Jump to content
Dogomania

bea100

Members
  • Posts

    17145
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bea100

  1. AAHehehe :lol: No tak, to ja napiszę ,,bardziej po ludzku" :wink: Patrzysz na psią głowę i to jest ilość/objetość tego gotowanego (gęstego rzecz jasna) co dajesz dziennie ( łącznie, bo im pies młodszy tym je przecież częściej małe porcje np 4 razy dziennie jak ma 2 mc itd aż do porcji 2*dz/ bo ja tak karmię dorosłe psy czyli dorosłemu rozkładam ,,tą objętość łba" na pół :lol: ) Czy teraz wiesz już o co mi chodziło z tym ,,łbem" ? :lol:
  2. [quote name='Hania'][quote name='bea100'] Mam pytanko: czy ,,moja" żółta czekoladka otworzyła oczka?[/quote] Tak - na przedostatniej i ostatniej fotce to ona.[/quote] ZUCH dziewczynka :angel:
  3. Sabina1: co do wielkości porcji normalnego żarełka to ja kieruję się zasadą babci Krysi Babireckiej ( od wieków hodowczyni azjatów i rottków i foxów i nie tylko/ więc ,,rozpiętość" wagi ma sporą :wink: ). Ona twierdzi, że dawać tyle ile ...wynosi w danym momencie życia łeb danego psa (łącznie dziennie) i jest to coś, czego ja akurat się trzymam od szczenięcia ( przy proporcji mięsa do wypełniacza jak 1 do 3) 8).
  4. Haniu, kapitalne fotki ( a te otwarte granatowe oczęta są niesamowite :D ) Mam pytanko: czy ,,moja" żółta czekoladka otworzyła oczka?
  5. [quote name='Hania']...A już u dwójki sa szparki.[/quote] No to okres bezzdjęciowy przed nami, wiadomo, ja też tego przestrzegam przy maluszkach, poczekamy, one tak szybko rosną ...i są coraz, coraz słodsze :D )
  6. [quote name='KUMPELka']...czyli masełko, chlebek i buty to to to co tygryski lubią najbardziej :lol: :lol:[/quote] No nie, u mnie rarytasem najwiekszym jest gruba i szeroka skórzana obroża Beja na Beju, którą wujek łaskawie ( od czasu do czasu i jak ma dobry dzień) pozwala odgryzać Moni po kawałeczku na swojej szyi :lol: No :D wtedy jest samo szczęście dla tygrysicy :wink:
  7. [quote name='puz']a Witam wsyztskich radośnie...Jedynie z rozrabianiem mamy problem pomimo poprawy...[/quote] Nieodrodne siostrzyczki :lol: No to ja donoszę (równie radośnie) :lol: Harmoszka zostawiona sama w samochodzie ( na moment) zeżarła klamrę od zapinania pasów ( z przodu) i teraz pasażer jeżdżąc bez zapietych pasów ryzykuje mandat :-? Klamra nie do odkupienia ( może na jakimś szrocie?). Dobrze, że jakoś tak się dzieje, że to co zjada jej nie szkodzi :wink: Puz: mam nadzieję, że Hasta ma równie ,,wytrzymały" żołądek jak Mońka i ten kapeć poprawiony papierem z ręcznika jej także nie zaszkodzi 8) Cieszę się, że już nie siusia i jest ok :D
  8. Fotka genialna :) To porównanie łapeczek mamy i dzieciątka= bombowe :D I pomyśleć, że maluszek za nie tak długi czas będzie miał taki ( albo większy :lol: ) ,,rozmiar bucika" :wink:
  9. Super, super :D , fajnie, że Mmbbaj tak się ,,rozszalała" :D Ja poproszę o jeszcze...to cudnie móc sobie pooglądać na ,,obrazkach z wystawy" najwspanialszy w hodowlanej historii ogarków miot samców/braci na ,,T" (wszak wszystkie Olfactusy z tego miotu, oprócz jednego nie wystawianego, zostały INTerami i na tym nie koniec bo zdobywają laury i tytuły dalej np Tercuś (weta Jacka) zdobył w tym roku tytuł ZW Europy w Tullen :D ) Ogary słyną ze swojej zgodności z psami/innymi zwierzętami wogóle 8) choć oczywiście w każdej regule są wyjątki :wink: W każdym razie najgorsza rzecz w socjalizacji każdego a zwłaszcza młodego psa, to zabronić mu wybiegania się w dobrym towarzystwie :wink: Właśnie, co z ogonem?!?
  10. [quote name='sabina1']...Ja się tak nie bawię. Zatęsknię się...[/quote] Ja też się tak nie bawię...ale wrócę ( obiecuję :P ) a czas szybko zleci 8) Węszynoska: ale szczęśliwe gończaki, to widać jak na dłoni :wink: a Czesiek no no bardzo pięknie wyrósł, toż to już kawaler jak się patrzy ! :D Czy masz może fotki pozostałych dzieciaków Smugi na ,,C"? Widzę, że tak z radochy, to Twoje pieski [u]wcale ale to wcale [/u]na Ciebie nie skaczą :lol: :wink: :lol: Dunia nie skacze od jakiegoś czasu ( ale czy to ,,trwałe"? wątpię :-? )Cały czas walczę z Monią o to ,,radosne" skakanie na człowieka; jestem przygotowana teoretycznie do tematu hehe...cóż.. :-? ale...rezultatów jakoś za bardzo nie widzę... :wink: Jeden Bejuś nie skacze, ale chyba jest na to zbyt ciężki po prostu i molosy są stoikami z natury ot i cała tajemnica jak mniemam :wink: i jemu ,,wystarczy" jak mi ,,poda" paro-kilogramową ,,łapeczkę" :lol:
  11. A co tutaj ( znowu) tak cicho? Hmmm. Ja jestem tu tylko czasami, tak wyszło...no a tak zupełnie to mnie nie będzie w necie od 7go grudnia i nie wiem do kiedy :( ...mam nadzieję, że w tym czasie ten temat nie zniknie pod śniegiem :wink: Czy mogę na Was kochani liczyć? Na nowe fotki i nowe wpisy... :P
  12. Haniu: Piękne portreciki. Ta ,,żółta" suczka jest moją ,,faworytą" ( po prostu cudo-aniołeczek :angel: ) i zamawiam się tutaj oficjalnie na babcię ogórkową/chrzestną :wink: Ale oczywiście wszystkie maluszki są prześliczne :D
  13. [quote name='Alicjarydzewska']Oj przerażona to byłam okropnie :x ... A teraz chyba zaczniemy podawać tran w kapsułkach 8) . No i w lutym badanka krwi i skórki :wink:[/quote] Wita czajnikująca tutaj ( wiernie) babcia i kochanego Bajanka i ( ogólnie :wink: ) babcia ogórkowa :P Cały czas oglądam sobie zdjęcia wnusia i bardzo się cieszę, że tak ładnie rośnie :D Ale ale. Muszę coś napisać w tym miejscu apropos wymiotów u psa. Nie ma czym się stressowac ( nawet jeśli wymioty się powtarzają). Pies potrafi od czasu do czasu ,,zrzucić" to co mu ,,zalega" ( może to być nawet zbyt łapczywie połkniety kęs czy chrząstka itd). Może w ten sposób pozbywać się także toksyn, czyli natura jest mądra ( a nam się wydaje, że psu coś jest strasznego). W wywołaniu wymiotów ( które są danemu psu potrzebne) pomaga psu jedzenie zielska/ziół/trawy itd ( kot np połyka wylizane kłęby swojej sierści w tym celu a inne zwierzęta też sobie radzą różnie/ ale cel jest ten sam= wyczyszczenie organizmu) Przerażona powinnaś być, jesli rano/ na czczo np pod rząd co rano wymiotuje żółcią lub jeśli w kupie jest notorycznie i przez kilka dni szlam itd itd to wtedy dopiero jest alarm. Tran jest znakomity, zawsze warto podawać zwłaszcza zimą ( lub w kapsułkach olej z wiesiołka też jest doskonały i tani). Czemu pieskowi robisz morfologię ( masz np podejrzenie podrażnionej trzuski?)?
  14. Witaj OdJuki cieplutko i ogórkowo :D Nie miałyśmy przyjemności osobiście, ale nadrobimy jak ,,ruszę" z Monią w wielki świat ( na wystawy i konkursy) :P Byle 8) byle 8) byle 8) ...do wiosny... Hania wkleja zdjęcia maluszków w galerii, założyła tam temat, zobaczcie bo to pełen czekoladowy odlot :D
  15. Bez gadania, jest to najsłodsza bombonierka pełna czekoladek jaką widziałam :angel:
  16. [quote name='agag22']czekoladowy sen! :D :D :D[/quote] Byłam u Hani, właśnie wróciłam, widziałam...bombonierkę pełną czekoladek :wink: ...są po prostu nieprawdopodobne, śliczne i słodkie, a mama taka zdenerwowana i troskliwa, no coś przepięknego, zdjęcia nie oddają i to trzeba zobaczyć :D :D :D Zawsze myślałam, że malutkie ogarki są najpiękniejsze ( wiecie jak to jest u zakręconej babci :wink: ) ale teraz chyba zmienię zdanie... :lol: Hania się trzyma, jest szczęsliwa i dzielna i uśmiechięta ( mimo braku snu w nocy; a ile czuwania jeszcze przed nią to ja sama dobrze wiem :rofl: ). No i to pierwszy taki cały czekoladowy miot w Polsce, brawo Haniu, wielkie brawa i niech Ci rosną zdrowo :D No i dostałam od Hani ( jeszcze ciepły) nowy biuletyn OGAR i GOŃCZY ( numer 2(4) 2005). Jest tam i mój artykulik ( i fotki Moni i Błogiej z pokazu) i interesujący artykuł o dziedziczeniu maści u gończych i fajny o dogoterapii Uli (od Zuli) i fajne artykuły Puz ( no a zdjęcie Puzona ,,w tundrze"...zawodowe i super zupełnie :D ). Są fantastyczne Hani zdjęcia ( np na okładce tylnej jest kapitalny portrecik synka Gawry Jażwca :D ). Z największą uwagą przeczytałam super ciekawy artykuł dr inż Iwony Głażewskiej o inbredach ogarów oraz napisała też nasza Marysia od Uny ( to grupowe zdjęcie z Krosna, bardzo dobre jest jej autorstwa). Warto poczytać i pooglądać :P .
  17. [quote name='musia']...7 maluchów - 4 suczki 3 psy (wszystkie czekoladki - to chyba pierwszy taki miot w Polsce w pełni czekoladowy)[/quote] Ale wieści... :D [color=green][size=6]SUPER, BRAWO, GRATULUJĘ [/size][/color]i wspaniałej hodowczyni i wspaniałej mamie :D
  18. [quote name='puz']...mała jest śliczna i jaka podobna do Paszka. Nos ma Paszka ...[/quote] :lol: ...noo to już jest niezłe przegięcie :wink: ... wiedziałam Puz , że jesteś zakręcona na ogary, ale nie myślałam, że aż do tego stopnia...:lol: Cieszę się, że Hasta ma się dobrze :D Przytul siostrzyczkę ode mnie i siostry 8) Kiedy jej zdejmujesz abażur (szwy)? Acha, a czemuż to akurat Puzonek ma Downa :-? PS Ja już zostałam (przy pościeli) bez ani jednego guzika, Mońka wszystkie obgryzła co do jednego i już :roll: A zresztą po co mi guziki nie? :lol:
  19. Paszko będzie jej najwierniejszym przyjacielem i obrońcą. Widzę, że od pierwszego dnia ,,chowacie" Julcię i Pałasza na jednym ,,posłanku" ( że się tak wyrażę :lol: ) i to jest super sprawa (brawo kochani :D ). :wink: Mojego starszego syna wychował pokrętny (niestety :-? ) kot a za to już młodszego syna Łukasza wychował (od pierwszego dnia w domu)szlachetny pies (briard) i widać tą różnicę :lol: ...oj widać, do dzisiaj :wink: Pasz: Julcia może nie ,,gigant" :wink: , ale za to ma piękne regularne rysy i jest zgrabniutka jak widzę :D Coś mi się zdaje, że kiedyś się nie opędzisz od adoratorów :lol:
  20. [color=darkred][size=6]Dla prześlicznej 5cio dniowej Julii :new-bday: i dla jej dzielnej mamy :buzi: [/size][/color] Pasz: jak to dobrze, że jesteś znowu z nami :P A jak super ciekawski Paszko zagląda do łóżeczka... :lol: Hania pisała, że u nas tak cicho...a tu tyle wspaniałych rzeczy się zdarzyło :angel:
  21. Węszynoska: cudności masz na tej kanapie :angel: A Sabina1 ma rację, poprosimy jeszcze o foteczki dziecięco-psie Kumpelkę :P Puz: jak tam Hasta się miewa i jak Puzon i czemu Cię tu nie ma z nami? I gdzie podziewa się brat Pałasz bo Pasz też zamilkła ? 8)
  22. Sama słodycz, Haniu po prostu brak słów :angel: Widać, że dzieciaki za sobą przepadają :lol: i potrafią się wspaniale dogadać bo są widać w jednym wieku :wink: A Irga bardzo urosła i jest po prostu śliczna :D
  23. [quote=Donia;)]Mnie sie nie pytaj bo ja nic nie wiem, dopiero tutaj dowiedziałam sie że miała być sprzedana i wielu innych rzeczy...[/quote] O qrcze :-? :o Do wszystkich: Czy ktoś wie co teraz się dzieje z Miodunką?
  24. Dunia: Ja chciałam wtedy kupić tą sunieczkę i dać jej dobry i ciepły (docelowy) dom w jesieni jej życia, ale po pw od Bluebird zrezygnowałam ( co nie powinno nikogo dziwić). Hodowcy powinni i muszą sobie pomagać i ze sobą współpracować ( w końcu jest nas tak niewielu i dobro rasy powinno być bezwzględnym priorytetem) a zdrowa konkurencja na ringach jeszcze nikomu nie zaszkodziła ( o ile była ZDROWA). Jesli hodowcy nie będą zgodnie współpracowali to co tu mówić o przyszłości Ogara w Polsce? Cóż, jeśli już temat Miodunki powrócił to ja muszę zapytać gdze jest teraz Miodunka i jak się miewa?
  25. Cóż, jak rozumiem, to jest Twoje takie obrazkowe przywitanie z nami na tym temacie ? :lol: :wink: Witam Cię Doniu i witam hodowlę Z Piastowskich Borów oraz witam ogórkowo Twoje dwie ogarki Chytrą i Malwę :D Gratuluję hodowcom Knieji-Kynii Z Piastowskich Borów Mł Championatu w 2005 ( wiem jaka to radość bo mój Bohunek i Błoga i Bogdanka też w tym roku skończyły Mł Ch i bardzo jestem z nich dumna :D ). Poproszę o zdjęcia Knieji, bo nie miałam okazji jej widzieć na ringu (nie byłam ani w Lesznie ani w Grudziądzu itd), napisz też co z dwoma pozostałymi siostrami Korą i Klingą (nie są wystawiane?) No i poprosimy o fotki, fotki, fotki :P ( i tu i do galerii Ogarów)
×
×
  • Create New...