Baskervillów. Za oknem pohukiwał halniak, w tle majaczyły dziwne cienie i odgłosy nocy. Przez tydzień bałam się wieczorem przejść do łazienki na korytarzu.[/quote] a ja się bałam czytając na wakacjach w zapomnianej wiosce na Słowacji "I nie było już nikogo" Agathy Christie - bo przez tydzień szalały wichury i burze, a na tej wyspie ONI wciąż ginęli w tajemniczych okolicznosciach :shake:
  3. [quote name='lupe']No proszę, ja tu już dla Barneya metkę obmyślam, a koleżanka Kinga romansuje, zamiast pisać :cool3: A odgryzę się, co tam. :eviltong: Ale tak poważnie, nie spiesz się. Mam dziś sporo pracy :diabloti:. .:mad:[/quote] posłałam Barneya. Lupe - bo ja mam takie koleżanki na dogo, ze przez nie pracować nie mogę :placz: - sama widzisz, jakie ciężkie przedpołudnia prowadzę, i ile wysiłku wymagają... :shake:
  4. [quote name='swan'] a Kinga, jak Ty lubisz takie mijanki, to koniecznie LAKE HOUSE sobie obejrzyj :cool3:[/quote] zakodowałam :lol: ja się ze dwa lata temu zachwycałam filmem "Między słowami", i potem opowiadam znajomej na bezdechu, jaki on ach i och, na co ona, że już - już leci go pozyczyć, skoro taki wspaniały. no i po paru dniach dzwoni do mnie; - słuchaj, ale to chyba NIE TEN film. TEN ? :crazyeye: - ale to chyba niemożliwe... :oops::oops: - cóś mnie się gusta nie nakładają z innemi :oops:
  5. [quote name='samoglow']I jeszcze do rodzenia dzieci. Kiedys ludzie krotko zyli to wczesnie zaczynali. [B]Taka Julia i Romeo na ten przyklad...[/B]:razz:[/quote] samoglow :crazyeye: przecież im się NIC nie urodziło :roll:
  6. [quote name='mar.gajko']Do romansów Kingusiu. DO romansów się nadawała. Poczekali by z roczek i ...[/quote] ...i nie byłoby ani książki, ani filmu :niewiem:
  7. [quote name='samoglow']Jak Ty czytasz???!!! Ona sama spadla ze schodow, jak go chciala uderzyc i siem zamachnela na niego...no i kto byl cham?! Ja czytalam w 2 tomach...[/quote] jakby nie był cham - toby ją złapał... - ale oni i tak długo by ze sobą nie wytrzymali, zatłukliby się na pewno, nawet, gdyby ona zrozumiała wcześniej, a nie na ostatniej kartce książki. Mariolu - DO CZEGO ona się nadawała w wieku 16 lat? :crazyeye::crazyeye:
  8. [quote name='mar.gajko']Nie oglądałam. Nie oglądam prawie nic. Nie mam kiedy. A o czem - tak w skrócie.[/quote] dobra, dobra - film był zrobiony 15 lat temu - MOGŁAŚ go od tej pory obejrzeć choć raz... :razz: NY, XIX wiek. w rolach gł. on i ona zaiskrzyło im już na początku, ale potem przez całe 3 godz. nie układało im się zupełnie :shake: - choć czuli, ze są sobie przeznaczeni wiesz, ona na niego spojrzała o sekundę za późno, on szedł na pomost, gdzie ona stała, ale nie doszedł, itd... - ale co sie nadenerwowałam, że może jednak im sie uda - to szkoda gadać... - no i nie zeszli się, ani do końca filmu, ani do końca życia :shake: - bo nawet po kilkudziesięciu latach on w Paryżu stał pod jej oknem, ale nie wszedł na górę, zeby nie niszczyć wspomnień. też bardzo przejmujące było :placz:
  9. [quote name='mar.gajko']Jak to nie! On ją przez 300 stron chciał i chciał i chciał. A ona tylko nowych mężów kradnęła i za jakimś mglistym Melanii oblubieńcem wygapiała. To w końcu się chłopina wkurzyła. Po tragedi przecie był wielkiej. Ona go tak wymiędliła bo goopia była.[/quote] ale ona na początku miała 16 lat. 16 !!!!!!! 3 klasa gimnazjum !!!!!! CO ona wiedziałą o miłości ?!!! ps: nie przez 300 stron, tylko przez 3 tomy ;). Wytrwały był - ale potem zepchnał ją ze schodów, a one były takie nieprzepisowe, za długie, straszne to było, jak spadała :shake: - więc jednak wyszedł z niego brutal i cham ( mimo wszystko)
  10. [quote name='mar.gajko']To prosimy o I Rozdział - tu, będziemy czytrać i się wzruszać:loveu:[/quote] to chyba najpierw musi wkroczyć samoglow, pomordować, kogo się da, rozumiecie, krwawa jatka, nerwy na wierzchu, itp.. a jak już krew obeschnie... - to ja wtedy wkroczę z subtelnym wątkiem miłosnym, ale nie z jakąś głupią rehabilitacją, bo ja w to nie wierzę, jak ktoś był szuja, to zostanie, i jeszcze ukochanej łep oderżnie :placz: ja to lubię, jak się mijają, rozumiecie :loveu: takie niedopowiedzenia. że już był w ogródku, już witał się z gąską - a tu d blada. tak jak w filmie: Wiek niewienności - oglądałyście? :loveu:
  11. [quote name='mar.gajko'] Ta Scarlet to mnie wqurwiała zawsze. Takiego chłopa odpuśić. Goopia i tyle.[/quote] kochana, dzięki - za bryk Dewajtisa. Już nie muszę czytać :multi:. ale to nie Scarlet JEGO, ale on ją w końcu zostawił. Jak ona zrozumiała, ze go kocha. strasznie smutne to było, że się tak minęli. płakałam. :placz: ps: samoglow - nic nie mów na Gable'a :mad:
  12. [quote name='samoglow']Ale Ty teksty, Kinga, sadzisz, w tych Metamorfozach. Istna Mniszkowna...:shake:[/quote] czekaj, czekaj, samoglow. bo moze mnie z latami coraz większy cynizm zżera. czyli co? metamorfozy są ok? wzruszyłaś się? ...powinnam napisać powieść? :loveu::loveu::loveu:
  13. [quote name='mar.gajko']Żyję, wrażliwe. A przy Dewajtisie to do dziś szlocham:placz: jak on ją znajduje w końcu w tych lochach:razz:[/quote] ale całą ją znalazł? - czy zwłoki? :crazyeye: ...bo ja nie czytałam :oops: - ani jednej, ani drugiej :niewiem: ale czytałam z pięć razy Przeminęło z wiatrem :loveu:, jak mogli być szczęśliwi - ale się minęli w tym szczęściu :shake:. Straszne.
  14. [quote name='mar.gajko']Rodziewiczówna?!?!:p[/quote] trataratatata :angryy: odstąpię. z niewątpliwą przyjemnością. niewątpliwy zaszczyt. pisania metamorfoz koszalińskich psów. :angryy:
  15. [quote name='samoglow']Ale Ty teksty, Kinga, sadzisz, w tych Metamorfozach. Istna Mniszkowna...:shake:[/quote] rany boskie, samoglow :crazyeye: no ja nie wiem, czy to był komplement... :roll:
  16. [quote name='Angelika8']Kiedy zobaczymy Grandę w metamorfozach :roll:[/quote] Angelika - no własnie... :roll:
  17. [quote name='samoglow']Nie pojmuje z tym klejem...:shake:[/quote] oj, słabo , samoglow, z Tobą :razz: 1. Camara tapetowała 2. w Krakowie był upał niesamowity 3. trzeba było w miarę szybko posmarowane tapety kłaść na ściany, bo: 4. klej wysychał 5. a tu dzwonię ja, pilnie, bo Frida 6. za chwilę dzwonię ja - znów pilnie, bo znów Frida 7. za chwilę znów dzwonię ja, załamana, bo Frida to, Frida tamto... 8. no i ona, zamiast kłaść te tapety, albo malować ściany - reanimowała mnie na odległość... ;)
  18. [quote name='Angelika8']Dziękuję Dziewczyny za piękną metamorfozę Fridzi (poryczałam sobie, wspomnienia..) [URL]http://piesbezdomny.freens.pl/frida.html[/URL][/quote] he, he - każdy ryczy w odpowiednim czasie :p. dobrze Ci tak :p. ja się naryczałam latem :oops:, gł. Camarze do słuchawki , a jej klej wysychał na tapetach, bo własnie robiła remont, jak miałyśmy gorąca linię z Fridą ;) - ale ośmielam się twierdzić, ze ciut więcej napracowałaś się przy tej metamorfozie, niż ja i Lupe... ... ukłony wielkie :loveu:
  19. [quote name='samoglow']I to Kinga, bo niby, ze biedna i ze jest zupelnie sama. :shake: A Angelika to co????? same jedza, suce nie dadza :-([/quote] Kinga biedna. na koncie ma tyle tylko, żeby na ZUS starczyło :shake: ...ale taka Angelika, na przykład... - przyczepę campingową MA. - do schronu w butach NA OBCASIE chodzi. - bogata? bogata. ...powinna odkarmić tę Grandę :mad:
  20. [quote name='samoglow']czy TY mnie czasem nie obrazasz??!!! :crazyeye::razz:[/quote] ...a co....? TY też....???? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  21. [quote name='samoglow']A co? Skrzecza? :)))[/quote] wydają klangor :p
  22. [quote name='samoglow']Zurawie darly mordy :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Kinga, chyba dzioby, a poza tym darly??? Ty obcujesz ze SZtuka, a ptaszkow nie lubisz? :cool3:[/quote] darły. CO dokładnie darły, to już nie wiem, bo były wysoko. ale rozdzierają się tak, ze aż echo idzie po horyzont... samoglow - Ty to jesteś kobieta wielkomiejska - to pewnie nie wiesz, ze one NIE cwierkają...:razz:
  23. [quote name='lupe']Grandziulko, proszę szybko tyć i zwalniać miejsce na stronie. Do domu !! A Lupe jest duża i ma z wiosną dużo krzepy. :) :eviltong::painting: z kotem na spacerach biegam ![/quote] lupe - ja to ze zgrozą zauważam, że Ci przybywa psów na banerkach w podpisie :cool1:... niedobrze. Czyli jednak łazisz po tym dogo. A prosiłam :placz:. krzepa rzecz ulotna :razz:... - kot prawdopodobnie zbuntuje się rychło, jako, ze one własnymi drogami na te spacery... - i co wtedy? :crazyeye:
  24. [quote name='samoglow'] Kingula, czy chcesz aby Granda latala na dozywianie do Krakowa? :crazyeye:[/quote] nie. ona pojedzie TAM z biletem w jedna stronę :p. nie trzeba nam TU starych kaukazów :p. (ps: o ile Angelika nie położy wcześniej łapy na Grandzie... - ale skoro milczy wobec zagrożenia - to wnioskuję, ze śpi...;))
×
×
  • Create New...