-
Posts
1256 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lapis
-
Leni, jak będziesz miał jakieś informacje co do wklejania zdjęć to daj znać - z góry dzięki
-
Nie wierzę Ci Dag, to nie może być prawda, bo w gazecie napisali, że „w razie zagrożenia staje się „małym okrętem wojennym””. Czyżby kłamali??? Ja się tak nie bawię, on miał mnie bronić :bigcry: :bigcry: :bigcry: A tak na serio, to mam nadzieję, że samym wyglądem będzie odstraszał „potencjalnych agresorów” :evilbat: :evilbat: :evilbat:
-
Przyłączam się do Ciebie Eryka, Matt jak śmiesz.... :evil: One wcale nie są cieniaskie, one są po prostu kofane. :iloveyou:
-
Chyba żartujecie, jaki gruby jamnik :crazyeye: :shocked!: To nie możliwe, przecież ani pit, ani ast, ani tym bardziej staffik nie są podobne do jamnika. Buldog, Thaliaa to aż niewiarygodne, to jest ... zabrakło mi słów. :evilbat: :evilbat: :evilbat: Tak Tufi obejrzałam to Twoje stado pitbulli, no niezłe... znów mi zabrakło słów. :hmmmm: IDIOCI
-
Gdzie te groźne psy o których się słyszy. Wiecie co, może coś w tym jest, że wiedząc jakie mogą być nie uczymy je agresji i one są takie "przytulaśne". Jednak zawsze miałam nadzieję, że tak jak pisała CHI, ten duch się w nich odzywa, ale teraz to już nic nie wiem. A najmniej wiem jak wychowywać psiutala, by gdy będzie potrzeba mnie obronił. Leni już po zdjęciu widać, że to inteligentne "bydle", :PROXY5: więc się nie dziw, że tak się zachowuje. W pierwszym przypadku jest zły, że sami wypili, a jemu nie dali, a w drugim korzysta z okazji. :drinking: :drinking: :drinking: Mądry psiak.
-
No wiesz co Nikaa, a nasze to co pachnące :angel: Gwarantuje, że też potrafią zaczdzić i to nieźle :evilbat:
-
Skoro CHI zapewnia, że tam są informacje to zajżyjcie tam.
-
A nie mówiłam, że te psy to do siebie mają, że wiedzą kiedy nas bronić. Chyba od tego czasu była najbardziej rozpieszczonym psem. :buzi: :buzi: Hihihi :evillaug: :evillaug::evillaug: chyba nie było Ci go żal. Zawsze uważałam, że psy znają się na ludziach CHI tylko to potwierdziłaś. Skoro jesteśmy już przy temacie dobrych ludzi WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W DNIU ŚWIĘTA NASZEGO :Rose: Wszystkim kobitkom życzę wesołego :drinking: :drinking: dnia kobiet
-
No dobra, jeżeli to jest jeszcze Twój samochód. Lapis w naszym, na początku roku zrobił i coś więcej, ale nie o tym chciałam pisać. Najgorsze jest to, że ile razy jechaliśmy taksówką, to on za kazdym razem puszczał takiego śmierdziela, że aż strach. 0X A jaki wstyd :oops: i tłumaczenie, że to :Dog_run: .
-
Zamiast się zastanawiać zadzwoń CHI podaje jak się z nimi skontaktować. Natomiast radzę Ci najpierw poczytać o tej rasie, bo bullowate mają specyficzne "charakterki" i warto wiedzieć z czym jest to związane i dokonać świadomego wyboru. Jeżeli stwierdzisz, że to jest to, to miłości :calus: :loveu: :iloveyou: dostaniesz tyle, że się w głowie nie mieści.
-
To jakby potwierdzało, że boi się że w grupie jest zagrozenie, musisz być cierpliwa i spokojnie dozować ilość psów z którymi się bawi
-
Hihihi :evillaug: - coś w tym jest. :drinking: Ja też tak myślę, nasze psy wiedzą od nas lepiej kto może nam zagrozić, :evilbat: i chyba CHI ma rację pisząc
-
Jakie śliczne.... :baby: :loveu:
-
A w ogóle to gdzie te kolejne obiecane zdjęcia. Chcemy więcej!!!
