Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [B]koszalinianko[/B] - poróbcie mu nowe zdjęcia, i spróbujcie go reklamować z tymi nowymi. koniecznie on jest chyba cały czas ogłaszany z tymi szczenięcymi, a przecież to już całkiem podrośnięty psiak. Nie wiem, jaki on jest duży - ale mam wątpliwości, czy określenie: maleńki szczeniaczek - jest adekwatne w stosunku do niego, po upływie paru miesięcy, było nie było i koniecznie nowe zdjęcia, może uda się w plenerze? ;)
  2. rany boskie, swan - aleś Ty mądra :crazyeye::crazyeye::crazyeye:, z tymi roślinami :-o:-o pójdźmy na taki układ: ja Ci nie będę NIC wciskała, co ma 4 łapy i ogon - słowo honoru :p - a ty mi użyczysz swej mądrości przy zagospodarowaniu mojej działki ;) - bo za czorta nie mogę sobie z nią poradzić :placz:
  3. [quote name='samoglow']Kinga, zarob Ty se na nowy komputer...:eviltong:[/quote] no chciałam próbowałam coś tam zarobiłam, i: TZ mówi wczoraj, zebym mu przelała całkiem sporą kwotę na jego konto, bo musi opłaty porobić jakieś z bólem, ale dobroduszbnie - przelałam. on wieczorem otwiera to swoje konto - a tam - pustka, biel, czeluść :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: . Moje - krwawicą osiągnięte -pieniądze - przeleciały przez jego konto z prędkością światła :placz::placz: - i zaraz bank je wessał jak jakaś trąba powietrzna :placz:, zanim COKOLWIEK zdążył - Maciek - z tymi pieniędzmi zrobić. no i dziś słyszę z rana: - przelej mi ZNOWU pieniądze, bo musze zrobić te opłaty :placz::placz: JAK ja mam zarobić na COKOLWIEK?????
  4. [quote name='Angelika8']No zobacz jakie fajne, ciekawa jestem czy Kindze dalej się nie rusza:cool3:[/quote] kinga nic zupełnie nie widzi, co gorsza :shake:, jakieś smużki - i koniec :-(
  5. [quote name='PaulinaT']czyżby to było autko marki saab?? :razz: :shake:[/quote] oj, koleżanko Paulino, nie :shake: AŻ TAK nie - choć nie miałabym NIC przeciwko :loveu:
  6. [quote name='swan'] a ja właśnie wróciłam ze spacerku z trzeba suczydłami i powiem wam,że według mnie wynalazca Flexi powinien dostać Nobla Lusia i Wera na smyczy, ja nie jestem szarpana, one sobie wąchają gdzie chcą i co chcą, normalnie luz blues a nikt nie ucieka :cool1:[/quote] wynalazca flexi powinien dostać nobla - do czasu, aż poczujesz, że pies, który wypryska na ogległość 5 m - i dalej :diabloti:- wyrywa rękę znacznie lepiej, niż pies, który zatrzymuje się na odległości 1,2 m ;) ja tak błogosławiłam flexi z Liptonem na drugim końcu do momentu... aż wróciłam do starej, dobrej, grubej smyczy normalnej długości. ...ale on to facet, trochę nieobliczalny - suczydła są delikatniejsze ;), może utrzymasz ręce przyczepione do tułowia :p
  7. a ja wymyśliłam tak: jeśli to jeszcze miesiąc-dwa - to moze niech ona siedzi tam, gdzie siedzi - było nie było, zawsze siedzi w mieszkaniu, a nie w boksie w hotelu a w tym okresie można zobligować ludzi - właścicieli, zeby Kaję zaszczepili ( ona ma już chyba od niedawna przeterminowane szczepienie) i zachipowali - po czym ( ew. przed) Doberman Nothilfe zwróci kasę za szczepienia i chipa ( z własnej kieszeni raczej tego nei zrobią, tam się zbyt nie przelewa). dla ludzi będzie to gwarancja, że suka pojedzie, myslę, ze wtedy przetrzymają ja do wymaganego okresu - a oni sami będą musieli zrobić choć to minimum, żeby suce pomóc tylko najpierw trzeba to dograć z Niemcami, mieć z ich strony gwarancję zwrotu kasy - a wtedy ja będę rozmawiała z właścicielami i co Wy na to?
  8. [quote name='swan']a tak kontynuując jakże fascynujący wątek szpitalny :razz: w poniedziałek ciachamy:diabloti: i wyciskamy :diabloti: :p[/quote] wiesz co, swan - ja to po tych wątkach szpiltalnych prześlizguję się, szczerze mówiąc, nie mając jakoś zacięcia do medycyny, ale: - co się ślizgam - to zazwyczaj coś w pracy podjadam albo popijam przed moniktorem - i co wejdę na Twój wątek, zawsze z pełnymi ustami - to[U] zawsze [/U]trafiam na to wyciskanie :crazyeye: - i [U]zawsze [/U]wszystko co mam w dziobie względnie w żołądku - staje mi w gardle ew. do niego podchodzi :oops: -no i zawsze mam to drugie śniadanie z głowy :shake: :placz:
  9. [quote name='samoglow']Patrzcie, patrzcie - przecietny czlowiek sam jezdzi samochodem, a Pauline to woza na lawecie :evil_lol: Musze zapytac Kingi czy doktory to tak zawsze......:cool3:[/quote] no co Ty :shake:. mój TZ co prawda ostatnio zafundował sobie taki transport ( lawetą) - ale to dlatego, ze mu... w aucie silnik spadł :crazyeye: - z tego miejsca, gdzie powinien być, o poziom niżej :crazyeye::crazyeye: co prawda przyjemność trwała tylko z centum miasta na obrzeża tegoż, ale kosztowna była, oj...:shake:
  10. [quote name='PaulinaT'] / Brak emotki na niedowierzanie. /[/quote] że tak trywialnie pospieszę z pomocą: - mogłaś wywalić duze oczka - mogłaś zemdleć - mogłaś pokiwac z niedowierzaniem głową - albo rozłożyć ręce w zmarnowanym geście a swoją drogą, mi to umknęło - swan, jak to było - sorry, ze tak z butami wchodzę - z tym wykupieniem? naprawdę ja wykupiliście?
  11. [quote name='samoglow']Wiem co!!!! ZWREDNILYBYSMY KINGE!!!:loveu:[/quote] kingi się nie da. kinga to anioł. :p
  12. [quote name='mar.gajko']Nie masz bo nie lubisz? Tych firanek? I tej wanny? Czy nie ma walorów finansowych??[/quote] nie lubię :oops: ale - wbrew pozorom - okna mam, i prysznic biorę. codziennie :p
  13. [quote name='lupe']Moja tam nie skacze. Ona się zza firanki wychyla. A do wanny sama wchodzi i tapla. Czy Granda lubi koty ?[/quote] moja też nie skacze. po firankach. bo ich nie mam :oops:. ani wanny też nie mam :oops::oops: wiec mam kota niesprawdzonego pod żadnym względem :placz: nie wiem, jak Granda do kotów :shake: - a co, lupe, chcesz Grandę? ;)
  14. [quote name='mar.gajko']Pańcia od Mufka ("Synusia mojego kochanego" - tak mówi) dzwoniła. Cudo, cudo. Śpi an trzeciego (psa) w łóżku. Wygrala z corką batalię o Mufcia spanie. Biega po 40 arowym ogródku i pięknie "robi" surytaktę. Jest CUDOWNY.[/quote] a nie chcieliby do pary? Colę.
  15. kryminał, swan... nie mam czasu w robocie ani minutki, ale musiałam przeczytać, no musiałam :oops: zostawić Werze imię: Wera, nie umrze od tego :evil_lol: niech sobie na Luśkę reaguje, co Wam szkodzi :roll: - skoro tyle czasu reagowała i jakoś nie nabawiła sie schizofrenii a prawowitej Luśce - zostawić Luśkę. o. i to jest mój wkład w Wasze skomplikowane rodowo dzieje...;)
  16. [quote name='dzodzo']Ania-Wihu ze Szczecina mogłaby umiescic Kaję w hoteliku tam, tylko musiałaby dojechac pewnie musiałaby byc tam do następnego wyjazdu psów, nie wiem kiedy to ma byc pewnie w okolicach czerwca[/quote] ja mam kontakt z dziewczynami ze szczecina - prawdopodobnie nawet w tym tyg. przyjadą, mogłabym poprosić o transport suki - tylko - czy warto ją umieszczać w tym hotelu - podejrzewam, ze mówimy o tym samym, tam jest tak sobie..... ? wariantowo: gdyby Kaję dowieźć wcześniej do Niemiec - fundacja by ją wzięła wcześniej?
  17. [quote name='dzodzo']Kinga, fundacja niemiecka pyta czy jest szansa na umieszczenie KAI w hoteliku? oni pokrywaja koszty i wynika z tego ze jest w kolejce do wyjazdu jeszcze musze sprawdzic opcje DT ktory sie ostatnio zwolnil[/quote] tylko, że u nas nie ma hoteliku. był w temacie Kai ruch, o którym nie pisałam na wątku, był chętny, była gorąca linia pomiedzy mną - kierowniczką - wetem ( sterylka), były naciski, żeby Kaję adopcyjnie przepuścić przez schronisko, aby mieć jakąkolwiek gwarancję, możliwości kontroli itp. ech, ciężko sie współpracuje z ludźmi prywatnymi. Koniec konców: - właścicielom zaczęło sie b. spieszyć do wydania Kai, bez sterylki, bez adopcji schroniskowej, itp\ - facet w koncu sie rozmyślił - a właścicielka ścięła z kierowniczką, na zasadzie: KTO ma decydować o warunkach adopcji psa .......................... warunkowo na zasadzie hotelu psy u nas umieszcza się w wydzielonym boksie w schronie - ale w chwili obecnej to nie wchodzi w rachubę jak - potencjalnie - długo ona mogłaby w tym hotelu przebywać? myślę ew. o Szczecinie, choć tam warunki są takie sobie, delikatnie mówiac
  18. [quote name='samoglow']A oni mysleli, ze kociak siadzie sobie w kaciku i zajmie lektura? :crazyeye: ?[/quote] tak myśleli. to był ten najsłabszy dom, ciepły, choć jak dla mnie troche za bardzo pedantyczny a kociak: - skacze po firankach - skacze po tapetach - wpadł do wanny z wodą - pokłuł sie o kaktusa, i nie wyciągnął z tego żadnych wniosków - nadal chce się kłuć - chce prysnąć przez otwarte drzwi - wejściowe tudzież balkonowe ( parter w bloku) - drapie dzieci - itd, itp kocurek, czarny :loveu:
  19. [quote name='samoglow']Obiecanki - cacanki :razz: Jak Poker?[/quote] z Pokerem cisza Granda ma nową aukcję allegro, Camara pomiędzy jednym podhalanem a drugim - była na tyle kochana, ze zrobiła Grandzie jeden kociak wraca mi z adopcji :cool3:, ludzie sobie z nim nie radzą, bo ma ponoć ADHD :stupid:
  20. [quote name='supergoga']Ciociu Kingo - mam moce na 2 nowe psiaki na ogłoszenie - bo jest tylko 6. Poprosze o jakies aktualizacje.[/quote] ciociu supergogo melduję się w gotowości. dziś prześlę ;)
  21. swan - strasznie, mocno, ogromnie - kciuki...
  22. [quote name='supergoga']Piekna jest ta Granda ciotko Kingo. Ale to Ci nie pomoże - że aż tutaj się przypominac muszę :mad: oberwiesz. Żeby aktualności musiały mi meilem inne osobuy przysyłac pisząc, że mam na allegro psy których już nie ma i mam usunąć. Wstydź się. Fuj!!!!:shake:[/quote] ha :diabloti: wczoraj wszystko sprawdziłam na allegro, wszyściutko :p - dlatego patrzę Ci w oczy, supergogo kochana, prosto - i niestety dochodzę do wniosku, ze wszystko, co tm wisi, aktualne nadal :shake: ...a szczerze mówiąc, to sie zdziwiłam, ze ja taka skrupulatna i tak na bieżąco aktualizuję :crazyeye: ...a teraz doczytałam, ze to nie ja :placz:... tylko INNI zaktualizowali :oops::placz:
  23. [quote name='mar.gajko']Ale nei leśną oborową; tylko zwyczajną:diabloti:[/quote] ot, wymagania, żądania, pretensje, że coś jest inne, niż miało byc :shake: ...a swoją drogą, ja zawsze miałam nadzieję, ze spotkany dziko dzik nie wpadnie na pomysł, aby szarżowac na mnie :shake: Mariolu - CÓŻ on takiego w Tobie zobaczył, że tak się wkurzył? :crazyeye:
  24. [quote name='mar.gajko']Muszę! A potem moje wredne koleżanki się ze mnie rechotały. Rechotały i rechotały. I powiedziały, że powinnam go złapac i wykastrować, i że się do niczego nei nadaję :([/quote] no tak - i teraz bęzdie sie rozmnażał w sposob zupełnie niekontrolowany :-( i produkował mnóstwo młodych dzików-agresorów :shake: ...gdyby tak każdy się przede wszystkim BAŁ, to... szkoda gadać. a wczoraj, mar.gajko - deklarowałaś, ze powinnaś była zostać oborową i z bydłem pracować, ktore to lepsze od ludzi...- a Ty na widok głupiego odyńca przez mury skaczesz w amoku :shake:
  25. [B]Angelika![/B] buda dotarła? i czeka na wypełnienie od środka? :p ps: wyjaśniam zawczasu: NIE Grandą - Granda nadal szuka domu... ;)
×
×
  • Create New...