-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
[quote name='Angelika8']Kinga, a co Ty tam w pracy słuchasz[IMG]http://emoty.blox.pl/resource/band.gif[/IMG][/quote] dziś :loveu:: Koftę na przemian z Piwnicą Pod Baranami :loveu::loveu: ps: mogłaś spytać: a na jakim programie tak cieżko pracujesz :shake: - bo tam obok jest też taka ikonka... a tak to wyjdzie, ze ja tylko bawię sie, hulam i pisuję na dogo :placz:
-
[quote name='mar.gajko']Przeczytałam. Przeczytałam raz jeszcze i dokładnie. I co??? Jestem głęboko poruszona. Zaszuszone zielsko:crazyeye: To ja w pocie czoła, prawie na czworakach, kobieta było nie było w wieku średnim, pełzam po poligonowych łąkach, aby szczęście da Kingi odszukać a ona:angryy: [B]ZIELSKO[/B] [B]ZASUSZONE!:angryy:[/B] [B]Przesadziła, no przesadziła.[/B] [B]Moje uczucia zostały ZRANIONE[/B]![/quote] a co [B]TO[/B] jest? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: dowód przedstawiam poniżej, na tle mojego monitora i bezpodstawnie zranionych uczuć: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/2829/dsc069451oh7.jpg[/IMG][/URL]
-
południe Polski jest dość dobrze skomunikowane na dogo, mam nadzieję, ze transport uda się szybko zgrać ;)
-
Bity, głodzony... Owczarek Podhalański Bary MA DOM w Krakowie !!!
kinga replied to nika28's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Opierasz się nawet nie na poszlakach... :angryy: cios poniżej pasa. Nie wiedziałam!!! :placz:[/quote] a co, brzmiała przez telefon miło? i wiarygodnie? mówiła ciepłym, spokojnym głosem? ...że zaopiekuje się, wyleczy, odkarmi, znajdzie dom? - kochana, popatrz, OD KIEDY ona zarejestrowana jest na dogo. Ona - Camara - TEN PROCEDER - uprawia już od lat...:-( ( bo na chłopski rozum - KTO ściąga podhalany w góry? :crazyeye: - przecież nie nosi się drwa do lasu...:razz:) ...i NIC nie można jej zrobić :shake: -
[quote name='mar.gajko']Mam jej wysłać koniczynkę? Mam! W kopercie? w kopercie. WYPADA, no wypada list napisać. Bo to moja dogojaciółka kochana jest. WIęc piszę.[/quote] nadmieniam, ze List W Kopercie otrzymałam :loveu: i zasuszone zielsko też :p teraz przede mną zadanie nie lada - muszę elegancko odpowiedzieć Listem W Kopercie... co wyzwaniem wielkim jest i wymaga skupienia, potem kupienia koperty, potem udania się na pocztę... straszne przedsięwzięcie :shake: ...żeby choc jakiegoś niewielkiego psa można było załączyć wraz z listem... ale nie, adresat - czyli mar.gajko - wyraźnie zaznaczył, ze nie życzy sobie otrzymywać COKOLWIEK przypominającego psa :placz:
-
[quote name='mar.gajko']PATRZĘ:diabloti:??? Czy raczej - macam - i :crazyeye: - rety chłopak:crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] PATRZĘ :diabloti:, bo po jakiejś godzinie nażarł się, a głodny był bardzo - i wywalił kołami do góry w błogostanie. Tj. kołami i TYM CZYMŚ - więc wizja lokalna wystarczyła :p
-