-
Staff-ka, ale u ludzi to nie jest chyba sprawa dominacji, ale szybciej nastroju i upodobań :oops: :oops: :oops:
-
A jak to się stało z tym oczkiem? Ja się na tym nie znam, ale jak nie ma poprawy to leczenie nie daje rezultatów i musisz coś zrobić :kciuki:
-
Eryka ile ma Ashan? Mój Lapis (4 m-ce) kocha wszystkich :loveu: jak podleci, też się tym denerwuję. Staram się by już nie łasił się do wszystkich, ale nie jest to proste. Wiesz dla mnie to jest ważne, bo mój mąż pływa i chcę mieć psa, który w razie, czego mnie obroni. :evilbat: Natomiast jest jeszcze jedno do końca nie jestem pewna jak z bullikami, ale wiem, że jeżeli chodzi o staffiki, to one są przyjazne, póki ktoś nie stanowi zagrożenia dla nich lub dla ich rodziny. Nasze psy mają sporo wspólnego, więc może i to też. Najlepiej by było gdyby wypowiedzieli się doświadczeni właściciele bulla. Hej
-
Lapis też jak widzi psy to ma mnie głęboko. Myśle, że Eryka może mieć racje, może w dużej grupie zrobiono jej krzywdę. A w ogóle ile ona ma miesięcy?
-
Może znacie odpowiedź na moje pytanie: Dlaczego psy jak chcą się spie... puścić bączka to zawsze to robią tam gdzie my jesteśmy :question: Lapis właśnie mnie prawie zabił, więc uciekam od komputra. :evilbat: :evilbat: :evilbat:
-
Lapis w wieku 10 tygodni też ważył 6kg, ale Amfi skoro piszesz, że wybraliście drobną sunię i, że lekarz nie stwierdził, że jest za chuda, a wręcz przeciwnie, to może taka jej uroda. :lol:
-
Nie zazdroszczę Ci Dag, my na szczęście mamy windę, a mieszkamy na 4 piętrze, więc chyba bym umarła z zasapania. To mnie zawsze przerażało u suni - cieczka Powiem szczerze, że nawet przez chwilkę nie myślałam pies czy sunia. U mnie wszyscy myśleli o psie. Dlatego jestem pełna podziwu dla wszystkich właścicieli suczek, ja bym chyba nie dała rady. :klacz: :klacz: :klacz:
-
Na tym zdjęciu tego nie widać, a Lapis ma dokładnie 18 tygodni i tak jak napisałam waży 13 kg (ważyliśmy go w czwartek). Amfi musisz pamiętać też, że Ty masz sunię, a ja psa
-
Dzięki Dag, tzn. że nie jestem wyjątkiem. A tak na marginesie to przy okazji w tej karmie jest więcej wapnia, a on ja zjada więc z uszkiem będzie mniej problemów. Dag, a czy pamiętasz ile Chruma ważyłą w wieku 4 m-cy? Lapis waży 13 kg, to chyba normalna waga?
-
Carragan no rzeczywiście się nie zrozumieliśmy, w tej karmie różnica jest w wapniu, tłuszczu, skrobiach i solach mineralnych ale myślę (czytaj – mam nadzieję), że nie będzijest to problemem. Przecież to karma też dla szczeniaków. Zresztą słyszałam, że staffiki w Polsce osiadają wagę powyżej 20 kg . Hej
-
Ach, jeszcze jedno gąbki, lub ściereczki kuchenne z gąbki, to jest to, co najlepiej wygląda, gdy jest w drobnych kawałeczkach. :pissed: Wiem, że wręcz ma nadzieję, że pani jak go znów wychodząc z domu zostawi w zamkniętej kuchni to zostawi taką gąbeczkę na kaloryferku. Pierwszą rzeczą, którą robi, gdy go zamknę (widzę przez szybę w drzwiach) to wspina się na kaloryfer i znów rozczarowanie, bo nie zostawiła). Ale jestem wredna. Hihi :evillaug: