-
Posts
17145 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bea100
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='Sabina1']No i dlaczego wszyscy krzywią sie nagle na biednego Egera ...:lol: :lol: :lol:[/quote] E tam, nikt się nie ,,krzywi" :lol: Ja też nie jestem zawsze fotogieniczna, najczęsciej wogóle nie jestem ;) Co do pra...Egerka to jest parę opcji: Łogosz Z Machalasów, Syriusz Z Gończaków, Myszowaty Z Gończaków, Ferst Z Gończaków...a żebyś się nie zdziwiła bo jak znam Hanię...to jest szansa, że ma takie fotki o jakich nam się nie śniło :evil_lol: -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='KUMPELka']...Czekam więc na zdjęcia z wystawy :grins:[/quote] Ja też :p Z katalogu reproduktorów 2003: INT CH (7*CWC, 8*CACIB, 2*Res CACIB,5*ZW Rasy, ZW Niemiec, ZW Europy, ZW Grupy, ZW Ras Pl) Eger Galicyjska Sfora ur 30.01.1999 (po o.Akcencie Z Wszystkich Skoków i m.Dacie Z Gończaków) -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='Hania']Niestety Eger w tym roku w Krakowie tak wygladał :shake:. Na innych fotkach wygląda jeszcze gorzej... ... Dla mnie nie sa jakoś wybitnie podobne - ot tak jak jeden ogar do drugiego. ... pamiętam Egera jak był w wieku Kumpla i jego głowa wygladała trochę inaczej. Kumpel ma fajniejszą - szerszą...[/quote] Hmmm, no nie wiem co się dzieje z Egerkiem :-( , ja go pamiętam jako ładnego psa ale (widać) Opole 2004=było w okresie jego świetności :roll: -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
:lol: zdjęcie Egera, hahaha, że tak powiem, mało dostojne; jakiś taki mało przystojny i ,,styrany życiem" wyszedł na tej fotce ;) -
[quote name='Hania']Kontra jest uosobieniem wszystkiego co w psie może być najlepsze.,,[/quote] No bo ona wychowana przez ogary, przebywa z ogarami i co najważniejsze...czuje się OGAREM :lol: To dlatego jest taka wyjątkowa bo taki mix nooo..:p jest jedyny w swoim rodzaju i wspaniały :loveu: A Gocha na balu miała super fryzurę /na Irokeza/hahaha...!!!!
-
[quote name='Teklunia'] ... a czy dostane jakies zdjecie pieknej Kontry??? :oops: :p:p:p[/quote] No to ja widzę Haniu, że Kontra ma tu swoich..fanów :lol: Nie zostaje Ci nic innego, niż załozyc jej tu osobną galerię prawda?
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Sabina1: :loveu: Niedawno rozmawiałam na ten temat z Jolą od Błogiej, ogary świetnie wiedzą ,,co robić'' i jak mają się ,,pokazać" i czego się po nich ,,spodziewamy", wiedzą to swoi siódmym, ósmym, dziesiątym zmysłem i to jest nieprawdopodobne :cool1: -
Haniu, trzymam kciuki :loveu: Oby wszystkie czekladki były szczęsliwe i oby wszystkie miały kochające domy i bym...spotkała je wkrótce na wystawach :p
-
[quote name='KORONA']Nie wiem czy wklejałam tu fotki Flamenco z dziećmi [IMG]http://img455.imageshack.us/img455/3828/negative0060615fb.jpg[/IMG][/quote] Kompletnie...wymiękłam :p
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Irga jest wspaniała. Tfu tfu na psa urok ;) wcale się nie dziwię, że ta obróżka jest...czerwona :lol: Rośnie nam prawdziwa ogarza piękność :multi: -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Wyczytałam własnie mądre słowa dot. ras pierwotnych (było to akurat o malamutach ale naszych ogarów to też dotyczy). W wielkim skrócie chodzi o to, że trudność w prowadzeniu ras pierwotnych polega na tym, że ciężko jest uzyskać tzw pełne skupienie. Psy te kontrolują na raz zbyt wiele bodżców środowiska zewnętrznego bo taka ich natura i to je ...rozprasza ;) . Największym zwycięstwem w prowadzeniu jest uzyskanie skupienia na przewodniku...hmmm...co sądzicie? -
JinnyAl witaj :p Wejdż sobie poprzez moją stronę (masz ją na dole) w dwa bannerki tam się wyświetlajace (naprzemiennie); jeden to Klub Ogara i Gończego ( masz tam mioty i inne info itd) oraz drugi Cię interesujący to Strona Adopcyjna Ogara i Gończego ( pisz do Ilony czyli naszej Puz jak w dym, ona jest zorientowana i Ci doradzi/pomoże) :p
-
Monia jeżdzi z tyłu ale..cały czas trzyma łepek na moim ramieniu i mi chucha w ucho; dobrze, że się nie pieni :lol: Dunia...jest aniołem w kazdym calu i układa się i spi i wogóle się jej ,,nie czuje" ( zresztą jej dzieci podrózują tak samo idealnie :p ). Na całe szczęście suczki mniej od piesków się faflunią :eviltong: Dunia wcale! Monia też nie (póki co) :lol: Kumpelka: super komiksik/ fotki ,,samochodowe" bardzo mi się podobają :loveu:
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
O rany...ja też :oops: Ale foteczki są super i psy niezwykłej urody :loveu: -
Bardzo mi się podobają tak poubierane dożki :lol: i myślę, że to doskonały pomysł na minus 30 st :multi:
-
[quote name='wolfi'] ... Jeśli ktoś nie może starać się hodować jak najlepiej -NIECH NIE HODUJE. I nie oszukuje siebie i innych. Zrobi przysługę ludziom i psom. Co do ZK... To skamieniały relikt przeszłości.[/quote] Pod pierwszym (i drugim) sie podpisuję obiema rękami :p Co do ZK. Zeby to był ,,relikt przeszłości" kierujący się zasadą ,,po pierwsze nie szkodzić"/jesli juz nie pomagać to jeszcze pół biedy by było. To ZK między innymi wydaje czyste papiery chorym czy zagrożonym chorobami miotom ( niech mnie nikt nie przekonuje, że ,,nie wiedzą" i o tych wadach i o bezsensownych/szkodliwych dla rasy inbredach i o wielu, wielu innych tajemnicach poliszynela :roll: ). I tak...wróciłam do inbredów...;)
-
[quote name='wolfi'] ... dobrze,że sa osoby ,które myślą i hodują anie liczą i produkują. Szkoda ,że tak nieliczne.[/quote] Bo są hodowcy z pasją ( znam takich paru) ale oni dokładają do swojej pasji. Pomijając ludzką pazerność tzw namnarzaczy (producentów) to wielu hodowców nie stać (lub nie mają) by dokładać do hodowli (sprzedawać np całe mioty jako tanie petsy czy puszczać psy na umowy hodowlane itd). Sprawa prosta: wystawowy pies ( o ile się taki show wogóle trafi w miocie) powinien być bardzo cenny ( czytaj: drogi a w Polsce=niesprzedażny za cenę adekwatną do swojej realnej wartości. U nas pies tzw show jest ,,rzeczą" o okreslonej cenie a nie czymś jednostkowym/wyczekanym i wymarzonym i zamawianym na lata wcześniej i cennym). Znamy koszty krycia ( z dojazdami i pobytem przez parę dni gdzieś w Polsce o ile w Polsce a nie poza). Znamy koszty prawidłowego/doskonałego odchowania miotu (czytaj w zdrowiu i dobrobycie). Znamy koszty jakie u nas hodowca musimy wnieść do ZK ( czytaj: spore) itd itd. I co? Jak dzwonią ludzie po szczenięta to pierwsze ( a najdalej drugie) pytanie brzmi: ,,jaka jest cena" zamiast pytania:,,jakie są szczenięta". Obiegowa cena na szczeniaki zależy od rasy ( mody) i jest mniej więcej stała. Co jest Polską... bzdurą. Nie jesteśmy społeczeństwem zamożnym i tak mamy niezamożnych kupujących i niezamożnych hodowców...koło się zamyka i mamy u naszych hodowców ,,super hiper całe mioty":eviltong: Oczywiście napisałam powyższe nikogo nie oceniajac i nie broniąc a opisałam tylko (jak wiem to powszechną) naszą szarą rzeczywistość. Za to ZK mamy w doskonałym samopoczuciu i zdrowiu i kondycji ;) Acha, ZK nie informuje przyszłych hodowców wogóle o ...niczym...bo po co? Rozdają tylko...regulamin :eviltong:
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='KUMPELka']...W sprawie Biszkopta bardzo chciałabym pomóc...też się rozglądam ale narazie nic :-([/quote] Ludziom pozamarzały serca...:-( -
[quote name='filbras']Odpowiedź jest prosta-jeśli wszystkie psy, które mają coś "na sumieniu" będą odsuwane od hodowli, to ZK z torbami pójdzie :angryy:[/quote] W innych krajach ( na zachód od nas i w Stanach itd) pojęcie tzw petsa (psa niehodowlanego) jest bardzo popularne i takie petsy stanowią duży procent miotów ( decyduje hodowca o zabezpiecza się to odpowiednimi umowami). Sterylizuje się i kastruje częstokroć całe mioty. Takie psy są tańsze i ...wszyscy zadowoleni :p Nikt tam jakoś nie idzie z torbami i wszystkim (głównie psom!) to idzie na zdrowie...
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='Hania']...Teraz za dużo spraw na głowie - szczeniaki, Biszkopt....[/quote] Kochane czekoladeczki :loveu: Ale martwi mnie Biszkopt, nie mam dla niego żadnego chętnego coby przygarnął i dał dom i serce...a to taki fajny i dzielny psiulek :cool1: -
[quote name='Lidka'] ... do hodowli używane były i wciąż są chore osobniki.[/quote] A gdzie jest ZK (FCI)? Dlaczego nie pilnuje takich rzeczy?Przecież tam nie siedzi banda idiotów i świetnie znają psy i wiedzą to i owo i kto co i jak...a mają broń w ręku w postaci przeglądów miotów chociażby ( a wystarczy malutki wpisik do metryczki/potem rodowodu szczeniaczka z takiej ,,hodowli" z rodzicami HD C...tak se marzę goopia...? :eviltong: ) Goja: tak napisałaś o bernesiach, że jeśli pójść tym torem to: ogary=entropia, jamniki=wypadajace dyski itd, dalmatyńczyki=głuchota, molosy=wady serca, duże molosy oraz ONy oraz parę innych ras=dysplazja,szarpki=trzecia powieka i choroby skórne, boxie oraz białe w masci psy=alergia...tak mozna by długo oj długo...a już wszędzie może zdażyć się ropowica...no a u kundli (jako mieszanek) można liczyć na wszystko oddzielnie lub na raz...
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Kumpelka, zdjec INTera Egera Galicyjska Sfora nie mam ( chociaż w Opolu na Międzynarodowej moja Dunia była z nim w porównaniu ale fotek...brak :shake: ), ale mogę służyć kontaktem do P Barbary Wójcik z Krakowa (mam tel) jesli chcesz sobie do niej zadzwonić np po fotki to daj znać, to bardzo sympatyczna pani :p -
[quote name='Genia'] ... Jezeli bedą to przyszli wystawcy w umowie kupna -sprzedazy zaznaczyc musze,zeby krycie nastepnym psem było nie spokrewnione z tą linią.Najlepszym wyjsciem byłoby ,zeby własciciel jednak zdał sie na mnie i pokryl tym samcem,którego ja wybiorę. ... Niektórzy hodowcy kryją suke HD C samcem tez z wynikiem HD C !! :crazyeye:[/quote] Pozwolisz, że pozostawię takie krycia...bez komentarza :-( Mam tylko pytanie; czy ,,takie" :-o szczenięta znajdują nabywców? Ludzie są pazerni. Tu tkwi (chyba) problem bo jesli jest popyt to i jest podaż ( a jeśli w dodatku rasa jest ,,modna" to juz wogóle koszmar) i to by wiele wyjaśniało...no i nie nazywaj takich łobuzów ,,hodowcami"bo nimi nie są :-( No chyba że są ,,hodowcami dysplazji" !!! Natomiast co do umów zawieranych z nabywcami szczeniat, to ja robię tak samo ( jak Ty) ale...umowy sobie a życie sobie...i jeśli ludzi sama nie przekonasz ( i nie dopilnujesz wielkimi staraniami a tu ideałem by było nie sprzedanie a oddanie na umowy hodowlane) to nic potem nie wyegzekwujesz ( sorki za mój pesymizm ale ten wynika z praktyki, niestety :roll: )
-
[quote name='Genia'] ... Oczywiscie nastepne krycie tych małych powinno być całkiem obcym i niespokrewnionym psem w ich typie.[/quote] A skąd wiesz, że tak się stanie? Będziesz w stanie to kontrolować? To jest napewno niemały problem...:roll: W wielu przypadkach (dobry w założeniu dla rasy i świadomy) inbred zrobiony przez hodowcę, wymyka się potem spod kontroli. Co do tego przyszłego reproduktora ( z siostrą miotową z przodozgryzem) to ja uważam, że nie powinno się kryć tym psem. Ale Ty wiesz i może jeszcze parę osób to wie...nadzieja w tym, że ,,jest przeciętny" i nikt się nie skusi...chociaż jesli zrobi INT to marne szanse, wiecie jak jest, dla wielu liczy się kasia :razz:
-
[quote name='filbras'] ...[FONT=Comic Sans MS][COLOR=navy]Inbred powszechnie obarczany jest odpowiedzialnością za pojawianie się groźnych dziedzicznych chrób[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=navy]...[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=navy]chodzi o o gruntowną wiedzę z dziedziny genetyki i hodowli oraz doskonałą, dogłębną znajomość psów z danej linii. ... łatwiej zauważyć na wystawach udane egzemplarze z danego skojarzenia niż dowiedzieć się o mniej udanym, chorym czy eksterierowo wadliwym ich rodzeństwie. ... [/COLOR][/FONT][FONT=Comic Sans MS]żeby stosować inbred w hodowli należy mieć wystarczająco dużo informacji i wiedzy na temat przodków naszych psów i bardzo duże doświadczenie w tym zakresie.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Nigdy nie można mieć pewności,czy osiągniemy zamierzony efekt.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Dokonując niewłaściwego doboru, możemy poczynić więcej szkód niż pożytku.[/FONT][/quote] Poza tym wiemy jak jest...nieudane mioty, chore osobniki z miotów, czy choćby nawet te ,,mniej udane" mioty są zazwyczaj ukrywane (w tym sensie, że jeśli nie zostaną uśpione przez hodowców po urodzeniu czy też same szybko odejdą to i tak nie mamy szans obejrzeć tych psów nigdzie i na żadnej wystawie ich też nie będzie). Dzięki Filbras, ten artykuł jeszcze raz utwierdził mnie w moim wczesniejszym przekonaniu (czyli: nie inbredować!!!)