[quote name='Kasie']No, te kudły to Cie trochę usprawiedliwiają, tak troszeczkę ;) Może Kinga lepiej patrz jak one sikają... ;)[/quote] od tego zaczęła się moja pasja detektywistyczna :p, od Grandy znaczy się, ktora będąc Gandalfem, siknęła jak suka :oops: ... ale jak przytachalam onegdaj Liptona do chalupy, TEŻ kudłatego, ktoremu TEŻ z mordy patrzyło, że suką jest :oops: ( bo ja zawsze suki miałam, dla mnie każdy pies - to suka), to on na dodatek sikał, kucając. (okazalo się, ze dlatego, iż mlodziutki był ;)) ... po czym patrzę - i :crazyeye: - o rety, chłopak :crazyeye:
-
[quote name='Kasie']Oj, chyba Kinga masz nieodpłatną lekcje poglądową zapewnioną ;) I co więcej, Mariola nauczy Cię PATRZYĆ i rozróżniać, nie będziesz musiała już macać więcej ;)[/quote] a cóż to za świństwa wypisujecie :oops: :shake: Lubi macanie, lubi...:stupid: goopieście Wy są. ale patrzec to ja sobie mogę do ... śmierci, jak osobnik kudłaty jak jasna cholera. CO ja tam mam wypatrzeć pomiedzy kudłami? :crazyeye:
-
[quote name='Kasie']Hmm, "ona" mi wygląda z pyska na wykastrowanego samca... ;)[/quote] Kasiu :shake: a co TY wiesz o wykastrowanych samcach? :crazyeye: ...jakby taka Camara to napisała - to rozumiem, ona tnie i nie patrzy nawet, co tnie... Mariola chyba zresztą też. ale że Ty zasiewasz we mnie wątpliwości, tego bym się nie spodziewała po Tobie.. nie, nie :shake:- przecież na pierwszym zdjęciu - to ona ma uśmiech gospodyni domowej...:loveu:
-
[quote name='samoglow']Kingula, zaloz jej watek, bo tak pokazujesz nam rozne psy przy okazji Grandy i one gdzies tam gina :shake: na watku. A Luna jest na stronce schronu? To taka mala kaukazka, nie...:razz: kasie by sie spodobala :razz:[/quote] Gosiu, założę, dobrze. Luny na stronie jeszcze nie ma, zdjęcia są świeże, oczywiście starym koszalińskim zwyczajem ona była w karcie... psem, samcem. no i... ja jej osobiście :multi: płeć sprawdzałam, macalam, zawyrokowalam, i po wielkim zdziwieniu...zmienili w karcie. ...a teraz zastanawiam się, czy aby dobrze wymacałam :oops: - ale z dzioba to ona jest dziewczyna, prawda? ;)
-
[quote name='Camara']a ja się zastanawiałam, czy to tylko mnie się zdarza :cool1: widzę, że to ogólny trynd :roll:[/quote] Camara to już ostatnio zadzwonila do mnie i poprosiła, ze jak jeszcze kiedyś wspomni o jakimś starym i chorym podhalanie, to... mam jej to wybić zdecydowanie z głowy. no i co? no i znowu bierze :niewiem:
-
[quote name='Angelika8']Luna, a skąd Ona? I dlaczego? I czemu ma się nie ułozyc?[/quote] a ona z boksu 2H. i ja nigdy nie wiedziałam tak smutnego i zmartwionego psa, który tak momentalnie rozkwitł przy glaskaniu... ona nawet słupka zrobiła, zeby bardziej nastawić się pod rękę :oops: ;) nie wiem, czy się jej ułoży. nie jest najmłodsza. jest dość duża, kudłata. w sam raz na wieś, do pilnowania. o ile w ogóle gdzieś. wiem, wiem, marudzę z tym pilnowaniem, z tymi kojcami, itd - ale ta rosyjska ruletka w schronie sprawia, ze czasem aż się sama wpycham z psami pod tę kulkę :oops:
-
dziewczyny, zróbcie cos dla mnie. powiedzcie, ze jest cudowna. i że ma najpiękniejszy uśmiech na świecie. i wyraźcie chociaż nadzieję, ze jej sie ułoży... ;) Luna: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img501.imageshack.us/img501/8169/luna1zu4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img501.imageshack.us/img501/449/luna4ke7.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='mar.gajko']Kinguś, a ty na pewno doczytałaś o tych marzeniach.:razz: Bo to było, że Granda zeźre Camarrę jako befsztyk krwisty:eviltong:[/quote] nie zeźre, bo ona do ludzi kochana jest ;) ( Granda, bo Camara to nie wiem :shake:) [B]twoje[/B] marzenia się spełniać będą, odkad trzymasz ze mną :loveu: - napisałaś, ze lubisz Grandę :p
-
[quote name='samoglow']Nic nikomu nie wciskac! Wstawiac do ogrodkow, podobno wielbiciele kradna![/quote] nie ma ogródka :niewiem: są tam jeno wykopy, podkopy, przekopy, woda stoi, woda ciurka, woda się leje, błoto kląska, w błocie sie grzęźnie, błoto jest wszędzie... :shake: NIC nie można TAM wstawić :placz:
-
[quote name='Camara']złe wnioski :shake: to "chyba" jest już właściwym tropem :cool3:[/quote] [B]Camara [/B]:crazyeye::crazyeye::crazyeye: wciskasz Marioli moją Grandę :mdleje: - bo to Camara wczoraj MIMOCHODEM mi wspomniała, zebym MIMOCHODEM wspomniała na wątku o tym wyjeździe do warszawy :oops: - Camara - CO Ty planujesz? :crazyeye:
-
[quote name='KWL']Mamusiu do Warszawy :scared: idę się maskować :cool1: [COLOR=royalblue]A pamietacie może o Lamii ?[/COLOR][/quote] nie, nie- tak naprawdę to ja Grandy wciskać nie będę, mozecie być spokojni ;) - to jest stary, właściwie nieadopcyjny pies ( ze względu na wiek, nie na zachowanie). Niech trafi do domu docelowego - jeśli w ogóle ma trafić gdzieś. - ale nic na siłę - ona i tak już BEZ łańcucha ma tu raj na ziemi :roll:
-
[quote name='mar.gajko']Nie mieszkam w Warszawie:p Dzięki Bogu:eviltong:[/quote] złe wnioski :shake:. powinny być takie: - patrząc od koszalina - warszawa jest bliziutko krakowa :p - i ponadto jest dobrze skomunikowana :loveu: - pociagi jeżdżą co i rusz, a jak nie jeżdżą, to Bliscy Przyjaciele jeżdżą... :loveu:
-
[quote name='karina1002'][FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Kinga[/B], powiedz Forestowi, że nie nauczył córki przechodzenia przez ulicę.:mad:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niestety Anastazja, gdzieś dwa miesiące temu miała bardzo bliskie spotkanie z samochodem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] :eviltong:. [/SIZE][/FONT][/quote] o rany boskie :shake: to ona jest przede wszystkim siostrą mojej Tajgi - ktora, jak się okazało po zrobieniu zdjęć i załamaniu rąk przez pana weta - też miała - w schronie?-złamane dwie tylne łapy, które zrosły się zupełnie dowolnie, pogruchotaną miednicę i coś tam uszkodzone w kręgosłupie - dotąd calutka jest pokrzywiona :-( - i tez prawdopodobnie coś ją rozjechało, albo ktoś ja łopatą potraktowal, jak była jeszcze malutka.... kto wie. pocieszające jest to, ze szczotuńki mają w sobie tyle życia, że nawet kalectwo zupełnie im nie przeszkadza w realizowaniu swoich radosnych planów życiowych :evil_lol:
-
dzien dobry. kto chce Grandę? :p ( w pakiecie promocyjnym z Wasylem:loveu:) nadmieniam, ze mój mąż wkrótce jedzie do warszawy na jakieś sympozjum - co prawda PÓKI CO jest święcie przekonany, ze pojedzie tam pociągiem... ...ale zawsze RÓŻNE nieprzewidziane okoliczności mogą wyeliminować ten pociąg na korzyść samochodu... :niewiem: